Dziecko salonu

Okładka książki Dziecko salonu
Janusz Korczak Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie literatura piękna
271 str. 4 godz. 31 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Literackie
Data wydania:
1980-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1980-01-01
Liczba stron:
271
Czas czytania
4 godz. 31 min.
Język:
polski
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,3 / 10
33 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1073
1074

Na półkach: ,

"Spętaliście mi czyny, ale myśli bujały swobodnie, bo troskliwość wasza nie sięgała aż tak głęboko. Bo nie zagłębialiście się nigdy bardziej niż w jamę ustną, czy jem i muszlę uszną, czy czysta"

Co jakiś czas, pewnie długi to czas, rodzi się taki ktoś jak Janusz Korczak i jak bohater tej książki, Janek. Ktoś, kto ma jakoś specyficznie zaburzoną hierarchię instynktów. Ktoś, u którego egoistyczny instynkt samozachowawczy z powodzeniem ustępuje pola działania empatii i altruizmowi.

Janek, syn bogatego fabrykanta i kupca, właśnie wrócił z a granicy, gdzie, powiedzmy, że rozglądał się po świecie. Ojciec oczekuje teraz od swego syna, że zajmie się czymś konstruktywnym, że będzie w końcu człowiekiem. A Janek odpowiada:

"Chcę, żebyś był człowiekiem, po co ? i co to znaczy "być człowiekiem ?"

Młody mężczyzna nie potrafi się odnaleźć w otaczającej go rzeczywistości, cierpi, powiada:

""Uczyli mnie szukać logarytmów i sodu w rozczynie i nerwów na trupie, ale jak szukać duszy, kiedy zaginie ?"

W końcu postanawia, że napisze książkę, o tych najbiedniejszych, najmłodszych i tych najczęściej niemających nic do gadania. Zatrudnia się jako nauczyciel dzieci biedaków, to co tam widzi niemal urąga wszelkiemu człowieczeństwu. Bieda, nędza, i wykorzystywane do ciężkiej orki dzieci, których potrzeb nawet tych najmniejszych, elementarnych, nikt nie zaspokaja.

Książka jest o dzieciach, ale na pewno nie dla dzieci, jest moim zdaniem zbyt drastyczna, jak na młode dziecięce umysły. Pełno w niej filozoficznych rozważań, czasem mocno splątanych i brzmiących jak rojenia wariata. Rozedrganych i niełatwych w odbiorze. Powieść zawiera też w sobie wątki autobiograficzne.

To niełatwa pozycja, pod żadnym względem, ale moim zdaniem warta przeczytania, "poczują ją" zwłaszcza ci wrażliwsi.

P.s Rozdział o gramatyce rewelacyjny 👍

"Spętaliście mi czyny, ale myśli bujały swobodnie, bo troskliwość wasza nie sięgała aż tak głęboko. Bo nie zagłębialiście się nigdy bardziej niż w jamę ustną, czy jem i muszlę uszną, czy czysta"

Co jakiś czas, pewnie długi to czas, rodzi się taki ktoś jak Janusz Korczak i jak bohater tej książki, Janek. Ktoś, kto ma jakoś specyficznie zaburzoną hierarchię instynktów. Ktoś,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
380
353

Na półkach:

