Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/publicystyka/7762/jak-napisac-opowiadanie-siedem-rad

Jak napisać opowiadanie – siedem rad

18 wartościowy tekst

To, że zgodziłem się napisać opowiadanie do antologii Rewers, uważałem przez długi czas za duży błąd. Jasne, projekt był ciekawy, współuczestnicy to najlepsze nazwiska w polskim kryminale – fajnie byłoby się wśród nich znaleźć, lecz było jedno ale – nie potrafię pisać opowiadań. Tymczasem „Babcia Wiśniewska” okazała się dużym sukcesem (to nie moja opinia, ale czytelników!). Chciałem z Państwem podzielić się więc kilkoma przemyśleniami, które pojawiły się w mojej głowie podczas pracy nad tym tekstem.

Po przyjęciu propozycji wzięcia udziału w antologii nastąpił u mnie okres paniki. Nie wiedziałem, co napisać, o czym napisać i jak napisać. Jak zwykle w takiej sytuacji, zrobiłem to, co zazwyczaj – zacząłem czytać. Mistrzowie krótkiej prozy: Keret, Munro, Carver i Borges (okej, ten ostatni to bardziej leń, który zamiast powieści wolał spisywać pomysły na powieści, ale jak to się czyta!). Do tego „kryminaliści” – Conan Doyle i Chandler. Może i ramoty, ale jednak trzymają klasę. A potem długi namysł nad tym, co właśnie przeczytałem. Co wymyśliłem?

1. Opowiadania są krótkie

Wydaje się oczywiste, prawda? Ale tak naprawdę wielu autorów o tym zapomina i popełnia poważny błąd. „Babcia Wiśniewska” ma około 60 tys. znaków. Moja najnowsza powieść Osiedle marzeń ponad 600 tys. Dziesięć razy więcej miejsca na zdarzenia, pogłębione portrety psychologiczne postaci, opisy przyrody, ludzi, miejsc. Powieść daje luz. Przestrzeń. W opowiadaniu trzeba być konkretnym. Co nas prowadzi do kolejnego punktu.

2. Temat

Trzeba wiedzieć, o czym chce się napisać. Ale nie chodzi tutaj o sam opis akcji, ale o znaczenie waszego tekstu. Autor musi dotrzeć do sedna planowanej historii, wydobyć je na powierzchnię, skupić się na nim i nigdy nie stracić go z oczu. O czym jest „Babcia Wiśniewska”? SPOILER, jako ostrzeżenie dla tych, którzy jeszcze nie czytali – o zemście. Jedno proste słowo. Zrozumiałe i jasne. Każdą scenę w opowiadaniu, każdy dialog i opis tworzyłem, mając je w głowie. Dzięki temu wasz tekst będzie spójny.

3. Pomysł

Uff... To jest właśnie powód, dla którego podchodzę do tej formy literackiej jak pies do jeża. Pomysłu nie da się wypracować. Nie da się siąść przed klawiaturą i po prostu go napisać. Trzeba czekać na to, czego autorzy nienawidzą najbardziej – na natchnienie. A natchnienie, jak wiemy, jest dla amatorów, nie dla zawodowców. Pewien znany autor powiedział mi, że nie pisze opowiadań, bo ma za mało pomysłów i mu ich szkoda. W dużym stopniu go rozumiem. Co więcej, mam wrażenie, że opowiadanie o wiele bardziej wymaga dobrego konceptu niż powieść. A to z powodu punktu pierwszego. W powieści jest więcej miejsca, żeby ukryć się za słowami, błysnąć dialogiem, opisem, stylem. Krótka forma jest bezlitosna. Odsłania każdą słabość historii.

4. Szukaj niezwykłego

To jak wpaść na dobry pomysł i pomóc natchnieniu? Można spróbować znaleźć nową perspektywę, nowy głos, nowy sposób opowiedzenia danej historii. W moim przypadku zadałem sobie krótkie pytania: Jak jeszcze nie pisano o moim temacie? Kto nie był bohaterem w poświęconej mu opowieści ? I jak ja to mogę wykorzystać? Kiedy odpowiedziałem na te pytania, pozostało mi tylko wyciągnąć wnioski i wziąć się do pracy.

5. Planuj

Nie tylko w przypadku opowiadania. W każdej formie. Tak jak napisałem wyżej, natchnienie jest dla amatorów. Prawdziwy pisarz ma plan tekstu. A raczej kolejną jego wersję, bo przecież na etapie samych prac koncepcyjnych zdążył go przerobić z dziesięć razy. I dalej nie jest zadowolony, ale deadline goni, więc trzeba już zasiąść do pisania. Może jakoś pójdzie. A na poważnie, po co to robić? Plan to najlepszy sposób na to, żebyś to ty panował nad tekstem, a nie tekst nad tobą. Pomaga też zachować dyscyplinę. Wiesz, co napisać, kiedy i jak.

6. Skracaj i usuwaj

Opowiadanie to zawsze konkret. Dlatego zawsze się zastanawiaj: czy dana scena, postać, dialog jest naprawdę mi potrzebna? A jeśli jest, to czy mogę jakoś ją/go skrócić? Kurt Vonnegut napisał kiedyś, że każde zdanie w opowiadaniu musi robić jedną z dwóch rzeczy – ujawniać fakt na temat postaci lub pchać akcję naprzód. To dobra zasada. Jeśli wasze zdanie nie spełnia żadnej z tych funkcji, to może warto je usunąć?

7. Puenta

Opowiadanie jest jak kawał. Pomysł i temat mogą być najlepsze na świecie, ale jeśli spieprzyłeś puentę, nie ma to żadnego znaczenia. Dlatego trzeba nad nią solidnie przysiąść. Napisać, przeczytać, poprawić. Potem jeszcze raz i jeszcze raz. Aż do skutku. Zadaj sobie pytanie: czy zakończenie jest zrozumiałe? Czy wyraża to, na czym ci zależało? Czy czytelnik ma na pewno wszystkie informacje potrzebne do jego zrozumienia? Czy jest wystarczająco mocne? Jeśli w którymkolwiek punkcie masz wątpliwości, wróć do zakończenia.

Nie wiem, czy tych siedem rad wystarczy, żeby napisać dobry tekst. Jestem jednak przekonany, że ich znajomość może wam sporo pomóc. W każdym razie, sam żałuję, że nie znałem ich wcześniej. Zmusiła mnie do tego dopiero „Babcia Wiśniewska”. I w sumie, jestem jej za to wdzięczny.


Pokaż wszystkie teksty publicystyczne.
Komentarze
Autor:  Wojciech_Chmielarz |  wypowiedzi: 17  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 253
bbbb
08-10-2016 13:22
jak na opowiadanie 60 tys. znaków to i tak całkiem sporo. Ciekawe ostatnio widziałem wyzwanie literackie, opowiadanie na 3600 znaków, taka już totalna miniaturka :)
książek: 1349
Monika
08-10-2016 14:23
Są jeszcze lepsze miniaturki, są opowiadania na 100 słów. Musiałyby to być naprawdę długie słowa, żeby wyczerpać limit 3600 znaków.
A, właśnie, całe wyzwanie polega na tym, żeby napisać opowieść w dokładnie 100 słowach, nie do 100, ale równe 100.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 196
Bartosz_Wiktor
08-10-2016 21:02
Co do punktu 3.: z pomysłami czasami bywa tak, że podczas pisania wpadniesz na jeszcze lepszy i musisz zaczynać od początku bo ten stary pomysł wydaje Ci się bez sensu, myślisz, że stać Cię na więcej. Przerabiałem to dziesiątki razy, przez co nie skończyłem wielu, naprawdę wielu opowiadań. :p
książek: 27
Wojciech_Chmielarz
08-10-2016 21:16
I tutaj przydaje się deadline :) Nie ma czasu, żeby zaczynać od początku. Tak na poważnie, to powinna być kolejna rada. Niekoniecznie dotycząca opowiadania. Uważać, żeby tekstu nie "przenosić za długo". Osobiście mam tak (upraszczając) - pierwszy pomysł, który jest taki sobie. Drugi, który jest dobry, trzeci, który jest lepszy od drugiego, a potem czwarty i kolejne, które są już gorsze. Nie... I tutaj przydaje się deadline :) Nie ma czasu, żeby zaczynać od początku. Tak na poważnie, to powinna być kolejna rada. Niekoniecznie dotycząca opowiadania. Uważać, żeby tekstu nie "przenosić za długo". Osobiście mam tak (upraszczając) - pierwszy pomysł, który jest taki sobie. Drugi, który jest dobry, trzeci, który jest lepszy od drugiego, a potem czwarty i kolejne, które są już gorsze. Nie wiem, jak jest u Pana, ale radziłbym sobie w pewnym momencie odpuścić wymyślanie i po prostu pisać.
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 565
Meszuge
08-10-2016 21:10
„A natchnienie, jak wiemy, jest dla amatorów, nie dla zawodowców” – wiemy? Czyżby? Kto… wiemy?

Moim zdaniem jest wprost przeciwnie: z potrzeby serca piszą grafomani, prawdziwi mistrzowie tworzą za pieniądze.
książek: 27
Wojciech_Chmielarz
08-10-2016 21:14
Dokładnie o to mi chodziło.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 60
Belbo
10-10-2016 21:38
rady interesujące, lecz nieporywające. Aby napisać dobre opowiadanie, wpierw trzeba wiele ich przeczytać. Tak uważam
książek: 833
Lord
13-10-2016 11:28
W opowiadaniu, uważam, najważniejsza jest puenta. Zakończenie ma nas "zabić", dosłownie wcisnąć w fotel i nie dać o sobie zapomnieć przez przynajmniej kilka najbliższych dni.
Zakończenia najlepszych opowiadań, które czytałem w życiu, pamiętam do dziś.
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Moja ukochana zmora

Przeczytałam tę książkę z ciekawości, bo autorka wydała coś nowego i chciałam się przekonać, czy będzie mi jej sposób pisania odpowiadał. I co? Nie je...

zgłoś błąd zgłoś błąd