Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
851766 czytelników
1869 dyskusji
118187 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] [Zakończony] Życie na nowo - wygraj książkę "Historia Adeli".

Życie na nowo - wygraj książkę "Historia Adeli".

W poszukiwaniu życiowego azylu większość z nas wyjechałaby na Południe. Adela Henert wybiera przeciwny kierunek - sprzedaje położony na skale domek, z którego przez lata podziwiała morze o barwie limonek, oddaje prowadzoną przez dekadę kawiarnio-księgarnię i opuszcza malowniczą włoską Sperlongę. Przybywa do mroźnego, zasypanego śniegiem Wrocławia, w sam środek ponurej polskiej zimy. Przywozi ze sobą dwie walizki, długi warkocz i plan - zrobić jedną dobrą rzecz. Przedziwna i poruszająca opowieść o próbie odkupienia.


Adela porzuca słoneczne Włochy, by wrócić do Polski i na nowo odnaleźć samą siebie. Trudno zrozumieć jej decyzję, gdy prawdopodobnie wielu z nas marzy o ciepłym morzu i słonecznej pogodzie. Jaki nietypowy kierunek obralibyście, gdyby przyszło Wam, tak jak bohaterce powieści, porzucić dotychczasowe życie i na nowo zbudować własną tożsamość? Uzasadnijcie swój wybór.


Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.


Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Historia Adeli - Jacek Skowroński

Historia Adeli

Autor: Mag­da­lena Knedler

W poszukiwaniu życiowego azylu większość z nas wyjechałaby na Południe. Adela Henert wybiera przeciwny kierunek - sprzedaje położony na skale domek, z którego przez lata podziwiała morze o barwie limonek, oddaje prowadzoną przez dekadę kawiarnio-księgarnię i opuszcza malowniczą włoską Sperlongę. Przybywa do mroźnego, zasypanego śniegiem Wrocławia, w sam środek ponurej polskiej zimy. Przywozi ze sobą dwie walizki, długi warkocz i plan - zrobić jedną dobrą rzecz. Przedziwna i poruszająca opowieść o próbie odkupienia.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 5 grudnia do 12 grudnia włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Novae Res.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 1871
LubimyCzytać
05-12-2017 15:48
Historia Adeli Historia Adeli
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
kamzac
12-12-2017 23:36
Jeśli celem mojej podróży ma być odnalezienie siebie nie wybiorę konkretnego miejsca. Wezmę plecak, żeby było wygodnie. Pójdę w prawo, w lewo, potem prosto. Może pierw prosto, później w prawo. Tego jeszcze nie wiem. Na pewno nie zrobię kroku w tył. Wsiądę w pociąg, bo akurat będzie fioletowy. On będzie jechał w góry, albo do Kopenhagi. On na pewno będzie wiedział, gdzie zmierza. Ja - pewnie... Jeśli celem mojej podróży ma być odnalezienie siebie nie wybiorę konkretnego miejsca. Wezmę plecak, żeby było wygodnie. Pójdę w prawo, w lewo, potem prosto. Może pierw prosto, później w prawo. Tego jeszcze nie wiem. Na pewno nie zrobię kroku w tył. Wsiądę w pociąg, bo akurat będzie fioletowy. On będzie jechał w góry, albo do Kopenhagi. On na pewno będzie wiedział, gdzie zmierza. Ja - pewnie nie. Ale na końcu, jak już skończę tę podróż, dotrę do miejsca. A tam, w tym miejscu, będę ja. Tam odnajdę siebie.
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 201
Bury
05-12-2017 20:04
Gdy moja dziewczyna powiedziała mi, że jest w ciąży długo myślałem nad imieniem. W końcu wybrałem miano Bury i uciekłem na drugi koniec Polski. Dziś mój adres znają tylko kurierzy dowożący coraz to kolejne książki.

A tak na serio (to znaczy bardziej na serio, bo tak nie do końca): Gdybym musiał się gdzieś wynieść to myślał bym o dwóch kierunkach. Pierwszym byłyby wyspy tropikalne (może Bora-Bora) - bo lubię zimne drinki i gorące kobiety.

A drugi kierunek byłby zgoła odmienny. Syberia. Mróz, walka o przetrwanie, cisza i spokój i całe mnóstwo drzewa do porąbania (a naprawdę wierzcie mi, nie ma lepszego zajęcia, tak dla ciała jak i umysłu).

Tyle, o ile pierwsza opcja, jest całkiem przyjemna, to ta druga na dłuższą metę pewnie okazała by się ciężką drogą. Tak czy inaczej chciałbym spróbować obu tych ścieżek, choćby na krótką chwilę.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Edyta
05-12-2017 23:09
Mnie zawsze ciągnęło na wschód, ale myślę, że tam bym nie mogła się czuć w pełni wolna i choćby śmiało wygłaszać swoich poglądów politycznych. Niemniej na pewno byłabym zachwycona kulturą i językiem. Ale jest kraj na zachodzie, który bym chciała poznać bliżej do tego stopnia, że bym chciała opanować język tego kraju to Portugalia. Chciałabym to miejsce poczuć, a zwykła wycieczka to za mało. Interesują mnie biblioteki i archiwa portugalskie. Chciałabym coś o tym kraju napisać, a to moje zainteresowanie zaczęło się od Fado i filmu Lisbon story.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 633
omagdalena
06-12-2017 09:39
Północ! A dokładniej Norwegia. A powodów jest wiele.
1. Kocham "Sagę o Ludziach Lodu" i chciałabym odbyć podróż śladami jej bohaterów.
2. Mam znajomych Norwegów, których poznałam za Oceanem i chciałabym ich odwiedzić w ich rodzinnym kraju.
3. Nie lubię słońca, upałów, filtrów UV spływających z twarzy, przepoconych ubrań, piasku we włosach i innych letnich atrakcji.
4. Uwielbiam zimę, śnieg, narty, snowboard, kuligi, ciepłe koce i gorącą czekoladę.
5. Fiordy, zorza polarna - tu chyba nie trzeba nic dodawać.
6. "Król" zawsze brzmi lepiej niż "prezydent".
Może kiedyś...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1
agasam9
06-12-2017 11:10
Wybrałabym się na Syberię, bo od zawsze intryguje mnie jak ludzie radzą sobie w tak ciężkim i surowym klimacie. Po przeżyciu tam kilku miesięcy pewnie stałabym się innym człowiekiem...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 361
Mystery
06-12-2017 11:24
Gdybym mogła zacząć od początku wybrałabym się w góry. Zamieszkałabym u podnóży Tatr, z dala od zgiełku cywilizacji.
Marzy mi się mały pensjonat, urocze siedlisko, w którym ludzie mogliby pobyć sami ze swoimi myślami.
Nie był by to zwykły pensjonat; każdy kto zechciałby go odwiedzić musiałby liczyć się z tym, że na parę dni odcina się od świata zewnętrznego. Zero telewizji, laptopów, komórek.
To doskonały wypoczynek dla osób, które ciągle żyją w biegu i potrzebują odrobiny relaksu.
Wieczory można by spędzać grając w gry planszowe, karciane z rodziną lub znajomymi, śpiewaniu piosenek, czytaniu książek bez końca.
Oczywiście w moim pensjonacie marzeń stworzyłabym także niewielką bibliotekę, w której każdy mógłby znaleźć coś dla siebie.
Jak dobrze jest pomarzyć! :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 149
Ania
06-12-2017 11:44
Ja w przeciwieństwie do Adeli wyjechałabym do Włoch. Żeby chcieć budować życie na nowo musiałoby wydarzyć się coś tragicznego, coś po czym nie byłabym w stanie się pozbierać i nie miałabym do kogo zwrócić się po pomoc. Nie wiem jaka to by musiała być sytuacja i chyba nie chcę się dowiedzieć. Ale gdybając sobie tak czysto teoretycznie chciałabym wyjechać właśnie do Włoch ponieważ to o ich kulturze wiem najwięcej. Jest to piękny kraj z bogatą kulturą i architekturą. Tam właśnie poszukiwałabym swojego ja. Czytałabym książki w otoczeniu pięknej przyrody. Poznawałabym sztukę i sama stałabym się artystką. I może spotkałabym na swojej drodze Włocha, który otworzyłby moje serce na nową miłość
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1597
Deutschland91
06-12-2017 11:51
Wybrałabym się na Zachód. Najbardziej to do Niemiec. Po pierwsze moim marzeniem jest wzięcie udziału w Oktoberfest, festynie organizowanym w Monachium, drugim powodem jest to, że mam wielu znajomych Niemców i są to bardzo mili i radośni ludzie. Chciałabym ich poznać osobiście, niektórzy to Dje i byłabym szczęśliwa gdybym wybrała się na dyskotekę organizowaną przez któregoś z nich. Uwielbiam muzykę niemieckich artystów a będąc w Berlinie czułam, że to miejsce zdecydowanie dla mnie. Mam nadzieję, że odwiedzę Berlin,bo to jest miasto, do którego chciałabym wracać.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Małgorzata
06-12-2017 12:13
Nie jestem oryginalna. Byłam w wielu miejscach świata. Gdybym miała porzucić wszystko i zacząć wszystko od nowa, to tak jak Adele....pojechałabym do Wrocławia. To moje miasto i mój Zachód...Mimo,że często tam bywam: raz-dwa razy w roku, to za każdym razem odkrywam w tym mieście coś nowego , coś innego. Myślę, że jeszcze nie raz mnie zaskoczy i z przyjemnością pospaceruję po zaśnieżonym , ponurym Wrocławiu - europejską stolicą kultury. Dla mnie najpiękniejsze miasto na wyciągnięcie ręki.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 263
Oleńka
06-12-2017 12:47
Wybrałabym pewnie jakąś wioskę na skraju lasu, gdzie telefony komórkowe i internet czasami po prostu przestają działać i człowiek ma wreszcie święty spokój. Spacery po lesie, cieszenie się wolnością, pogawędki z sąsiadkami - to wszystko pozwoliłoby mi na uspokojenie skołatanych nerwów i odcięcie się od pędzącej na złamanie karku cywilizacji. A gdyby w tym lesie mieszkał sobie jakiś młody leśnik, miłośnik książek i spokoju - zostałabym tam na zawsze.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd