rozwiń zwiń

Imperia i barbarzyńcy

Okładka książki Imperia i barbarzyńcy
Peter Heather Wydawnictwo: Rebis Seria: Historia [Rebis] historia
768 str. 12 godz. 48 min.
Kategoria:
historia
Seria:
Historia [Rebis]
Tytuł oryginału:
Empires and barbarians
Wydawnictwo:
Rebis
Data wydania:
2010-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2010-01-01
Liczba stron:
768
Czas czytania
12 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375102819
Tłumacz:
Janusz Szczepański
Tagi:
barbarzyńcy imperium
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
84 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
6
4

Na półkach: ,

Drodzy państwo ten autor przechodzi samego siebie. Znów dostajemy pełno map o raz ilustracje. Kapitalna praca nie tyle historyczna co również antropologiczna. Gorąco polecam

Drodzy państwo ten autor przechodzi samego siebie. Znów dostajemy pełno map o raz ilustracje. Kapitalna praca nie tyle historyczna co również antropologiczna. Gorąco polecam

Pokaż mimo to

3
avatar
157
148

Na półkach:

Świetnie napisana książka, szczególnie dla laików. Nie trzeba być wybitnym znawcą historii by przebrnąć przez 750 stron i dobrze się przy tym bawić. Autor porusza to mało znaną historię Europy, choć momentami jego polemiki z niektórymi teoriami bywają męczące. Niemniej właśnie tak powinno się opowiadać o historii.

Świetnie napisana książka, szczególnie dla laików. Nie trzeba być wybitnym znawcą historii by przebrnąć przez 750 stron i dobrze się przy tym bawić. Autor porusza to mało znaną historię Europy, choć momentami jego polemiki z niektórymi teoriami bywają męczące. Niemniej właśnie tak powinno się opowiadać o historii.

Pokaż mimo to

0
avatar
114
91

Na półkach:

Kolejna świetna książka tego autora, tym razem autor skupia się na mniej znanej części historii Europy (Środkowo-Wschodniej). W pierwszej części opisuje wydarzenia w kontekście relacji z Rzymem ludów Germańskich, a następnie opisuje historię ludów Słowiańskich i Wikingów z państwami powstałymi po upadku Imperium Rzymskiego.
Książka o tyle ciekawa, że opisuje dość mało znany okres czasu wczesnego Średniowiecza w centralnej części Europy.
W pierwszej część książki autor opisuje gł. procesy jakie towarzyszyły tzw. wędrówce ludów Germańskich w granice Rzymu i tu rozprawia się z wieloma mitami, jak np. z tym, czy przyczyną upadku Rzymu były najazdy, czy raczej barbarzyńcy wykorzystali moment słabości i zbiegu kilku czynników, jak np. najazd Hunów - któremu to wątkowi wg. mnie autor poświecą za mało miejsca.
W kolejnych rozdziałach autor opisuje powstanie "Słowiańskiej Europy" i proces ich przystępowania do kultury Europejsko-Śródziemnomorskiej. W procesie tym brały też ludy germańskie jak Wikingowie i takie syntetyczne spojrzenie na historię też jest plusem tej książki, tym bardziej że autor ma sporo cennych uwag.
Autor trochę miejsca (raczej przy okazji opisywanych procesów) poświęca niewolnictwu, które w tamtych czasach było rzeczą bardzo powszechną. Dla mniej jest to bardzo ciekawy wątek bo pokazuje na jakich filarach stała ówczesna ekonomia tzw. państw cywilizowanych, czy to Chrześcijańskich czy Muzułmańskich. Niewolnicy z Europy (jak np.: Celtowie, Germanie, Słowianie i inni) od starożytności byli niezbędni do stworzenia imperiów Śródziemnomorskich/Bliskowschodnich. W tym kontekście ciekawy jest też motyw późniejszego przyjęcia chrześcijaństwa, bez tego elementu tzw. barbarzyńcy ciągle byli narażeni na zniewalanie, jako że nie byli ludami Księgi.
Ale cieszę, że Autor w tej książce zauważa, ze przyjęcie chrześcijaństwa wcale nie gwarantowało względnego spokoju od imperializmu, np. od Cesarstwa Niemieckiego:

" Nawet chrześcijańskie państwa Słowian traktowano z góry i nigdy nie miały pewności, czy nie padną ofiarą cesarskiej ekspansji" - to cytat ze strony 586.

