Rzeka lodu

Okładka książki Rzeka lodu autorstwa Ariel Lawhon
Okładka książki Rzeka lodu autorstwa Ariel Lawhon
Ariel Lawhon Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie powieść historyczna
472 str. 7 godz. 52 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Frozen River
Data wydania:
2025-10-29
Data 1. wyd. pol.:
2025-10-29
Data 1. wydania:
2023-12-12
Liczba stron:
472
Czas czytania
7 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368610307
Tłumacz:
Robert Waliś
Światowy bestseller wreszcie w Polsce.
470 tysięcy ocen na Goodreads.


Przejmująca powieść inspirowana życiem i pamiętnikiem Marthy Ballard, akuszerki, która z odwagą i determinacją przeciwstawiła się męskim zasadom, na zawsze zapisując się na kartach amerykańskiej historii.

„Martha Ballard jest mi tak bliska. Wspierałam ją z całego serca od pierwszej do ostatniej strony”.
Poleca Sabina Jakubowska, autorka książki „Akuszerki”.


Rok 1789. W zamarzniętej rzece Kennebec znaleziono zwłoki mężczyzny. Na miejsce zbrodni zostaje wezwana miejscowa akuszerka i uzdrowicielka Martha Ballard, aby zbadać ciało i ustalić przyczynę śmierci.
Jej pamiętnik to zapis wszystkich narodzin i śmierci, przestępstw i katastrof rozgrywających się w hermetycznej społeczności Hallowell. Kilka miesięcy wcześniej Martha badała sprawę domniemanego przestępstwa popełnionego przez dwóch małomiasteczkowych notabli –martwy mężczyzna był jednym z nich. Jednak gdy miejscowy lekarz podważa wyniki śledztwa Marthy, kobieta zmuszona jest samodzielnie dociekać prawdy o wstrząsającym morderstwie. I musi do niej dotrzeć, nim skończy się zima.
Powieść Ariel Lawhon „Rzeka lodu”, to pełna napięcia i wzruszająca historia o niezwykłej kobiecie, która pozostawiła po sobie niebagatelną spuściznę, a mimo to do dziś pozostaje niemal zapomniana.
Średnia ocen
7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Rzeka lodu w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Rzeka lodu i



2671
605
47

Opinia społeczności książki Rzeka lodui



Książki 2671 Opinie 605

Oceny książki Rzeka lodu

Średnia ocen
7,7 / 10
672 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Rzeka lodu

avatar
416
289

Na półkach:

Bardzo wartościowa pozycja oprócz wątku kryminalnego na pierwszy plan wysuwa się postać Marthy Ballard.
Martha jest cioteczną babką Clary Barton założycielki amerykańskiego Czerwonego Krzyża. Dzienniki, które prowadziła przez 27 lat są do dziś przedmiotem badań i analiz dotyczących życia i stanu medycyny w XVIII-wiecznej Ameryce.
Opowieść Ariel Lawhon jest w 75% oparta na dzienniku Marthy. Jednakże ta powieść jest dziełem wyobraźni autorki i zaciekawia czytelnika.
Bardzo ciekawym wątkiem tej książki jest system sądowniczy dopiero formujących się Stanów Zjednoczonych Ameryki. Kary za posiadanie nieślubnego dziecka spadające na matkę, nie na ojca. Martha musiała zeznawać w sądzie, gdy kobieta wyjawiała imię ojca nieślubnego dziecka.
Te i inne ciekawostki osnute wokół poszukiwania sprawcy morderstwa czynią z tej powieści wartościowe dzieło.

Bardzo wartościowa pozycja oprócz wątku kryminalnego na pierwszy plan wysuwa się postać Marthy Ballard.
Martha jest cioteczną babką Clary Barton założycielki amerykańskiego Czerwonego Krzyża. Dzienniki, które prowadziła przez 27 lat są do dziś przedmiotem badań i analiz dotyczących życia i stanu medycyny w XVIII-wiecznej Ameryce.
Opowieść Ariel Lawhon jest w 75% oparta...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
344
41

Na półkach:

Bardzo dobrze się słuchało, chociaż główna postac jakby zbyt nowoczesna w zachowaniu jak na tamte czasy

Bardzo dobrze się słuchało, chociaż główna postac jakby zbyt nowoczesna w zachowaniu jak na tamte czasy

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1551
604

Na półkach:

Historie, które są oparte na faktach, od zawsze mnie fascynowały. Życie przecież pisze najlepsze fabuły i scenariusze. Dlatego od czasu do czasu sięgam po tego typu lektury. Tym razem zainteresowałam się opowieścią o kobiecie, która była akuszerką w XVIII-wiecznych Stanach Zjednoczonych. Fabuła „Rzeki lodu” została osnuta wokół zachowanych zapisków w jej dzienniku. Fascynujące, że kobiety w owych czasach były prawie niepiśmienne, a Martha posiadła tę trudną sztukę i to, co opisała, przetrwało do tej pory. To doskonale ilustruje, że słowo ma wielką moc.

