rozwińzwiń

Dobrzy sąsiedzi

Okładka książki Dobrzy sąsiedzi autora Sarah Langan, 9788382250749
Okładka książki Dobrzy sąsiedzi
Sarah Langan Wydawnictwo: Feeria kryminał, sensacja, thriller
350 str. 5 godz. 50 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Good Neighbors
Data wydania:
2021-08-11
Data 1. wyd. pol.:
2021-08-11
Liczba stron:
350
Czas czytania
5 godz. 50 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382250749
Tłumacz:
Jarosław Irzykowski
Średnia ocen

6,0 6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dobrzy sąsiedzi w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Dobrzy sąsiedzi



książek na półce przeczytane 2016 napisanych opinii 1131

Oceny książki Dobrzy sąsiedzi

Średnia ocen
6,0 / 10
541 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Dobrzy sąsiedzi

avatar
190
52

Na półkach:

Gdyby nie emocjonalne zakończenie to pewnie byłoby mniej gwiazdek:)

Gdyby nie emocjonalne zakończenie to pewnie byłoby mniej gwiazdek:)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
93
19

Na półkach:

Trudno napisać coś sensownego, bo książka zupełnie bezsensowna i nierealistyczna. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego autorka zdecydowała się na opisywanie zapadliska i jego "życia" w konwencji Stranger Things... Wówczas nie wiadomo, czy problemem jest fantastyczne zapadlisko i jego wyziewy, czy hermetyczna toksyczna społeczność, która wylewa swoje frustracje na "gorszych" sąsiadach.
Trudno mi było ją dokończyć, a przeczytanie 20 stron od połowy książki było dużym sukcesem w ciągu dnia.

Trudno napisać coś sensownego, bo książka zupełnie bezsensowna i nierealistyczna. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego autorka zdecydowała się na opisywanie zapadliska i jego "życia" w konwencji Stranger Things... Wówczas nie wiadomo, czy problemem jest fantastyczne zapadlisko i jego wyziewy, czy hermetyczna toksyczna społeczność, która wylewa swoje frustracje na "gorszych"...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1059
484

Na półkach:

Powiem krótko. Najgorszy w tej historii jest fakt, że to mogłoby się wydarzyć. I spotkać każdego.

Jedno słowo. Jedno niedopowiedzenie. Jedno przeinaczenie. I już nie można się wycofać. Lawina rusza. Ludzie cierpią, dzieci wyczuwają nastroje. Jest tylko gorzej. I nagle nie ma już znaczenia, czy ktoś jest winny czy niewinny. Oczywiście wszystko musi paść na podatny grunt...

Przerażające wejrzenie w psychikę chorej kobiety. Zabiegi okoliczności i złe decyzje doprowadzają do eksplozji.

Samotność i wykluczenie wśród ludzi. Wyższość jednych i poniżanie drugich. Kosztem zdrowia, spokoju, dobrego samopoczucia. Bez sensu i bez powodu. Bo tak...

Powiem krótko. Najgorszy w tej historii jest fakt, że to mogłoby się wydarzyć. I spotkać każdego.

Jedno słowo. Jedno niedopowiedzenie. Jedno przeinaczenie. I już nie można się wycofać. Lawina rusza. Ludzie cierpią, dzieci wyczuwają nastroje. Jest tylko gorzej. I nagle nie ma już znaczenia, czy ktoś jest winny czy niewinny. Oczywiście wszystko musi paść na podatny...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1193 użytkowników ma tytuł Dobrzy sąsiedzi na półkach głównych
  • 618
  • 563
  • 12
218 użytkowników ma tytuł Dobrzy sąsiedzi na półkach dodatkowych
  • 92
  • 49
  • 24
  • 18
  • 14
  • 11
  • 10

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Śmierć pani Westaway Ruth Ware
Śmierć pani Westaway
Ruth Ware
„Śmierć pani Westaway” to klimatyczny thriller psychologiczny z wyraźnie gotyckim sznytem, kojarzącym się z klasyką kryminału. Hal Westaway, otrzymuje niespodziewany list z informacją o spadku po zmarłej pani Westaway, która okazuje się jej babcią. Problem w tym, że to najpewniej pomyłka - Hal nie zna tej rodziny. Mimo to, znajdując się w trudnej sytuacji finansowej, postanawia pojechać na odczytanie testamentu. Na miejscu trafia do ponurej, starej posiadłości, szybko okazuje się, że przeszłość skrywa więcej, niż ktokolwiek chce przyznać… Głównym wątkiem są zdecydowanie rodzinne sekrety, przemilczane tajemnice, burzliwa przeszłość, kłamstwa i napięcia w wąskim gronie rodzinnym. Duszny i mroczny klimat starej rezydencji, do tego klaustrofobiczna, zamknięta atmosfera. Hal, to poturbowana przez los, młoda dziewczyna, która ok śmierci matki, zostaje sama na świecie. Niespodziewany spadek jest dla niej szansą na odwrócenie ciężkiego losu, tak więc kiedy pojawia się w posiadłości musi balansować między zgrabnym kłamstwem, a instynktem przetrwania. Hal postanawia odkryć sekrety i przeszłość swojej matki, a także dlaczego nigdy nie wyjawiła kto jest jej ojcem. Autorka zgrabnie wplata do fabuły wątek tarota, Hal świetnie odnajduje się w tej roli i tak zarabia na życie. Dzięki temu bacznie obserwuje otoczenie, potrafi czytać mowę ciała, czytać ludzi, co bardzo przydaje jej się w gronie nieznanych osób. Autorka skupia się na powolnym budowaniu napięcia, niż dynamicznej akcji. Intryga zbudowana solidnie, a styl autorki lekki i potrafi zaangażować czytelnika. Przez całą lekturę towarzyszy nam atmosfera niepewności, a na koniec mamy też wątek kryminalny oraz zwrot akcji, choć można było się go domyśleć. Mamy zamknięte grono niejednoznacznych postaci, niektórzy z nich są bardziej podejrzani niż inni. Powieść prowadzona jest w dwóch płaszczyznach czasowych i zdecydowanie atmosferę tajemniczości podsycają fragmenty z przeszłości. W tej powieści autorka wyraźnie stawia na klimat - buduje go z dużą precyzją i wyczuciem, a stopniowo odsłaniane tajemnice przeszłości skutecznie podsycają ciekawość. Może nie wywołała we mnie aż tylu emocji, co inne jej książki, ale mimo to był to naprawdę dobrze spędzony czas 💛
szyszka_czyta - awatar szyszka_czyta
oceniła na71 miesiąc temu
Zostaw świat za sobą Rumaan Alam
Zostaw świat za sobą
Rumaan Alam
W przedstawieniu religijnym jest ich czterech, pod czterema pieczęciami Baranka. Fantaści uwielbiają spektakularność, ci z zacięciem „science” jeszcze do tego nadzwyczaj precyzyjnie odmierzają czas – co do sekundy – w kolejnych odsłonach nieuchronnej klęski. A co jeśli Apokalipsa nadejdzie cicho, będzie się skradać podstępnie, by uderzyć dziwnym, przejmującym odgłosem? Bez natychmiastowych efektów? Gdy swoją twarz odsłoni serią maleńkich wydarzeń, prawie niewidocznych? Zakłóceń rzeczywistości, które – choć z coraz większym trudem - dadzą się racjonalizować aż po kres egzystencji? Zwykle napisane opowieści dają się wyświetlić w głowie jak film. Ta opowieść jest raczej klasycznym dramatem z trzema jednościami (przerwy na sen są nieistotne) i przywodzi na myśl raczej scenę. Tu prawie wszystko dzieje się w głowach bohaterów i w zmiennym wykresie relacji między nimi. Co więcej, zamiast filmowego „dziania się” mamy stopklatki z sugestywnymi obrazami. Jelenie, flamingi, szczęśliwa rodzina nad basenem i w kuchni, pęknięte szkło, umierający człowiek w windzie, nocna narada, gdy atmosfera gęstnieje, a znaki bez możliwych do uzyskania wyjaśnień stają się kanwą snucia domysłów. Dziwne odautorskie sugestie dotyczące przyszłości, niewyjaśniona w sumie, albo wyjaśniona symbolicznie przyczyna Dnia Sądu, wszystko mgliste i niedookreślone. To tło podbija grę postaci i wiwisekcję kolejnych składników tak zwanego człowieczeństwa. Nie wiem. Mam trochę zamętu. Z jednej strony książka jest wciągająca, podróż przez psychikę, emocje, role i rytuały społeczne wnikliwa, plastyczność obrazów przejmująca. Z drugiej – nie do końca jest w niej ogień, jest zimna i jakby skalkulowana. I zostawia taki metaliczny posmak. Ale na pewno to jest dobra literatura.
ElEsz - awatar ElEsz
ocenił na61 rok temu
Targ mięsny Juno Dawson
Targ mięsny
Juno Dawson
[ współpraca reklamowa ] Cieszę się, że to właśnie z tą pozycją skończyłam swój 2021 rok, ponieważ skończyłam go z naprawdę dobrą i potrzebną pozycją, która zasługuje na 5 gwiazdek. Czemu, więc tyle nie dostała? No cóż... Zacznę od jedynego zarzutu, jaki do niej mam. Była napisana chyba trochę zbyt lekkim językiem. Nie wiem, czy uda mi się to wam wytłumaczyć. Chodzi mi o to, że czytałam o okrutnych rzeczach, wiedziałam o tym jak złe to jest, ale problem polegał na tym, że ja tego nie czułam kompletnie. "Targ mięsny" miejscami był napisany w taki sposób, że te problemy wydawały się być błahe. Nie zmienia to jednak tego, że jest to książka potrzebna, zwłaszcza, że jest ona skierowana do młodych osób. Ona nam pokazuje, a właściwie przypomina o tym, że show biznes wcale nie jest taki piękny i bez wad, ponieważ to tak naprawdę niezwykle mroczne miejsce. Tyle, że właśnie odnoszę wrażenie, że na co dzień o tym zapominamy. Nie dziwię się temu. Powiem wam, iż ta pozycja uświadomiła mi pewne rzeczy, co mnie wręcz przeraziło. Widzicie w chwili, w której czytałam jak gówniany jest ten świat sławy, zdawałam sobie z tego sprawę... W tym samym czasie pomyślałam sobie, że chciałabym stać się jego częścią, poczułam to pragnienie w sercu i to jest właśnie niezwykle niepokojące w tym wszystkim. "Targ mięsny" niby pokazuje nam coś, co znamy, wiele rzeczy jest dla nas oczywistych, niby rozumiemy postępowanie Jany, ale łapiemy się za głowę zastanawiając się, czemu ona to robi. No tak... Tylko, że patrzę na to osobami dorosłej osoby. ale gdy myślami wracam do tego szesnastoletniego dzieciaka, którym jeszcze niedawno byłam uświadamiam sobie, że byłam tak samo naiwna oraz nieświadoma jak ona. Przez pewne tematy oraz wydarzenia w książce to prawdopodobnie nie będzie pozycja dla wszystkich. Myślę, że trzeba do niej podejść z pewną dojrzałością, trudno mi to wyjaśnić. Powtórzę się, ale to naprawdę pozycja, która jest potrzebna.
Sarcastic Books - awatar Sarcastic Books
ocenił na81 rok temu
Jeszcze mnie widzisz Chris McGeorge
Jeszcze mnie widzisz
Chris McGeorge
Książka szybko mnie wciągnęła i trzymała w napięciu do samego końca. Nie czułam jakiejś sztuczności, naciąganych akcji. Naprawdę do samego końca nie wiedziałam, kto za co odpowiada. Nie mam się do czego przyczepić. Książka porusza też ciekawe wątki: jak ludzie radzą sobie ze stratą kogoś bliskiego, jak mogą wyglądać relacje czy jak klaustrofobiczne może wydawać się małe miasteczko w zmowie milczenia. Polecam! Moje streszczenie ode mnie dla mnie: Robin napisał książkę o zaginięciu żony Sam. Dostaje dziwny telefon. Matthew siedzi w więzieniu, oskarżony o zabójstwo piątki swoich przyjaciół. Prowadził barkę, którą wpłynęli szóstką do kanału, a wypłynął tylko on, nieprzytomny, i pies. Oferuje informacje o Sam w zamian za pomoc w jego uwolnieniu. Robin przyjeżdża do małego miasteczka i od razu zderza się ze ścianą. Prawie wszyscy uważają, że Matthew jest potworem i ani myślą wymyślać inne scenariusze. Z Robinem kontaktuje się Sally, redaktorka sensacyjnego portalu Czerwone Drzwi. Odkrywają, że z kanału da się wyjść bocznym przejściem. Matthew wychodzi z więzienia i doprowadza do wypadku, w którym ranny jest jego adwokat. Robin chce go dorwać. Jest zlinczowany za to, że dopuścił do wypuszczenia mordercy na wolność, i wraca do Londynu. Po dwóch miesiącach zaczyna martwić się o Sally i jedzie znów do Marsden. Trafia do kanału, gdzie po utracie przytomności i odzyskaniu jej u boku Sally postrzelonej w brzuch dowiaduje się całej prawdy od Tima, jednego z bliźniaków szeryfa, i jego dziewczyny Amber z knajpki "Hamlet". Sam przyjechała wygłosić referat i szła ciemną drogą do hotelu. Potrącił ją Edmund, kiedy odwoził całą ich piątkę po popijawie. Zawieźli kobietę do Hamleta i wtajemniczyli Amber. Sam jednak żyła i zadzwoniła do Matthew. Tim dobił kobietę, żeby cała sprawa nie zniszczyła ich świetlanej przyszłości, odkrywając i pielęgnując zamiłowanie do okrucieństwa. Traumatyczne doświadczenie połączyło piątkę, która zaczęła obwiniać Matthew o jego nieobecność w tych wydarzeniach. Upozorowali swoje zniknięcie, wrabiając byłego przyjaciela.
mruffka - awatar mruffka
oceniła na101 miesiąc temu
Gdybym miała twoją twarz Frances Cha
Gdybym miała twoją twarz
Frances Cha
Gdybym miała twoją twarz autorstwa Frances Cha trafiła dokładnie w mój poziom zainteresowania Koreą. Od dawna fascynuje mnie przede wszystkim Korea Południowa, dlatego ta powieść czytała się jak wejście głębiej w świat, który już trochę znam, ale wciąż potrafi zaskakiwać. To książka o kilku młodych kobietach z Seulu. Każda z nich żyje inaczej, ale wszystkie zmagają się z podobną rzeczywistością – presją wyglądu, wymaganiami społecznymi i miejscem kobiet w silnie patriarchalnej kulturze. Pojawiają się tu tematy, które dziś najmocniej kojarzą się z Koreą: obsesja na punkcie urody i operacji plastycznych, przemysł k-beauty, kultura idolów i k-popu, a nawet zwykła codzienność – choćby wieczory przy smażonym kurczaku i piwie. Najciekawsze jest to, jak bardzo różni się życie kobiet w Korei od tego, które znamy z Europy. Presja społeczna jest ogromna, oczekiwania wobec kobiet bardzo konkretne, a droga do niezależności bywa trudna i bolesna. Historie bohaterek pokazują, że nie każda potrafi temu sprostać. Podobało mi się też to, że książka nie moralizuje. Pokazuje rzeczywistość taką, jaka jest – z marzeniami, rozczarowaniami i próbą znalezienia własnego miejsca w świecie. Dla mnie to jedna z tych powieści, które świetnie wprowadzają w koreańską tematykę. Warto po nią sięgnąć, jeśli ktoś chce lepiej zrozumieć współczesną Koreę. I wcale nie jest to książka tylko dla kobiet – każdy, kto interesuje się kulturą tego kraju, znajdzie tu coś dla siebie. 🇰🇷📚
Lucyferus - awatar Lucyferus
ocenił na81 miesiąc temu
Perfekcyjna rodzina Alex Dahl
Perfekcyjna rodzina
Alex Dahl
Przyciągają mnie tytuły mające w sobie słowo "rodzina". Wbrew pozorom mają w sobie coś złowieszczego, w każdym razie ja nie Spodziewam się niczego lekkiego. I tak było. Elisa i Fredrik mają dwójkę dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Któregoś dnia ich córka zostaje porwana. Początkowo nic na to nie wskazuje. Dziewczynka zostaje na noc u koleżanki ze szkoły, potem rzekomo idą na basen i dziewczynka znika. Policja prowadzi śledztwo. Dziennikarze próbują coś wyniuchać. Tymczasem Elisa próbuje coś ukryć. Zadręcza się, że porwanie córki stanowi dla niej karę od losu, lecz jednocześnie zachowuje skrajną dyskrecję przed policją, co bardzo utrudnia śledztwo Śledztwo nie idzie w dobrym kierunku, gdyż policja obrała zły kierunek. Nikt nic nie robi, żeby poprawić wizerunek. Powieść prowadzona jest z perspektywy Elisy w pierwszej osobie liczby pojedynczej, oraz z perspektyw innych bohaterów w trzeciej. Początkowo akcja pędzi jak szalona, lecz końcówkę nazwałabym nużącą. Nie za bardzo jednak mogę napisać, dlaczego, ponieważ nie chciałabym spojlerować. Zakończenie mnie zaskoczyło. Na minus wątek ze świadkami Jehowy, którymi są rodzice Włosy. Zagadnienie potraktowane dość powierzchownie. Wiem że ta religia to sekta czyli bardzo szczelne środowisko. Życie Elisy po swojemu z pewnością wykluczyloby ją i odseparowalo ją dużo wcześniej niż w obliczu wypadku, który miał miejsce. Podsumowując pozycja książkowa, która warto przeczytać.
Agnieszka Łepki - awatar Agnieszka Łepki
ocenił na82 dni temu

Cytaty z książki Dobrzy sąsiedzi

Więcej
Sarah Langan Dobrzy sąsiedzi Zobacz więcej
Sarah Langan Dobrzy sąsiedzi Zobacz więcej
Więcej