Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Amsterdam. Historia najbardziej liberalnego miasta na świecie

Tłumaczenie: Władysław Jeżewski
Wydawnictwo: Magnum
8,4 (86 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
24
8
24
7
14
6
6
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Amsterdam
data wydania
ISBN
9788363986452
liczba stron
320
słowa kluczowe
Amsterdam, Holandia
kategoria
historia
język
polski
dodała
joly_fh

Biografia miasta słynącego z kanałów, rowerów, szlifierni diamentów, znakomitych kolekcji malarstwa, a także niezwykłej tolerancji władz dla wszelkiej odmienności, zakazanych używek i prostytucji. Autor w fascynujący sposób opowiada o historii i dniu dzisiejszym miasta, w którym mieszka od wielu lat. Są w tej książce także barwne portrety związanych z Amsterdamem sławnych ludzi, m.in. Spinozy,...

Biografia miasta słynącego z kanałów, rowerów, szlifierni diamentów, znakomitych kolekcji malarstwa, a także niezwykłej tolerancji władz dla wszelkiej odmienności, zakazanych używek i prostytucji. Autor w fascynujący sposób opowiada o historii i dniu dzisiejszym miasta, w którym mieszka od wielu lat. Są w tej książce także barwne portrety związanych z Amsterdamem sławnych ludzi, m.in. Spinozy, Rembrandta, Kartezjusza, van Gogha oraz Anne Frank

 

źródło opisu: Wydawnictwo Magnum, 2013

źródło okładki: http://www.wydawnictwo-magnum.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1106
almos | 2015-12-30
Przeczytana: 13 grudnia 2015

Amerykanin mieszkający w Amsterdamie napisał bardzo ciekawą historię tego niezwykłego miasta, a przy okazji historię Holandii. Autor podkreśla cechy mieszkańców Amsterdamu, które ukształtowały się w czasie burzliwej historii miasta: tolerancję, liberalizm, skłonność do współpracy, dążenie do kompromisu. Nie jest to dzieło naukowe, ale popularna monografia, która przynosi masę wiadomości o Amsterdamie i Holandii. Świetna robota.

Ta popularna historia Amsterdamu bierze za osnowę dwie idee, które odegrały decydującą rolę w rozwoju miasta: tolerancję i liberalizm. Autor stawia śmiałą tezę, że liberalizm, rozumiany jako przywiązanie do swobód i praw jednostki, liberalizm który symbolizuje zerwanie z wiekami średnimi i odejście od doktryny w której źródłem wszelkiej wiedzy i władzy jest Kościół i monarchia, narodził się właśnie w Amsterdamie.

Sporo dowiadujemy się o amsterdamskim złotym wieku XVII, kiedy to miasto stało się naukową i kulturalną stolicą świata, promieniowało wolnością intelektualną która przyciągała myślicieli z całej Europy. Autor pisze też o niebywałym wysiłku walki z morzem, osuszaniu mokradeł, budowaniu domów na bagnach. Tego typu praca wymagała kooperacji i współdziałania, które stały się tradycją w Holandii. Poza tym w Niderlandach nie wykształcił się system lenny, o czym zadecydowała warunki naturalne: ponieważ dużą część ziemi uprawnej wydarto morzu, ani Kościół ani szlachta nie mogli rościć sobie do niej pretensji. Zatem pojedynczy ludzie ze wszystkich warstw społecznych posiadali ziemię.

Ta mieszanka braku zależności lennej z duchem kooperacji i handlowym charakterem miasta, dała w efekcie kulturę tolerancji i liberalizmu. W tej atmosferze mogli tworzyć Erazm z Rotterdamu, Rembrandt, Spinoza czy John Locke (który przez wiele lat mieszkał w Amsterdamie).

Sporo też jest o holenderskiej ekspansji kolonialnej, której symbolem stała się holenderska Kompania Wschodnioindyjska (VOC), w swoim czasie wywarła ona decydujący wpływ na losy świata. Dość powiedzieć że zachowane archiwa kompanii – w Kapsztadzie, Kolombo, Madrasie, Dżakarcie i Hadze – idą w kilometry. Dowiadujemy się też o giełdzie amsterdamskiej, pierwszej na świecie. Okazuje się że prawie wszystkie rodzaje instrumentów finansowych które dzisiaj znamy – opcje, kontrakty, terminowe, itd. - zostały wynalezione w XVII-wiecznym Amsterdamie.

Autor pisze, że okres powojenny to nowy złoty wiek Amsterdamu, miasto wyzwoliło się wtedy ostatecznie spod wpłytu Holenderskiego Kościoła Reformowanego i stało się laboratorium nowych idei liberalnych. Mamy więc legalną prostytucję (dzielnica czerwonych latarni!), miękkie narkotyki czy małżeństwa jednopłciowe.

Dostaliśmy świetną historię tego pięknego, bezpiecznego, przyjaznego dla ludzi miasta. Można bez końca włóczyć się (lub jeździć na rowerze) po uliczkach nad kanałami i napawać się unikalną atmosferą. Kto nie był, niech żałuje!

Ebook niestety nie ma fotografii, które znajdujemy w wersji papierowej. Szkoda!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Złodziejka marzeń

To moje pierwsze spotkanie z autorką i myślę, że dość udane. Z główną bohaterką - Joasią łączy mnie zawód oraz fakt, że i ona i ja przebywamy po raz p...

zgłoś błąd zgłoś błąd