Allegro - kampania grudzień kat. piękna

Bywa, że mech śpiewa

Wydawnictwo: Media Rodzina
5,09 (46 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
1
7
5
6
15
5
6
4
5
3
9
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7278-679-1
liczba stron
336
słowa kluczowe
Erasmus
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
mantra

Bohaterką debiutanckiej powieści jest Laura, Polka studiująca na Uniwersytecie Amsterdamskim w ramach wymiany Socrates-Erasmus. Dziewczyna zachwyca się urokliwymi kamieniczkami, amsterdamskimi kanałami, uczestniczy w życiu towarzyskim międzynarodowej grupy studentów. Jest ciekawie, ale prawdziwa przygoda się dopiero zaczyna. Będzie o wiele bardziej egzotycznie, niż można sobie wyobrazić. Za...

Bohaterką debiutanckiej powieści jest Laura, Polka studiująca na Uniwersytecie Amsterdamskim w ramach wymiany Socrates-Erasmus. Dziewczyna zachwyca się urokliwymi kamieniczkami, amsterdamskimi kanałami, uczestniczy w życiu towarzyskim międzynarodowej grupy studentów. Jest ciekawie, ale prawdziwa przygoda się dopiero zaczyna. Będzie o wiele bardziej egzotycznie, niż można sobie wyobrazić. Za sprawą młodego Indianina z plemienia Menominee o nadprzyrodzonych zdolnościach, bohaterowie przenoszą się do Ameryki Północnej. Rzeczywistość miesza się z metafizyką, a dziewczyna zakochuje się bez pamięci...

 

źródło opisu: http://mediarodzina.com.pl/prod/64/Bywa-ze-mech-spiewa

źródło okładki: http://mediarodzina.com.pl/prod/64/Bywa-ze-mech-spiewa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 480
KyuWon | 2017-03-21
Przeczytana: 20 marca 2017

Uważam, że książka miała potencjał, jednak nie został wykorzystany. Wszystko przedstawione za bardzo "po łebkach", zbyt płytko, za mało szczegółów, wątki nie rozwinięte, nie zostało wyjaśnionych wiele kwestii. Czytało się dobrze i szybko, ale pozostaje duży niedosyt. Naiwność i cukierkowość, przeplatana ze skrajnymi sytuacjami nie wiadomo skąd, aż biła po oczach i zepsuła powieść w wielu miejscach.

SPOILER
Wątek Davida i odciętej dłoni Natama jest chyba najbardziej irracjonalny z całej książki... Zero jakichkolwiek wyjaśnień, pociągnięcia tematu, rozwiązania... Facet z d*py wpada do buszu, znajduje swojego brata bliźniaka, odrąbuje mu dłoń, ucieka i...tyle. Potem dłoń zostaje cudownie "doklejona" do ciała Natama, i już. Niby pojawiają się jakieś dywagacje ze strony Laury dlaczego David mógł się tak zachować, no ale heloł, czy zazdrosny brat w normalnych warunkach odcina siekierką dłoń brata a później zachowuje się jak gdyby nigdy nic? Chyba wątpię...
No i cała ta historia z przekazaniem krwi, zmianą grupy krwi i przekazaniem cudownych mocy... Serio? Przyłożenie skaleczonych palców podziałało takie cuda? WOW! Jedna kropla innej krwi zmieniła dziewczynę nie do poznania? Ktoś chyba troszkę się tutaj zagalopował. No ale okay, nawet jeśli, to dlaczego nie zostało nic w tej kwestii wyjaśnione? Wszyscy przyjęli to z lekkim zaskoczenie, i...tyle! Żadnego dociekania dlaczego, co i jak.
I taki mój mały osobisty niedomówiony wątek - skoro z tego wigwamu/namiotu nie można było w ogóle wychodzić, i trwało to kilka ładnych dni, to jak przepraszam bardzo załatwiano swoje potrzeby fizjologiczne? Rozumiem że pod siebie?
Zdecydowanie nie dopracowana książka, a szkoda! Bo można było zrobić z tego niezłą powieść.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatnie życzenie

Przeczytałem jeszcze jako dzieciak. I zostałem fanem! Klimatyczne, bajkowe-słowiańskie. Jaka szkoda, że Sapkowski nie poszedł tym tropem i klimatem w...

zgłoś błąd zgłoś błąd