Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kochani, dlaczego się poddaliście?

Tłumaczenie: Julia Wolin
Wydawnictwo: Amber
7,2 (946 ocen i 157 opinii) Zobacz oceny
10
115
9
113
8
180
7
231
6
165
5
76
4
32
3
23
2
6
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Love Letters to the Dead
data wydania
ISBN
9788324152049
liczba stron
303
język
polski
dodała
Sherry

Szesnastoletnia Laurel nie może się pogodzić z tragiczną stratą siostry. Szuka pomocy idoli, którzy też odeszli: Kurta Cobaina, Amy Winehouse, Jima Morrisona, Janis Joplin… Pisze do nich listy. Z tych listów układa się opowieść o niej samej, jej cierpieniu, samotności, poszukiwaniu siebie i przebaczeniu. Kochany Kurcie, chciałam napisać do osoby, z którą mogłabym pogadać. Chciałabym, żebyś mi...

Szesnastoletnia Laurel nie może się pogodzić z tragiczną stratą siostry. Szuka pomocy idoli, którzy też odeszli: Kurta Cobaina, Amy Winehouse, Jima Morrisona, Janis Joplin… Pisze do nich listy. Z tych listów układa się opowieść o niej samej, jej cierpieniu, samotności, poszukiwaniu siebie i przebaczeniu.

Kochany Kurcie, chciałam napisać do osoby, z którą mogłabym pogadać. Chciałabym, żebyś mi powiedział, gdzie teraz jesteś i dlaczego odszedłeś. Byłeś ulubionym muzykiem mojej siostry May. Odkąd jej nie ma, trudno mi być sobą, bo tak naprawdę nie wiem, kim jestem…

Laurel podziwiała siostrę, ale czuła się przez nią zepchnięta w cień. Teraz usiłuje pogodzić się z tym, co się stało i odnaleźć siebie. Choć nie jest łatwo opłakiwać kogoś, komu się nie wybaczyło…

Pisze o tym, co się zdarzyło, przeżywa to jeszcze raz. Zwierza się, pyta. Te listy i miłość, którą odkrywa, pozwalają pojednać się z życiem i z sobą samą. Rozumie, że nie mogła ocalić siostry, ale może ocalić siebie.

Gayle Forman, autorka Zostań, jeśli kochasz, poleca swoim czytelniczkom książkę, która „roztrzaskała jej serce i poskładała na nowo”.

Nominacja Goodreads do Najlepszej Książki Młodzieżowej 2014.

Debiut sprzedany do 18. krajów!

Prawa filmowe Fox 2000, producentem będzie twórca przeboju kinowego Gwiazd naszych wina.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoamber.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 845
Kaś | 2016-02-06
Przeczytana: 31 stycznia 2016

Zanim sama sięgnęłam po tę książkę, czytałam wiele opinii na jej temat – fabuła wydała mi się oryginalna, a treść, choć smutna, bardzo interesująca. Zainteresowałam się tytułem i bardzo się ucieszyłam, gdy odkopałam go w promocyjnym koszu, jednak w żadnym stopniu nie byłam gotowa na to, co przyniesie mi lektura.

Główna bohaterka, Laurel, przechodzi bardzo trudny moment w życiu – niedawno zmarła jej siostra, rodzice się rozstali, a ona sama rozpoczęła naukę w liceum. Zahukana, wycofana i kompletnie nie dająca sobie rady dziewczyna pewnego dnia otrzymuje na języku angielskim zadanie – ma napisać list do kogoś nieżyjącego. W ten sposób rozpoczyna się jej droga do zmiany odbywającej się powoli i stopniowo poprzez kolejne wiadomości, których adresatami są zmarli, głównie gwiazdy muzyki. Ich zestawienie stanowi w pewien sposób pamiętnik dziewczyny i obejmuje wszystkie sfery jej życia – rodzinną, szkolną, społeczną i emocjonalną.

Podstawową sprawą związaną z tą książką jest klimat – to naprawdę bardzo smutna opowieść. Laurel zmaga się z wieloma problemami i nie wszystkie są charakterystyczne dla jej wieku, przez co znacznie trudniej jest nam je przyjąć i pogodzić się z ich obecnością. Bohaterka musi zmierzyć się z traumą, jaką jest śmierć kogoś bliskiego, której była bezpośrednim świadkiem; konieczny jest tu niezaburzony proces żałoby. Jako nastolatka dziewczyna wymaga zaangażowania rodziców, którzy nie są w stanie wypełniać swoich ról, bo nie tylko się rozeszli, ale także muszą uporać się z własnym bólem po stracie dziecka. Pozbawiona wsparcia Laurel musi sama przecierać swoje szlaki – rozpoczyna nowy szkolny etap, tym razem bez wzoru w postaci starszej siostry, która „to wszystko ma już za sobą” i zawsze służyła jej mniej lub bardziej konkretną radą. Dziewczynie brakuje także kobiecego wsparcia – bez siostry, bez matki, która wyjechała daleko i symuluje kontakt krótkimi telefonami, bez koleżanek, jedynie z ciotką-dewotką, która nie jest żadnym partnerem do rozmowy, Laurel w pewnym momencie zostaje całkiem sama i kompletnie wyobcowana.

Gdzieś w tym wszystkim do głosu dochodzą emocje bohaterki, a wśród całej tej walki z życiem pojawia się wątek miłosny. Nie taki zwykły, nie cukierkowy, nie prosty. To właśnie relacja Laurel i Sky’a wywołała we mnie najwięcej emocji, bo dawno nie miałam do czynienia z tak trudnymi okolicznościami dla rozwoju romansu w książce. Wydawać by się mogło, że Laurel ma dość problemów i nie w głowie jej związki, jednak emocje i potrzeba posiadania kogoś bliskiego biorą górę; w rezultacie czytamy o niełatwej relacji poobijanych, młodych ludzi, którzy szukają wspólnego pola na naprawdę trudnym gruncie. To dla nich czas pierwszych trudnych decyzji – chronić kogoś kochanego, czy siebie?

Chciałabym jeszcze wspomnieć o oryginalnej konstrukcji książki – całość jest zestawieniem kolejnych listów Laurel. Miałam pewne obawy przed taką niecodzienną formą, okazało się jednak, że nie ma to wielkiego wpływu na odbiór opowieści. Na początku, gdy jeszcze mało wiadomo o szczegółach sytuacji bohaterki, lektura nieco mi się dłużyła, jednak była to raczej kwestia fabuły niż konstrukcji; na szczęście z czasem wszystko nabrało normalnego tempa, a bohaterka, która początkowo stosowała wiele tematów zastępczych, zaczęła mówić coraz bardziej wprost o swoich odczuciach i sytuacjach, w jakich się znalazła.

Choć nastawiałam się do książki pozytywnie, nie spodziewałam się, że aż tak mi się spodoba. Opowieść naprawdę mnie wciągnęła, świat Laurel zrobił na mnie duże wrażenie, a cała historia zafundowała mi wiele emocji. Moim zdaniem to świetna, przemyślana książka, która umiejętnie pokazuje, w jaki sposób nastolatkowie radzą sobie z trudnymi sytuacjami i jaki złożony oraz chaotyczny jest ich świat. Na pewno jeszcze wrócę do tej opowieści i Wam również mogę ją polecić.

------------------------------------------
http://czworgiem-oczu.blogspot.com/2016/02/ava-dellaira-kochani-dlaczego-sie.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Alchemik

Michael Scott wcześniej przyznam szczerze nie był znanym mi autorem. Na książkę trafiłam przypadkiem. Kilka dni później szłam już po następną część. ;...

zgłoś błąd zgłoś błąd