Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gdzie krokodyl zjada słońce. Wspomnienia

Tłumaczenie: Lech Żołędziowski
Seria: Terra incognita
Wydawnictwo: W.A.B.
7,05 (93 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
10
8
18
7
32
6
21
5
4
4
2
3
1
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
When a crocodile eats the san
data wydania
ISBN
9788374144797
liczba stron
432
język
polski
dodał
norcast

Peter Godwin pędzi życie nomady, dziennikarza specjalisty od spraw Afryki, który podąża od zlecenia do zlecenia, z jednego kontynentu na drugi. Od czasu do czasu odzywa się do mieszkających w Zimbabwe rodziców, by upewnić się, że wszystko w porządku. Pewnego dnia okazuje się, że nic nie jest w porządku: ojciec jest umierający. Tak zaczyna się najniezwyklejsza, najdalsza i najboleśniejsza z...

Peter Godwin pędzi życie nomady, dziennikarza specjalisty od spraw Afryki, który podąża od zlecenia do zlecenia, z jednego kontynentu na drugi. Od czasu do czasu odzywa się do mieszkających w Zimbabwe rodziców, by upewnić się, że wszystko w porządku. Pewnego dnia okazuje się, że nic nie jest w porządku: ojciec jest umierający.

Tak zaczyna się najniezwyklejsza, najdalsza i najboleśniejsza z podróży Petera Godwina. Jego osobista historia splecie się nie tylko z dramatycznym upadkiem Zimbabwe, ale zupełnie niespodziewanie zatoczy wielkie koło, by powrócić do przedwojennej Polski. Tam bowiem urodził się Kazimierz Goldfarb, którego cała rodzina zginęła w Treblince – którego Peter Godwin znał przez całe życie jako swojego ojca, George’a. Na początku XXI wieku zostaje on wraz z żoną po raz drugi wygnany ze swojej przybranej ojczyzny, tym razem ze względu na kolor skóry i obłąkańcze wizje prezydenta Roberta Mugabe. Peter Godwin nie może się temu przeciwstawić. Ale pozostawia wstrząsające świadectwo wierności, przywiązania oraz tragicznych losów ludzi i narodów.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2008

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (274)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1240
MariannaJ | 2014-01-22
Na półkach: Przeczytane

Jest to właściwie druga część trylogii, ale "Mukiwa" (pierwsza książka w cyklu; trzecią jest "Strach. Ostatnie dni Roberta Mugabe") nie została, zdaje się, jeszcze wydana po polsku. Szkoda, bo choć można je wszystkie czytać oddzielnie, to jednak składają się na niezwykle interesującą całość. Myślę, że mieszkając w RPA, gdzie jest tak wielu imigrantów z Zimbabwe, odebrałam te wszystkie publikacje nieco inaczej, bardziej osobiście. Wspomnienia Petera Godwina i jego misja odkrywania historii rodzinnej to porywająca lektura. Najbardziej bolało mnie w tej książce wszechobecne poczucie bezradności autora. Zimbabwe to jego ojczyzna, a jego rodzice pozostają tam niemal do końca, on sam natomiast osiedla się w USA. Nie jest jednak w stanie zapomnieć i nieustannie wraca do kraju urodzenia z nadzieją, że może choć jego dziennikarskie doniesienia coś odmienią. Smutna to lektura, bo wiadomo, jak Zimbabwe się obecnie miewa... Mimo wszystko naprawdę warto przeczytać, bo choć jest to punkt...

książek: 1548
radosiewka | 2011-04-05
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Po książkę sięgnęłam właściwie przypadkiem, przeglądałam regały na bibliotece uniwersyteckiej i natrafiłam na książkę Godwina. Dopiero podczas lektury tej książki zrozumiałam, jak mało wiedziałam o Afryce. To wciągająca, świetnie napisana lektura o historii Zimbabwe - kraju, które z jednego z najlepiej prosperujących państw kontynentu, doznało drastycznego upadku i nadal nie jest w stanie się podnieść. To naprawdę straszne, jak działania jednostek, mogą negatywnie wpływać na innych. Zwłaszcza, gdy przypomnimy sobie, że są to zdarzenia autentyczne.

Zdecydowanie polecam ten tytuł każdemu, nie tylko miłośnikom podróży. "Gdzie krokodyl zjada słońce" to jedna z książek, które na zawsze zmieniają nasz punkt widzenia na daną sprawę.

książek: 363
Narcyz | 2015-07-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 lipca 2015

Szczerze powiedziawszy nie jestem przyzwyczajony do tego stylu pisania reportaży, ale bardzo ciekawa lektura. Zwykle reporter jest kimś kto wkracza z zewnątrz do opisywanego przez siebie świata, w tym wypadku mamy do czynienia z człowiekiem, który opisuje swój własny świat, w którym się wychował i żył.
Historia Zimbabwe jest jedną z najbardziej przygnębiających w Afryce. Z państwa świetnie się rozwijającego, dosyć bogatego jak na afrykańskie standardy, staje się zupełnym bankrutem, państwem niemal upadłym, z szalejącą inflacją, głodem. A doprowadzono do tego w imię politycznej zemsty na białych i rozpętano rasistowską nagonkę przeciw nim.
Równolegle do opowieści z Zimbabwe poznajemy historię rodziny autora. Okazuje się, że jego ojciec jest polskim Żydem, który od 1939 roku tuła się po świecie, a dom znajduje w końcu w Afryce. Jest to w gruncie rzeczy opowieść o poszukiwaniu swego miejsca na ziemi, o ludziach, których historia wygoniła z ich domów i szukających nowego punktu...

książek: 586
Krzysiek | 2013-04-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 kwietnia 2013

Napisana bezbarwnym językiem, bez żadnego rytmu, a wręcz grafomańsko, historia pewnej rodziny, której losy tak na dobrą sprawę nic nikogo nie obchodzą, no bo niby czemu miałyby? Bardzo mało o samej Afryce, za to dużo nikomu niepotrzebnych nudnych historyjek o nudnych ludziach. Do przeczytania tej książki zachęciła mnie seria, w której zostało wydane m. in. "wypalanie traw" Jagielskiego i muszę stwierdzić, że obu autorów dzieli dosłownie ogromna przepaść.

książek: 297
Zapiekanka kulturalna | 2013-01-06
Przeczytana: 06 stycznia 2013

To nie jest kraj dla białych ludzi

Peter Godwin to pisarz, publicysta i reżyser, na stałe mieszkający w Stanach Zjednoczonych. Urodził się w kolonialnej Rodezji Południowej, czyli dzisiejszym Zimbabwe. Jego rodzice wyemigrowali tam zaraz po II wojnie światowej. Ciężko stwierdzić, czy książka "Gdzie krokodyl zjada słońce" jest bardziej biografią Godwina, czy reportażem o Zimbabwe. Myślę, że jednym i drugim.

Dawna Rodezja Południowa była niegdyś jednym z najlepiej rozwiniętych gospodarczo krajów Afryki. Po ogłoszeniu niepodległości w 1980 roku nowe władze nie pozbyły się swoich białych, co dodatkowo wpłynęło na rozwój wielkoobszarowego rolnictwa. Rząd Roberta Mugabego wręcz zachęcał białych farmerów do pozostania. Wszystko zmieniło się w 2000 roku, kiedy prezydentowi kończyła się ostatnia kadencja. Mugabe, aby pozostać przy władzy, musiał doprowadzić do zmiany konstytucji. Żebyzdobyć głosy zwłaszcza uboższych warstw społeczeństwa i zwyciężyć w referendum, postanowił przeprowadzić...

książek: 69
martenka199111 | 2015-09-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Do zakupu książki zachęcił mnie tytuł, którego wyjaśnienie, związane z wierzeniami ludów afrykańskich, odnaleźć można podczas jej lektury.
Pozycja trudna z racji dużej ilości treści polityczno-społecznych.

książek: 1472
Jjolka | 2011-03-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Świetna :) Autor książki podróżujący między Ameryką a Zimbabwe przywołuje wydarzenia w tym kraju, krajach sąsiadujących. Na tle wojny z bliska poznajemy rodzinę autora, która uciekając przed jedną wojną wpada w drugą. Prześladowania, napady, morderstwa z powodu koloru skóry czy ugrupowań politycznych. Bolesna prawda.<br />
<br />
Ps. Powinni nakręcić film !

książek: 30
AnnaHa | 2014-12-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 grudnia 2014

Książka mnie nie wciągnęła, początek obiecujący, ale potem zaczęła mnie nużyć - troszkę pomieszanie autobiografii z podręcznikiem od politologii. Ale nie wykluczam, że kiedyś wrócę do niej, żeby doczytać do końca

książek: 280
żaba | 2010-08-05
Na półkach: Przeczytane, Czytadła
Przeczytana: lipiec 2010

Świetna książka o Zimbabwe. Zmienia punkt widzenia na Afrykę.

książek: 133
4wymiar | 2011-04-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 marca 2011

Przegenialna książka! Po jej przeczytaniu doszłam do jedynego słusznego wniosku na temat Afryki - to dziki ląd! Nigdy więcej nie przejmę się losem jego mieszkańców - to ograniczeni ludzie i sami są sobie winni swoich wszystkich nieszczęść.

zobacz kolejne z 264 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd