Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Akademia pana Kleksa

Cykl: Pan Kleks (tom 1)
Wydawnictwo: Siedmioróg
6,4 (10782 ocen i 513 opinii) Zobacz oceny
10
460
9
992
8
1 080
7
3 050
6
2 056
5
1 872
4
427
3
560
2
82
1
203
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788372548696
liczba stron
136
język
polski

Inne wydania

Jest to pierwsza część baśniowej trylogii Jana Brzechwy, arcydzieło, do przeczytania którego nikogo nie trzeba zachęcać. Tytułową Akademię, położoną w ogromnym parku pełnym jarów i wąwozów, otacza wysoki mur, w którym jedna obok drugiej mieszczą się żelazne furtki, zamknięte na srebrne kłódeczki, a każda z nich to drzwi do innej bajki... Wraz z Panem Kleksem - niezwykłym nauczycielem i...

Jest to pierwsza część baśniowej trylogii Jana Brzechwy, arcydzieło, do przeczytania którego nikogo nie trzeba zachęcać. Tytułową Akademię, położoną w ogromnym parku pełnym jarów i wąwozów, otacza wysoki mur, w którym jedna obok drugiej mieszczą się żelazne furtki, zamknięte na srebrne kłódeczki, a każda z nich to drzwi do innej bajki... Wraz z Panem Kleksem - niezwykłym nauczycielem i wynalazcą - bohaterowie opowieści odwiedzają baśniowe królestwa i przeżywają niewiarygodne przygody, a z każdej wyprawy wracają mądrzejsi.

Ilustracje Artur Piątek.

 

pokaż więcej

książek: 2237
Jagoda | 2012-05-16
Na półkach: Przeczytane, Książki 2012
Przeczytana: 16 maja 2012

Przeczytałam i nie bardzo rozumiem zarzuty pod adresem J.K. Rowling, jakoby miała przeczytać i zasugerować się powieścią Brzechwy pisząc pierwszą część przygód Harry'ego Pottera. Owszem, wiek głównego bohatera się zgadza, ale Akademia mi nijak Hogwartu nie przypomina, nawet koedukacyjna nie jest. A niektóre "magiczne" rekwizyty? Cóż, one mi się po prostu wydają generalnie niezbyt oryginalne.
W sumie jednak szkoda, że Ambroży Kleks nie miał możliwości zaistnienia w szerszym świecie. Może nie zyskałby popularności równej Harremu, ale i chyba nie przepadłby bez echa.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wojownicy. Czarna godzina

Pozwólcie mi tym razem porzucić wyważony ton, w którym zwykle piszę swoje opinie o książkach, i poddać się emocjom, jakie rozbudziła we mnie "Cza...

zgłoś błąd zgłoś błąd