Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zawstydzić silnych

Tłumaczenie: Anna Buczkowska
Wydawnictwo: Aetos Media
8,76 (17 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
3
8
1
7
4
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Shaming of the Strong
data wydania
ISBN
83-61097-00-6
liczba stron
172
słowa kluczowe
ciąża, dziecko, śmierć
język
polski
dodał
justi

Sarah Williams miała wkrótce zostać mamą, jednak badanie ultrasonograficzne zmieniło radosne oczekiwanie w płacz. Kiedy dowiedziała się, że dziecko w jej łonie nie przeżyje porodu, stanęła wobec dylematu, którego obawiają się wszyscy rodzice. Zawstydzić silnych to autobiograficzna relacja opisująca dramatyczne wydarzenia z życia autorki, a zarazem poruszająca opowieść o sile miłości...

Sarah Williams miała wkrótce zostać mamą, jednak badanie ultrasonograficzne zmieniło radosne oczekiwanie w płacz. Kiedy dowiedziała się, że dziecko w jej łonie nie przeżyje porodu, stanęła wobec dylematu, którego obawiają się wszyscy rodzice.
Zawstydzić silnych to autobiograficzna relacja opisująca dramatyczne wydarzenia z życia autorki, a zarazem poruszająca opowieść o sile miłości potężniejszej niż śmierć. Sarah i Paul – rodzice dwóch radosnych dziewczynek – spodziewają się przyjścia na świat trzeciej córki. Jednak badanie ultrasonograficzne przeprowadzone w dwudziestym tygodniu ciąży przynosi nieodwołalny wyrok: dysplazja – śmiertelne zniekształcenie szkieletu. Lekarze nie dają dziecku żadnych szans. Płód z pewnością nie przeżyje porodu – z medycznego punktu widzenia aborcja wydaje się jedynym sensownym rozwiązaniem. Jednak Sarah i Paul podejmują heroiczną decyzję o urodzeniu córki. Cerian, co po walijsku znaczy „umiłowana”, staje się częścią rodziny i całkowicie zmienia sposób myślenia autorki i jej męża o tym, co silne i słabe, zdrowe i chore, normalne i nienormalne. Dostrzegając kruchość i bezbronność nienarodzonej córeczki, rodzice utożsamiają się z Bożym spojrzeniem na świętość ludzkiego życia. W kolejnych rozdziałach wzruszony czytelnik towarzyszy autorce w przepięknej opowieści o wpływie nienarodzonego maleństwa na życie i wiarę całej rodziny.

 

źródło opisu: http://aetos.pl/zawstydzic-silnych-wyzwanie-nienar...(?)

źródło okładki: http://aetos.pl/zawstydzic-silnych-wyzwanie-nienar...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3346
aleksnadra | 2012-11-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 listopada 2012

Ciąża to dla wielu kobiet czas magiczny, często opisywany jako metafizyczne przeżycie i nawiązanie specyficznych i nierozerwalnych więzi z własnym dzieckiem. Najczęściej jest to szczęśliwy i radosny okres przeplatany strachem, obawą przed nieznanym i niecierpliwym oczekiwaniem. Ciąża to również czas wyciszenia, większej dbałości o swe ciało i ducha, folgowanie zachciankom, wysłuchiwania pozytywnych komentarzy i przyjmowania gratulacji. Większość mam nie zapomina również w codziennej modlitwie poprosić o szczęśliwe rozwiązanie i zdrowie dla swojego dzidziusia.
Jednak ciąża nie zawsze przebiega książkowo, bez komplikacji. Czasem przynosi rozpacz, ból i świadomość, że własne ciało nas zdradziło, że zamiast cudu narodzin przynosi śmierć.

Sarah Williams jest profesorem nadzwyczajnym Historii Kościoła w Regent College w Vancouver w Kanadzie. Do niedawna była nauczycielem akademickim w Lincoln College w Oksfordzie. Uwielbia swoją pracę ze studentami. Sarah jest również żoną i matką dwóch dziewczynek, Hannah i Emilii. Zakosztowała uroków macierzyństwa i chciała obdarzyć swoją miłością jeszcze jedno dziecko. Chociaż lekarze odradzali jej kolejną ciążę ze względu na problemy z kręgosłupem to... marzenia wygrały ze zdrowym rozsądkiem.
Na początku ciąża przebiegała książkowo. Sarah skarżyła się jedynie na nudności, które trwały nieprzerwanie kilkanaście tygodni powoli wycieńczając organizm. Mimo to radość była ogromna a czas dłużył się w oczekiwaniu na nowego członka rodziny. Do czasu. Rutynowe badanie USG w dwudziestym tygodniu ciąży ujawnia bardzo groźną i śmiertelną wadę płodu- Dysplazja śmiertelna, śmiertelne zniekształcenie szkieletu, która odbierze życie dziecku w trakcie lub tuż po porodzie. Z medycznego punktu widzenia aborcja jest najrozsądniejszym wyjściem z tej sytuacji. Sarah i jej mąż stanęli przed decyzją, która na zawsze zmieni ich życie.

Rodzina Wiliamsów jest wierząca i praktykująca, swoje życie powierzyli Bogu. Nie odklepują pacieży, nie chodzą do kościoła, bo tak trzeba. To nie jest ślepa wiara, zapatrzenie, zacietrzewienie. Za to ich szanuję. Mają zasady, ale nie trzymają ich się kurczowo ale z rozmysłem planują swoje kroki. Diagnoza lekarzy jest dla nich szokiem. Stoją przed trudną decyzją dla katolika, dla człowieka, dla rodzica.
Jak można wybierać między aborcją a przyzwoleniem na nieuniknioną śmierć własnego dziecka? Czy to w ogóle jest wybór?
Człowiek ma tendencję do negowania zasłyszanych złych wiadomości. Zawsze w jego głowie rodzą się pytania: A może lekarze się pomylili? Może jeszcze wszystko będzie dobrze? Może nastąpi cud?
Takie same myśli nachodziły Sarah, czyniąc w jej głowie mętlik i utrudniały jeszcze bardziej podjęcie tak trudnej decyzji.

"Zawstydzić silnych" to autobiograficzna, bardzo emocjonalna i wzruszająca książka. Ukazuje najtrudniejsze i najbardziej dramatyczne wydarzenie w życiu rodziny Wiliamsów. Razem z nimi kolejno przeżywamy szok, ból, rozpacz, niedowierzanie, zaprzeczenie w końcu podjęcie decyzji. Z Paulem i Sarah szukamy wskazówek jak dalej żyć w cieniu rodzinnej tragedii. Jakie wspomnienia zachować, o czym koniecznie zapomnieć. Sarah i Paul to bardzo świadomi i dojrzali ludzie. Choć nie spodziewali się wad rozwojowych u swojego dziecka, nie obwiniają się nawzajem, nie zacinają w rozpaczy, w gniewie ale działają. Próbują jak najwięcej dowiedzieć się o chorobie swojego dziecka, zbierają materiały, opinie, zadają trudne i niewygodne pytania i nie boją się opowiadać o tym co ich dręczy. Chcą być gotowi na wszelkie scenariusze, chca być dobrze przygotowani przed tragicznym finałem.

Sarah i Paul Wiliams udowadniają, że miłość to najmocniejsze, najsilniejsze i najtrwalsze uczucie jednocześnie nadające sens naszemu życiu. Przekonali się, że trwanie razem przynosi korzyści, których nie można zmierzyć, zważyć, podliczyć. Mała Cerian (bo takie nosi imię maleństwo) scala rodzinę bardzo mocno wzmacniając podłoże pod ich rodzinne korzenie. Paul jest dla mnie wzorem mężczyzny. Na każdym kroku wspierał swoją żonę, dogadzał, wyręczał, nosił na rękach. Ogromnie cierpiał, że nie może nawiązać więzi ze swoją umierającą córką, może jedynie dbać o dobro jej matki.
W książce było wiele momentów, w których łzy same płynęły z oczu. Jedna z nich na długo zostanie w mej pamięci a jest nią pożegnanie z Cerian całej rodziny a przede wszystkim przez siostry. Bardzo wzruszająca scena...

Strata dziecka w życiu płodowym lub tuż po porodzie to trauma nie tylko dla kobiety ale dla całej rodziny.
Trzeba być niesamowicie silnym i wierzyć w sens boskich wyroków by nie załamać się a w odpowiednim czasie znów być szczęśliwym czy na nowo powziąć starania o powiększenie rodziny.
Żałoba po poronieniu i po narodzeniu martwego dziecka jest w dalszym ciągu tematem tabu w naszym kraju. Nie rozmawiamy o tym przez co nie umiemy okazać współczucia, nie potrafimy zachować sie w takich sytuacjach.
Uważam, że takie książki powinny być wydawane i czytane aby oswoić społeczeństwo ze śmiercią dziecka.

Jeszcze kilka słów na zakończenie. Dzięki Sarze Wiliams miałam też okazję poznać procedury angielskiej służby zdrowia związanej z aborcją. Moim zdaniem każda kobieta powinna sama podejmować decyzję dotyczącą swojej rozrodczości i ani kościół ani państwo nie mogą narzucać jej własnych poglądów. Mimo to zaskoczyły i wstrząsnęły mnie dane podane w książce. "Ustawa o Embriologii i Sztucznym Zapłodnieniu z roku 1990 ograniczyła czas legalnej aborcji z powodu społecznych do 24 tygodni (poprzednio 28). Jednak w tej ustawie nie ma żadnych ograniczeń dotyczących aborcji z powodu wad płodu". Można jej dokonać do 38 tygodnia ciąży. Kiedy kobieta podejmie decyzje o aborcji, lekarz wstrzykuje odpowiedni płyn prosto w serce płodu...

Zostawię Was z tematem do głębokich przemyśleń...


Cytaty z książki:

1. "Czasami ciskałam gromy na Paula z powodu niesprawiedliwości faktu, że mężczyźni mogli się cieszyć najlepszymi momentami procesu prokreacji, ale udawało im się uniknąć wszelkich bolesnych konsekwencji."
2. "Nie miałam ochoty aby przeć- kto chciałby urodzić śmierć, a nie życie?"
3. "Macierzyństwo to fakt, ojcostwo to zaledwie hipoteza."
4. "Nie da się zastąpić jednego ludzkiego istnienia innym."



http://aleksandrowemysli.blogspot.com/2012/11/zawstydzic-silnych-sarah-williams.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Życie z Merlem

Kształcąca lektura, która przy okazji przemyca trochę delikatnego humoru, a także wzrusza do łez (chusteczki pod ręką wskazane!). Autor opisuje tu his...

zgłoś błąd zgłoś błąd