Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Z Hajerem na kraj Indii

Wydawnictwo: Annapurna
6,64 (86 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
2
8
14
7
30
6
19
5
6
4
7
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-61968-09-2
liczba stron
320
słowa kluczowe
Literatura polska, podróże, Indie
język
polski
dodała
Ag2S

"„Z Hajerem na kraj Indii” to druga książka podróżnika Mieczysława Bieńka, po cieszącej się sporym powodzeniem debiutanckiej „Hajer jedzie do Dalajlamy”. Tym razem autor kontynuuje swoją podróż po trudniej dostępnych zakątkach Indii i krajach ościennych. W jego podróżowaniu jest więcej zaplanowanych decyzji, ale nie brakuje także tego nieprzewidywalnego, czyli tego, co jest solą prawdziwej...

"„Z Hajerem na kraj Indii” to druga książka podróżnika Mieczysława Bieńka, po cieszącej się sporym powodzeniem debiutanckiej „Hajer jedzie do Dalajlamy”. Tym razem autor kontynuuje swoją podróż po trudniej dostępnych zakątkach Indii i krajach ościennych. W jego podróżowaniu jest więcej zaplanowanych decyzji, ale nie brakuje także tego nieprzewidywalnego, czyli tego, co jest solą prawdziwej przygody. W opis podróży i przygód wplatane są sporadycznie historyjki o kopalnianym rodowodzie. Sporo sytuacji kojarzy się naszemu bohaterowi z czasami pracy na kopalni, przychodzą samoistnie, rodzą się z tęsknoty za krajem, kiedy bohater przebywa tysiące kilometrów od domu.
Otwartość na ludzi, autentyczna radość cieszenia się z kontaktu z drugim człowiekiem, bezkompromisowość w podejmowaniu prób pokonania niemożliwego, a jednocześnie świetny instynkt w ocenie sytuacji, tak najkrócej można by scharakteryzować Bieńka.
Książka bogato ilustrowana (ponad 350 kolorowych zdjęć), w bardzo swobodny sposób podanych tak, by podkreślić nastrój opisywanych miejsc. Strona graficzna z pewnością jest mocą stroną tej pozycji, pokazując, że Mieczysław Bieniek to nie tylko szalony eksplorator, ale także wnikliwy obserwator egzotycznych miejsc i klimatów.

 

źródło opisu: http://annapurna-info.pl

źródło okładki: http://annapurna-info.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 416
Ispirazione | 2012-06-19
Przeczytana: 31 maja 2012

Nieważne, jak bardzo bym tego nie chciała, muszę przyznać, że nigdy jeszcze nie zdarzyło mi się z tak dużym zainteresowaniem przebrnąć przez książkę, która już po kilkunastu stronach wzbudziła we mnie tyle niechęci.
Jeżeli mam być zupełnie szczera: przed rozpoczęciem lektury wiedziałam o niej tylko tyle, że pełno tam ciekawostek oraz dobrego humoru. Co do pierwszego nie mam wątpliwości, drugie natomiast należałoby, mówiąc skądinąd bardzo delikatnie, zweryfikować.

Nie przeczę, ma książka swoje dobre strony, jak choćby śliczne zdjęcia, bez których raczej ciężko byłoby wyobrazić sobie opisywaną na jej kartach cudowność Indii. Nie mogę też nie napomknąć o pasji, z jaką Bieniek opisuje swoją podróż, oraz dużej ilości informacji umieszczonych w książce. Informacje (jakkolwiek niewiele ich, dodatkowy plus należy się za mało podręcznikową formę ich przekazania) również są bardzo rzetelne – niestety na tym koniec. Później pozostaje mi już w pamięci jedynie niesmak po przeczytaniu takich „perełek” jak wywody na temat kurczących się podczas sakralnej kąpieli klejnotów autora, czy jego pogardliwy stosunek do Hindusów i krytykowanie wielu ich, to racja, osobliwych zachowań. Wydaje mi się jednak, że jeśli ktoś decyduje się na podróż do obcego kraju, powinien chyba mieć na względzie jego realia. Nieraz odnosiłam wrażenie, że w tych Bieniek zwyczajnie się nie orientował, a tylko próbował odgrywać rolę obeznanego globtrotera.

„Słoń kilkakrotnie zlał mnie wodą, a ja i tak się cieszyłem. Słoń też był szczęśliwy, że ma wyszlifowane jajka, a najbardziej rozpływał się w błogostanie, gdy czyściłem mu torbę” (nie wiem o jaką torbę chodzi, może to literówka) - fragment książki, podobnych zresztą pełno. Wydaje mi się, że - jakkolwiek mocne są moje nerwy - niektórych ze swoich doświadczeń autor mógł nam najzwyczajniej w świecie oszczędzić.
Później już tylko na każdym kroku dowiadujemy się co ile kosztowało i co zrobić, by zapłacić za to mniej (lub też nie płacić wcale, czym swoją drogą, a moim zdaniem nie wiedzieć dlaczego, Bieniek najwyraźniej bardzo się szczyci). Zgroza.

Lektury w każdym razie nie żałuję i nikogo nie będę odwodzić od pomysłu jej przeczytania. Bo mimo wszystko myślę, że są powody, dla których warto.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ślady hamowania

To moja pierwsza książka tej autorki. Bardzo dobrze mi sią ją czytało. Napewno sięgnę po następną. Głównym wątkiem jest historia dwóch sióstr, które...

zgłoś błąd zgłoś błąd