Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Spektakle masowej śmierci. Plagi, zarazy, epidemie

Tłumaczenie: Leszek Karnas
Wydawnictwo: Świat Książki
5,75 (32 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
8
6
8
5
10
4
3
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Plagues in world history
data wydania
ISBN
9788377998304
liczba stron
336
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Marsja

Dżuma, cholera, grypa, AIDS – historia chorób jest równie stara jak historia ludzkości i równie fascynująca. Naszych praojców trapiły te same przypadłości, co ich człekokształtnych przodków, ale wraz z rozwojem cywilizacji chorób tych przybywało. Jednak prawdziwe epidemie pojawiły się wraz z osiadłym trybem życia. Większe skupiska ludzkie, tworzenie stałych zbiorników wody i gromadzenie dużej...

Dżuma, cholera, grypa, AIDS – historia chorób jest równie stara jak historia ludzkości i równie fascynująca. Naszych praojców trapiły te same przypadłości, co ich człekokształtnych przodków, ale wraz z rozwojem cywilizacji chorób tych przybywało. Jednak prawdziwe epidemie pojawiły się wraz z osiadłym trybem życia. Większe skupiska ludzkie, tworzenie stałych zbiorników wody i gromadzenie dużej ilości odpadów- to wszystko sprzyjało bakteriom i wirusom. O średniowiecznych zarazach, wyginięciu amerykańskich Indian, odkrywaniu przyczyn i leków na dręczące ludzi choroby, o panice, brutalności i okrucieństwie, ale też odwadze i heroizmie. Z ogromną wiedzą i pasją.

 

źródło opisu: http://www.swiatksiazki.pl/

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1651
Isadora | 2014-03-26
Przeczytana: 26 marca 2014

Dżuma. Zwana czarną śmiercią ze względu na krwawe wybroczyny na całym ciele przybierające postać ciemnych plam, uznana za najgroźniejszą spośród wszystkich chorób i odpowiedzialną za największą pandemię w historii, która uśmierciła w średniowieczu jedną trzecią populacji Europy. Niemożliwa do całkowitego wyeliminowania z uwagi na jej endemiczność i fakt występowania w zbyt wielu rejonach świata.
Ospa. Choroba, której pierwsze ślady pojawiły się wśród starożytnych cywilizacji Mezopotamii i Egiptu i która zdziesiątkowała ludność Nowego Świata. Dzięki systemowi szczepień, który to wynalazek ludzkość zawdzięcza Edwardowi Jennerowi, dziś uważana za chorobę wymarłą.
Gruźlica. Choroba, która pojawiła się już w neolicie z chwilą udomowienia zwierząt. W średniowieczu nazywana "złem króla", gdyż wierzono, że może ją wyleczyć cudowne dotknięcie ręką monarchy, w epoce romantyzmu zaś - "białą śmiercią", ze względu na bladość cery i atrakcyjną w tamtych czasach wątłość, jaką powodował jej rozwój. Jej całkowite zwalczenie jest dziś wyzwaniem, nie tylko ze względu na szybkie mutowanie i uodparnianie się bakterii, ale także z tego powodu, że najczęściej rozwija się ona w środowiskach, w których panuje przeludnienie, niedożywienie i brak higieny, a więc w bardzo wielu rejonach świata.
Cholera. Dla odmiany zwana "niebieską śmiercią" z powodu jednego z objawów - niepokojącego odcienia skóry będącego następstwem gwałtownego odwodnienia organizmu w wyniku działania toksyn bakteryjnych. Od chwili jej zidentyfikowania w XIX wieku, siedmiokrotnie przybierała postać pandemii i do dziś budzi przerażenie wyjątkowo odrażającymi objawami.
Grypa. Najbardziej zakaźna spośród znanych nam chorób. Pandemia hiszpanki z lat 1918-1919 była najbardziej zabójczym wybuchem choroby, przewyższając nawet czarną śmierć pod względem liczby ofiar śmiertelnych. W ostatnich latach za sprawą wirusa zdolnego do bardzo szybkich mutacji, wzrosło zagrożenie zarażeniem świńską lub ptasią odmianą grypy. Jedna z chorób, w której stosowanie szczepionek do dziś jest sprawą dyskusyjną.
AIDS. Zespół Nabytego Braku Odporności, wywoływany przez wirus HIV. Ze względu na zasięg i koszty społeczne celowe jest używanie w odniesieniu do tej choroby określenia pandemia. Pojawił się bezpośrednio po rewolucji seksualnej w latach 60-tych i 70-tych XX wieku, zmieniając definicję tego, czym jest choroba i zmuszając współczesnych badaczy do bardziej relatywistycznego podejścia do historii chorób.

Plagi i choroby nękające ludzkość od zarania jej dziejów są mało wdzięcznym tematem badań. Jest w nich jednak coś, co fascynuje - nie tyle ze względu na ich dramatyczny przebieg, fenomen pojawiania się i nagłego wygasania w różnych zakątkach świata, lecz głównie z powodu psychologicznych, kulturowych i społecznych reakcji i skutków, jakie możemy prześledzić na przestrzeni stuleci. Każda epidemia jako zjawisko kształtujące historię i wpływające na losy całych narodów, była nie tylko testem człowieczeństwa dla poszczególnych jednostek, ale również sprawdzianem dla cywilizacji. O analizę kilku najbardziej działających na masową wyobraźnię epidemii prześladujących ludzkość od najdawniejszych czasów pokusił się John Aberth - doktor historii średniowiecza i specjalista w zakresie czarnej śmierci w późnym średniowieczu. Charakterystyka chorób takich, jak dżuma, ospa, gruźlica, cholera, grypa i AIDS, stała się punktem wyjścia do rozważań nad społecznymi, historycznymi i psychologicznymi skutkami pandemii.

"Spektakle masowej śmierci" to publikacja popularnonaukowa, z naciskiem na drugi człon tego wyrażenia. W odróżnieniu od innej znanej mi książki podejmującej podobną tematykę - "Wirusy, plagi i dzieje ludzkości" Michaela Oldstone'a - jest napisana bardzo konkretnym, naukowym językiem, co też przełożyło się na suchy i nużący styl. Gdybym nie wiedziała, że można potraktować temat z lekkością nie umniejszającą tematowi ciężaru gatunkowego i rzetelności, który czynił lekturę fantastyczną przygodą, potrafił autentycznie zaciekawić i sprawić, że pochłaniało się ją z wypiekami na twarzy, nie mogłabym Johnowi Aberthowi niczego zarzucić. I choć "Spektakle masowej śmierci" zaskakują rozmachem oraz wszechstronnym i wieloaspektowym potraktowaniem omawianych kwestii, jednocześnie zbytnia drobiazgowość i rozwlekłość momentami nużą i zniechęcają do lektury.

Autor rozpoczyna analizę każdej z chorób w podobny sposób: omawia jej historię i pochodzenie, przytacza historyczne dowody na jej istnienie w różnych miejscach i czasie, dokonuje jej charakterystyki, wylicza objawy oraz odmiany, jakie pojawiały się na przestrzeni dziejów. I zdecydowanie jest to najciekawszy aspekt publikacji, najbardziej przystępny, dynamiczny i konkretny.
Problem pojawia się w momencie omawiania przebiegu poszczególnych pandemii - a przypomnę, że w ramach każdej choroby było ich co najmniej kilka - i jej obecności w źródłach historycznych, a także skutków, jakie powodowały. Teoretycznie brzmi to intrygująco, w praktyce wykonanie jest dalekie od doskonałości - rzeczone fragmenty są zbyt rozwlekłe, w związku z czym łatwo zgubić wątek, i mniej konkretne. Trzeba autorowi przyznać, że w naprawdę rzetelny i wnikliwy sposób przeanalizował zjawiska towarzyszące epidemiom i je same, czyniąc z publikacji nieocenione źródło informacji, niemniej jednak czyniąc przy tym lekturę monotonną i nudnawą.
Autor skupił się głównie na reakcjach społecznych i psychologicznych, jakie wywoływała każda epidemia - a były one bardzo zróżnicowane, często zadziwiające czy bulwersujące - w przypadku dżumy było to destrukcyjne rozluźnienie więzi rodzinnych i społecznych oraz moralna degrengolada czy też ruch biczowników, w przypadku AIDS - dyskryminacja środowiska homoseksualistów. Nie da się ukryć, że Aberth potraktował zagadnienie niezwykle drobiazgowo, co jednak wielokrotnie prowadziło do absurdalnych i moim zdaniem niepotrzebnych dywagacji - na przykład omawiając AIDS opisywał szczegółowo politykę zdrowotną poszczególnych prezydentów USA, czego spokojnie mógł czytelnikowi oszczędzić.

