Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Masa o kobietach polskiej mafii

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
5,82 (2040 ocen i 272 opinie) Zobacz oceny
10
63
9
55
8
172
7
376
6
622
5
369
4
159
3
120
2
56
1
48
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378397199
liczba stron
232
słowa kluczowe
literatura polska, mafia, kobiety
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Polski świadek koronny numer jeden przerywa milczenie! Kim były matki, żony i kochanki polskich gangsterów? Wstrząsająca opowieść o kobietach w cieniu wielkich mafiosów. Co porabia piękna i bezwzględna Inka, która wystawiła ministra Dębskiego? Poznaj Monikę Z, żonę Słowika, damę z zamiłowaniem do ogromnego luksusu i potencjałem mafijnego bossa. Agnieszka R., konkubina Świni. Git-falbana,...

Polski świadek koronny numer jeden przerywa milczenie!

Kim były matki, żony i kochanki polskich gangsterów?
Wstrząsająca opowieść o kobietach w cieniu wielkich mafiosów. Co porabia piękna i bezwzględna Inka, która wystawiła ministra Dębskiego? Poznaj Monikę Z, żonę Słowika, damę z zamiłowaniem do ogromnego luksusu i potencjałem mafijnego bossa. Agnieszka R., konkubina Świni. Git-falbana, czyli prawdziwa kobieta mafii. Niewiarygodna historia pięknej Polki, która trzęsła kalabryjską mafią! Szaleńczo zakochane? Żądne sławy i luksusu? A może z ambicjami, by wpływać na decyzje polskiej mafii?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2014

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 511
Anetka | 2015-11-12
Na półkach: Przeczytane

cmentarz-zapomnianych-ksiazek.blog.onet.pl

Artur Górski zrobił coś, co nieudało się wielu próbującym przed nim dziennikarzom – ukazał prawdę o polskiej mafii. Jako jedynemu udało się uzyskać wiarygodne źródła, ponieważ namówił do podzielenia się swoimi wspomnieniami Masę, niegdyś groźnego gangstera, dziś świadka koronnego. Z ich rozmów powstały trzy publikacje. Jedna z nich mówi właśnie o kobietach w polskiej mafii.

Wydawałoby się, że w tej społeczności kobieta będzie stała z boku. Z tyłu, nierzucająca się w oczy, nieingerująca w interesy męża. Oczywiście, w wielu przypadkach tak właśnie było. Chociażby żona Masy. Kobieta, która doskonale zdawała sobie sprawę, z tego, co się dzieje, jednak stała za swoim mężem murem. Nie chciała być częścią tego świata i nie bawiło jej spotykanie się w innym gangsterami. Trzymała się od tego z daleka, tak samo jak wychowywała dzieci. Jako żona członka mafii zdawała sobie sprawę z niebezpieczeństw, brutalności i zepsucia jakie niósł ten świat i miała w sobie na tyle siły i determinacji, aby ukierunkować swoje dzieci w zupełnie innym kierunku. Patrząc na to z perspektywy czasu, nawet sam Masa przyznał, że była to najlepsza z możliwych decyzji.

Jednak były też inne kobiety. Te, które były równie, a może i nawet bardziej, brutalne i wyrachowane jak mężczyźni. Kochały adrenalinę, chciały być na szczycie hierarchii. Wykorzystywały swoje atuty, aby zmylić i wykorzystać swoich przeciwników. Pijące jak mężczyźni, nie stroniące od narkotyków czy przypadkowego seksu – tylko nieliczne zdołały przetrwać. Upadły tak jak cały ten świat. Tragiczny koniec? Można powiedzieć, że same się o to prosiły. Ale można też popatrzeć na nie jak na ofiary. Ofiary tamtego systemu, ofiary świata w który weszły i już nie umiały żyć inaczej. Pomimo tego, że były okrutne i nie miały litości, to jest mi ich po prostu szkoda. Może gdyby żyły w innym czasie, w innym miejscu ich życie potoczyłoby się zupełnie inaczej?

Jest jeszcze ostatnia grupa kobiet o których wspomniał Masa. Naiwne, młodziutkie, marzące o lepszym życiu. Były przedmiotami, zabawkami gangsterów. Jak sam Masa wspomina, nawet nie pytali o imię. Służyły tylko do zaspokajania ich potrzeb, nawet tych najbardziej wyuzdanych i wulgarnych. Najgorsze jednak w tym wszystkim jest to, że te dziewczyny same pchały się gangsterom do łożek. Czemu? Miały nadzieję na pomoc materialną i tą w karierze. Mafia pruszkowska miała znajomości wszędzie. Nie było dla nich wtedy rzeczy niemożliwych, nie do załatwienia. Dziewczyny wiedziały, że jedna noc może zaważyć na całej jej karierze. I często tak było.

Masa nie owija w bawełnę. Prosto z mostu mówi o tym, jak było. Czasem przyznaje, że mu wstyd, ale potem dodaje „takie były czasy”. Artur Górski nie zadaje prostych pytań, drąży temat, dzięki temu, mamy jasny obraz tego, co faktycznie działo się w tej grupie. Dementują plotki, pogłoski, wyjaśniają nawet największe przekręty. Aż trudno uwierzyć, że był czas kiedy faktycznie to wszystko im uchodziło.

Te wspomnienia o polskiej mafii otwierają oczy. Nie przyszło mi żyć w tamtym okresie, w tamtym systemie. Znam go pobieżnie, byłam wtedy za mała, żeby cokolwiek rozumieć. Jednak to wszystko co słyszę od starszych, czytam w książkach i to, co opowiada Masa daje przerażający obraz. Ciężko mi to sobie wyobrazić, choć przecież ten świat istniał stosunkowo niedawno i jego pozostałości wciąż mamy przed oczami. Trzeba to przyznać, że to książka, która nie tylko nie pozwoli się oderwać, ale też potrafi poszerzyć horyzonty. Kto by się spodziewał.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Liczby Charona

Niestety,ta książka wyjątkowo nie przypadła mi do gustu.Prawdopodobnie dlatego,że matematyka nigdy nie była moją mocną stroną.Trochę za dużo liczb i l...

zgłoś błąd zgłoś błąd