Zima roku 1789 w małej społeczności Hallowell była bardzo nietypowa. Wyjątkowo mroźna, długa, nieprzyjemna i obfitująca w nadmiar niepokojących wydarzeń. Wszystko, co złe, zaczęło się od znalezienia zwłok mężczyzny. Rzeka Kennebec była tak zmarznięta, że aby wyciągnąć ciało, siedmiu mężczyzn musiało wykuć grubą warstwę lodu. Na miejsce zbrodni została wezwana miejscowa akuszerka Martha Ballard znana z profesjonalizmu, wiedzy, a przede wszystkim z dyskrecji. To ona jako pierwsza wprost oznajmiła, że mężczyzna nie wpadł do rzeki i nie utonął – wcześniej został brutalnie pobity i powieszony. Był znanym lokalnym bandziorem, który nie cofał się przed niczym. Nawet przed gwałtem na kobietach. Nikt więc po nim nie płakał i nie dziwił się, że taki spotkał go koniec. Sprawa jednak zaczęła się komplikować, gdy wmieszał się ktoś, kto w miasteczku był wysoko postawiony.

„Rzekę lodu” czytało się, nie pozostając obojętnym. Historia miała specyficzny klimat, który tak bardzo sobie cenię: hermetyczna społeczność, ostra zima, życiodajna rzeka zamarznięta od listopada do połowy kwietnia, złożoność ludzkich charakterów, emocje wynikające z poczucia izolacji, kryminalna intryga, silna kobieca postać na pierwszym planie. Sama tematyka również była bardzo ciekawa. Autorka zawarła w niej zarówno prawdę historyczną posypaną własną wyobraźnią i swoją wersją niektórych wydarzeń, jak i intrygującą zagadkę kryminalną. Można się było dowiedzieć, jak wyglądało życie w surowych XVIII-wiecznych czasach, jakie były początki sądownictwa, jak wyglądała praca akuszerki i jak postrzegano wtedy kobiety. Autorka skrupulatnie oddała realia tamtych czasów ze wszystkimi zaletami i wadami. Detale historyczne nie przytłaczały, ale naturalnie i przekonująco budowały tło wydarzeń. Ariel Lawhon bardzo skupiła się też na dokładnym przedstawieniu postaci. Z wyczuciem i dogłębnie ukazała i Marthę Ballard, i jej męża Ephraima. Aż chciałoby się ich poznać osobiście. To nie były papierowe sylwetki – miały swoje słabości, popełniały błędy i dzięki temu wydały się bardzo ludzkie. Martha to przykład kobiety cieszącej się szacunkiem: niezłomnej, bezkompromisowej, o silnym charakterze. To postać, której z całego serca się kibicowało. Powieść zawiera też trochę elementów metafizycznych i realizmu magicznego, bo tak właśnie odbieram wspomnienia Marthy o lisicy koło ich tartaku.

Przyznam, że momentami czułam się znużona opowieścią. Czasem mi się dłużyła i nie mogłam się już doczekać finału. Jednak miała w sobie to coś, co sprawiło, że na długo zostanie w mojej pamięci.

Historie, które są oparte na faktach, od zawsze mnie fascynowały. Życie przecież pisze najlepsze fabuły i scenariusze. Dlatego od czasu do czasu sięgam po tego typu lektury. Tym razem zainteresowałam się opowieścią o kobiecie, która była akuszerką w XVIII-wiecznych Stanach Zjednoczonych. Fabuła „Rzeki lodu” została osnuta wokół zachowanych zapisków w jej dzienniku....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1640 użytkowników ma tytuł Rzeka lodu na półkach głównych
  • 856
  • 753
  • 31
253 użytkowników ma tytuł Rzeka lodu na półkach dodatkowych
  • 82
  • 63
  • 34
  • 27
  • 17
  • 16
  • 14

Czytelnicy Rzeka lodu przeczytali również

Nic nie rośnie w blasku księżyca Torborg Nedreaas
Nic nie rośnie w blasku księżyca
Torborg Nedreaas
To historia, która uderza w czytelnika swoją intensywnością emocji i bezlitosną szczerością wobec ludzkich słabości. Namiętność, pożądliwość i zguba młodości splatają się tu w opowieść, w której rozpalona miłość nie daje ukojenia, lecz prowadzi do konsekwencji, od których nie ma ucieczki. Nic nie rośnie w blasku księżyca autorstwa Torborg Nedreaas ukazuje świat, w którym uczucia wymykają się spod kontroli, a ciało wygrywa z rozsądkiem. Bohaterka zostaje uwikłana w relację, która zamiast spełnienia przynosi cierpienie i poczucie straty. To właśnie ta nierównowaga między sercem a rozumem staje się osią całej historii. Szczególnie mocno wybrzmiewa kontekst społeczny — czasy, gdy posiadanie dziecka bez męża było uznawane za wstyd i moralny upadek. Autorka nie osądza, ale pokazuje, jak surowe normy potrafią złamać człowieka i odebrać mu przyszłość. W tej perspektywie opowieść staje się jeszcze bardziej przejmująca — to nie tylko historia jednostki, lecz także obraz społeczeństwa, które nie wybacza błędów młodości. To smutna, gorzka opowieść o miłości, która zamiast budować, niszczy. O wyborach podejmowanych pod wpływem chwili i o cenie, jaką trzeba za nie zapłacić. Mimo że od jej napisania minęło sporo czasu, książka wciąż pozostaje aktualna — emocje, które opisuje, są uniwersalne i ponadczasowe. Czyta się ją dobrze, choć momentami potrafi przytłoczyć ciężarem przeżyć bohaterki. To nie jest lekka lektura, ale taka, która zostaje w pamięci. Przypomina, że namiętność bywa ślepa, a młodość — bezbronna wobec własnych pragnień.
Sylwia - awatar Sylwia
oceniła na715 dni temu
Cudze oddechy Paweł J. Sochacki
Cudze oddechy
Paweł J. Sochacki
Sięgnęłam po "Cudze oddechy" Pawła J. Sochackiego po przeczytaniu zachęcająco brzmiącego opisu wydawnictwa i kilku recenzji pełnych zachwytu. Liczyłam na emocje, napięcie i wątki, które naprawdę wciągają. Takim wydawał się być wątek zaginięcia Kaliny, ale niestety, coś nie zagrało. Ten wątek gdzieś się rozpływa, akcja bywa powolna, a momentami po prostu nudna, nie trzyma w napięciu i nie wciąga. Fabuła toczy się w realiach PRL, w którym codzienne życie naznaczone było tytułowymi "cudzymi oddechami", symbolizującymi ciągłą obecność innych, w tym duchów przeszłości, brak wolności oraz wpływ systemu nie tylko na życie społeczne, ale też na psychikę i sposób myślenia ludzi. Moim zdaniem autor trafnie oddaje emocjonalny i psychologiczny ciężar życia w PRL, tworząc wyraźny klimat, ale jednocześnie gubi gdzieś po drodze spójność wydarzeń. Zaskoczyło mnie pojawienie się wątku homoseksualnego, który niby naturalnie jest wpleciony w fabułę, ale mimo to budzi wrażenie dodanego trochę na siłę, jakby autor próbował wpisać się w aktualne trendy. Wątek Kaliny wraca pod koniec książki, pojawia się pewne przyspieszenie, ale zamiast wyraźnego rozwiązania dostajemy otwarte, niejednoznaczne zakończenie. Historia ta miała duży potencjał, jednak nie wywołała żadnych wspomnień z dzieciństwa związanych z życiem w tamtym czasie i z PGR czy emocji, które pojawiały się przy innych książkach osadzonych w tamtych realiach. Bohaterki też nie zrobiły na mnie większego wrażenia, wręcz trudno mi było się z nimi zżyć, obdarować je jakimś uczuciem. Może gdybym znała pierwszą część „Dusze niczyje”, odbiór byłby zupełnie inny. Może wtedy historia i bohaterki miałyby więcej emocjonalnego ciężaru. Czytając ją solo, odebrałam ją raczej jako lekturę napisaną spójnym i poprawnym językiem, ale nie wyróżniającą się niczym szczególnym, a momentami wręcz przytłaczającą. Być może sięgnę po "Dusze niczyje", by zyskać pełniejszy obraz, ale nie wiem, kiedy to nastąpi. Muszę podkreślić, że choć wysłuchałam audiobooka w wykonaniu Marcina Popczyńskiego w aplikacji Audioteka, nie miało to żadnego wpływu na to, jak odebrałam tę historię. „Cudze oddechy" to raczej książka dla miłośników refleksyjnych i symbolicznych opowieści z klimatem PRL i zakończeń zmuszającym do wyobrażenia sobie dalszych wydarzeń, ale szukających wciągającej akcji i silnych emocji, prawdopodobnie rozczaruje, w takim stopniu, jak mnie.
Patrycja - awatar Patrycja
oceniła na61 miesiąc temu
W rany Petra Dvořáková
W rany
Petra Dvořáková
To książka, która boli i która ma boleć. Przeczytałam ją na raz, pełna zaciekawienia jak to wszystko się rozwinie, jak to się skończy, czy w bohaterach zajdzie jakaś przemiana? To książka, która ma wzbudzać emocje - strach, złość, współczucie, żal. We mnie wzbudzała mnóstwo frustracji. I tutaj zaczną się spojlery. Autorka rozgrzebuje tę historię od nowa i dodaje do niej jeszcze większego cierpienia. U matki nie ma żadnej refleksji, jest mocno zaburzoną osobą, która stosuje nie tylko przemoc fizyczną ale i przede wszystkim psychiczną na wszystkich członkach swojej rodziny. Nie ma u niej żadnych wyrzutów sumienia, jedynie poczucie bycia ofiarą i zatrważający brak empatii. My po prostu mamy jej nienawidzić. Ale Petro, dlaczego? Dlaczego nie powiesz nam więcej, dlaczego nie odsłonisz co się za tym wszystkim kryje? Dlaczego matka zachowuje się w taki sposób? Mamy tylko napomknięcia o tym, że jej relacja z rodzicami była trudna i to tyle, kropka. Zamiast tego obserwujemy małą dziewczynkę w pułapce, z ktorej nie ma ani jednej drogi ucieczki. Dziewczynkę w żałobie po swojej siostrze, której nikt nie daje ani odpowiedzi, ani poczucia bezpieczeństwa, ani po prostu miłości. Nie ma oparcia ani w mamie, ani w tacie. Ona po prostu jest sama. Pojawia się niby znów ten nauczyciel i trochę opieki społecznej, ale z ich działań tak naprawdę nic nie wynika. W tej książce brak jakiejkolwiek nadziei od początku do... końca. Nie chodzi mi o to, że książki mają kończyć się dobrze. Jestem po prostu zdania, że książka która wywołuje cierpienie, powinna również dawać odpowiedź. Nie można rozcinać rany, grzebać w niej, sypać solą i zostawiać. Dobry pisarz, prócz szoku powinien pozostawić w czytelnikach coś więcej. Ta historia była po prostu zbyt krótka. Zakończenie? Takie jak we Wronach. Znów tragiczne. Kolejna dziewczynka, która się poddała.
mimoza - awatar mimoza
oceniła na610 dni temu
Solo Zośka Papużanka
Solo
Zośka Papużanka
Choć na co dzień nie jestem fanką opowiadań i zazwyczaj wybieram dłuższe formy literackie po najnowszy zbiór Zośki Papużanki zatytułowany "Solo" sięgnęłam bez wahania. Od lat, kiedy to przeczytałam książkę "On" uważnie śledzę jej twórczość i niezmiennie podziwiam wyjątkowy kunszt tej pisarki, która po raz kolejny udowadnia, że posiada niezwykły dar prześwietlania ludzkiej duszy. "Solo" to traktat o samotności, rozumianej jednak nie jako prosty brak towarzystwa. Zośka Papużanka w swoich opowiadaniach mówi zarówno o samotności z wyboru, która jest forma azylu i odzyskiwania siebie jak i tej najbardziej dojmującej, przeżywanej w tłumie, małżeńskim łóżku czy wspólnym stole. To, co w tej książce przyciąga najsilniej to język - gęsty, niebywale precyzyjny i na wskroś poetycki. To już znak firmowy autorki, która potrafi zaczarować słowem każdą, nawet najprostszą historię. Jej opowieści nie są oczywiste. Buduje je z nastrojów, drobnych gestów i rytmu zdań, który raz bywa rwany i nerwowy by za chwilę płynąc spokojnie i zmuszać czytelnika do zwolnienia tempa i delektowania się tym. Bohaterki "Solo" to kobiety, które każda z nas mogłaby spotkać w lustrze. Są zmęczone społecznymi oczekiwaniami, pogodzone z losem i tylko czasem buntują się pragnąc żyć po swojemu. Autorka z ogromną empatią, ale też szczerością, opisuje ich codzienność. Czytając te opowiadania ma się wrażenie uczestniczenia w czymś intymnym, co sprawia, że każda kobieta odnajdzie tu odbicie własnych lęków i pragnień. To literatura najwyższej próby, która nie daje łatwych odpowiedzi ani taniego pocieszenia. Każde opowiadania czyta się powoli, bo każde zostawia w czytelniku ślad, zmuszając go do konfrontacji z własnym ja. Polecam. Audiobook (czytała Agnieszka Przepiórska)
Jeżynka - awatar Jeżynka
oceniła na718 dni temu

Cytaty z książki Rzeka lodu

Więcej

Każdy mężczyzna, który jest cokolwiek wart, wie, że to kobieta wybiera. A każdy, kto uważa inaczej, jest głupcem.

Każdy mężczyzna, który jest cokolwiek wart, wie, że to kobieta wybiera. A każdy, kto uważa inaczej, jest głupcem.

Ariel Lawhon Rzeka lodu Zobacz więcej

Sprawiedliwości nie stało się zadość, ale to lepsze niż nic.

Sprawiedliwości nie stało się zadość, ale to lepsze niż nic.

Ariel Lawhon Rzeka lodu Zobacz więcej
Więcej