Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kocha, lubi, szanuje...

Seria: Własny Pokój
Wydawnictwo: Dwie Siostry
7,02 (289 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
16
9
26
8
65
7
81
6
64
5
23
4
9
3
4
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hateship, Courtship, Loveship, Marriage: Stories
data wydania
ISBN
9788360850220
liczba stron
408
słowa kluczowe
opowiadania, życie, uczucia
język
polski
dodała
nieperfekcyjnie

Inne wydania

Nowa, przejmująca książka jednej z najwybitniejszych współczesnych autorek opowiadań. Alice Munro u szczytu literackiej formy. W dziewięciu opowiadaniach utkanych z na pozór prostych i zwyczajnych zdarzeń kanadyjska mistrzyni ukazuje ludzkie życie w całej jego głębi i niejednoznaczności. Swoich bohaterów opisuje z uwagą, empatią i przenikliwością, która daje czytelnikowi poczucie uczestnictwa...

Nowa, przejmująca książka jednej z najwybitniejszych współczesnych autorek opowiadań.
Alice Munro u szczytu literackiej formy. W dziewięciu opowiadaniach utkanych z na pozór prostych i zwyczajnych zdarzeń kanadyjska mistrzyni ukazuje ludzkie życie w całej jego głębi i niejednoznaczności. Swoich bohaterów opisuje z uwagą, empatią i przenikliwością, która daje czytelnikowi poczucie uczestnictwa w intymnym świecie ludzi z krwi i kości. „Kocha, lubi, szanuje…” to jedna z najdojrzalszych książek w jej dorobku i prawdziwy pokaz mistrzostwa w trudnej sztuce portretowania ludzkich uczuć.

ZAWIERA OPOWIADANIA:

Kocha, lubi, szanuje...
Wiszący most;
Meble rodzinne;
Pociecha;
Pokrzywy;
Pion i poziom;
Co się pamięta;
Queenie;
Stary niedźwiedź mocno śpi.

"Wszystkie te opowiadania wpisują się w charakterystyczny styl Munro; z wdziękiem zataczają pętle między teraźniejszością i przeszłością, podsuwają nam nieistotne, zdawałoby się, zdarzenia, by na koniec zebrać wątki w pozornie lekkim finale, którego lektura zapiera dech w piersiach.
Publishers Weekly

Mówi się, że diabeł tkwi w szczegółach, ale w nieskazitelnych, zachwycających opowiadaniach Munro w szczegółach zawarta jest magia.
Booklist

Spośród żyjących autorów to ona z największym prawdopodobieństwem będzie czytana za sto lat.
The Atlantic Monthly

 

źródło opisu: http://wydawnictwodwiesiostry.pl

źródło okładki: http://wydawnictwodwiesiostry.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2012-07-16
Przeczytana: 07 lipca 2012

Biedni ludzie

Czy zwykła codzienność może być równie ciekawa, jak świat nieskrępowanej wyobraźni? Alice Munro po raz kolejny dowodzi, że tak. Jej fabuły, choć na pozór nieefektowne, potrafią uwieść skuteczniej niż sensacyjne bestsellery czy wielotomowe fantastyczne sagi. Kanadyjska mistrzyni krótkiej formy penetruje świat znany wszystkim, zagląda w głąb ludzkiej duszy, w mroczne zakątki intymnych przeżyć i odnajduje tam wstydliwie skrywane sekrety, z których tworzy prawdziwe literackie perły. Tak jest i tym razem.

Polski tytuł, nawiązujący do znanej dziewczęcej wyliczanki, dobrze określa zawartość książki: to historie związków, towarzyszących im uczuć i namiętności, tajemnic dzielących najbliższych sobie ludzi, zapis subtelnych drgnień płochliwych serc. Ale to także obraz pokrętnych dróg ludzkiego losu, jego nieoczekiwanych zwrotów, powikłań i rozstrzygnięć, odkrywanie nieprzewidywalnych wątków przeznaczenia, kpiącego z człowieczych oczekiwań i tęsknot. To wreszcie zbiór misternie skonstruowanych opowiadań, precyzyjnie zakomponowanych fabuł, celnie scharakteryzowanych postaci. Munro pokazuje, że to, co najciekawsze, tkwi w ludziach, a nie w szybkości następujących po sobie wydarzeń.

Książka traktuje o kruchości związków, o iluzoryczności więzi łączących ludzi. Podstawy, na których opisywane mariaże zostały ufundowane, okazują się daleko niewystarczające. I dotyczy to nie tylko małżeństw o krótkim stażu, ale także – a w tej książce nawet przede wszystkim – stadeł długoletnich, mających za sobą wiele, również dramatycznych, doświadczeń. Jedno, wydawałoby się nieznaczące, wydarzenie rujnuje z trudem wznoszoną budowlę wspólnoty albo nagle objawia możliwość innego, niezrealizowanego wariantu życia. Najczęściej jednak zbyt późno, by można było jeszcze z niego skorzystać. Tym bardziej widoczne staje się w takich sytuacjach zwykłe ludzkie pragnienie szczęścia i miłości. No i, oczywiście, ból jest wówczas odpowiednio silniejszy.

