Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Subtelna rewolucja. Liczenie od pierwszego roku życia

Wydawnictwo: Septem
7,88 (8 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
2
7
4
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
How To Teach Your Baby Math: The Gentle Revolution
data wydania
ISBN
9788324636037
liczba stron
208
słowa kluczowe
nauka matematyki
kategoria
poradniki
język
polski
dodał
mantra

Świat złożony z cyferek W amerykańskim Instytucie Osiągania Ludzkiego Potencjału odkryto, że małe dzieci można nauczyć absolutnie wszystkiego, jeśli zostanie im to przekazane w jasny i czytelny sposób. Następnie stworzono tam programy wczesnego rozwoju, idealne do stosowania w domu. Zaczęło się od czytania. Rodzice, którzy wprowadzili do swojego świata tę "subtelną rewolucję", szybko...

Świat złożony z cyferek

W amerykańskim Instytucie Osiągania Ludzkiego Potencjału odkryto, że małe dzieci można nauczyć absolutnie wszystkiego, jeśli zostanie im to przekazane w jasny i czytelny sposób. Następnie stworzono tam programy wczesnego rozwoju, idealne do stosowania w domu. Zaczęło się od czytania. Rodzice, którzy wprowadzili do swojego świata tę "subtelną rewolucję", szybko zauważyli, że o wiele łatwiej jest nauczyć czytać dwulatka niż cztero- czy siedmiolatka. I, co równie istotne, kiedy małe dziecko uczy się czytać, nie tylko błyskawicznie zdobywa wiedzę, ale rozbudza w sobie również ciekawość i umiejętność skupienia - innymi słowy, wyraźnie rośnie potencjał jego młodego umysłu.

Uczenie malucha może dać wiele satysfakcji zarówno opiekunom, jak i ich pociechom. Teraz przyszedł wreszcie czas na liczby i wprowadzanie działań. Książka, po którą sięgasz, pokaże Ci, jak łatwa i pełna radości może być nauka matematyki. Znajdują się tu wskazówki, jak rozpocząć i rozszerzać program matematyczny, jak wykonać i przygotować konieczne materiały, a także jak w najpełniejszym zakresie rozwinąć umiejętności Twojego dziecka w dziedzinie liczenia.

Dzięki wykorzystaniu zdolności myślenia i wyciągania wniosków Twój synek lub Twoja córeczka będą rozpoznawać liczby i cyfry oraz rozwiązywać zadania. Natomiast sam proces nauki będzie dla Was najbardziej radosnym doświadczeniem, jakie kiedykolwiek razem przeżyliście. Wasza wzajemna miłość i szacunek zostaną zsumowane oraz pomnożone.

Ta książka to niezbity dowód na to, że małe dzieci mogą nauczyć się liczyć, powinny uczyć się liczyć, uczą się liczyć. A co najważniejsze, mówi także o tym, co dzieje się z tymi dziećmi, gdy pójdą do szkoły i dorosną.

 

źródło opisu: http://septem.pl/ksiazki/subtelna-rewolucja-liczen...(?)

źródło okładki: http://septem.pl/ksiazki/subtelna-rewolucja-liczen...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 827
Kiti | 2013-02-06
Na półkach: Przeczytane

Autorami staje się ojciec z córką, obydwoje angażowali się w pomoc dzieciom z uszkodzeniem mózgu.

Niewielu z nas zdaje sobie sprawę z tego, że im dziecko jest młodsze tym łatwiej jest mu opanować zasady matematyki! Istnieje przekonania, że w wieku 6, czy 7 lat, gdy pójdzie do szkoły wszystkiego się nauczy. Tak jednak nie jest. Maluch najlepiej zapamiętuje nowe rzeczy od urodzenia do 4. roku życia.

Nauka dla dzieci ma stać się zabawą, a nie przykrym obowiązkiem. Nie wiele z nich ma sposobność chłonięcia nowych informacji.

Maluch musi wszystko dotknąć, polizać, dotknąć. Tylko w ten sposób może się zapoznać z nowym przedmiotem. Tymczasem dla rodziców jest to irytujące i wolą zamknąć dziecko w kojcu, aby nie musieli się nim zajmować. Opiekunowie mają wtedy spokój, nie muszą zajmować się potomkiem. Zamknięta przestrzeń nie wpływa dobrze na brzdąca, nie może się poruszać, ma ograniczone miejsce do przemieszczenia się.

Podczas uczenia się cyfr musimy pamiętać o tym, aby nie zmuszać potomka do tych działań, na które nie ma ochoty. Ma to być dla niego przyjemnością, a nie karą. Jeśli jedna ze stron jest już zmęczona warto przerwać tą czynność, aby nie kojarzyła się maluchowi z przykrym obowiązkiem.

Na początku seanse powinny trwać po kilka sekund, z czasem powinny ulegać wydłużeniu. Karty należy mieć już uszykowane szybciej i w dużej ilości. Dziecko nie może się nudzić i wciąż oglądać tego samego. Zapamiętuje te rzeczy dużo szybciej, niż myślimy. Gdy zabraknie nam materiałów do nauki warto zrobić przerwę na kilka dni, czy tygodni, aby uzupełnić materiały.

Karty należy przesuwać sprawnie, gdyż maluch nie lubi monotonii, warto poćwiczyć tą czynność z ojcem dziecka.

Poradnik napisany jest w sposób prosty i zrozumiały, podobnie zresztą, jak ten o czytaniu. Irytujące było jednak to, że autorzy podawali te same neutralne fakty, które należy wykonywać przy nauce dziecka. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie można wymyślić nic innego, bo wszystko opiera się na określonych schematach, ale można to było opisać chociaż innymi słowami. Osoby, które nie będą czytały jednego za drugim nie powinno to przeszkadzać…

Liczenie to bardzo mozolna praca, jednak możliwa do wykonania. Najważniejsze, abyśmy pamiętali o pewnych etapach, które należy wykonać przy nauce liczenia: jako pierwsze jest rozpoznawanie liczb, następnie równania, rozwiązywanie zadań, rozpoznawanie cyfr, równania z cyframi. Dzięki naszej konsekwencji i zaangażowaniu maluch na pewno szybko opanuje podstawy matematyki.

Przyznam, że jeszcze nie słyszałam, aby jakiś rodzic ćwiczył podstawy liczenia, czy czytania ze swoim nowonarodzonym dzieckiem. Jest to metoda stosunkowo nowa i może nie ma jeszcze wielu zwolenników. Ja, gdybym miała taką możliwość z pewnością bym skorzystała z tej metody.

Już po raz drugi miałam okazję przeczytać pozycje tych autorów. Z chęcią przeczytam jeszcze trzecią pozycję z tej serii.

,,Subtelna rewolucja. Liczenie od pierwszego roku życia” to doskonała pozycja głównie dla rodziców spodziewających się dziecka lub tych, którzy już je mają.

Moja ocena : 5,5/6

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miłość z kamienia. Życie z korespondentem wojennym

Lubię biografie, cenię i czytuję reportaże Wojciecha Jagielskiego, więc tę książkę chciałam przeczytać, gdy tylko telewizje śniadaniowe zaczęły o niej...

zgłoś błąd zgłoś błąd