Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
750161 czytelników
1517 dyskusji
97474 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Jesteś Królikiem czy Sową? - wygraj książkę "Nowe przygody Kubusia Puchatka".

Jesteś Królikiem czy Sową? - wygraj książkę "Nowe przygody Kubusia Puchatka".

Przenieś się do Stumilowego Lasu i znów spotkaj ulubionych bohaterów z dzieciństwa: Kubusia Puchatka, Krzysia, Prosiaczka, Tygryska, Kłapoucha i resztę przyjaciół. Te ciepłe, zabawne historie to ponadczasowe lekcje przyjaźni, pokazujące siłę dziecięcej wyobraźni. Nieważne, czy masz 5 czy 55 lat. Nowe przygody Kubusia Puchatka to obowiązkowa lektura rozchmurzająca w każdym wieku.

 
Historia przyjaźni chłopca z niedźwiadkiem od pokoleń towarzyszy dorastającym dzieciakom. Przypomnijcie sobie opowieści o bohaterach Stumilowego Lasu. Z którą postacią najbardziej się utożsamialiście? Z ponurym Kałpołuchym? Wiecznie głodnym misiem? A może z lękliwym Prosiaczkiem?  


Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.   


Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Nowe przygody Kubusia Puchatka - Jacek Skowroński

Nowe przygody Kubusia Puchatka

Autorzy: Brian Sibley, Alan Alexander Milne, Kate Saunders, Jeanne Willis, Paul Bright

Przenieś się do Stumilowego Lasu i znów spotkaj ulubionych bohaterów z dzieciństwa: Kubusia Puchatka, Krzysia, Prosiaczka, Tygryska, Kłapoucha i resztę przyjaciół. Te ciepłe, zabawne historie to ponadczasowe lekcje przyjaźni, pokazujące siłę dziecięcej wyobraźni. Nieważne, czy masz 5 czy 55 lat. Nowe przygody Kubusia Puchatka to obowiązkowa lektura rozchmurzająca w każdym wieku. Oficjalna kontynuacja klasycznych opowiadań A.A. Milne’a w wykonaniu najlepszych współczesnych pisarzy dla dzieci z nowymi pięknymi ilustracjami w stylu E.H. Sheparda i w znakomitym tłumaczeniu Michała Rusinka.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 10 kwietnia do 17 kwietnia włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Znak Emotikon.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 1392
LubimyCzytać
10-04-2017 12:52
Nowe przygody Kubusia Puchatka Nowe przygody Kubusia Puchatka
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 300
paxik
17-04-2017 20:23
Są miłości, z których się nie wyrasta. A kubusiowe mądrości pozwalają łapać dystans w dorosłej codzienności. Choć odchudzona o prawie 30 kg mniej solidaryzuję się z Misiem o Bardzo Małym Rozumku, to mentalnie wciąż blisko mi do Kłapouszka. Bo jak nie kochać tego filozofującego pesymisty, który rozbrajająco nazywa rzeczy po imieniu. Jak choćby zauważając, że "wypadek to dziwna rzecz, nigdy go... Są miłości, z których się nie wyrasta. A kubusiowe mądrości pozwalają łapać dystans w dorosłej codzienności. Choć odchudzona o prawie 30 kg mniej solidaryzuję się z Misiem o Bardzo Małym Rozumku, to mentalnie wciąż blisko mi do Kłapouszka. Bo jak nie kochać tego filozofującego pesymisty, który rozbrajająco nazywa rzeczy po imieniu. Jak choćby zauważając, że "wypadek to dziwna rzecz, nigdy go nie ma, dopóki się nie zdarzy". I może tylko dla potwierdzenia tej bliskiej relacji przytoczę taki obrazek. Dzień targowy, środek lata, miejscowość tursytyczna. Jednym słowem tłoczno. Na stoisku różne pościele. W tym ta z motywem puchatkowym. Mama dopytuje o rozmiar, sprawdza jakość materiału. Upewnia się, co jest w komplecie. Sprzedawczyni zapewnia: - Dzieci są zachwycone, Kubuś nie traci na popularności.
- Moje 25-letnie dziecko z pewnością będzie zadowolone, poproszę jeden - zauważa mama.
Po prawie 10 latach jeszcze doroślejsze dziecko, nadal otacza się kubusiowymi motywami i mądrościami. I wychowuje kolejne pokolenie miłośników postaci ze Stumilowego Lasu.
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 394
Aneta
10-04-2017 13:22
A ja najbardziej lubię Tygrysa. Jest wesoły, zwariowany, nie tak gapowaty jak Puchatek. Nie boi się wszystkiego jak Prosiaczek i nie jest przemądrzały jak Sowa. Gdy Królik chciał go sprzątnąć nie dał mu się i wystrychnął go na dudka. Skacze na ogonie i ma fajne piosenki. Jest odważny i dobry. Wszyscy go wspierali, gdy chciał odnaleźć swoją rodzinę. Tygrys to fajny kompan i przyjaciel.
(Zawsze się zastanawiałam, czy to nie przypadkiem on jest ojcem Maleństwa):D
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 582
Flusz
10-04-2017 14:24
W chwili obecnej jest mi bliżej do cierpiącego na wieczny Weltschmerz Kłapouchego... Jednak w dzieciństwie, gdy zaczytywałam się w historiach o Kubusiu i jego przyjaciołach zdecydowanie byłam jak królik!