W opowiadaniu „Co się pamięta” jednodniowy romans mężatki z obcym mężczyzną nie tylko obnaża rozkład jej małżeństwa, ale dowodzi, jak niewiele trzeba, by wyzwolić tłumioną namiętność. Dzięki stanowczemu zachowaniu mężczyzny kobieta pozostaje żoną i matką, a rezygnacja z osobistego szczęścia ratuje ją przed życiową tragedią. „Pokrzywy” to z kolei przypadkowe spotkanie po latach pary zafascynowanej sobą w dzieciństwie. W dorosłym życiu ona jest żyjącą w separacji z mężem pisarką, która nie potrafi zająć się własnymi córkami, on – chwilowym słomianym wdowcem, ojcem trójki dzieci. Podczas gwałtownej ulewy nawiązują zerwaną nić szczenięcego porozumienia. Silny uścisk męskich dłoni, sprowadzający na kobietę spokój ducha, zmieni się jednak w poczucie utraconej szansy. Podświadomie niezadowolona ze swego małżeństwa bohaterka opowiadania „Pion i poziom” w sytuacji, której dramatyzm jest wytworem jej wyobraźni, proponuje – Bogu? – wymianę: chce przyjąć na siebie cios, jaki w jej mniemaniu ma spaść na nielubianą kuzynkę. Ten chwyt fabularny znakomicie ilustruje poczucie obcości kobiety w rodzinie i jej zawiedzione nadzieje na korzystną odmianę losu. Subtelność psychicznej wiwisekcji i zastosowane przez pisarkę w tych opowiadaniach środki literackie powodują u czytelnika wstrząs, który bez przesady porównać można do katharsis antycznych tragedii.

Bohaterami utworów Munro często są ludzie starzy, jest zatem oczywiste, że nieodłącznymi tematami książki stają się rozmaite dolegliwości, a także śmierć. Nowelistka pokazuje, że choroba jest częścią ludzkiego życia, mimo to na ogół zaskakuje osoby nią dotknięte oraz ich najbliższych. Nie tylko rozluźnia gorset codziennej rutyny, lecz okazuje się testem na siłę uczuć i zobowiązań małżonków. A co najważniejsze, zdziera z ludzi maski i odsłania ich prawdziwe oblicza. W opowiadaniu „Pociecha” wdowa po nauczycielu biologii, sama też emerytowana nauczycielka, ze zgrozą odkrywa, że dla jej zmarłego męża, którym do końca z poświęceniem się opiekowała, ważniejsze od żony, wzajemnej miłości i bliskości, były jego zapatrywania, jego ateistyczny światopogląd. „Stary niedźwiedź mocno śpi” to wstrząsający obraz psychicznego i uczuciowego oddalania się chorej żony od męża, w młodości notorycznego kobieciarza, i odnajdywania prawdziwego przywiązania w sytuacji dla starych ludzi ekstremalnej. Czy bardziej porusza nas wariant kary dla byłego grzesznika, czy jego zdumiewająca niepoprawność?

Najlepszym opowiadaniem tomu jest dla mnie „Wiszący most”. Chora na nowotwór kobieta przeżywa nieoczekiwaną, być może ostatnią w życiu, przygodę. Znacznie młodszy, zupełnie obcy mężczyzna okazuje jej zainteresowanie, którego nie ma już dla niej mąż. Nocna wyprawa na podmiejskie mokradła – czytając tę scenę można pokochać opisy – ukazuje umierającej bohaterce piękno świata, magię dzikiej przyrody i moc, jaką może dać bliskość drugiego człowieka. Sceny namalowane przez Alice Munro w tym utworze zapadają głęboko w pamięć. Nie sposób się od nich uwolnić. To efekt czaru, skutecznie rzucanego przez kanadyjską nowelistkę. Ten tekst jest również znakomitym przykładem metody literackiej, jaką pisarka się posługuje. Po mistrzowsku, oszczędnie i w najmniej oczekiwanych momentach dawkowane informacje na temat bohaterów i sytuacji, w jakiej się znajdują, perfekcyjnie stopniują napięcie i utrzymują uwagę czytelnika w stałej gotowości. Podobny efekt potrafili uzyskać dwaj inni moi ulubieńcy: Raymond Carver i Kornel Filipowicz. Cała trójka jest klasą dla siebie.

Arcydzieło prawdziwej mistrzyni. Chapeau bas!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przebudzenie

Książkę przeczytałam całą, ale mnie jakoś tak bardzo nie zachwyciła. Opowiada o pastorze który stracił w wypadku samochodowym syna i żonę. Resztę swoj...

zgłoś błąd zgłoś błąd