-
Artykuły
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać381 -
Artykuły
Przeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Tylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać3 -
Artykuły
Jak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska11
Biblioteczka
2026-03-12
2025-11-12
Nie wiem, czy nie jest to najlepsza książka Ruth Ware, jaką czytałam. Co prawda domyśliłam się, kto jest mordercą, ale nie zepsuło mi to zabawy. Świetnie wykreowany zabójca z ciekawym wątkiem psychologicznym dodał smaczku temu wszystkiego i sprawił, że ciężko było się oderwać. Dodatkowo, klimat śnieżycy, lawiny, zimna, odcięcia od świata, dodawał niesamowitej głębi, a także niepokojącego klimaciku. Cudo.
Nie wiem, czy nie jest to najlepsza książka Ruth Ware, jaką czytałam. Co prawda domyśliłam się, kto jest mordercą, ale nie zepsuło mi to zabawy. Świetnie wykreowany zabójca z ciekawym wątkiem psychologicznym dodał smaczku temu wszystkiego i sprawił, że ciężko było się oderwać. Dodatkowo, klimat śnieżycy, lawiny, zimna, odcięcia od świata, dodawał niesamowitej głębi, a także...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-08-20
Pierwszy tom z serii Panny Marple zachwycił mnie, a jednocześnie miał sporo wad. Fabuła była naprawdę ciekawa. Miało to trochę vibe "Ojca Mateusza". Plot twist na zakończenie był naprawdę dobry, niespodziewany. Niestety, trochę za mało w tym wszystkim było samej Panny Marple. Miałam wrażenie, że zagadkę rozwiązuje głównie pastor, a ona niewiele robi. Ilość postaci też trochę zaburzała mi odbiór historii. Niektóre nazwiska były podobne i mylące, ciężkie do zapamiętania. Ogólnie rzecz biorąc, dobra książka, ale jestem ciekawa, jak Panna Marple zawojuje w świecie kryminalnym w dalszych tomach.
Pierwszy tom z serii Panny Marple zachwycił mnie, a jednocześnie miał sporo wad. Fabuła była naprawdę ciekawa. Miało to trochę vibe "Ojca Mateusza". Plot twist na zakończenie był naprawdę dobry, niespodziewany. Niestety, trochę za mało w tym wszystkim było samej Panny Marple. Miałam wrażenie, że zagadkę rozwiązuje głównie pastor, a ona niewiele robi. Ilość postaci też...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-08-16
Jest mi przykro, bo to miało naprawdę potężny potencjał, żeby być dobrym thrillerem, ale serio magiczny grzyb? Co to w ogóle ma być za rozwiązanie akcji? Wprowadzenie tego motywu realizmu magicznego tak bardzo zniszczyło mi fabułę, jak i rozrywkę z czytania. Było naprawdę wiele innych opcji do wyboru przez autorkę, ale nie - musiała wybrać ścieżkę opętania przez grzyba, który niesie nieśmiertelność. Dodatkowo, irytujące były ciągłe sceny pseudo-erotyczne, gdzie głównie nasza bohaterka próbuje "oprzeć się pożądaniu" (które wywołuje grzyb :)) i nie zostać "zgwałconą". Bez tego książka byłaby o wiele lepsza.
Jest mi przykro, bo to miało naprawdę potężny potencjał, żeby być dobrym thrillerem, ale serio magiczny grzyb? Co to w ogóle ma być za rozwiązanie akcji? Wprowadzenie tego motywu realizmu magicznego tak bardzo zniszczyło mi fabułę, jak i rozrywkę z czytania. Było naprawdę wiele innych opcji do wyboru przez autorkę, ale nie - musiała wybrać ścieżkę opętania przez grzyba,...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-07-22
Ta historia z pewnością różni się od Pod kluczem lub Dzień Zero swoim klimatem. Więcej jest tutaj niepokoju w tle niż samej akcji kryminalnej. Wszystko pokrywa gruba warstwa kurzu, niedopowiedzeń, tajemnic. Rozdział za rozdziałem zadajemy sobie coraz więcej pytań. Ma to wszystko swoje plusy, ale jednak zakończenie jest dosyć spodziewane. Łatwo było wykryć, kto za wszystkim stoi. Nie ma tu zbyt wielu plot twistów, a sama fabuła jest raczej z tych wolnych, które się ciągną. Momentami też było dla mnie zdecydowanie za dużo opisów Hal na temat kart tarota - na początku miało to swój urok, później stało się to już nużące.
Ta historia z pewnością różni się od Pod kluczem lub Dzień Zero swoim klimatem. Więcej jest tutaj niepokoju w tle niż samej akcji kryminalnej. Wszystko pokrywa gruba warstwa kurzu, niedopowiedzeń, tajemnic. Rozdział za rozdziałem zadajemy sobie coraz więcej pytań. Ma to wszystko swoje plusy, ale jednak zakończenie jest dosyć spodziewane. Łatwo było wykryć, kto za wszystkim...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2022-09-21
Jedna z lepszych książek Christie, jakie czytałam. Co prawda, kto jest mordercą, domyślić się dosyć łatwo i szybko, ale nie przeszkodziło mi to w przyjemnym przyswajaniu fabuły i korzystania z rozrywki. Bawiłam się przednio. Dom zbrodni podoba mi się nawet bardziej od historii z Herkulesem Poirot w roli głównej. Każda postać też świetnie scharakteryzowana, a wyjątkowo, jak to ma do siebie Christie, nie gubiłam się w drzewie genealogicznym.
Jedna z lepszych książek Christie, jakie czytałam. Co prawda, kto jest mordercą, domyślić się dosyć łatwo i szybko, ale nie przeszkodziło mi to w przyjemnym przyswajaniu fabuły i korzystania z rozrywki. Bawiłam się przednio. Dom zbrodni podoba mi się nawet bardziej od historii z Herkulesem Poirot w roli głównej. Każda postać też świetnie scharakteryzowana, a wyjątkowo, jak...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-09-02
Bałam się po Christie powtarzalności historii - że to będzie kolejne show Herkulesa Poirota, bardzo podobne do poprzedniego. Jednak świetnie się bawiłam. Na pewno lepiej niż przy Tajemniczej historii w Styles czy przy ABC. Moje top jeden tej autorki na razie pozostaje Dom zbrodni, ale wydaje mi się, że mogę się spodziewać po niej jeszcze wiele perełek.
Bałam się po Christie powtarzalności historii - że to będzie kolejne show Herkulesa Poirota, bardzo podobne do poprzedniego. Jednak świetnie się bawiłam. Na pewno lepiej niż przy Tajemniczej historii w Styles czy przy ABC. Moje top jeden tej autorki na razie pozostaje Dom zbrodni, ale wydaje mi się, że mogę się spodziewać po niej jeszcze wiele perełek.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-07-09
Najgorsza książka Christie, jaką do tej pory czytałam. Zupełny chaos, za dużo różnych wątków, ciężko było się połapać w czymkolwiek. Miliony różnych bohaterów nie do spamiętania. Co rozdział nowe zabójstwo i w tym samym rozdziale wyjaśnienie - no tak, wielka czwórka za tym stoi. Niektóre z tłumaczeń zabójstw irracjonalne - np. porażenie prądem szachem do gry. Końcówki można się było łatwo domyśleć, o co w tym wszystkim chodzi. Zero zwrotów akcji, jak dla mnie i zero rozrywki.
Najgorsza książka Christie, jaką do tej pory czytałam. Zupełny chaos, za dużo różnych wątków, ciężko było się połapać w czymkolwiek. Miliony różnych bohaterów nie do spamiętania. Co rozdział nowe zabójstwo i w tym samym rozdziale wyjaśnienie - no tak, wielka czwórka za tym stoi. Niektóre z tłumaczeń zabójstw irracjonalne - np. porażenie prądem szachem do gry. Końcówki można...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-03-11
Słyszałam tyle świetnych opinii o tej książce, a tak mocno się rozczarowałam. Dla mnie te dwie historie, splatające się ze sobą w jakiś pokręcony sposób, były skrajnie obrzydliwe. I to nie w taki sposób, jak np. Lolita, gdzie same wydarzenia są obrzydliwe, ale ukazane pięknym słowem, co jest swego rodzaju geniuszem. Osobiście Piercing jest dla mnie niezrozumiały, brzydki, pełen niepotrzebnych wątków erotycznych. Wszystko, co się tu dzieje, jest dla mnie niejasnością. Jak zazwyczaj lubię "inne" książki, dziwne, nietypowe, tak tutaj całkiem się z nią minęłam. Wielka szkoda, bo naprawdę pokochałam serię Tajfuny. Mam nadzieję, że inne ich książki, których jeszcze nie czytałam, mnie nie zawiodą tak jak ta.
Słyszałam tyle świetnych opinii o tej książce, a tak mocno się rozczarowałam. Dla mnie te dwie historie, splatające się ze sobą w jakiś pokręcony sposób, były skrajnie obrzydliwe. I to nie w taki sposób, jak np. Lolita, gdzie same wydarzenia są obrzydliwe, ale ukazane pięknym słowem, co jest swego rodzaju geniuszem. Osobiście Piercing jest dla mnie niezrozumiały, brzydki,...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-03-02
Słyszałam opinie, że jest to lepsza pozycja od "Pod kluczem", ale nie zgadzam się z tym. Jest to z pewnością dobra książka, ale wciąż na drugim miejscu. Sam pomysł na fabułę jest genialny i złożenie tego wszystkiego w całość, też musiało stanowić wyzwanie. Jednak nie da się ukryć, że od początku domyślałam się, kto jest zamieszany w morderstwo, więc miałam trochę mniej zabawy. Główna bohaterka momentami irytowała mnie przez podejmowane przez nią decyzje (zwłaszcza na początku) i mimo, że była niewyobrażalnie sprytna, to czasami miałam też poczucie, że jest skrajnie głupia, co stanowiło dość duży kontrast. Na pewno dobrze się bawiłam i "Dzień zero" potrafi oderwać człowieka od realnego świata na jakiś czas.
Słyszałam opinie, że jest to lepsza pozycja od "Pod kluczem", ale nie zgadzam się z tym. Jest to z pewnością dobra książka, ale wciąż na drugim miejscu. Sam pomysł na fabułę jest genialny i złożenie tego wszystkiego w całość, też musiało stanowić wyzwanie. Jednak nie da się ukryć, że od początku domyślałam się, kto jest zamieszany w morderstwo, więc miałam trochę mniej...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-02-04
Całkiem dobra rozrywka, jednak trochę niedopracowana, żeby ocenić ją na więcej. Z początku o zawroty głowy przyprawiało mnie imię głównej bohaterki i jej ciotki - tak podobne do siebie, że nie rozróżniałam, o kim jest mowa. Niektóre zagwostki w historii nie zostały wyjaśnione, co jest nieco irytujące. Scena, kiedy ktoś zaatakował naszą bohaterkę, wg mnie skrajnie słaba - wita nas od wejścia w rozdział, poświęcono jej półtorej strony i skrócono, jak się da. Miłe oderwanie się od rzeczywistości na wieczór, ale nic ponad to.
Całkiem dobra rozrywka, jednak trochę niedopracowana, żeby ocenić ją na więcej. Z początku o zawroty głowy przyprawiało mnie imię głównej bohaterki i jej ciotki - tak podobne do siebie, że nie rozróżniałam, o kim jest mowa. Niektóre zagwostki w historii nie zostały wyjaśnione, co jest nieco irytujące. Scena, kiedy ktoś zaatakował naszą bohaterkę, wg mnie skrajnie słaba -...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-09-09
Spodziewałam się czegoś więcej. Liczyłam na podobny klimat, odczucia i emocje, co "Grobowa cisza, żałobny zgiełk". A przynajmniej liczyłam, że będę przez nią płynąć jak przez powyższą pozycję. Niestety, momentami troszkę się męczyłam. Najbardziej podobało mi się opowiadanie "Test psychologiczny" - naprawdę miało ono wibracje Dostojewskiego. Podsumowując, myślę, że mało te opowiadania mi zapadną w pamięć, ale warto raz przeczytać, żeby poznać twórczość Edogawy.
Spodziewałam się czegoś więcej. Liczyłam na podobny klimat, odczucia i emocje, co "Grobowa cisza, żałobny zgiełk". A przynajmniej liczyłam, że będę przez nią płynąć jak przez powyższą pozycję. Niestety, momentami troszkę się męczyłam. Najbardziej podobało mi się opowiadanie "Test psychologiczny" - naprawdę miało ono wibracje Dostojewskiego. Podsumowując, myślę, że mało te...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-05-26
Bardzo dobry thriller, od którego ciężko się oderwać i przy którym o północy kołatało mi serce ze strachu. Świetnie wykreowani bohaterzy. Obniżyłam swoją ocenę jedynie za to, że domyśliłam się zakończenia i głównego złola, więc nie byłoby to dla mnie jakieś wielkie zaskoczenie.
Bardzo dobry thriller, od którego ciężko się oderwać i przy którym o północy kołatało mi serce ze strachu. Świetnie wykreowani bohaterzy. Obniżyłam swoją ocenę jedynie za to, że domyśliłam się zakończenia i głównego złola, więc nie byłoby to dla mnie jakieś wielkie zaskoczenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-01-10
Nie jest to na pewno coś, czego oczekiwałam, a coś o wiele lepszego. Niepokój towarzyszył mi nieustannie przy czytaniu każdego rozdziału. Chciałam dojść jak najszybciej do momentu, kiedy (i czy w ogóle) Rhea dostanie za swoje. Świetny klimat, napięcie potęgowały niesamowite opisy przyrody, to znaczy rozlewającego się wokół błota z dziury na Long Island, przelewającego się po trawnikach, w domach, piwnicach. Aż dalej mi szybciej serce bije ze stresu wydarzeń, które spotkały bohaterów.
Nie jest to na pewno coś, czego oczekiwałam, a coś o wiele lepszego. Niepokój towarzyszył mi nieustannie przy czytaniu każdego rozdziału. Chciałam dojść jak najszybciej do momentu, kiedy (i czy w ogóle) Rhea dostanie za swoje. Świetny klimat, napięcie potęgowały niesamowite opisy przyrody, to znaczy rozlewającego się wokół błota z dziury na Long Island, przelewającego się...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2023-11-13
Nie mogłam się oderwać, aż do ostatniej strony! Świetny thriller/kryminał na jeden wieczór, aby poczuć dreszczyk, niepokój i deszcz za oknem. Mimo, że myślałam, że jestem w stanie się domyślić zakończenia, to autorka tak mną zakręciła, że kiedy dowiedziałam się prawdy, aż mi szczęka opadła. Wszystko się ułożyło w idealną całość. Logicznie wszystko się zgadzało, każdy puzzel wskakiwał na swoje miejsce. No majstersztyk!
Nie mogłam się oderwać, aż do ostatniej strony! Świetny thriller/kryminał na jeden wieczór, aby poczuć dreszczyk, niepokój i deszcz za oknem. Mimo, że myślałam, że jestem w stanie się domyślić zakończenia, to autorka tak mną zakręciła, że kiedy dowiedziałam się prawdy, aż mi szczęka opadła. Wszystko się ułożyło w idealną całość. Logicznie wszystko się zgadzało, każdy puzzel...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2023-07-25
Ene Due Śmierć to naprawdę dobra powieść, ale jak dla mnie, było w niej zbyt dużo erotyki, która nie dodawała nic konkretnego do fabuły. Z minusów jeszcze dodam, jako że autorka skupiła się mocno na traumach Helen, to za mało dostaliśmy jej portretu psychologicznego. Tego mi bardzo brakowało - poruszenia głębszych myśli głównej bohaterki. Pozytywny jest fakt, że ciągle mieliśmy do czynienia ze zwrotami akcji, cały czas coś się działo, a ja się w ogóle nie nudziłam i płynęłam przez kolejne strony.
Ene Due Śmierć to naprawdę dobra powieść, ale jak dla mnie, było w niej zbyt dużo erotyki, która nie dodawała nic konkretnego do fabuły. Z minusów jeszcze dodam, jako że autorka skupiła się mocno na traumach Helen, to za mało dostaliśmy jej portretu psychologicznego. Tego mi bardzo brakowało - poruszenia głębszych myśli głównej bohaterki. Pozytywny jest fakt, że ciągle...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2023-03-24
Główna bohaterka została tutaj wykreowana jako bardzo irytujący charakter dla czytelnika, ale fabuła nadrabiała ten defekt. Logistycznie wszystko było dopracowane fantastycznie. Plot twist, za plot twistem. Pojawiły się czasem drobne mankamenty i wielu rzeczy można się było domyślić, ale nie zepsuło mi to rozrywki z czytania. Początek na pewno wolny, przez który trzeba trochę przebrnąć, ale naprawdę warto.
