Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Defekt pamięci

Wydawnictwo: Self Publishing
6,8 (50 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
11
7
19
6
5
5
5
4
3
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788393336340
liczba stron
154
słowa kluczowe
defekt pamięci
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Kinqa

Co byś zrobił, gdybyś codziennie musiał pisać dwie strony tekstu, aby powstrzymać nadchodzącą zagładę? Gdy mediami wstrząsa wiadomość o zawaleniu się wiaduktu oraz całej serii pozornie niepowiązanych ze sobą wypadków i awarii, Kool Autobee, pracownik biurowy, odkrywa, że ma właśnie tego rodzaju nietypowy problem. Zaczyna podejrzewać, iż być może wszystkie tragiczne wydarzenia tego świata...

Co byś zrobił, gdybyś codziennie musiał pisać dwie strony tekstu, aby powstrzymać nadchodzącą zagładę?

Gdy mediami wstrząsa wiadomość o zawaleniu się wiaduktu oraz całej serii pozornie niepowiązanych ze sobą wypadków i awarii, Kool Autobee, pracownik biurowy, odkrywa, że ma właśnie tego rodzaju nietypowy problem.

Zaczyna podejrzewać, iż być może wszystkie tragiczne wydarzenia tego świata mają związek z jego osobą, a także z niedawno przeprowadzanym remontem kuchni, karteczką znalezioną na szafce nocnej oraz traumatycznymi wydarzeniami z lat szkolnych. I kto wie, być może ma rację...

Od tej pory musi dzielić czas pomiędzy codzienne obowiązki, zapobieganie zniszczeniu świata poprzez zaprzestanie pisania oraz podążanie śladami zawiłej intrygi, która doprowadza go do coraz dziwniejszych ludzi, miejsc i sytuacji, sprawiając, że jego dotychczas uporządkowane życie zaczyna nabierać zupełnie nowych barw i zmierzać w nieprawdopodobnym kierunku.

"Defekt pamięci" to kipiąca niezwykłymi pomysłami, niesłychanie zakręcona historia, której zaskakujące zakończenie sprawi, że będziesz musiał przeczytać ją jeszcze raz.

 

źródło opisu: z okładki

źródło okładki: http://defektpamieci.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 338
Luna | 2012-02-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 lutego 2012

Po czym rozpoznać, że ta książka jest wyjątkowa? Zacznijmy od tego, iż nie została wydana przez jakieś duże wydawnictwo. Wspomnijmy o niezwykłej okładce. A na koniec, zacytujmy myśl przewodnią: "Co byś zrobił, gdybyś codziennie musiał pisać dwie strony tekstu, aby powstrzymać nadchodzącą zagładę?"

Pewnego dnia Kool Autobee zostaje oderwany od swojej zwykłej, biurowej codzienności - dźwięków kserokopiarek, szelestu papieru, wciągania toneru... Na stoliku nocnym znajduje karteczkę, nakazującą mu napisać dwie strony tekstu. Po kolei następuje wiele awarii i katastrof, które mają najwidoczniej związek z tajemniczą notatką. Ale tak właściwie- gdzie jest przyczyna? Jak to możliwe, że zaniedbanie obowiązku może prowadzić do takiego skutku? Kool zaczyna natrafiać na innych Piszących, poznaje członków ruchu oporu, aż w końcu zostaje zawikłany w bardzo skomplikowaną intrygę, z każdym krokiem zmieniającą swoje oblicze. Czy jest iluzją, czy może defektem pamięci?

Postawię sprawę jasno: z takim oryginalnym pomysłem nie spotkałam się już bardzo dawno. Zero szablonowości, zero przewidywalności, za to mnóstwo niepowtarzalnych postaci, zjawisk, wydarzeń... Sama akcja jest chaotyczna i zakręcona jak mało która. Prawie do samego końca nie wiedziałam, gdzie jest góra, a gdzie dół. Charakterystyczna szalona aura dominowała większość moich czytelniczych odczuć, przez co tylko trudniej było rozwikłać... z braku lepszego określenia nazwijmy to spiskiem. Po przeczytaniu fabuła nie wydała się aż tak skomplikowana- za to w trakcie miałam wrażenie, jakby bohater brnął coraz dalej i dalej w niezdefiniowany kłopot, jednocześnie dziwiąc się, jak autor ma zamiar doprowadzić wszystkie wątki do końca na tych kilku pozostałych stronach. Jednakowoż udało mu się, a zakończenie zachowało ten sam niezwykły charakter.

Zapytacie się: jakim sposobem? Udane zwieńczenie fabuły odbyło się niejako kosztem innych wątków, także większość postaci jest nakreślonych pobieżnie, z zaakcentowaniem najważniejszych cech. Oczywiście z wyjątkami. Tak samo świat nie jest przedstawiany za pomocą bogatych opisów, które mogłyby tylko książce zaszkodzić.

Dzięki książkom takim jak "Defekt pamięci" coraz bardziej przekonuję się do rodzimej twórczości. Jedyne, czego brakuje tej pozycji to odrobina porządku w chaosie, który wprowadziłby trochę więcej możliwości dla czytelnika. Ale poza tym- szczerze polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Deadline na szczęście

Anna Tabak w „Deadline na szczęście” zmusza czytelnika do chwili zastanowienia. Nad czym? Nad priorytetami! Co w Twoim życiu jest naprawdę ważne? Czy...

zgłoś błąd zgłoś błąd