W wyjątkowo interesujący sposób autor analizuje skutki pandemii - zarówno te bezpośrednie, jak i długofalowe - w różnych dziedzinach życia, charakterystyczne dla różnych społeczeństw i czasów, w jakich miały miejsce. Możemy prześledzić zmiany w sposobach postrzegania zjawiska choroby (mniej więcej do XVIII wieku uważanej za dopust boży, karę za grzechy), poznać rozmaite metody zapobiegania (od modlitw i medytacji po szczepienia, kwarantanny, kordony sanitarne, dezynfekcję i izolację chorych) oraz leczenia podejmowane w różnych okresach historycznych i w zależności od choroby - od najbardziej barbarzyńskich (jak zatykanie odbytu chorym na cholerę) i szkodliwych (puszczanie krwi gruźlikom) po w najlepszym razie nieskuteczne (okadzanie i inhalacje substancjami aromatycznymi w przypadku dżumy).
Równie ciekawe są wywody dotyczące dalekosiężnych skutków pandemii o charakterze politycznym, gospodarczym, społecznym czy kulturowym - widać tu ogrom pracy, jaką wykonał autor, który nie tylko zebrał zaskakującą mnogość informacji z różnych źródeł, ale też dokonał ich syntezy, porównania i podsumowania. Wystarczy wspomnieć o roli, jaką odegrała epidemia dżumy w zniesieniu systemu lennego w Anglii czy ospy w przypieczętowaniu losu prekolumbijskich cywilizacji. Warto wspomnieć o wkładzie, jaką miała gruźlica w tworzeniu mitu wampira czy zmianach zachowań społecznych wywołanych przez AIDS. John Aberth nie waha się także przed przytoczeniem prognoz dotyczących chorób jeszcze nie wygasłych i stosunkowo nowych, wywołanych przez stale mutujące wirusy, będących największym zagrożeniem i wyzwaniem dla współczesnej medycyny i ludzkości w ogóle.

"Spektakle masowej śmierci" to publikacja bardzo wnikliwie, wyczerpująco i rzetelnie traktująca tematykę epidemii i jej roli w historii świata; choć autor omawia zaledwie kilka chorób, ich dobór jest nieprzypadkowy i bardzo wymowny: stanowią one rzeczywiście nie tylko jeden z największych problemów współczesności, ale też były nim w przeszłości, w niebagatelny sposób i wielokrotnie zmieniając bieg historii. Książka Johna Abertha to niezwykle ciekawa i wartościowa publikacja, szkoda tylko, że miejscami nużąca i rozwlekła, co utrudnia śledzenie wywodów autora i uporządkowanie informacji. Zainteresowanym polecam inną lekturę utrzymaną w podobnym duchu, a napisaną znacznie bardziej przystępnie, wspomnianą wyżej "Wirusy, plagi i dzieje ludzkości" Michaela Oldstone'a.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lustrzany świat Melody Black

Początek obiecywał zabawne perypetie niezbyt rozgarniętej bohaterki - ze dwa razy nawet się roześmiałem w głos - z czasem jednak robiło się coraz dziw...

zgłoś błąd zgłoś błąd