Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Skarżyłem się grobowi...

Autor:
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Wydanie Pierwsze". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Grafik
data wydania
ISBN
83-913738-5-1
liczba stron
128
język
polski
typ
papier
dodał
Wgsxr
5,84 (69 ocen i 11 opinii)

Opis książki

Andrzej Zieliński pseudonim "Słowik", urodził się 16.05.1960 roku w Stargardzie Szczecińskim. Będąc osiemnastoletnim chłopcem przez absurdalne stosunki prawne panujące w ówczesnej Polsce dostaje się do więzienia za spowodowanie wypadku samochodowego. Przeżywa tam wiele lat i tam dochodzi do wniosku, że musi być silny i nie może się poddać nieszczęsnemu losowi. W roku 1995 otrzymuje akt łaski...

Andrzej Zieliński pseudonim "Słowik", urodził się 16.05.1960 roku w Stargardzie Szczecińskim. Będąc osiemnastoletnim chłopcem przez absurdalne stosunki prawne panujące w ówczesnej Polsce dostaje się do więzienia za spowodowanie wypadku samochodowego. Przeżywa tam wiele lat i tam dochodzi do wniosku, że musi być silny i nie może się poddać nieszczęsnemu losowi. W roku 1995 otrzymuje akt łaski prezydenta Lecha Wałęsy. Będąc na wolności czuje się odrzucony przez społeczeństwo, nie może znaleźć uczciwej pracy. Zaczyna się lawina napadów i kradzieży, która uczyniła z jego imienia mit współczesnej polskiej przestępczości. Poszukiwany w Polsce listem gończym. Znając ujemne strony polskiego systemu karnego i ludzi go reprezentujących postanawia napisać te książkę, w której oprócz historii swojego życia pokazuje, jak w wolnym, demokratycznym kraju ze zboczeńca, narkomana i mordercy robi się światka koronnego. Rzuca też światło na wiele niewyjaśnionych morderstw popełnionych w Polsce w ostatnim dziesięcioleciu, jak generała Papały czy małżeństwa Jaroszewiczów.

 

źródło opisu: Wydawnictwo GRAFIK 2001

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 95
kzb | 2013-06-11
Na półkach: Przeczytane

Jako że interesuję się tematem polskiej mafii z lat 90-tych, dla mnie była to pozycja obowiązkowa. Książka bardzo specyficzna, wydaje się być bez jakiejkolwiek korekty, co chyba jest działaniem zamierzonym. Historia Słowika z jego punktu widzenia, w której kreuje się na niewinnego obywatela Polski, skrzywdzonego przez system. Ile w tym prawdy? Tego nigdy się, niestety, nie dowiemy.

Polecam znawcom tematu.

książek: 96
PanBjoernsson | 2014-02-25
Na półkach: Przeczytane

kolejny raz czytając wypociny "polskiej gangsterki", zastanawiam się jak ludzie z tak małym ilorazem inteligencji, mogli zyskać taką sławę w świecie przestępczym. mentalność kawałka nogi od stołka, pana Słowika, poraża. dosłownie. znowu mamy do czynienia z oparami absurdu i schizofrenią. niczemu niewinny Andrzej nieprawnie skazany za jakiś tam wypadek, jest taki nieporadny, że pewnego dnia zyskuje sławę jako niepokonany w warszawskich knajpach wyjątkowo spokojny człowiek, który jednak zawsze ściąga okulary, nawet jak ma pokonać pana Gołotę. ponadto jest wielbicielem sztuk pięknych i gorliwych katolikiem. nie wiem, czy ja spłaszczam? być może nie zdołałem objąć wielkości umysłu pana ptasiego móżdżka.
znowu ta megalomania w wykonaniu kolejnego słabego człowieczka, który usiłuje swojego małego fallusa powiększyć czynami z życia. żałosna ta urojona biografia.

książek: 29
stefan_banach | 2014-02-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 lutego 2014

Jeśli myślicie, że w zarządzie Pruszkowa siedzieli ludzie z głową na karku, eleganccy i obyci, ta książka zburzy całkowicie wasze wyobrażenia. W rzeczywistości było to kilku rzezimieszków, którzy skorzystali z niemocy aparatu państwowego i na prostych przestępstwach dorobili się fortuny. Przez niemal całą książkę Słowik usiłuje nas przekonać, że tak naprawdę to jest on niewinny, a wszystko przez nieszczęśliwy splot przypadków i wypadek w młodości, przez który został skazany (oczywiście niesłusznie) i wylądował w więzieniu. Opisuje proces swojego nawrócenia, a nawet przytacza historię kiedy to biednej zakonnicy ufundował kosztowny wyjazd (chwyta za serce ;))

Ogólnie nie polecam. Jesli ktoś jest zainteresowany tą tematyką radziłbym przeczytać książkę Dziada, pozycja o wiele ciekawsza

książek: 16
Daniel | 2014-06-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 czerwca 2014

Ta książka to jakaś próba obrony Pana Słowika przed opinią publiczną w co może byłbym w stanie uwierzyć, gdyby nie to, że nic się w niej nie trzyma kupy (chociaż autor na początku wspomina, że książka jest pisana chaotycznie). Bardzo ciekawa tematyka, bardzo słaba książka.

książek: 6
Teocokacytyl | 2014-09-11
Na półkach: Przeczytane

"Skarżyłem się grobowi.." postanowiłam przeczytać po obejrzeniu serialu o polskiej mafii. Może i chaotycznie pisana, ale wciąga i przedstawia inne(niż przedstawione w serialu) spojrzenie na wydarzenia lat 90.

