Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/10003/ekranizacja-kazdego-dnia-od-piatku-w-kinach

Ekranizacja „Każdego dnia” od piątku w kinach

  wartościowy tekst

Filmowe love story o nastolatku, który codziennie budzi się w innym ciele, do polskich kin trafi 2 marca. Z okazji premiery mamy dla Was konkurs, w którym do wygrania są egzemplarze książki i wejściówki na film do kin w całej Polsce.

Każdego dnia to ekranizacja książki Davida Levithana pod tym samym tytułem. A codziennie budzi się w innym ciele. Inna płeć, inny pokój, inni przyjaciele, nawet inne dolegliwości. Mniej więcej zgadza się tylko wiek (to zawsze nastolatek lub nastolatka) i miejsce zamieszkania (A pojawia się w jednej okolicy). A pogodził się ze swoim losem, ustalił nawet zasady, których stara się przestrzegać – nie angażować się, nie rzucać się w oczy, nie mieszać w cudzym życiu. Aż do pewnego poranka, kiedy budzi się w ciele Justina i poznaje jego dziewczynę, Rhiannon. A ma dostęp do wspomnień chłopaka. Stwierdza, że Justin nie ceni dziewczyny tak, jak na to zasługuje. A po raz pierwszy postanawia wtrącić się w czyjeś życie.

David Levithan to ceniony autor powieści dla nastolatków, dobrze znany także w Polsce. Pierwszy sukces odniósł w 2008 roku powieścią „Nick i Norah. Playlista dla dwojga”. Kilka lat później nakładem Wydawnictwa Dolnośląskiego i pod patronatem lubimyczytać.pl ukazała się powieść „Każdego dnia”. Levithan dopisał drugą część tej opowieści. Pewnego dnia pokazuje tę samą historię, ale z punktu widzenia Rhiannon.

Autor tak opowiadał o pomyśle stojącym za powstaniem książki: Co by było, gdyby ktoś budził się każdego dnia w innym ciele? Ten pomysł mnie zafrapował, zacząłem go rozwijać i podczas pisania zdałem sobie sprawę, o czym opowiadam: o tym, kim naprawdę jesteśmy, o tym, że ostatecznie naszej osobowości nie definiuje ciało ani zewnętrzne idee. I dodał: Nie znam nikogo, kto by nie wspominał swej pierwszej miłości. Może dlatego dylemat Rhiannon mógł okazać się tak powszechnie zrozumiały: jak kochać wbrew wszelkim okolicznościom, a nawet wbrew temu, w co się dotychczas wierzyło? I co właściwie oznacza kochać głęboko, pomijając to, co zewnętrzne?

Książka spotkała się z pozytywną reakcją czytelników. David Levithan pokazał nam trochę inny punkt widzenia i nową, pasjonującą rzeczywistość. W połączeniu z A, który należy do tych bohaterów, którym kibicujemy od początku do końca i Rhiannon, która choć czasem nas irytuje, tak naprawdę jest niezastąpiona, a także świetnym piórem autora, otrzymujemy interesującą powieść pokazującą, jak bardzo literatura młodzieżowa może nas jeszcze zaskoczyć. A mówiąc prościej – po prostu dobrą książkę – pisała w recenzji Weronika Wróblewska.

Filmowe love story oparte na powieści Davida Levithana (pisarz uczestniczył zresztą w pracach nad ekranizacją) pojawi się w polskich kinach drugiego marca. Za reżyserię odpowiada Michael Sucsy („I że cię nie opuszczę”). Do roli Rhiannon przesłuchano aż 350 aktorek, ale w końcu wybrano młodą utalentowaną Australijkę, Angourie Rice (znaną wcześniej m.in. z „Na pokuszenie” Sofii Coppoli). Książka dotyka ważnych spraw – mówi o tym, jak myślimy o sobie i jak postrzegamy ludzi wokół, często zbyt wielką wagę przywiązując do ich czysto zewnętrznych zachowań, a nie do tego, jacy naprawdę są. Pomyślałam, że ma szansę powstać wyjątkowy film – powiedziała aktorka.

To pierwsza główna rola Rice. Ciekawostką jest fakt, że podczas kręcenia filmu wiele czasu musiała spędzać za kierownicą, a do tamtej pory zaliczyła zaledwie kilka godzin jazdy w Australii, gdzie obowiązuje ruch lewostronny, podczas gdy zdjęcia do filmu kręcono głównie w Toronto. Oprócz Angourie Rice na ekranie zobaczymy znaną z serialu „Ostry dyżur” Marię Bello, która gra matkę nastolatki, i Owena Teague jako Alexandra.

Z okazji premiery filmu mamy dla Was konkurs. Zadanie brzmi: wyobraźcie sobie, że wiedziecie życie A. Jak zawsze budzicie się, po czym spoglądacie w lustro, by zobaczyć, kim jesteście tym razem, a tam... twarz Waszego ulubionego pisarza/pisarki! Kim się staliście na jeden dzień i... jak zamierzacie wykorzystać ten czas?

Odpowiedzi zamieśćcie w komentarzach w sekcji konkursowej. Pięć najciekawszych tekstów nagrodzimy egzemplarzem książki „Każdego dnia” i podwójnymi wejściówkami do kin Cinema City w całej Polsce na ekranizację powieści. Dodatkowo, przyznamy wyróżnienia autorom dwudziestu odpowiedzi, którzy otrzymają podwójne wejściówki na seans filmu „Każdego dnia”.

Nie zwlekajcie z nadsyłaniem odpowiedzi, konkurs trwa do 1 marca.


Pokaż wszystkie aktualności
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 83  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 70
Monika
01-03-2018 22:38
COŚ JEST NIE TAK! Inny kontynent, inne mieszkanie, inne lustro, a w nim inna twarz. Hmmm całkiem niezła twarz i tee włosy, tysiące uroczych blond loczków. Cóż… mogłabym się do tego przyzwyczaić. Zaraz… ja kojarzę skądś tę twarz, loki, loki, blond loki, loki? O mój Boże Becca Fitzpatrick!!! Ale jak? Jeszcze nigdy nie byłam w ciele kogoś sławnego. Jaki to zaszczyt być kimś kto wykreował kogoś... COŚ JEST NIE TAK! Inny kontynent, inne mieszkanie, inne lustro, a w nim inna twarz. Hmmm całkiem niezła twarz i tee włosy, tysiące uroczych blond loczków. Cóż… mogłabym się do tego przyzwyczaić. Zaraz… ja kojarzę skądś tę twarz, loki, loki, blond loki, loki? O mój Boże Becca Fitzpatrick!!! Ale jak? Jeszcze nigdy nie byłam w ciele kogoś sławnego. Jaki to zaszczyt być kimś kto wykreował kogoś takiego jak PATCH!!! Może by tak z tej okazji skoczyć na jakąś imprezę? Chociaż nie, moja obecność w tym ciele może nie potrwać długo, jeszcze nie umiem nad tym panować. I oczywiście nie żebym miała jakiś świetny plan B, ale czy w dzień da się napisać jakiś taki króciutki dodateczek do serii? Taki maciupeńki? Nie byłabym sobą gdybym nie spróbowała. Fakt faktem, że już od dawna nie bywam sobą, ale ciiii. Mam nadzieję, że Becca nie będzie zbyt zdezorientowana i zła i że jutro całkiem przypadkiem przeniosę się do ciała jakiegoś przemiłego wydawcy, który zechce zainwestować w niespodziewaną książkę znanej na całym świecie autorki no i oczywiście, że uszczęśliwię tabuny nastolatek i siebie jeśli tylko w najbliższym czasie uda mi się jakąś zostać.
pokaż więcej
książek: 750
nata5551
01-03-2018 22:54
Jak co rano dzwoni budzik. Ale chwila, moment, to nie jest melodia którą ustawiłam. Otwieram oczy i widzę nie znane mi pomieszczenie. Co się stało? Gdzie ja jestem? Czy zostałam porwana? Nie, to mało prawdopodobne, po co ktoś miałby mnie porywać? Czyżby TO znowu się stało? Od kiedy skończyłam 18 lat zdarza się, że budzę się w ciele kogoś innego. Dlaczego tak jest? Nie wiem, po prostu tak jest.... Jak co rano dzwoni budzik. Ale chwila, moment, to nie jest melodia którą ustawiłam. Otwieram oczy i widzę nie znane mi pomieszczenie. Co się stało? Gdzie ja jestem? Czy zostałam porwana? Nie, to mało prawdopodobne, po co ktoś miałby mnie porywać? Czyżby TO znowu się stało? Od kiedy skończyłam 18 lat zdarza się, że budzę się w ciele kogoś innego. Dlaczego tak jest? Nie wiem, po prostu tak jest. Ciekawe kim tym razem jestem. Rozglądam się dokładniej po pomieszczeniu w celu znalezienia lustra lub łazienki. Dostrzegłam dwie pary drzwi, podchodzę do jednych i ostrożnie zerkam co się za nimi znajduje. Bingo to łazienka. Podchodzę do lustra i nie mogę uwierzyć w to co widzę. Szczypię się w rękę, aby upewnić się czy to nie sen, ale ja w cale nie śnię. Jestem Kirsty Moseley, moją ulubioną autorką książek. Wracam do pokoju wciąż nie dowierzając, spoglądam na zegarek. Jest godzina 8.30 postanawiam poszukać kalendarzyka w celu sprawdzenia co Kirsty, to znaczy co ja mam na dzisiaj zaplanowane. Znalazłam go w szufladzie koło łóżka, zaglądam do środka, a tam prawie cała dzisiejsza kartka pusta, widnieją tylko dwa zdania: "Dokończyć książkę" i "Spotkanie z wydawcą o 20". Zgarniam laptopa ze stolika i uruchamiam go. Znalezienie pliku z książką nie zajmuje mi dużo czasu. Na szczęście został do napisania tylko epilog. Dam radę. Od razu zabieram się do czytania. Udało się, zdążyłam na czas. Teraz tylko wydrukować i pójść na spotkanie. Spotkanie potoczyło się bardzo dobrze. Ten dzień był naprawdę pouczający, szkoda tylko, że nie mogłam porozmawiać z Kirsty osobiście. Ale i tak dzisiejszy dzień uważam za udany. Ciekawe co przyniesie jutro.
pokaż więcej
książek: 72
Agata_m
01-03-2018 23:55
Nie wiem, co sprawiło, że senne majaki ostatecznie rozpłynęły się w różowym brzasku. Chłodny powiew wiatru kołyszący firanką, dochodzące z zewnątrz pianie koguta, a może wilgotny nos psa szturchający mój policzek. Oparłam się na łokciach i wyjrzałam przez uchylone okno. Na horyzoncie w pierwszych promieniach słońca grzały się zazielenione pagórki Wirginii.
Podeszłam do lustra i odgarnęłam z...
Nie wiem, co sprawiło, że senne majaki ostatecznie rozpłynęły się w różowym brzasku. Chłodny powiew wiatru kołyszący firanką, dochodzące z zewnątrz pianie koguta, a może wilgotny nos psa szturchający mój policzek. Oparłam się na łokciach i wyjrzałam przez uchylone okno. Na horyzoncie w pierwszych promieniach słońca grzały się zazielenione pagórki Wirginii.
Podeszłam do lustra i odgarnęłam z czoła niesforny kosmyk psujący efekt idealnie prostego, kruczoczarnego boba. Kątem oka dostrzegłam otwartą szafę, w której białym koszulom towarzyszyły czarne marynarki o męskim kroju i barwne krawaty. Na blacie staromodnej toaletki leżał laptop z otwartym edytorem tekstu. Spojrzenie na tytuł dokumentu rozwiało moje wątpliwości. A więc tak, na jeden dzień dostałam zaproszenie do owianego tajemnicą świata Donny Tartt!
Znając jej tempo pracy, na pewno nie przyspieszę powstania kolejnej powieści. Jak więc wykorzystać ten czas? Rozległe tereny farmy zachęcają do konnej przejażdżki czy spaceru z puchatym czworonogiem. Mogłabym zadzwonić do Wesa Andersona, z którym Tartt dzieli pasję do włoskiej kinematografii, aby wypytać go o jego nowe projekty albo... Ale zaraz! Jak już o kinie mowa, koniecznie muszę znaleźć kontakt do producentów "Szczygła"! Może udałoby mi się wymienić Ansela Elgorta na Timothée'a Chalameta albo Dane'a Dehaana? Bo chociaż "Baby Driver" wybrzmiało bardzo dobrze, to Ansel na ekranie budzi we mnie mieszane uczucia, a ta ekranizacja nie może się nie udać ;D
pokaż więcej
książek: 1978
LubimyCzytać
02-03-2018 15:35
Konkurs został zakończony. Za wszystkie odpowiedzi dziękujemy!