Dziecko salonu” - Janusz Korczak. Trudna i mroczna rzeczywistość Warszawy z początku XX wieku. Nędza, ubóstwo, przedwczesna śmierć dzieci, przemoc domowa, alkoholizm, bezrobocie - to tyko krótkie preludium, które przechodzi w bezwzględność, smród i bezsilność. Tutaj nie można eskalować problemów, tutaj nie ma nikogo kto, pomoże je rozwiązać.
.
Student medycyny, zaczyna „szukać” swej życiowej drogi połączonej z bytem i własnym wyborem. Wkracza do świata nędzy i biedy. Do plebejskiego życia „skrzywdzonych i poniżonych”. Ucząc małe dzieci staje się kronikarzem ich hermetycznego świata. Świata przepełnionego ich krzywdą i głodem, tych niewinnych stworzeń, tych „drobin” ludzkich. Budzi się w nim gniew i bunt. Kto pomoże „dzieciom ulicy”? Kto odbuduje „ulice nędzy”? Kto udzieli schronienia „biednym małym pracownikom jutra”?. - Fundamentalne prawo każdego dziecka - „prawo do dnia dzisiejszego. Dziecko jest jutrem”.
.
„Dziecko salonu” stanowi swego rodzaju powieść dokumentalną i autobiograficzną. Główny bohater tak samo jak Korczak - to lekarz nie pobierający zapłaty od ubogich pacjentów. A „Warszawa jest moja i ja jestem jej. Powiem więcej: jestem nią”. To tylko niektóre z porównań, które mają odzwierciedlenie w powieści.
.
"Dziecko jest pergaminem szczelnie zapisanym drobnymi hieroglifami, których część tylko zdołasz odczytać, a niektóre potrafisz wytrzeć lub tylko zakreślić i własną wypełnić treścią”.
.
Czytasz i nie potrafisz uwierzyć, czytasz i już wiesz, że to nie przeszłość! To bywa również teraźniejszość … Słowa bola, ranią umysł, nie pozwalają na spokój duszy. Zostawiają trwały ślad, małą rysę, która juz zawsze będzie z Tobą i w Twoim umyśle….

Dziecko salonu” - Janusz Korczak. Trudna i mroczna rzeczywistość Warszawy z początku XX wieku. Nędza, ubóstwo, przedwczesna śmierć dzieci, przemoc domowa, alkoholizm, bezrobocie - to tyko krótkie preludium, które przechodzi w bezwzględność, smród i bezsilność. Tutaj nie można eskalować problemów, tutaj nie ma nikogo kto, pomoże je rozwiązać.
.
Student medycyny, zaczyna...

więcej Pokaż mimo to

avatar
397
21

Na półkach: ,

Ciężka, ciężka, ciężka.... Pierwszy rozdział taki leciutki, młodzieńczy flircik... a ostatnie rozdziały miażdżą. Przygniatają nas swoją mrocznością, bezwględnością, nędzą, smrodem, przemocą... Mocno zapada w pamięć. Trudno opisać książkę i trudno opisać uczucia, które po przeczytaniu jej się czuje.

Ciężka, ciężka, ciężka.... Pierwszy rozdział taki leciutki, młodzieńczy flircik... a ostatnie rozdziały miażdżą. Przygniatają nas swoją mrocznością, bezwględnością, nędzą, smrodem, przemocą... Mocno zapada w pamięć. Trudno opisać książkę i trudno opisać uczucia, które po przeczytaniu jej się czuje.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
440
331

Na półkach: , , ,

Przygnębiająca lektura, cięższa z każdym rozdziałem.

Przygnębiająca lektura, cięższa z każdym rozdziałem.

Pokaż mimo to

avatar
136
17

Na półkach: , , ,

Nie jest to książka dla każdego, ale pomaga poznać autora. Opisuje rzeczywistość Warszawy na początku XX wieku. Tragedie rodzinne, przemoc wobec najmłodszych, śmierć niemowląt do której każdy zdaje się być przyzwyczajony.

Nie jest to książka dla każdego, ale pomaga poznać autora. Opisuje rzeczywistość Warszawy na początku XX wieku. Tragedie rodzinne, przemoc wobec najmłodszych, śmierć niemowląt do której każdy zdaje się być przyzwyczajony.

Pokaż mimo to

avatar
2300
1392

Na półkach: ,

Ciężka lektura, jak to u Korczaka. Jednak co jakiś czas po niego sięgam.

Ciężka lektura, jak to u Korczaka. Jednak co jakiś czas po niego sięgam.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Janusz Korczak Dziecko salonu Zobacz więcej
Janusz Korczak Dziecko salonu Zobacz więcej
Janusz Korczak Dziecko salonu Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd