Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Spell Bound

Cykl: Hex Hall (tom 3)
Wydawnictwo: Hyperion
7,48 (336 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
43
9
45
8
72
7
88
6
60
5
22
4
2
3
1
2
3
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9781423121329
liczba stron
336
słowa kluczowe
fantastyka
język
angielski
dodała
Martyna

W tym czasie kiedy Sophie Marcer zaakceptowała swoje nadzwyczajne magiczne moce jako demon, rada Prodigium odebrała jej je. Teraz Sophie jest bezbronna, samotna i na łasce jej zaprzysięgłych wrogów- Brannicków, rodziny wojowniczych kobiet, które dopadły Prodigium. Albo przynajmniej tak myśli Sophie, do czasy kiedy dokonuje zaskakującego odkrycia. Brannickowie wiedzą, że nadchodzi epicka wojna...

W tym czasie kiedy Sophie Marcer zaakceptowała swoje nadzwyczajne magiczne moce jako demon, rada Prodigium odebrała jej je. Teraz Sophie jest bezbronna, samotna i na łasce jej zaprzysięgłych wrogów- Brannicków, rodziny wojowniczych kobiet, które dopadły Prodigium. Albo przynajmniej tak myśli Sophie, do czasy kiedy dokonuje zaskakującego odkrycia. Brannickowie wiedzą, że nadchodzi epicka wojna , i wierzą że Sophie jako jedyna jest dostatecznie silna do zatrzymania końca świata. Ale bez swojej magii, Sophie nie jest tego taka pewna.

 

źródło opisu: Hyperion Book CH, 2012

źródło okładki: http://www.dbgcatalog.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 62
Dominik | 2017-06-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 czerwca 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Spell Bound, zwieńczenie trylogii Sophie Mercer, powiem szczerze że podobały my się dwa pierwsze tomy, powoli czytelnik zanurzał się w ten magiczny świat pełen czarodziejów wampirów (no halo, kto nie uwielbia wampirów?) wróżek, wilkołaków i...demonów. Pierwsze dwa tomy były dobrymi książkami, przedstawiały ten świat, a co się stało kiedy ten świat został przedstawiony do końca, nie pozostały związane z nim żadne nieścisłości i autorka mogła z nim robić co chce i używać go bez ograniczeń? Powstała tak wielka kupa że z trudem dało się to czytać

Co nie podobało mi się w tej książce? może zacznijmy od plusów, szybciej się zejdzie. Podobało mi się zakończenie bo nie spodziewałem się po stronie bajkopisarki tak śmiałego zabiegu jakim było zabicie bohatera, i to bohatera którego wszyscy kochali! zaskoczyło mnie to i to było dobre, wywieranie emocji. Fabuła mimo że na od początku wiedziałem jak się skończy również nie zawiodła, oczywiście nie było to nic wielkiego ale wzbudzała ciekawość! no, starczy tych plusów

Główna bohaterka to najgorszy główny bohater w historii literatury i jestem gotów zaświadczyć o tym, nie dość że ma irytujący sposób bycia (9na10 jej kwestii były żartami i ironią która zaczęła w tym tomie tak bardzo kłóć w oczy i drażnić że naprawdę życzyłem jej śmierci na samym początku przygody) to jeszcze jest najgorszym rodzajem kobiety określanych fachowo mianem ku*ew (Pani administrator proszę mi nie kazać zmieniać tej opinii bo to jest naprawdę najlepsze określenie na ten rodzaj kobiet jaki reprezentuje Sophie Mercer) Dlaczego tak ją nazywam? ponieważ to określenie pasuje jak ulał do osoby która na zmianę obściskuje się z dwoma chłopakami na raz obydwu robiąc nadzieje jednak nie decydując się na żadnego z nich przez bardzo długi czas, Archera nie było mi absolutnie szkoda bo go nienawidziłem ale Cal był świetną postacią zakochaną w głównej bohaterce a ta wodziła go za nos przez cały czas co, jestem pewien, sprawia niewyobrażalny ból. Jak już wspomniałem to najgorszy rodzaj kobiety której nie jestem w stanie szanować więc tym bardziej śmierci jej życzyłem.
Spell Bound była crapem nie tyle ze względu na głównego bohatera, ja nie jestem żadnym koneserem który jest content tylko z górnolotnych literatur ale sposób pisania i wyrażania się postaci który najłatwiej porównać z slangiem dzieci z podstawówki drażni niemiłosiernie, takie wady mógłbym wymieniać jeszcze przez wiele akapitów, myślę że to co przedłożyłem w zupełności wystarczy.

Gdybym mógł cofnąć się w czasie powstrzymałbym się od czytania tej książki tylko przedstawiając w skrócie jej historię (co nie zajęłoby mi dłużej niż 10 zdań) Absolutnie nie polecam zaczynać przygody z Hex Hall

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pokolenia. Powrót do domu

Wspaniała podróż sentymentalna przez lata PRL-U aż po współczesność. Historia przeplata się z szarym, codziennym życiem przeciętnego Polaka. Ch...

zgłoś błąd zgłoś błąd