Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Amisze - fenomen wychowania endemicznego

Wydawnictwo: Wydawnictwo Adam Marszałek
6,23 (13 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
3
7
2
6
3
5
2
4
1
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7780-209-0
liczba stron
137
słowa kluczowe
amisze, wychowanie, USA
język
polski
dodała
ZielonaCytryna

Nie mam wątpliwości, że badawcza i naukowa eskapada dr Dagny Dejny do amerykańskiej osady amiszów starego zakonu zaowocowała rzetelnie zgromadzonym i dobrze opracowanym materiałem, a wzbogacona o konteksty historyczne, religijne i obyczajowe amiszów opisana została w ciekawym i dojrzałym studium. Autorka wraca w nim do "klasycznej" niemal szkoły antropologicznej. [...] Oto okazuje się, że są...

Nie mam wątpliwości, że badawcza i naukowa eskapada dr Dagny Dejny do amerykańskiej osady amiszów starego zakonu zaowocowała rzetelnie zgromadzonym i dobrze opracowanym materiałem, a wzbogacona o konteksty historyczne, religijne i obyczajowe amiszów opisana została w ciekawym i dojrzałym studium. Autorka wraca w nim do "klasycznej" niemal szkoły antropologicznej. [...] Oto okazuje się, że są "światy", w których ludzie mogą znaleźć swoje szczęście, niekoniecznie bogacąc się, zajmując coraz wygodniejsze fotele, oddając się hedonistycznym bachanaliom. Nie próbując szukać dowodów na istnienie lub nieistnienie Boga, widzialnych znaków. Opisany bardzo dobrym językiem świat amiszów ma dla mnie także wymiar osobisty, gdyż coraz częściej budzi się we mnie tęsknota za takim światem, taką okazą.

Z recenzji wydawniczej dr. hab. Piotra Petrykowskiego, prof. UMK

 

źródło opisu: Okładka

źródło okładki: www.marszalek.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1245
ZielonaCytryna | 2012-06-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 czerwca 2012

Książkę Dagny Dejny, "Amisze, fenomen wychowania endemicznego", postanowiłam przeczytać, wiedziona tkwiącą we mnie już od kilku lat, chęcią bliższego poznania życia i tradycji amiszów. A ponieważ jest to książka powstała na bazie rozprawy doktorskiej ("Wychowanie i szkoła amiszów starego zakonu. Badania etnopedagogiczne na terenie stanu Pensylwania w USA"), jedno było pewne – będzie w niej wiele faktów, nie zaś o krążących po świecie mylnych wyobrażeniach dotyczących tejże społeczności.

Najważniejszą sprawą, o której należy powiedzieć, jest to, że w celu opisania życia i wychowania amiszów, Autorka przez pewien czas żyła wraz z nimi, dostosowała się do ich zwyczajów i rytmu dnia. Aby dogłębnie poznać tę społeczność, musiała wczuć się w ich rolę i na dłuższą chwilę stać się jedną z nich.

"Tylko to „całkowite podporządkowanie” pozwoliło mi na kontynuowanie badania. Pobudka o 4:30, krótka toaleta. W domu amiszów starego zakonu (tj. najbardziej konserwatywnego odłamu – przyp. limonka) nie ma bieżącej wody, a ta, która chwilę wcześniej zostaje wydobyta ze studni, jest okrutnie zimna. Żeby ją ogrzać trzeba rozpalić ogień w piecu, oczywiście pod warunkiem, że obok leży wcześniej przygotowane drewno. Bo jeśli nie leży…" (str. 28)

Choć "Amisze, fenomen wychowania endemicznego" jest książką stosunkowo krótką, Dejna zawarła w niej wszystkie istotne informacje, które pozwalają zdobyć ogólną wiedzę na temat społeczności amiszów (należy przy okazji wspomnieć, że jest to pozycja z dziedziny pedagogiki, nie antropologii, religioznawstwa czy etnografii! Tym większy szacunek należy się Autorce za tak precyzyjne przedstawienie swojego obiektu badań). Czytelnik nie znajdzie w tej pracy zbędnego rozwlekania się i licznych dygresji, a wszelkie przypisy i odniesienia do literatury są na tyle ciekawe, że nie wpływają negatywnie na wysoką wartość książki.

Oceniam tę książkę z perspektywy czytelnika nie mającego najmniejszego pojęcia o metodologii badań pedagogicznych, jak i samej pedagogice. Moją uwagę zwrócił przede wszystkim fakt, że jest to dla mnie pozycja zrozumiała i objaśniająca wiele istotnych dla mnie kwestii. Napisana jest w sposób interesujący, przytacza ponadto wiele sytuacji „prosto z życia”, a kilkadziesiąt zdjęć zamieszczonych w indeksie pozwalają przyjrzeć się bliżej temu, jak wyglądają budynki, stroje i słynne amish-buggy (konny zaprzęg).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czas Herkulesów

Czy można coś ciekawego napisać o brudnej robotniczej mieścinie? Marcin Wroński to potrafi. Komisarz Maciejewski rozwiązuje zagadkę zabójstwa młodego...

zgłoś błąd zgłoś błąd