Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Skarżyłem się grobowi...

Autor:
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Wydanie Pierwsze". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Grafik
data wydania
ISBN
83-913738-5-1
liczba stron
128
język
polski
typ
papier
dodał
Wgsxr
5,81 (62 ocen i 9 opinii)

Opis książki

Andrzej Zieliński pseudonim "Słowik", urodził się 16.05.1960 roku w Stargardzie Szczecińskim. Będąc osiemnastoletnim chłopcem przez absurdalne stosunki prawne panujące w ówczesnej Polsce dostaje się do więzienia za spowodowanie wypadku samochodowego. Przeżywa tam wiele lat i tam dochodzi do wniosku, że musi być silny i nie może się poddać nieszczęsnemu losowi. W roku 1995 otrzymuje akt łaski...

Andrzej Zieliński pseudonim "Słowik", urodził się 16.05.1960 roku w Stargardzie Szczecińskim. Będąc osiemnastoletnim chłopcem przez absurdalne stosunki prawne panujące w ówczesnej Polsce dostaje się do więzienia za spowodowanie wypadku samochodowego. Przeżywa tam wiele lat i tam dochodzi do wniosku, że musi być silny i nie może się poddać nieszczęsnemu losowi. W roku 1995 otrzymuje akt łaski prezydenta Lecha Wałęsy. Będąc na wolności czuje się odrzucony przez społeczeństwo, nie może znaleźć uczciwej pracy. Zaczyna się lawina napadów i kradzieży, która uczyniła z jego imienia mit współczesnej polskiej przestępczości. Poszukiwany w Polsce listem gończym. Znając ujemne strony polskiego systemu karnego i ludzi go reprezentujących postanawia napisać te książkę, w której oprócz historii swojego życia pokazuje, jak w wolnym, demokratycznym kraju ze zboczeńca, narkomana i mordercy robi się światka koronnego. Rzuca też światło na wiele niewyjaśnionych morderstw popełnionych w Polsce w ostatnim dziesięcioleciu, jak generała Papały czy małżeństwa Jaroszewiczów.

 

źródło opisu: Wydawnictwo GRAFIK 2001

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 95
kzb | 2013-06-11
Na półkach: Przeczytane

Jako że interesuję się tematem polskiej mafii z lat 90-tych, dla mnie była to pozycja obowiązkowa. Książka bardzo specyficzna, wydaje się być bez jakiejkolwiek korekty, co chyba jest działaniem zamierzonym. Historia Słowika z jego punktu widzenia, w której kreuje się na niewinnego obywatela Polski, skrzywdzonego przez system. Ile w tym prawdy? Tego nigdy się, niestety, nie dowiemy.

Polecam znawcom tematu.

książek: 96
PanBjoernsson | 2014-02-25
Na półkach: Przeczytane

kolejny raz czytając wypociny "polskiej gangsterki", zastanawiam się jak ludzie z tak małym ilorazem inteligencji, mogli zyskać taką sławę w świecie przestępczym. mentalność kawałka nogi od stołka, pana Słowika, poraża. dosłownie. znowu mamy do czynienia z oparami absurdu i schizofrenią. niczemu niewinny Andrzej nieprawnie skazany za jakiś tam wypadek, jest taki nieporadny, że pewnego dnia zyskuje sławę jako niepokonany w warszawskich knajpach wyjątkowo spokojny człowiek, który jednak zawsze ściąga okulary, nawet jak ma pokonać pana Gołotę. ponadto jest wielbicielem sztuk pięknych i gorliwych katolikiem. nie wiem, czy ja spłaszczam? być może nie zdołałem objąć wielkości umysłu pana ptasiego móżdżka.
znowu ta megalomania w wykonaniu kolejnego słabego człowieczka, który usiłuje swojego małego fallusa powiększyć czynami z życia. żałosna ta urojona biografia.

książek: 28
stefan_banach | 2014-02-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 lutego 2014

Jeśli myślicie, że w zarządzie Pruszkowa siedzieli ludzie z głową na karku, eleganccy i obyci, ta książka zburzy całkowicie wasze wyobrażenia. W rzeczywistości było to kilku rzezimieszków, którzy skorzystali z niemocy aparatu państwowego i na prostych przestępstwach dorobili się fortuny. Przez niemal całą książkę Słowik usiłuje nas przekonać, że tak naprawdę to jest on niewinny, a wszystko przez nieszczęśliwy splot przypadków i wypadek w młodości, przez który został skazany (oczywiście niesłusznie) i wylądował w więzieniu. Opisuje proces swojego nawrócenia, a nawet przytacza historię kiedy to biednej zakonnicy ufundował kosztowny wyjazd (chwyta za serce ;))

Ogólnie nie polecam. Jesli ktoś jest zainteresowany tą tematyką radziłbym przeczytać książkę Dziada, pozycja o wiele ciekawsza

książek: 16
Daniel | 2014-06-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 czerwca 2014

Ta książka to jakaś próba obrony Pana Słowika przed opinią publiczną w co może byłbym w stanie uwierzyć, gdyby nie to, że nic się w niej nie trzyma kupy (chociaż autor na początku wspomina, że książka jest pisana chaotycznie). Bardzo ciekawa tematyka, bardzo słaba książka.

książek: 6
Teocokacytyl | 2014-09-11
Na półkach: Przeczytane

"Skarżyłem się grobowi.." postanowiłam przeczytać po obejrzeniu serialu o polskiej mafii. Może i chaotycznie pisana, ale wciąga i przedstawia inne(niż przedstawione w serialu) spojrzenie na wydarzenia lat 90.

książek: 64
farr | 2014-04-17
Na półkach: Przeczytane

Interesuje się tematyką mafii w Polsce (o ile można tu mówić o mafii, bo zdania co do tego są podzielone, ale mniejsza z tym). Moim zdaniem książka jest ciekawie napisana i wchłonąłem ją za jednym podejściem, choć teraz czytam książkę "Świat według dziada" aut. Henryka Niewiadomskiego pseudonim "Dziad" i moim zdaniem jego książka jest lepsza od tej napisanej przez Słowika. Może dlatego, że zdradza więcej szczegółów z działalności grupy Wołomińskiej, a Słowik skupił się na swoich przeżyciach, przemyśleniach i przedstawił tylko ogólny zarys Pruszkowa. Moim zdaniem jeżeli ktoś interesuje się tą tematyką, to obowiązkowo powinien przeczytać książkę "Dziada" i "Słowika".

książek: 122
bartkos87 | 2013-11-11
Na półkach: Przeczytane

Gdy sięgałem po te książkę kilka lat temu spodziewałem się wielkiego wow. Zawiodłem się bardzo, ponieważ lektura jest mało ciekawa w swojej treści, mimo że porusza arcyciekawą tematykę. Plus za to, że dobrze się czyta i nie jest za długa.

książek: 554
Agnieszka | 2014-12-27
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 30 listopada 2014

Odebrałam tę książkę jako próbę "wybielenia się" przez autora. Podkreślał ciągle, że został strasznie skrzywdzony kiedy jako nastolatka niesłusznie zamknięto go w poprawczaku. Słowik rzekomo nie był gangsterem, znał jedynie półświatek pruszkowski i warszawki i nie wiadomo czemu wszyscy się go bali.
Książkę czyta się trochę tak jakby napisał ją gimnazjalista i dał prosto do druku, jakby nikt jej nie czytał i nie zrobił żadnej korekty. Napisana ciurkiem, bez ładu i składu. Nie warto.

książek: 16
MrKvl | 2014-10-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 października 2014

czad

książek: 88
ojjoa | 2015-02-04
Na półkach: Przeczytane

Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Kalendarium literackie
  • Éric-Emmanuel Schmitt
    55. rocznica
    urodzin
    ...życie to taki dziwny prezent. Na początku się je przecenia: sądzi się, że dostało się życie wieczne. Potem się go nie docenia, uważa się, że jest do chrzanu, za krótkie, chciałoby się niemal je odrzucić. W końcu kojarzy się, że to nie był prezent, ale jedynie pożyczka. I próbuje się na nie zasłuż... pokaż więcej
  • Mario Vargas Llosa
    79. rocznica
    urodzin
    Sekret szczęścia, a przynajmniej spokoju, leży w tym, żeby wyeliminować romantyczną miłość z życia, bo to ona sprawia, że człowiek cierpi. Tak żyje się spokojniej i lepiej się bawi, zapewniam cię.
  • Lauren Weisberger
    38. rocznica
    urodzin
    Gdzie miejsce na radość w twoim idealnie zaplanowanym, zaprojektowanym, wypełnionym zasadami życiu?
  • Bohumil Hrabal
    101. rocznica
    urodzin
    Bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po... pokaż więcej
  • Richard Dawkins
    74. rocznica
    urodzin
    Odkryłem, że całkiem dobrą strategią, gdy ktoś pyta mnie, czy jestem ateistą, jest uświadomić mu, że on również jest ateistą, wszak nie wierzy w Zeusa, Apollona, Amona Ra, Mitrę, Baala, Thora, Wotana, Złotego Cielca ani w Latającego Potwora Spaghetti. Ja po prostu poszedłem o jednego Boga dalej.
  • Amanda Quick
    67. rocznica
    urodzin
    Nic tak nie rozstroi nerwów przeciwnika jak wyraz rozbawienia lub nawet znudzenie na twej twarzy.
  • Jayne Ann Krentz
    67. rocznica
    urodzin
    W rzeczywistości piekło jest przeraźliwie chłodne. To miejsce zimne i rozpaczliwie samotne"
  • Marc Brandel
    96. rocznica
    urodzin
  • Maksym Gorki
    147. rocznica
    urodzin
    Kobieta nie może nie rozumieć muzyki, zwłaszcza jeśli jej smutno.
  • Marianne Fredriksson
    88. rocznica
    urodzin
    Jesteś jedynie gościem w rzeczywistości, dlatego jej nie widzisz. Dostrzegasz tylko określone nazwą jej części, nigdy zaś powiązań, z których tworzy się całość.
  • Rafał Skarżycki
    38. rocznica
    urodzin
  • Julio Llamazares
    60. rocznica
    urodzin
    Czas podobny jest do rzeki: z początku płynie ospale i niepewnie,rozpędzając się z upływem lat.(...)Przez pierwsze dwadzieścia lub trzydzieści lat myślimy, że czas jest rzeką bez końca, jedynym w swoim rodzaju tworem, który sam siebie karmi i nigdy się nie wyczerpuje.Ale prędzej czy później odkrywam... pokaż więcej
  • Zbigniew Brzeziński
    87. rocznica
    urodzin
  • Andrzej Meller
    39. rocznica
    urodzin
  • Daniel Dennett
    73. rocznica
    urodzin
  • Anatolij Winogradow
    127. rocznica
    urodzin
    Jak to się stało, że cienka, cieńsza od włosa krawędź oddzieliła sen od przebudzenia?
  • Lauren Willig
    38. rocznica
    urodzin
  • Virginia Woolf
    74. rocznica
    śmierci
    Ludzie autentyczni najpełniej istnieją w samotności. Nie znoszą iluminacji, podwojenia. Ciskają swoje ledwie namalowane portrety, odwrócone twarzą do ziemi.
  • Eugène Ionesco
    21. rocznica
    śmierci
    Zdarza się, że człowiek śni. Przywiązuje się do tego snu, wierzy weń, kocha. Rano, gdy otwiera oczy, dwa światy jeszcze zachodzą na siebie, twarze nocy w świetle dnia słabo się zarysowują. Chciałoby się je spamiętać, zatrzymać. Wymykają ci się z rąk, brutalna rzeczywistość dnia je wypędza. Człowiek... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd