Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nazywam się numer cztery

Tłumaczenie: Katarzyna Maleszko
Wydawnictwo: Świat Książki
6,7 (143 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
9
8
19
7
46
6
36
5
22
4
2
3
3
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
My name is Number 4
data wydania
ISBN
978-83-247-1149-9
liczba stron
208
język
polski
dodał
cezar

Autobiograficzna opowieść o chińskiej dziewczynce, rzuconej w wir okrutnej "rewolucji kulturalnej", rozpętanej przez Mao w latach 1960. Ting miała kilka lat, gdy władze uznały jej ojca za kapitalistę i pozbawiły prywatnej fabryczki. Wkrótce rodzice umierają, zostawiając Ting z czworgiem rodzeństwa bez środków do życia. Niebawem dziewczynka zostaje oddzielona od najbliższych i zesłana na wieś...

Autobiograficzna opowieść o chińskiej dziewczynce, rzuconej w wir okrutnej "rewolucji kulturalnej", rozpętanej przez Mao w latach 1960. Ting miała kilka lat, gdy władze uznały jej ojca za kapitalistę i pozbawiły prywatnej fabryczki. Wkrótce rodzice umierają, zostawiając Ting z czworgiem rodzeństwa bez środków do życia. Niebawem dziewczynka zostaje oddzielona od najbliższych i zesłana na wieś do obozu pracy. Przejmująca historia dziecka, które w czasach terroru Czerwonej Gwardii musiało nauczyć się tylko jednego: jak przeżyć.

 

źródło opisu: Świat Książki, 2010

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/nazywam-sie-numer-czter...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (360)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 457
Anna | 2012-06-22
Przeczytana: 21 czerwca 2012

Chiny. Moje pierwsze skojarzenie z tym krajem jest dość smutne i przerażające. Przed oczami mam tłum ludzi, ustawionych w długich kolumnach. Wszyscy mają tylko jeden cel. Czekają, by oddać cześć swojemu przywódcy. Kraj jest przecież najważniejszy. Najważniejszy jest naród, a nie pojedynczy człowiek. Co z tego, że gdzieś tam daleko małe dzieci, są zmuszane do ćwiczenia na drążku po dwanaście godzin dziennie, jeśli mają przede wszystkim przynieść chwałę ojczyźnie?* Zastanawiam się, co tak diametralnie mogło zachwiać wielowiekową kulturę, mającą u podstaw szacunek do innych. Pewną odpowiedź daje książka „Nazywam się numer cztery”, choć prawda, o której dowiadujemy się z tej biografii, jest ciężka do zniesienia.

Ah Si poznajemy już, jako małą dziewczynkę. Jest czwartym dzieckiem państwa, Ye. Według przyszywanej ciotecznej babci, to istota skazana na cierpienie ze względu na to, że urodziła się w Roku Smoka. Późniejsze losy opisywane przez autorkę, potwierdzają te słowa, choć trzeba...

książek: 1664
Isadora | 2011-03-15
Przeczytana: 15 marca 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Czytając tę autobiograficzną opowieść miałam nieodparte wrażenie, że znalazłam się nagle w środku jakiegoś koszmarnego snu. Wszyscy znacie tego rodzaju koszmary: choć bardzo się staramy,za nic nie możemy się obudzić, jednak absurdalność śnionych wizji mówi nam, że to tylko sen, choćby nie wiem, jak makabryczny. Kiedy wreszcie zlani potem otwieramy oczy, z ulgą stwierdzamy, że to wszystko rzeczywiście tylko nam się śniło i że jest już po wszystkim.
Jesteśmy prawdziwymi szczęściarzami.
Bohaterka,a zarazem autorka wspomnień nie miała tyle szczęścia. Dla niej absurdalny koszmar był dramatyczną codziennością, z której nie było ucieczki. Tragicznym udziałem jej i milionów Chińczyków stała się rzeczywistość Rewolucji Kulturalnej Mao Zedonga, zasłużenie ciesząca się złą sławą.
Dzieciństwo i młodość Ting-xing zostały naznaczone piętnem rewolucji. Życie jej rodziny zostało wywrócone do góry nogami, zdeptane, zniszczone, zmasakrowane, zaś niezabliźnione rany psychiczne i emocjonalne dręczyły...

książek: 614
telrhosien | 2015-06-16
Na półkach: 52/2015?, Przeczytane
Przeczytana: 02 czerwca 2015

Jak to jest dorastać w Chinach w latach 60., kiedy życie całego kraju zostaje wywrócone do góry nogami? Jak to jest, gdy pochodzi się z rodziny uznanej za "nieprawomyślną". Odpowiedzi na te pytania odnaleźć możemy w tej autobiograficznej opowieści.
To, co znamy z historii, za słyszenia, z suchych faktów, możemy zobaczyć oczami małej Chinki, której przyszło dorastać w burzliwych czasach rewolucji Mao. To, co spotkało tysiące Chińczyków, możemy zobaczyć na przykładzie jednej rodziny.
Książka jest niezbyt wielka objętościowo, napisana oszczędnie, ale zawiera wszystko, co trzeba - trochę faktów, pozwalających nam zrozumieć, z czym mierzy się główna bohaterka, osobiste doświadczenia, nieprzesadzony język - nie przesadnie emocjonalny, bez dramatyzowania, ale też nie specjalnie suchy, dlatego łatwo nam bohaterkę, jej los i uczucia zrozumieć. Nie jest to może powieść porywająca, ale warta przeczytania.

książek: 1630
milla | 2014-10-13
Przeczytana: 26 września 2014

„Nazywam się Numer Cztery” to utwór o autobiograficznym charakterze, w którym Ting-xing Ye, obywatelka Chin mieszkająca obecnie razem z mężem w Kanadzie, zamieściła swoje wspomnienia z czasów, w których wybuchła rewolucja kulturalna Mao.

Ting-xing przyszła na świat w roku 1952 w Szanghaju, była czwartym z piątki dzieci państwa Ye, dlatego nazwano ją Ah Si co znaczyło Numer Cztery. Rodzinie Ye powodziło się do roku 1956, wtedy to rozpoczęła się nacjonalizacja gospodarki, a ojciec pisarki został zmuszony do sprzedania należącej do rodziny fabryki za bezcen. Sytuacja rodziny znacznie się pogorszyła, kiedy na skutek nieudolnie przeprowadzonej operacji Rongting Ye został sparaliżowany, by następnie po trzech latach cierpień umrzeć w roku 1962. Los nie oszczędzał rodziny Ah Si, zaledwie po trzech latach od śmierci głowy rodziny, zmarła także matka pisarki – Xiufeng Li. Opiekę nad sierotami, które od tamtej chwili musiały utrzymywać się praktycznie same, przejęła służąca rodziny,...

książek: 264
andziorek | 2011-11-08
Przeczytana: styczeń 2011

Jest to książka w stu procentach oparta na prawdziwych przeżyciach. Akcja toczy się w Chińskiej Republice Ludowej, czasów Mao Tse Tunga. Dokładniej rzecz ujmując fabuła oparta jest na "rewolucji kulturalnej", jaką w latach 60. XX w. rozpoczął Mao. Dramatyczne doświadczenia małej dziewczynki i jej rodziny, opisane zostały w sposób rzetelny przez autorkę. Nie ma tutaj ani odrobiny przesady. Czysty realizm, nasycony emocjonalnymi przeżyciami uczestników tamtejszych wydarzeń. BARDZO DOBRA!!!

książek: 517
Lemma | 2011-07-25
Przeczytana: 10 sierpnia 2011

Lubię takie książki: o kulturze Dalekiego Wschodu, jakże innej od naszej; o życiu w trudnych warunkach życiowych, politycznych; o wpływie sytuacji w kraju na los zwykłego obywatela...Ta książka jest lekturą wciągającą i wartościową, świetnie się ją czyta i aż zapragnęłam przeczytać inne książki tej autorki. Ciąg dalszy na moim blogu: http://lemmaelectorium.blogspot.com/2011/11/nazywam-sie-numer-cztery-ting-xing-ye.html#links

książek: 2320
Kamulka84 | 2011-02-03
Przeczytana: 03 lutego 2011

Wstrząsająca opowieść o tym jak traktowano ludzi podczas "rewolucji kulturalnej". Pozwala zobaczyć tamten świat oczami kilkunastoletniej Chinki, wczuć się w go, po to, by móc docenić czasy, w jakich teraz żyjemy.

książek: 4294
alinkawie | 2014-03-24
Na półkach: 2014, Przeczytane, Na faktach

Rewolucja kulturalna,jak to ładnie brzmi.Po takim haśle ,każdy spodziewałby się oświecenia i szerzenia nauki. Rzeczywistość okazuje się jednak zupełnie inna, co bardzo dobrze opisuje autorka książki,która osobiście to przeżyła.

książek: 57
satja | 2013-02-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Chiny

Na temat Wielkiej Rewolucji Kulturalnej Chin przeczytałam już wiele, ale za każdym razem gdy czytam o tamtych wydarzeniach to jestem przerażona. Książka szokująco-okrutna i wyjątkowa w swoim rodzaju, gdyż ukazuje prawdę!

książek: 1205
Dotka76 | 2014-05-09
Na półkach: Biografie, Przeczytane
Przeczytana: 01 maja 2014

Rozczarowanie. Chyba oglądałam kiedyś film na podstawie tej książki i zrobił na mnie wielkie wrażenie.

zobacz kolejne z 350 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd