Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Martusia przeprowadza się

Tłumaczenie: Patrycja Zarawska
Wydawnictwo: Debit
7,42 (12 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
5
7
3
6
3
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7167-844-8
słowa kluczowe
dla dzieci,
język
polski
dodała
Isadora

Czy znacie Martusię? Ta wesoła, pomysłowa dziewczynka ma wielu ciekawych przyjaciół i zawsze znajduje sposób na świetną zabawę.W domu, na wycieczkach czy choćby na zawodach ani na krok nie odstępuje jej wierny mały przyjaciel - piesek Gufi.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: http://www.wydawnictwo-debit.pl/

Brak materiałów.
książek: 30
urwiskowo | 2012-09-19
Na półkach: Przeczytane

Całkiem niedawno pisałam o książce "Martusia chce mieć pieska", a dziś pokarzę Wam kolejną część przygód małej, wesołej, złotowłosej dziewczynki, opisanych w książce "MARTUSIA PRZEPROWADZA SIĘ".



Tym razem w książce znajdziecie również trzy opowiadania:

-Martusia przeprowadza się

-Martusia nad morzem

-Martusia i latawiec



W pierwszym z nich, "Martusia przeprowadza się" przeczytacie o tym, jak podczas przeprowadzki do nowego domu zaginął kotek naszej bohaterki. Dzielna dziewczynka rusza na poszukiwania razem ze swoim drugim pupilem, pieskiem Gufim. Oczywiście przygoda dobrze się kończy i kot Ruduś się odnajduje. Gdzie był? Dowiecie się z książeczki.

W opowiadaniu "Martusia nad morzem" już sam tytuł mówi, gdzie wybrałam się nasza mała koleżanka. Tym razem to Gufi przeżywa mokrą przygodę a jego właścicielka odnajduje skarb.

"Martusia i latawiec" to historia o tym jak dziewczynka i jej kolega, Witek, chcą wystartować w konkursie latawców. Samodzielnie budują swój własny latawiec, i ozdabiają go pięknymi skrzydłami motyla. O mały włos nie udało by się im wystartować w zawodach. W końcu jednak uda się i nawet zdobyli nagrodę w jednej z kategorii.

Jak już wspominałam pisząc o książce "Martusia chce mieć pieska", Oliwierek bardzo polubił małą dziewczynkę i razem z nią przeżywa przygody. Duże litery sprawiają, że chętnie sięga po książkę by samemu poczytać. Piękne kolorowe ilustracje wzbogacają mądra treść.

Jako mama doceniam wartość edukacyjną opowiadań o Martusi. Dziecko zdobywa wiele cennych informacji i poznaje świat razem z ciekawską rówieśniczką. Z książki wręcz bija pozytywna energia, która wręcz zaraża nas podczas czytania. Świetna lektura do poduszki, na wakacje i nie tylko.



Polecam serdecznie.



źródło: http://www.urwiskowo.com.pl/2012/08/martusia-przeprowadza-sie.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Goodbye days

więcej recenzji na www.roseperdu-books.blogspot.com Pewnego dnia Carver ma się spotkać ze swoimi przyjaciółmi. Nie może się doczekać i pisze do nich...

zgłoś błąd zgłoś błąd