Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nella. Piękno nieoczekiwanego

Tłumaczenie: Justyna Kucharska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Rodzinne
7,17 (107 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
9
8
21
7
28
6
13
5
8
4
5
3
2
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bloom: Finding Beauty in the Unexpected
data wydania
ISBN
978-83-63682-00-2
liczba stron
308
słowa kluczowe
zespół Downa
język
polski
dodał
zuzanna

Nella. Piękno nieoczekiwanego to niezwykła opowieść o miłości, nadziei i pokonywaniu życiowych przeszkód. Jest zapisem emocji, przemyśleń i procesu dojrzewania Autorki podczas pierwszego roku życia z córeczką, która urodziła się z zespołem Downa. Książka powstała w oparciu o blog, który przyciągnął rzeszę czytelników z całego świata (zanotowano blisko 3 miliony odwiedzin.Wspomnienia Kelle to...

Nella. Piękno nieoczekiwanego to niezwykła opowieść o miłości, nadziei i pokonywaniu życiowych przeszkód. Jest zapisem emocji, przemyśleń i procesu dojrzewania Autorki podczas pierwszego roku życia z córeczką, która urodziła się z zespołem Downa. Książka powstała w oparciu o blog, który przyciągnął rzeszę czytelników z całego świata (zanotowano blisko 3 miliony odwiedzin.Wspomnienia Kelle to wspaniale napisana książka o pełni życia, rozwoju osobistym, akceptacji tego, co niedoskonałe. Autorka uświadamia nam, że wielka miłość może dać szczęście i radość życia w każdej, nawet najtrudniejszej sytuacji.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Rodzinne

źródło okładki: Wydawnictwo Rodzinne

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 873
Cyrysia | 2012-07-18
Na półkach: Przeczytane

Stan błogosławiony jest dla kobiety okresem radości i euforii, jak również czasem strachu i niepewności. Patrząc na rosnący brzuszek wyobrażamy sobie nasz maleńki skarb, jakie będzie miał oczy, nosek, włosy? Czy będzie zdrowy, pulchniutki, szczęśliwy? Rzeczywistość czasami bardzo zaskakuje pisząc odmienne od naszych koncepcji scenariusze. Tak właśnie było w przypadku Kelle Hampton, autorki książki ,, Nella. Piękno nieoczekiwanego’’. Dotychczasowe życie pani Hampton układało się niczym w bajce mając u boku kochającego męża i śliczną, uroczą dwuletnią córeczki- Lainey. Do pełni szczęścia kobieta potrzebowała jedynie drugiego dziecka, najlepiej kolejnej dziewczynki, która mogłaby w przyszłości zacieśniać rodzinne więzi ze swoją starszą siostrą. Wkrótce marzenie staje się rzeczywistością i 22 stycznia 2010 roku na świat przychodzi Nella.

,,Parłam i zobaczyłam jak maleńkie ciałko wychodzi ze mnie, wymachując rączkami, płacząc...a potem położyli ją w moich ramionach...I od razu wiedziałam".



Kelle doznaje szoku, gdyż okazuje się, że maleństwo urodziło się z zespołem Downa. Jak młoda mama poradzi sobie z upośledzonym dzieckiem? Czy pokocha Nellę równie mocno tak, jak swoją starszą córkę?

,,Nella. Piękno nieoczekiwanego’’, to swego rodzaju pamiętnik napisany przez Kelle Hampton tuż po narodzinach niepełnosprawnej córeczki. Książka powstała jednak w oparciu o bloga autorki: Enjoying the Small Things, który przyciągnął wielką rzeszę czytelników niemal na całym świecie.

Szczerze muszę napisać, że bardzo bałam się poznać bliżej historię Nelli i nadal gdzieś podświadomie czuje lęk i niepokój. To jest silniejsze ode mnie. Zdałam sobie sprawę z tego, że tak naprawdę nikt z nas nie jest w stanie przewidzieć dalszej przyszłości. Czy przyniesie nam radosne chwile? A może zapewni smutek i łzy? Wiem tylko tyle, że powinniśmy już teraz umieć doceniać każdy dzień, bo nigdy nie wiadomo, co może przynieść jutro.

Wielu ludzi boi się ciężkich czasów. Przechodzą przez życie szukając jedynie wygody i za wszelką cenę pragną uniknąć osobistego rozwoju, gdyż często daje on ból. Dzięki Kelle zrozumiałam, że ta druga, inna droga pełna cierni i kamieni także prowadzi do szczęścia i duchowego spełnienia. Nie znaczy to jednak, że pani Hampton z otwartymi ramionami przyjęła swój dramatyczny los, wręcz przeciwnie. Niczego przed swymi czytelnikami nie ukrywa. Pokazuje łzy, rozczarowanie, strach i uprzedzenie społeczeństwa. Na szczęście dzięki wsparciu troskliwego męża, rodzeństwa, rodziny i licznych przyjaciół Kelle zaakceptowała ,,inność’’ swojego dziecka odkrywając w sobie przy tym wielkie pokłady miłości i tolerancji.

,,Oswajanie umysłu z tym, że twoje dziecko ma zespół Downa jest długotrwałym procesem złożonym z wielu faz. W moim przypadku ten proces rozpoczął się od ogromnego żalu, który spadł na mnie nieoczekiwanie, kiedy po raz pierwszy zobaczyłam, że oczy mojego dziecka wyglądają inaczej. Żal ten jednak przerodził się w miłość i akceptacje, gdy uświadomiłam sobie, że jest po prostu naszym dzieckiem i nie różni się tak bardzo od innych niemowlaków’’.

Wszystkim bez wyjątku polecam przeczytać ,, Nella. Piękno nieoczekiwanego’’. To niezwykle szczery, prawdziwy i poruszający dziennik pełen emocjonalnych zapisków. Znajdziesz tu wielkie pokłady miłości, przyjaźni, wewnętrznej przemiany i dużej dawki optymizmu. Powyższa autobiografia jest ,,siłą wyzwań’’. To nie wygodne życie przyczynia się do naszego rozwoju, lecz trudne i ciężkie chwile wykształcają w nas bogatą osobowość. Cierpienie uczy człowieka doceniać to, co ma, dlatego nie bójmy się przyszłości ciesząc się jednocześnie obecną chwilą.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Róbta co chceta, czyli z sercem jak na dłoni

Można Owsiaka nie lubić. Dlaczego nie, przecież nie ma takiej osoby, która cieszyłaby się stuprocentową sympatią. Jest tylko małe "ale": WOŚ...

zgłoś błąd zgłoś błąd