Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miłość, zazdrość i arszenik

Wydawnictwo: Replika
6,64 (70 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
5
8
5
7
19
6
23
5
8
4
4
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376742489
liczba stron
328
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Kawy! Wódki! Waleriany! Lutki nie można nie lubić. Lutkę się uwielbia. Lutka zasługuje na szacunek i uznanie. Ludmiła Groszek jest początkującą panią doktor, samotnie wychowującą córeczkę, Misię. Choć jest kobietą niezwykle zdolną i zorganizowaną, musi dorabiać wieczorami, przekładając z angielskiego artykuły medyczne. Pewnego dnia jej uporządkowany świat burzy seria dziwnych,...

Kawy! Wódki! Waleriany!

Lutki nie można nie lubić. Lutkę się uwielbia. Lutka zasługuje na szacunek i uznanie.

Ludmiła Groszek jest początkującą panią doktor, samotnie wychowującą córeczkę, Misię. Choć jest kobietą niezwykle zdolną i zorganizowaną, musi dorabiać wieczorami, przekładając z angielskiego artykuły medyczne.
Pewnego dnia jej uporządkowany świat burzy seria dziwnych, przerażających i niezrozumiałych zdarzeń. Ze szpitala znikają zwłoki pacjenta, ktoś usiłuje zabić jej sąsiada i porwać Misię, a samą Lutkę najwyraźniej próbuje się zastraszyć lub zabić – niekoniecznie w tej kolejności.
Co więcej, do jej drzwi ponownie puka Wojtek – z jak najpoważniejszymi zamiarami – ze Szwecji wraca Julo, nawet niepodejrzewający, że został ojcem, a niejaki Mariusz…

Barwne postaci, niespodziewane zwroty akcji i ogromna dawka humoru! Od tej książki nie sposób się oderwać!

 

źródło opisu: http://www.replika.eu/

źródło okładki: http://www.replika.eu/index.php?k=ksi&id=457

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 36341
Muminka | 2014-02-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 stycznia 2014

Sympatyczna powieść obyczajowa okraszona wątkiem kryminalnym. Lutka to młoda lekarka samotnie wychowująca córeczkę Misię. Parę lat temu, gdy umarła jej babcia a sama była na życiowym zakręcie (w ciąży z nieślubnym dzieckiem) poznała Pawełka, który stał się jej podpora i pomocnikiem w wielu nagłych sprawach. Lutka ma krąg życzliwych jej ludzi, aż do pewnego momentu wszystko dobrze jej idzie. Otóż pewien pacjent umiera nagle, sekcja wykazuje otrucie. Od tej chwili przytrafiają się jej różne niemiłe wypadki. na domiar złego dotąd szczęśliwy z narzeczona Kasią Pawelek się z nią rozstaje, a potem szybko żeni się z jakąś podejrzaną Renatą. Ciało otrutego znika z kostnicy, Lutka zostaje napadnięta przez jakiegoś pakera w bejsbolówce, jak zwykle opieszała policja nie potrafi znaleźć sprawcy. Kulminację nieszczęść mamy gdy młody żonkoś Paweł wypada z okna i umiera. Okazuje się że w sprawę zamieszana jest Renata, tak jak i w otrucie. Z Lutką łączy ją też uczucie do jednego faceta, którego zazdrosna i obsesyjna kobieta uznała za ojca Misi. W tak niekonwencjonalny sposób, mordując bliskie jej osoby chce się na lekarce odegrać. Mimo wszystko mamy happy end, i to na wielu poziomach, gdyż pojawia się Julek, ojciec Misi i zamierza stworzyć ze swoimi kobietami szczęśliwą rodzinę. Zza grobu powraca też Pawełek (hurra!). Fajne postacie rekompensują braki w naciąganej kryminalnej intrydze, a Misia to uroczy bohater dziecięcy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ulisses

Skleroza nie boli, lecz komplikuje życie. Przypadkowo odkryłem na LC dwie moje notki na temat Ulissesa: z maja i z października...

zgłoś błąd zgłoś błąd