nadziusia 
status: Czytelnik, ostatnio widziany 56 minut temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-07-30 09:21:37

Pamiętam te motyle w brzuchu, kiedy poznałam Grześka mojego obecnego męża) - gdy dla niego mimo choroby chodziłam do pracy w której mogłam go zobaczyć.

więcej...
 
2018-07-30 09:20:17

Prywatny detektyw - uwielbiam szpiegować i dociekać.

więcej...
 
2018-07-30 09:19:33

Świgoń Małgorzacie - autorce książki "Niezła pani domu. Sposoby prawie na wszystko" . Wróciłabym do wysprzątanego mieszkania.

więcej...
 
2018-07-30 09:13:33
Wypowiedział się w dyskusji: Wojna pokoleń - wygraj książkę "Psikus".

Zadziwia mnie to , że moje pokolenie ( 89) mimo tego, że tak bardzo poświęcają się karierze i pracy zaciągają kolejne kredyty.

więcej...
 
2018-07-16 10:31:12

Od zawsze byłam chłopczycą! Nie lubiłam grać w gumę, skakać na skakance czy bawić się lalkami. Uwielbiałam natomiast łowić ryby, naprawiać rower i bawić się traktorkami w piachu. Rodzice nigdy nie próbowali mnie od tego odciągać - i za to im dziękuję! Natomiast za każdym razem jak na tych "męskich zabawach" przyłapał mnie ktoś obcy ( listonosz, sklepowa, sąsiadka) czułam jak się ze wstydu... Od zawsze byłam chłopczycą! Nie lubiłam grać w gumę, skakać na skakance czy bawić się lalkami. Uwielbiałam natomiast łowić ryby, naprawiać rower i bawić się traktorkami w piachu. Rodzice nigdy nie próbowali mnie od tego odciągać - i za to im dziękuję! Natomiast za każdym razem jak na tych "męskich zabawach" przyłapał mnie ktoś obcy ( listonosz, sklepowa, sąsiadka) czułam jak się ze wstydu czerwienie. Teraz wyrosłam już z chłopięcych zabaw jednakże niejednokrotnie hobby które miałam przydają się w codziennym życiu.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-07-16 10:24:43

- Cześć kochanie!
- Cześć...
- Coś nie tak?
- Nie, jest ok.
- Ej znam Cię nie od dziś. Co jest?
- Słuchaj Grzegorz, ja Ciebie nie kocham. Nie wyobrażam sobie życia z Tobą.
- Ale...ale mamy już wyznaczoną datę ślubu!!!
- Grzegorz...ja kocham inaczej! Rozumiesz? Kocham Ewę! Nie chcę oszukiwać Ciebie do końca życia! Zasługujesz na kogoś kto pokocha także Ciebie!

więcej...
 
2018-07-16 10:18:35

...kiedy John znalazł się w końcu w porcie wybiła północ. Ta listopadowa noc była wyjątkowo zimna, John przemarzł już do szpiku KOŚCI. W oddali słychać było dźwięk statków a odgłosy wilków morskich roznosiły się po całym porcie niczym w ANTYCZNYM TEATRZE co dodatkowo wywołało u Johna gęsią skórkę. Młody detektyw chodził od kutra do kutra z nadzieją, że w którymś z nim znajdzie chętnego do... ...kiedy John znalazł się w końcu w porcie wybiła północ. Ta listopadowa noc była wyjątkowo zimna, John przemarzł już do szpiku KOŚCI. W oddali słychać było dźwięk statków a odgłosy wilków morskich roznosiły się po całym porcie niczym w ANTYCZNYM TEATRZE co dodatkowo wywołało u Johna gęsią skórkę. Młody detektyw chodził od kutra do kutra z nadzieją, że w którymś z nim znajdzie chętnego do wyprawy RYBAKA.
- Ej, młody czego tu szukasz - odezwał się ktoś w końcu
- Potrzebuję dostać się na Mroczną Wyspę.
- Mogę Cię podrzucić lecz będzie Cię do sporo kosztowało.
- W porządku zapłacę każdą cenę.
Chwilę później oboje byli już na maleńkiej łódce. John cieszył się, że morze było dość spokojne.
- Cóż Cię tam sprowadza? - zapytał Rybak
- Muszę dostać się do Komnaty Zaginionej KSIĘGI.
- Zwariowałeś, nikt Cię tam nie wpuści, to miejsce jest bardzo strzeżone.
- Mimo wszystko muszę się tam dostać!
Jon wiedział, że dostane się do komnaty graniczy z cudem. Musiał jednak się tam dostać by odnaleźć Księgę Proroka - tylko ta Księga mogła doprowadzić go do rozwiązania zagadki tajemniczych zaginięć młodych kobiet w Sidney.

pokaż więcej

więcej...
 
Moja biblioteczka
23 0 0
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (1)

zgłoś błąd zgłoś błąd