Wybraliśmy zwycięskie prace. Egzemplarz książki i bilety na seans otrzymują:

PurpleRibbon
Anula
greenmafa
MiędzyWersami
MaxoR


Podwójne wejściówki na film "Każdego dnia" otrzymują:
ligusia
Inka
Agacja
Anna
male_czytadlo
AHA
MogwaiGirl
Fantastic
Agata_m
Agatia
Aleksandra
...
Konkurs został zakończony. Za wszystkie odpowiedzi dziękujemy!

Wybraliśmy zwycięskie prace. Egzemplarz książki i bilety na seans otrzymują:

PurpleRibbon
Anula
greenmafa
MiędzyWersami
MaxoR


Podwójne wejściówki na film "Każdego dnia" otrzymują:
ligusia
Inka
Agacja
Anna
male_czytadlo
AHA
MogwaiGirl
Fantastic
Agata_m
Agatia
Aleksandra
Kasia
Agunia
Rhine
Łosia
monka00
Mateusz1992
smoku4737
Peyton
wilk
pokaż więcej
książek: 136
Agunia
02-03-2018 18:18
Dzięki za wyróżnienie. Serdecznie gratuluję pozostałym ,życzę miłego seansu i lektury.
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Dreszcze zimy

„WOLNE LEKTURY” REWELACYJNIE WYWIĄZUJĄ SIĘ Z EDUKACYJNEJ MISJI. DZIĘKUJĘ! Znalazłem w „Wolnych Lekturach” 8 mini utworów Mallarme, z cze...

zgłoś błąd zgłoś błąd