- nad wyraz dojrzała w porównaniu do swoich przyjaciół
- zdecydowana i zorganizowana
- łatwo wpadająca w złość
- baaaaaardzo lubiąca się rządzić
- lubiąca być w centrum uwagi
- czasem niegrzeczna i grubiańska
- jednocześnie służąca pomocą każdemu kto jej potrzebował

Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1283
Monika
10-04-2017 15:22
No przecież to oczywiste, że najbardziej jestem podobna do Gofera! Wiem, nie było go w książce. I właśnie dlatego! Bo mnie też nie ma, bo nieważne gdzie, ja przeważnie nie pasuję, ja po prostu zawsze jestem nie z tej bajki :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 461
FlapperGirl
10-04-2017 15:27
Kiedy byłam małą dziewczynką byłam jak Tygrys- święcie przekonana że całe życie polega na dobrej zabawie (czyt. podskakiwaniu) w gronie przyjaciół.

Jako nastolatka miałam w sobie coś z Prosiaczka- nabrałam zwyczaju zamartwiania się o wszystko, strachliwego strzyżenia uszami i poszukiwałam akceptacji przyjaciół.

Teraz, zaś, operując mądrością swoich 23 wiosen, wiem, że wbrew pozorom Kubuś był najmądrzejszy z całej paczki. No bo co może konkurować z gładką, nienaruszoną powierzchnią pełnego słoika? Miodu, nutelli, masła orzechowego, dżemu pomarańczowego- whatever...
Szczęście tego świata jest zamknięte w słoikach...


I mam tylko nadzieję, że z wiekiem nie zacznę się przeistaczać w zrzędliwą, pesymistyczną i przemądrzałą starą pannę. Wystarczy, że zęby mam jak Królik...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 669
Zaczytana
10-04-2017 15:53
Najbardziej utożsamiałam się z energicznym Tygryskiem. Wszędzie mnie było pełno, biegałam, skakałam tu i tam, miałam mnóstwo energii. Dokuczałam wszystkim naokoło, że nawet nie tylko zrzędliwy Królik miał mnie dość. Rzadko bywało, że byłam smutna (staram się tak do dziś), próbowałam innych pocieszać, rozśmieszyć. Naokoło szukałam przyjaciół. Jeśli coś trzeba było zrobić, to ja pierwsza się wyrywałam, wychodziłam przed szereg, byle się nie nudzić. :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 203
karola
10-04-2017 16:53
Jestem na profilu technik żywienia i usług gastronomicznych. Co się tam liczy? Gotowanie, JEDZENIE, jadłospis itp.. utożsamiam się z Puchatkiem, który kocha jeść (zwłaszcza słodkie). W kuchni mogłabym spędzić cały dzień.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 209
anteeekg
10-04-2017 17:03
Zdecydowanie najbliżej mi do Tygryska, gdyż tak jak on bardzo lubię brykać! Hu hu hu hu huuuuuuu ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 660
Wilcza
10-04-2017 17:50
Nie jeden raz i nie dwa zostałam porównana do Kłapouchego. Wynika to z mojego życiowego pesymizmu, choć sama wolę nazywać się realistką. Na dodatek ta nieporadność jaką wykazywał Kłapouchy oraz jego życiowe nastawienie: no cała ja.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 78
_Moonshine_
10-04-2017 17:53
Najbardziej utożsamiam się z głównym bohaterem czyli Kubusiem.
Choć byłam raczej szczupłym dzieckiem, a nie "puchatym" tak słabość do małego co nieco była u mnie od dziecka olbrzymia i łakomstwo zostało mi do dziś.
Miód zawsze był i jest nadal moim ulubionym przysmakiem :)
Z pewnością kolejną rzeczą, która nas wspólnie łączyła z tym uroczym misiem był wtedy mały rozumek.
Gdy Kubuś potrzebował wsparcia oraz rady kogoś bystrego, komu bezgranicznie ufał zawsze mógł liczyć na uczynnego i najmądrzejszego przyjaciela, którym był dla niego niewątpliwie Krzyś.
Dla mnie takim Krzysiem był mój tata, który ratował mnie z wielu opresji i dzielił się swoją wiedzą ucząc życia...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd