Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kolumb odkrył Amerykę a łódzcy muzycy Finlandię

Wydawnictwo: Księży Młyn Dom Wydawniczy
8,5 (4 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
1
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377292136
liczba stron
290
język
polski
dodała
Ag2S

Młodzi łódzcy muzycy podpisują przez Pagart kontrakt na wyjazd do pracy w Finlandii. Jest to wyjazd ich marzeń. Większość z nich nie zna fińskiego ani tamtejszych zwyczajów. Są ambitni, uczą się języków, ciężko pracują. Co krok zaskakują ich przygody i sytuacje niespotykane w Polsce. Po latach jeden z nich, Wojciech Frankowski, decyduje się podzielić swoją historią. Tak powstaje Kolumb odkrył...

Młodzi łódzcy muzycy podpisują przez Pagart kontrakt na wyjazd do pracy w Finlandii. Jest to wyjazd ich marzeń. Większość z nich nie zna fińskiego ani tamtejszych zwyczajów. Są ambitni, uczą się języków, ciężko pracują. Co krok zaskakują ich przygody i sytuacje niespotykane w Polsce. Po latach jeden z nich, Wojciech Frankowski, decyduje się podzielić swoją historią. Tak powstaje Kolumb odkrył Amerykę, a łódzcy muzycy Finlandię.

Książka ta jest próbą opisania zarobkowej emigracji polskich muzyków do Finlandii. Na zjawisko to autor patrzy przez pryzmat swoich przygód, bowiem przez 12 lat pracował w tymże kraju jako muzyk. Barwnie charakteryzuje to skandynawskie państwo, zarówno pod kątem społeczno-politycznym, jak i kulturowym, porównuje ustrój w Polsce i Finlandii oraz nastroje, jakie panowały w latach 70. i 80. ubiegłego stulecia w obu krajach, i to nie tylko w środowisku muzycznym.

 

źródło opisu: https://www.km.com.pl/oferta.php?groupid=2&idk=216

źródło okładki: https://www.km.com.pl/oferta.php?groupid=2&idk=216

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1159
vampireheart | 2016-02-29
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 29 lutego 2016

http://pikkuvampyyrinkirjamaailma.blogspot.com/2016/11/35-wojciech-frankowski-kolumb-odkry.html

Chociaż książka "Kolumb odkrył Amerykę a łódzcy muzycy Finlandię" Wojciecha Frankowskiego została wydana w 2013 roku, a więc w chwili mojego największego zainteresowania krajem tysiąca jezior, a o jej istnieniu dowiedziałam się dopiero niedawno. Od razu postanowiłam ją przeczytać i przy pierwszej sposobności ją zakupiłam. Finlandia i muzyka to w zasadzie jedność, w dodatku nierozerwalna i smakowita, a więc pozycja ta była dla mnie obowiązkową lekturą.

Wojciech Frankowski to muzyk, który w tym artystycznym fachu pracował w różnych częściach świata. Wraz z innymi muzykami z Łodzi wyjeżdża do Finlandii w celach zarobkowych, co umożliwił mu kontrakt zawarty przez Pagart. Autor zabiera nas w niesamowitą podróż, którą rozpoczynamy z nim od samego wyjazdu z Polski. Towarzyszymy mu już podczas jazdy pociągiem, a także podczas zwiedzania miast- nie tylko fińskich.

Sama lektura tej książki jest bardzo przyjemna i lekka. Jako że opisany wyjazd do Finlandii był pierwszym razem autora, kraj został opisany z perspektywy świeżego obserwatora fińskiej kultury. Często porównywana jest ona do Polski w ówczesnych czasach, czyli w czasach komunistycznych. Nie trzeba nawet podkreślać zaistniałych różnic, gdyż rzucają się one w oczy już od momentu przekroczenia granicy.

Autor zasypuje nas ciekawymi opowiadaniami z pracy, anegdotami muzycznymi, ale także podaje wiele informacji na temat Suomi, a nawet pokwapił się o opisy różnych miejsc, w których miał szczęście bywać. Ponadto tekst urozmaicony jest zdjęciami z prywatnych zasobów, a więc unikalnymi fotografiami, których w żadnym przewodniku się nie znajdzie. Miłym przerywnikiem są także dialogi, nierzadko po fińsku. Bez obaw, są one przetłumaczone! O ile dialogi w języku rosyjskim już nie, a które wydawałyby się jasne dla polskojęzycznego czytelnika...

Ciężko mi jednoznacznie stwierdzić, czy brak kolejności chronologicznych poszczególnych wydarzeń jest wadą czy zaletą. Dla mnie tylko czasem brak zachowania spójności czasowej był kłopotliwy. Niemniej, nie to było najważniejsze w tej książce. Tę rolę odgrywają raczej same wydarzenia, jakie miały miejsce, a także informacje, jakimi podzielić chciał się autor. Chronologia odgrywała podrzędną rolę. Niemniej, bardzo często przywoływane są daty, więc można łatwo odnieść się w czasie.

Jedyną irytującą rzeczą były rozdziały pozbawione połączenia z Finlandią. Sięgając po ten tytuł, nikt nie będzie specjalnie zainteresowany opowiastkami z Niemiec Zachodnich i Wschodnich, Estonii, Rosji... Fragmenty o przygodach na Mazurach także sobie odpuściłam, uznając je za stratę czasu. W końcu nie muszę wiedzieć, dlaczego autor zdecydował się grać na gitarze albo kto był jego pierwszą miłością...

Książka jest lekka i zabawna, a czytanie jej jest czystą przyjemnością, dlatego warto po nią sięgnąć. To pozycja nie tylko dla smakoszów Finlandii!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi

Sięgnęłam po ten poradnik, bo zauważyłam ją na półce pewnej osoby - chciałam dowiedzieć się dlaczego to czyta, jaka treść kryje się za tym tytułem. N...

zgłoś błąd zgłoś błąd