Najnowsze artykuły
-
Artykuły
Strata boli - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać1 -
Artykuły
"To nie jest rozmowa na telefon" - weź udział w konkursie i wygraj spotkanie z Jakubem Bączykowskim!
LubimyCzytać11 -
Artykuły
WKU
Wojtek0 -
Artykuły
Międzywojenny Poznań, tajemnice zaklęte w wodzie i na karkonoskich szlakach.
LubimyCzytać8
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Biblioteczka
Filtry
Książki w biblioteczce
[374]
Zmień widok
Sortuj:
Wybrane półki [1]:
Średnia ocen:
6,9 /
10
567 ocen
Ocenił na:
8
/ 10
Na półkach:
Zobacz opinię
(3 plusy)
Czytelnicy: 1626
Opinie: 90
Zobacz opinię
(3 plusy)
Średnia ocen:
6,6 /
10
90 ocen
Na półkach:
Czytelnicy: 305
Opinie: 15
Średnia ocen:
6,7 /
10
124 ocen
Ocenił na:
8
/ 10
Na półkach:
Czytelnicy: 483
Opinie: 30
Średnia ocen:
7,0 /
10
92 ocen
Ocenił na:
7
/ 10
Na półkach:
Czytelnicy: 659
Opinie: 23
Przeczytał:
2020-02-27
2020-02-27
Średnia ocen:
7,3 /
10
1336 ocen
Ocenił na:
8
/ 10
Na półkach:
Czytelnicy: 2693
Opinie: 155
Średnia ocen:
7,1 /
10
123 ocen
Ocenił na:
7
/ 10
Na półkach:
Czytelnicy: 462
Opinie: 38
Przeczytał:
2020-02-24
2020-02-24
Średnia ocen:
6,4 /
10
17 ocen
Ocenił na:
5
/ 10
Na półkach:
Czytelnicy: 77
Opinie: 4
Przeczytał:
2020-02-24
2020-02-24
Średnia ocen:
6,2 /
10
80 ocen
Ocenił na:
6
/ 10
Na półkach:
Czytelnicy: 186
Opinie: 11
Przeczytał:
2019-12-09
2019-12-09
Średnia ocen:
7,1 /
10
327 ocen
Ocenił na:
7
/ 10
Na półkach:
Czytelnicy: 810
Opinie: 56
Średnia ocen:
7,0 /
10
874 ocen
Na półkach:
Czytelnicy: 2576
Opinie: 90
Średnia ocen:
7,9 /
10
428 ocen
Na półkach:
Czytelnicy: 1404
Opinie: 76
Średnia ocen:
7,2 /
10
102 ocen
Na półkach:
Czytelnicy: 280
Opinie: 23
Średnia ocen:
6,3 /
10
23 ocen
Na półkach:
Czytelnicy: 130
Opinie: 1
Przeczytał:
2019-12-17
2019-12-17
Średnia ocen:
6,3 /
10
9 ocen
Ocenił na:
8
/ 10
Na półkach:
Czytelnicy: 14
Opinie: 1
Średnia ocen:
6,5 /
10
619 ocen
Ocenił na:
8
/ 10
Na półkach:
Czytelnicy: 1259
Opinie: 108
Średnia ocen:
6,8 /
10
498 ocen
Ocenił na:
8
/ 10
Na półkach:
Czytelnicy: 994
Opinie: 108
Średnia ocen:
6,5 /
10
148 ocen
Ocenił na:
7
/ 10
Na półkach:
Czytelnicy: 422
Opinie: 17
Średnia ocen:
6,1 /
10
93 ocen
Ocenił na:
6
/ 10
Na półkach:
Czytelnicy: 306
Opinie: 15
Średnia ocen:
7,7 /
10
298 ocen
Ocenił na:
5
/ 10
Na półkach:
Czytelnicy: 1078
Opinie: 43
Średnia ocen:
7,3 /
10
291 ocen
Ocenił na:
7
/ 10
Na półkach:
Czytelnicy: 670
Opinie: 47
To moja pierwsza książka, o Korei Południowej, wcześniej zdarzało mi się czytać tylko historie uciekinierów z Korei Północnej. Mimo tego, że nie mam porównania z innymi pozycjami tego typu, "Kraj niespokojnego poranka" bardzo przypadł mi do gustu i dosłownie go "połknęłam", co zdarza mi się zazwyczaj tylko przy beletrystyce.
R. Husarski od początku składa deklarację dotyczącą tematyki swojego debiutu i świadomie odpuszcza tematy "mainstreamowo" koreańskie. Dla mnie plus, ale z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że są ludzie, którzy "weszli" w Koreę przez k-pop, czy kuchnię i mogą być zawiedzeni - na szczęście zawsze pozostają im inne źródła. Autor stawia na różnorodność tematów, książka nie płynie wartko - każdy rozdział stanowi odrębny byt, co - i tu małe uszczknięcie - da się odczuć w trakcie lektury, czasem zdarzają się małe powtórzenia jakichś kwestii.
Są części bardziej skupione wokół historii i polityki (trudna relacja z Japonią, czy przypadek Park Geun-hye), religii (rola konfuncjanizmu, czy prawdziwe oblicze buddyjskich mnichów), ale najwięcej chyba miejsca poświęcono uwarunkowaniom społecznym i kulturowym. Wracając do religii - rozdział o buddyzmie bardzo Wam polecam, jest jednym z moich ulubionych. Doznałam niezłego szoku, kiedy dowiedziałam się, jak inne od europocentrycznego jest spojrzenie na mnichów buddyjskich w Korei, gdzie są postrzegani jako zło wcielone... Do otwierających oczy należy też rozdział o przemyśle psiego mięsa, widać, że autor zgłębił temat głęboko, podróżując przy tym po kraju.
Najbardziej "szalonym" rozdziałem był dla mnie ten dotyczący prawdziwych lub udawanych pozakoreańskich piewców reżimu Korei Północnej, ze szczególnym uwzględnieniem osoby Alejandra Cao de Benosa - czytało się jak dobry kryminał.
Lekki minus dla R. Husarskiego za nieopisanie chociażby na kilku stronach fenomenu czeboli - wielkich korporacji koreańskich, mimo tego że w kilku miejscach autor wspomina przedmiotową nazwę, nie rozwija jednak zupełnie jej znaczenia, a szkoda.
Polecam książkę wszystkim ciekawym świata, nie musicie być wcale fanami Korei. A może po "Kraju niespokojnego poranka" właśnie nimi zostaniecie ?
To moja pierwsza książka, o Korei Południowej, wcześniej zdarzało mi się czytać tylko historie uciekinierów z Korei Północnej. Mimo tego, że nie mam porównania z innymi pozycjami tego typu, "Kraj niespokojnego poranka" bardzo przypadł mi do gustu i dosłownie go "połknęłam", co zdarza mi się zazwyczaj tylko przy beletrystyce.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toR. Husarski od początku składa deklarację...