Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Listy do moich córek. Między terrorem a nadzieją

Tłumaczenie: Mariusz Gądek
Wydawnictwo: Carta Blanca
6,98 (54 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
6
7
23
6
14
5
3
4
0
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Letters to My Daughters
data wydania
ISBN
9788377051436
liczba stron
352
język
polski
dodała
pipi_1990

Fawzię Koofi świat poznał jako głos „niemych” afgańskich kobiet i twarz przyszłego zreformowanego Afganistanu. Niezależna, postępowa, wykształcona − przełamała wiele barier tradycyjnego muzułmańskiego społeczeństwa, w którym kobiety są całkowicie zależne od mężczyzn. Jako przedstawicielka Badachszanu, najbiedniejszego region Afganistanu, dokonała rzeczy, zdawałoby się, niemożliwej − dostała...

Fawzię Koofi świat poznał jako głos „niemych” afgańskich kobiet i twarz przyszłego zreformowanego Afganistanu. Niezależna, postępowa, wykształcona − przełamała wiele barier tradycyjnego muzułmańskiego społeczeństwa, w którym kobiety są całkowicie zależne od mężczyzn. Jako przedstawicielka Badachszanu, najbiedniejszego region Afganistanu, dokonała rzeczy, zdawałoby się, niemożliwej − dostała się do parlamentu. W Kabulu zaczęła się nie tylko jej lokalna kariera polityczna, o Koofi usłyszał świat, a wywiady z nią pojawiają się na łamach „The Washington Post”, „Globe”, „The Times”, „Vanity Fair”, w BBC i w wielu innych.
Listy do moich córek to książka, w której znana polityk opisuje często śmiertelnie niebezpieczną drogę, którą musiała przejść, by sięgnąć po władzę. To także poruszające świadectwo tego, co znaczy być kobietą w Afganistanie, i relacja ze zmagań jej rodziny podczas walk między mudżahedinami a Sowietami, z wojny domowej, rządów prezydenta Rabbaniego i Ahmada Szaha Masuda, a również opis krwawych rządów talibów.
To w końcu ważny dokument, który pokazuje Afgańczyków nie przez pryzmat fundamentalizmu islamskiego czy terroryzmu, lecz z perspektywy ich starożytnej kultury i lokalnych, często niezrozumiałych dla Europejczyków tradycji.
Fawzia Koofi (ur. 1975 r.) – popularna afgańska polityk, członkini parlamentu, w latach 2005–2006 pierwsza kobieta wicemarszałek Izby Ludowej Zgromadzenia Narodowego, nowoczesny myśliciel, oddana matka, bojowniczka o prawa kobiet i dzieci. W 2009 r. znalazła się na liście Young Global Leaders Światowego Forum Ekonomicznego (WEF). Przygotowuje się do kampanii prezydenckiej w 2014 roku.

Podczas przyjęć wszystko musiało być doskonałe. Gdy ryż był puszysty i sypki, ojciec uśmiechał się z zadowoleniem z powodu sprzyjającego mu szczęścia i doskonałego wyboru żony. Jeśli jednak ojciec znalazł sklejone ze sobą ziarna, jego twarz pochmurniała. Grzecznie przepraszał wówczas gości i szedł do kuchni, gdzie bez słowa chwytał matkę za włosy, wyrywał jej z rąk metalową chochlę, a następnie bił ją tą łyżką po głowie. Matka próbowała się zasłonić pokrytymi bliznami i zniekształconymi po poprzednich razach rękoma. Zdarzało się, że traciła nawet przytomność, lecz po pewnym czasie znów się podnosiła i nie zwracając uwagi na przerażone spojrzenia służby, wcierała gorący popiół w skórę głowy, by powstrzymać krwawienie. Już po chwili przejmowała dowodzenie w kuchni, upewniając się, że w następnej porcji ryżu żadne ziarenka nie są ze sobą sklejone.
Znosiła takie traktowanie, ponieważ w jej świecie bicie stanowiło przejaw miłości.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Carta Blanca, 2011

źródło okładki: http://www.cartablanca.pl/produkty/265/listy-do-moich-corek

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 385
Paulina86 | 2013-02-02
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 25 stycznia 2013

Książka "Listy do moich córek" Fawzi Koofi trafiła w moje ręce całkiem przypadkiem. Krótki opis z tyłu książki zachęcił mnie do przeczytania, był to trafiony wybór.
Autorką książki jest afgańska polityk, która wbrew wszystkiemu i wszystkim zdecydowała się kontynuować tradycję swojego ojca Abdula Rahmana, posła reprezentującego Badachszach i została posłanką oraz przewodniczącą afgańskiego Parlamentu. Wybraną w wyborach większościowych przez zdominowaną przez mężczyzn Izbę.
Poza elementami powieści autobiograficznej książka zawiera listy adresowane do dwóch córek Fawzi Szuhry i Szaharzad, w których z jednej strony informuje je o możliwości zamachu na jej życie natomiast z drugiej strony są one przesiąknięte ogromną miłością oraz próbą wyjaśnienia zobowiązań względem społeczeństwa wynikających z pełnionej przez nią funkcji. Praca po kilkanaście godzin dziennie, częste wyjazdy, długie kolejki kobiet i mężczyzn przed ich domem. Prosi o zrozumienie dla siebie, misji jaką na siebie przyjęła, ale również o dumę wynikającą z ich pochodzenia oraz faktu, że są Afgankami.
Nie jest to książka polityczna, choć wydarzenia historyczne są jej nieodłącznym elementem. Wywarły one bowiem piętno na losie samej Fawzi jak i jej rodziny.
Jej największą wartość stanowi spojrzenie na Afganistan z punktu widzenia jego tradycji, kultury oraz rodziny. W której kobiety są oddane swoim mężom oraz dzieciom dla których są gotowe na ogromne poświęcenia.
Fawzia Koofi to silna kobieta, której polityka została przeznaczona. Kiedy jej mąż został aresztowany nie miała żądnych wątpliwości i postanowiła go uwolnić, nie obawiając się konsekwencji np. możliwość gwałtu, które były częstym zjawiskiem. Mimo iż osiągnęła już tak wiele nie zamierza na tym poprzestać w przyszłym roku zamierza wystartować w wyborach prezydenckich, w których ja z całego serca życzę jej sukcesu. Będzie to bowiem ogromny krok dla kobiet całego świata islamu. Jej codzienna walka z własnymi słabościami oraz ograniczeniami wynikającymi między innymi z faktu, że jest kobietą to wzór dla wszystkich, że nie można się poddawać i walczyć o lepsze jutro zarówna dla siebie, ale również dla innych.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
To rzekł Zaratustra

Tako rzecze Zaratustra (To rzecze Zaratustra) nic z zaratustrianizmem nie ma wspólnego. Nietzsche użył tej postaci chyba dość instrumentalnie - jedy...

zgłoś błąd zgłoś błąd