Emila 
23 lat, kobieta, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 3 dni temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-03-12 19:19:36

Czułam się niechciana, zapomniana... taa głupia 16-latka.
Przypominając sobie szczęśliwe chwile na "plemionach" <chyba każdy z nas w to grał> chciałam poczuć się jak w tedy. Szczęśliwa, towarzyska.

Założyłam tam konto i weszłam do 69 (sic!) świata.
Jako samotniczka od razu napisałam na forum i odpisał on.
Spamowaliśmy tam całą noc. Serio.
Potem przerzuciliśmy się na wiadomości prywatne, a...
Czułam się niechciana, zapomniana... taa głupia 16-latka.
Przypominając sobie szczęśliwe chwile na "plemionach" <chyba każdy z nas w to grał> chciałam poczuć się jak w tedy. Szczęśliwa, towarzyska.

Założyłam tam konto i weszłam do 69 (sic!) świata.
Jako samotniczka od razu napisałam na forum i odpisał on.
Spamowaliśmy tam całą noc. Serio.
Potem przerzuciliśmy się na wiadomości prywatne, a gdy naszego plemienia dopadła wojna i strach przed rozerwaniem nas przez wroga postanowiliśmy wymienić się numerami gg.
Potem pisaliśmy. Dużo. Po pół roku wyznał mi miłość, po roku się spotkaliśmy. Niedługo potem rozstaliśmy.

Możecie sobie myśleć że to głupie, że przez internet nie można być zakochanym. można. Ja byłam i ta miłość dała mi bardzo dużo. Dała mi pewność siebie, bez której nie odnalazłabym swojego narzeczonego ;).

pokaż więcej

więcej...
 
2019-01-02 18:59:22

Tak!
W gimnazjum nasza ulubiona nauczycielka która uczyła matematyki poszła na urlop macierzyński. Na jej miejsce przyszła stara prukwa, która uczyła dzieci 10 lat wcześniej, zanim przeszła na emeryturę.
Tak było dla całej klasy. Ja byłam wyjątkiem, polubiłam ją, a ona widać było, że mnie też lubi.
Inni nie lubili jej, bo po skończeniu materiału (to był czerwiec) zamiast pozwalać nam...
Tak!
W gimnazjum nasza ulubiona nauczycielka która uczyła matematyki poszła na urlop macierzyński. Na jej miejsce przyszła stara prukwa, która uczyła dzieci 10 lat wcześniej, zanim przeszła na emeryturę.
Tak było dla całej klasy. Ja byłam wyjątkiem, polubiłam ją, a ona widać było, że mnie też lubi.
Inni nie lubili jej, bo po skończeniu materiału (to był czerwiec) zamiast pozwalać nam leniuchować na lekcjach wychodziła poza ramy programu i to bardzo.
To ona mówiła o macierzach.
Ona opowiadała o logice.
Pokazywała pochodne i całki.

Udowodniła, że nie trzeba być geniuszem żeby rozumieć takie rzeczy. Nie trzeba studiować żeby to poznawać i zrozumieć.
Pokazała, że 13 latek, bez problemu rozwiąże zadania z materiału, który normalnie realizuje się na studiach.

To ona zainspirowała mnie do studiów technicznych.
To ona udowodniła, że jak się chce, to można.

pokaż więcej

więcej...
 
Moja biblioteczka
125 14 53
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (5)

zgłoś błąd zgłoś błąd