książek: 66
farr | 2014-04-17
Na półkach: Przeczytane

Interesuje się tematyką mafii w Polsce (o ile można tu mówić o mafii, bo zdania co do tego są podzielone, ale mniejsza z tym). Moim zdaniem książka jest ciekawie napisana i wchłonąłem ją za jednym podejściem, choć teraz czytam książkę "Świat według dziada" aut. Henryka Niewiadomskiego pseudonim "Dziad" i moim zdaniem jego książka jest lepsza od tej napisanej przez Słowika. Może dlatego, że zdradza więcej szczegółów z działalności grupy Wołomińskiej, a Słowik skupił się na swoich przeżyciach, przemyśleniach i przedstawił tylko ogólny zarys Pruszkowa. Moim zdaniem jeżeli ktoś interesuje się tą tematyką, to obowiązkowo powinien przeczytać książkę "Dziada" i "Słowika".

książek: 123
bartkos87 | 2013-11-11
Na półkach: Przeczytane

Gdy sięgałem po te książkę kilka lat temu spodziewałem się wielkiego wow. Zawiodłem się bardzo, ponieważ lektura jest mało ciekawa w swojej treści, mimo że porusza arcyciekawą tematykę. Plus za to, że dobrze się czyta i nie jest za długa.

książek: 135
Naturalnie | 2015-05-04
Na półkach: Przeczytane

W zależności co chcesz zobaczyć to dostaniesz taki obraz jaki sam sobie wykreujesz. Czytając wpisy/opinie/ a mówiąc dokładniej żale typu ,że ten człowiek i cała organizacja była mało "inteligenta" to śmiać mi się chce bo nie trzeba patrzeć tak daleko w przeszłość żeby przypomnieć sobie jakie "interesy" robili Ci "mało inteligentni ludzie".

A teraz parę słów o książce której moim zdaniem głównym przesłaniem jest to żeby być charakternym/honorowym i mieć zasady, te cechy które w dzisiejszych czasach są cechami deficytowymi, na każdym kroku czy to w polityce czy showbiznesie ludzie po prostu " się szmacą ".

Czyta się lekko, nie jest to literatura piękna na najwyższym poziomie tylko luźna historyjka o przeszłości.

Oczywiście każdy medal ma dwie strony nie chce oceniać prawdomówności i moralności autora(nie sądź nie będziesz sądzony) ale podkreślić "rzeczy" jak najbardziej godne podziwu które staram się wyciągać z każdej książki/sytuacji, nieugiętość determinacja i wytrwałość z...

książek: 208
autsajderka | 2015-03-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 marca 2015

jeśli kogoś interesuje temat mafii to polecam ;)
szybko się czyta tez dodatkowy plus :)

książek: 570
Agnieszka | 2014-12-27
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 30 listopada 2014

Odebrałam tę książkę jako próbę "wybielenia się" przez autora. Podkreślał ciągle, że został strasznie skrzywdzony kiedy jako nastolatka niesłusznie zamknięto go w poprawczaku. Słowik rzekomo nie był gangsterem, znał jedynie półświatek pruszkowski i warszawki i nie wiadomo czemu wszyscy się go bali.
Książkę czyta się trochę tak jakby napisał ją gimnazjalista i dał prosto do druku, jakby nikt jej nie czytał i nie zrobił żadnej korekty. Napisana ciurkiem, bez ładu i składu. Nie warto.


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   trzepałeś DYWANY
  •   widziałeś DZIUPLĘ
  •   widziałeś LUSTRO
  •   widziałeś NAPARSTEK
  •   pojawił się POCIĄG KOLEJOWY
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Kalendarium literackie
  • Arthur Conan Doyle
    156. rocznica
    urodzin
    Być może nie świecisz jak słońce, ale potrafisz wyprowadzić z mroku. Niektórzy ludzie, sami pozbawieni geniuszu, posiadają niezwykłą moc budzenia go w innych. Chcę powiedzieć, drogi przyjacielu, że jestem ci bardzo zobowiązany.
  • John Flanagan
    71. rocznica
    urodzin
    Muszę to sobie zapamiętać, na wypadek, gdyby kiedyś zaczęło mnie to obchodzić.
  • Andy Andrews
    56. rocznica
    urodzin
    Możesz robić co chcesz, możesz dokonać wszystkiego, czego pragniesz. Nigdy nie brakuje Ci pieniędzy, a czas nie jest Twoim wrogiem. Jeśli naprawdę chcesz dokonać w życiu czegoś wielkiego, może ci brakować jedynie pomysłu. Czas i pieniądze to tylko kwestia odpowiedniej perspektywy.
  • Mikołaj Chylak
    40. rocznica
    urodzin
  • Gérard de Nerval
    207. rocznica
    urodzin
    Przede mną wisiał na ścianie zegar wiejski, a na zegarze – ptak, który zaczął mówić jak osoba żywa. Pomyślałem, ,że dusza mojego przodka mieszka w tym ptaku; lecz nie więcej zdziwiła mnie jego mowa i sposób wypowiadania się, jak to, żem się widział przeniesiony o jeden wiek wstecz. Ptak mówił mi o o... pokaż więcej
  • Michał Markowski
    59. rocznica
    urodzin
  • Victor Hugo
    130. rocznica
    śmierci
    - Nicponiu! Skradłeś mojej żonie całusa! - Ja? Niech mnie pan zrewiduje!
  • Krzysztof Boruń
    15. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd