Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Skarb Donnersmarcków

Seria: Z medalionem
Wydawnictwo: Śląsk
6,67 (3 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
0
6
1
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
316
kategoria
historyczna
język
polski
dodał
Szyszka

Ród Donnersmarcków wbił się na Śląsk ze Spisza, zatapiając chciwe, kupcze ręce w nieprzebranych bogactwach śląskiej ziemi – zaczyna autor. Choć wyraźnie ugina się pod okiem cenzury z treści przebrzmiewa podziw dla obrotności, drapieżności i znaczenia rodu, który współpracował ściśle z Bismarckiem przy pognębianiu Francji, współpracował z cesarzem, szwajcarskim konsulem (rzekomo neutralnym po...

Ród Donnersmarcków wbił się na Śląsk ze Spisza, zatapiając chciwe, kupcze ręce w nieprzebranych bogactwach śląskiej ziemi – zaczyna autor. Choć wyraźnie ugina się pod okiem cenzury z treści przebrzmiewa podziw dla obrotności, drapieżności i znaczenia rodu, który współpracował ściśle z Bismarckiem przy pognębianiu Francji, współpracował z cesarzem, szwajcarskim konsulem (rzekomo neutralnym po pierwszej wojnie światowej). Poznajemy losy hrabiego, który zdobywa serce najsłynniejszej kurtyzany XIX wieku, La Paivy, wykorzystując jej popularność na paryskich salonach do zdobywania informacji dla pruskiego rządu. Co rusz wyskakują nazwiska historyczne, postaci znane z podręczników historii, ale również i te całkowicie nieznane, a tak żywo ciekawe.

 

źródło opisu: kawazcynamonem.wordpress.com

źródło okładki: http://kawazcynamonem.wordpress.com/2011/06/24/skarb-donnesmackow/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 389
Małgorzata | 2012-01-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Śląsk
Przeczytana: 2011 rok

Książkę Szewczyka czyta sie jak dobrą sensację. Nie przypuszczałam, że opowieści o regionie przemysłowym mogą być takie wciągajace. A wszystko za sprawą talentu gawędziarskiego autora.I kto by pomyslał, że działo sie na tym naszym Śląsku tyle ciekawych historii..... Pan Szewczyk ma jak w banku, że siegnę po kolejna książkę jego autorstwa.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zanim nadejdzie monsun

"Jeśli płaczesz, bo słońce zniknęło z twojego życia, przez łzy nie zobaczysz gwiazd." Rabindranath Tagore Ciepłe, przyjemne i wzruszające z...

zgłoś błąd zgłoś błąd