Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,94 (47 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
12
7
17
6
10
5
4
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Justice League Volume 3: Throne of Atlantis
data wydania
ISBN
9788328102415
liczba stron
192
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
Dąbek

Zanim Arthur Curry stał się Aquamanem, był władcą Atlantydy. Jednak nienawidzący mieszkańców powierzchni Ziemi Atlanci nie potrafili pokochać króla, który był półkrwi człowiekiem. Arthur zostawił swoje podwodne królestwo, zrzekając się władzy na rzecz Orma, swego przyrodniego brata, Władcy Oceanów. Od tamtej pory świat podwodny utrzymywał kruchy pokój ze światem na powierzchni. Aż do teraz....

Zanim Arthur Curry stał się Aquamanem, był władcą Atlantydy. Jednak nienawidzący mieszkańców powierzchni Ziemi Atlanci nie potrafili pokochać króla, który był półkrwi człowiekiem. Arthur zostawił swoje podwodne królestwo, zrzekając się władzy na rzecz Orma, swego przyrodniego brata, Władcy Oceanów. Od tamtej pory świat podwodny utrzymywał kruchy pokój ze światem na powierzchni. Aż do teraz. Kiedy superbohaterowie zajmują się swoimi sprawami, tajemnicza siła popycha Atlantydę i świat nadwodny ku wojnie. Rośnie liczba ofiar. Tylko Liga Sprawiedliwości może zapobiec krwawej konfrontacji.

 

źródło opisu: http://www.swiatkomiksu.pl/katalog/wyszukiwanie/komiks,1740.html

źródło okładki: http://www.swiatkomiksu.pl/gfx/ksk/_thumbs/pl/komi...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 736
Reckless Bastard | 2014-11-30
Przeczytana: 30 listopada 2014

5/10 – PRZECIĘTNA

Kruchy pokój jaki Atlantyda utrzymywała ze światem nadwodnym zostaje naruszony. Rządzący podwodnym królestwem przyrodni brat Aquamana – Orm prowadzi swoją armię na wojnę z ludźmi. Jedynie członkowie Ligi Sprawiedliwości są w stanie na jakiś czas odeprzeć atak potężnych sił zbrojnych Atlantydy. Aby jednak ostatecznie zakończyć tę wyniszczającą wojnę, trzeba nie tylko pokonać Orma i jego armię, ale również odkryć powody rozpoczęcia tego konfliktu.

Od zawsze uważałem Aquamana za jednego z najmniej ciekawych bohaterów uniwersum DC, dlatego też nie byłem zachwycony faktem, że to właśnie Arthur Curry będzie najważniejszą postacią trzeciego tomu „Ligi Sprawiedliwości”. „Tron Atlantydy” tak samo jak poprzednie części cyklu, to komiks oparty głównie na akcji i na próżno szukać w nim głębszych treści, nie brakuje za to spektakularnej napierdzielanki. W tym miejscu pozwolę sobie na małą dygresję, otóż chciałbym wyrazić swoje współczucie dla Amerykanów, którzy co chwila muszą stykać się z jakimś kataklizmem. Najpierw Darkseid ze swoją armią, a chwilę potem wojska Atlantydy niszczą miasta i mordują ich mieszkańców setkami. Tak sobie myślę, że cholernie ciężko jest być zwykłym człowiekiem w uniwersum DC. No ale cóż, jak widać w komiksach o tematyce superbohaterskiej widowiskowość często bierze górę nad sensowną treścią. Wracając do fabuły „Tronu Atlantydy”, to jak wspomniałem wcześniej jest całkiem efektowna, ale brakuje jej nieco wnikliwości w przedstawieniu postaci. Oczywiście Geoff Johns podejmuje próby przybliżenia bohaterów i ich relacji (kwitnący romans Wonder Woman i Supermana, rozterki Cyborga lub Aquamana), ale wszystko to jest ukazane w sposób bardzo zdawkowy i mało przekonujący. Pod względem graficznym natomiast nie można temu albumowi praktycznie nic zarzucić, ponieważ nawet pomimo braku fantastycznego Jima Lee (rysującego większość epizodów w poprzednich tomach), poziom wcale drastycznie nie spadł. Wszyscy artyści występujący w „Tronie Atlantydy” (Tony S. Daniel, Ivan Reis i Paul Pelletier oraz odpowiedzialny za kilkustronicowy prolog Brad Walker) spisali się naprawdę nieźle, a ich prace są bardzo przyjemne dla oka.

Trzeci tom „Ligi Sprawiedliwości” trzyma poziom poprzednich części. Niestety jest to poziom bardzo średni, co nie pozwala mi polecić „Tronu Atlantydy” szerszemu gronu czytelników, a jedynie największym fanom gatunku.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Martwy błękit

Początkowo sądziłem, że książka będzie lepsza od poprzedniej, ale nie jest. Dostajemy bowiem świetną książkę historyczną dobrze osadzoną w czasie i mi...

zgłoś błąd zgłoś błąd