Główna bohaterka została tutaj wykreowana jako bardzo irytujący charakter dla czytelnika, ale fabuła nadrabiała ten defekt. Logistycznie wszystko było dopracowane fantastycznie. Plot twist, za plot twistem. Pojawiły się czasem drobne mankamenty i wielu rzeczy można się było domyślić, ale nie zepsuło mi to rozrywki z czytania. Początek na pewno wolny, przez który trzeba...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2023-02-17
Historia jak z "I nie było już nikogo" Christie z postapokaliptyczną nutką. Niewiele mogę powiedzieć o tej książce, żeby nie zaspoilerować, ale z pewnością była to bardzo dobra rozrywka. Bawiłam się przednio, a właśnie połączenie gatunkowe: crime i postapo; to było coś dosyć niespotykanego na rynku książkowym i oryginalnego. Szkoda tylko, że nie dowiedzieliśmy się czegoś więcej o samej wojnie nuklearnej i tego, co aktualnie grozi wszystkim ocalałym.
Historia jak z "I nie było już nikogo" Christie z postapokaliptyczną nutką. Niewiele mogę powiedzieć o tej książce, żeby nie zaspoilerować, ale z pewnością była to bardzo dobra rozrywka. Bawiłam się przednio, a właśnie połączenie gatunkowe: crime i postapo; to było coś dosyć niespotykanego na rynku książkowym i oryginalnego. Szkoda tylko, że nie dowiedzieliśmy się czegoś...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2022-11-05
Nie spodziewałam się wiele po książce o opętaniu, a tak pozytywnie się zaskoczyłam! Styl pisania Gradiego Hendrixa jest dla mnie wręcz zachwycający. Oczywiście, zdarzały się fragmenty, które średnio przypadły mi do gustu, albo nie rozumiałam niektórych nawiązań artystycznych autora; nie zepsuło to jednak mojej zabawy. Całą książkę pochłonęłam praktycznie w jeden wieczór, bo jest tak wciągająca. Dodatkowo vibe lat 80. przegenialny! Nie mogę się doczekać kolejnych spotkań z tym autorem.
Nie spodziewałam się wiele po książce o opętaniu, a tak pozytywnie się zaskoczyłam! Styl pisania Gradiego Hendrixa jest dla mnie wręcz zachwycający. Oczywiście, zdarzały się fragmenty, które średnio przypadły mi do gustu, albo nie rozumiałam niektórych nawiązań artystycznych autora; nie zepsuło to jednak mojej zabawy. Całą książkę pochłonęłam praktycznie w jeden wieczór, bo...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2022-07-14
Utonęła jest czymś unikalnym. Relacja Stelli i Mariny, dwóch sióstr, jest przedstawiona bardzo specyficznie. Nie wiemy do końca, jak przedstawiają się ich uczucia. Tak samo, możemy się tylko domyślać, co Marina dokładnie czuje do samego Gabriela. Zakończenie, które zaproponowała nam Bohman, jest zarazem frustrujące, bo tak naprawdę możemy sobie dopowiedzieć, co się wydarzyło i jaka jest prawda, ale oprócz tego, jest ona strasznie fascynujące i wprowadza nieoczywistość, a także powiew świeżości. Na pewno sięgnę po kolejne książki Bohman.
Utonęła jest czymś unikalnym. Relacja Stelli i Mariny, dwóch sióstr, jest przedstawiona bardzo specyficznie. Nie wiemy do końca, jak przedstawiają się ich uczucia. Tak samo, możemy się tylko domyślać, co Marina dokładnie czuje do samego Gabriela. Zakończenie, które zaproponowała nam Bohman, jest zarazem frustrujące, bo tak naprawdę możemy sobie dopowiedzieć, co się...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Motyw niby oklepany, ale tak zmodyfikowany, że oryginalny. Świetny thriller, każda z postaci bardzo dobrze dopracowana, nawet takie postacie poboczne jak matka głównego bohatera. Zakończenie otwarte sugeruje nam, że losy Millie potoczą się w całkiem intrygującym kierunku. Jestem ciekawa, czy ekranizacja dorówna książce. Gorąco polecam. Przez tą książkę się płynie i można ją połknąć w jeden dzień.
Motyw niby oklepany, ale tak zmodyfikowany, że oryginalny. Świetny thriller, każda z postaci bardzo dobrze dopracowana, nawet takie postacie poboczne jak matka głównego bohatera. Zakończenie otwarte sugeruje nam, że losy Millie potoczą się w całkiem intrygującym kierunku. Jestem ciekawa, czy ekranizacja dorówna książce. Gorąco polecam. Przez tą książkę się płynie i można ją...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to