Bardzo się cieszę, że to pisze Anglik, a nie Polak, bo nas zawsze oskarżają o tendencyjność w stosunku do Niemców czy Rosjan, to też jest plus tej publikacji, że Autor jest obiektywny.

Jedyna moja uwag dotyczy tego, że autor mało poświęca miejsca ludom które najeżdżały Europę, takim jak: Hunom, Awarom, Hazarom, Bułgarom, czy Madziarom, bo one były dość istotne w kształtowaniu Środkowo-Wschodniej część kontynentu, ale poza tym nie da się do niczego przyczepić, bo nawet styl autora/tłumacza jest jak na taką tematykę bardzo ciekawy.

Kolejna świetna książka tego autora, tym razem autor skupia się na mniej znanej części historii Europy (Środkowo-Wschodniej). W pierwszej części opisuje wydarzenia w kontekście relacji z Rzymem ludów Germańskich, a następnie opisuje historię ludów Słowiańskich i Wikingów z państwami powstałymi po upadku Imperium Rzymskiego.
Książka o tyle ciekawa, że opisuje dość mało...

więcej Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
1980
68

Na półkach: , ,

W "Upadku cesarstwa rzymskiego" udało się Heatherowi snuć opowieść znacznie bardziej popularnym tonem. Tu w pierwszej połowie książki (dotyczącej wędrówek ludów germańskich przed upadkiem cesarstwa) jest dużo bardziej naukowo - autor bierze po kolei wszystkie ówczesne wędrówki ludów i argumentuje w jaki sposób wpasowują się w naukowe definicje i koncepcje ("masowej migracji", "ludów", "hipotezy inwazji") właściwie za każdym razem dochodzi tu do tych samych wniosków posługując się tymi samymi argumentami, więc pewne informacje powtarzają się po wielokroć. W drugiej części narracja robi się lżejsza i ciekawsza - Heather opowiada tu o Słowianach i Skandynawach (choć - paradoksalnie - widać, że w tych tematach Heather nie jest specjalistą i opiera się głównie na opracowaniach innych).

W "Upadku cesarstwa rzymskiego" udało się Heatherowi snuć opowieść znacznie bardziej popularnym tonem. Tu w pierwszej połowie książki (dotyczącej wędrówek ludów germańskich przed upadkiem cesarstwa) jest dużo bardziej naukowo - autor bierze po kolei wszystkie ówczesne wędrówki ludów i argumentuje w jaki sposób wpasowują się w naukowe definicje i koncepcje ("masowej...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
2328
457

Na półkach:

Może nie tak dobra jak Upadek Rzymu ale czytało się bardzo dobrze. Czasem gubiłem się w wątkach, tym bardziej, że autor nie tłumaczył szczegółowo pewnych wydarzeń raczej skupiając się na opisach marko,
fajnie, że dużo napisane o Słowiańszczyźnie - to na pewno rzadkość

Może nie tak dobra jak Upadek Rzymu ale czytało się bardzo dobrze. Czasem gubiłem się w wątkach, tym bardziej, że autor nie tłumaczył szczegółowo pewnych wydarzeń raczej skupiając się na opisach marko,
fajnie, że dużo napisane o Słowiańszczyźnie - to na pewno rzadkość

Pokaż mimo to

17
avatar
114
9

Na półkach:

Pozycja zdecydowanie godna polecenia. Peter Heather w sposób bardzo przekonujący opisuje epokę wielkich migracji ludów I tysiąclecia, szukając odpowiedzi na pytanie jak wielkie znaczenie miały one w procesie kształtowania się współcześnie nam znanego układu narodów na mapie Europy. Autor podjął się trudnego zadania przedstawienia i przeanalizowania całego cyklu wędrówek, bardzo skrupulatnie przyglądając się migracjom kolejnych fal osadników - ich przyczynom, specyfice przebiegu i skutkom jakie przyniosły. Udało mu się tego dokonać w sposób syntetyczny, zwięzły, ale i wyczerpujący temat. W szczególnie fascynującym rozdziale historyk ten wykazał relację jaka łączyła Imperium Rzymskie z ludami barbarzyńskimi, niezwykle plastycznie ukazując limes jako miejsce międzykulturowego spotkania. Kolejnymi plusami pozycji jest jej rzetelność naukowa - P. Heather korzysta umiejętnie z dużej ilości interdyscyplinarnych źródeł poznania, zarówno historycznych jak i archeologicznych (w przypadku tych drugich w dużej części będących wynikami najnowszych badań). W śmiały i nowatorski sposób brytyjski profesor posłużył się także psychologią historyczną, ukazując w szerszym kontekście powstawanie w wybranych ludach skłonności do koczownictwa. Słowa uznania należą się autorowi nie tylko za wysoką wartość naukową, ale i za ciekawy sposób ujęcia tematu, przystępny styl oraz wartką narrację.

Pozycja zdecydowanie godna polecenia. Peter Heather w sposób bardzo przekonujący opisuje epokę wielkich migracji ludów I tysiąclecia, szukając odpowiedzi na pytanie jak wielkie znaczenie miały one w procesie kształtowania się współcześnie nam znanego układu narodów na mapie Europy. Autor podjął się trudnego zadania przedstawienia i przeanalizowania całego cyklu wędrówek,...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
595
578

Na półkach:

Bardzo długo czytana, ale ciekawa historia praktycznie nieznanej epoki w historii Europy. Chwilami zbyt dużo szczegółów archeologicznych, albo polemik z innymi badaczami, ale barwny język, przekonywująca narracja.
Wymaga cierpliwości, ale warto przeczytać.

Bardzo długo czytana, ale ciekawa historia praktycznie nieznanej epoki w historii Europy. Chwilami zbyt dużo szczegółów archeologicznych, albo polemik z innymi badaczami, ale barwny język, przekonywująca narracja.
Wymaga cierpliwości, ale warto przeczytać.

Pokaż mimo to

8
avatar
323
37

Na półkach: ,

Do lektury „Imperium i barbarzyńców” Heathera przystąpiłem praktycznie z rozbiegu jeszcze, z niewielką przerwą na Bernharda – zanim skończyłem czytać wyborny „Upadek Cesarstwa Rzymskiego” tegoż właśnie autora już przebierałem nogami i zamawiałem kolejne jego dzieło, z wielką nadzieją na równie wyśmienitą lekturę. Nadzieje te niestety nie zostały zrealizowane, co nie znaczy, że książka jest kiepska lub niewarta wysiłku związanego z przebrnięciem przez 700 stron, nie, po prostu jest książką całkowicie odmienną od „Upadku…”.
Biorąc do ręki „Imperium i barbarzyńców” liczyłem na kontynuację wątków z „Upadku…”: mamy rok 476 (lub wcześniej czy później, zależy od tego, która data jest dla nas decydująca), zachodnie Imperium Rzymskie jest w agonii. Liczyłem na to, że Heather podejmie wątki z poprzedniej książki i w swój wyśmienity technicznie sposób będzie kontynuował opowieść, by dotrzeć w końcu w okolice X. wieku. Liczyłem w zasadzie na opowieść o historii Europy po upadku Imperium, swoistą kronikę historyczną, pełną faktów, wydarzeń i – co najważniejsze – pewnej ciągłości.
I tym właśnie książka Heathera nie jest – historyczną kroniką. To opasłe dzieło nie jest chronologicznie uporządkowanym opisem wydarzeń, jest bardzo szeroką i rozwlekłą analizą zjawisk migracyjnych po upadku Cesarstwa Rzymskiego na zachodzie. Niestety w moim odczuciu zbyt opasłą – Heather uporczywie dzieli włos na czworo i poświęca wielkie fragmenty książki na bardzo jednak już akademickie rozważania, czy przemieszczenia ludów germańskich uznać można za „migracje” czy też nie. O ile w pobieżny sposób zagadnienie to jest na pewno ciekawe, o tyle na ponad 600 stronach tekstu robi się to szybko nużące i przyznam szczerze, iż co najmniej od połowy musiałem czasem zmuszać się do kontynuacji lektury.
Technicznie wszystko jest w najlepszym porządku, jak i w przypadku „Upadku…” – Heather potrafi pisać wyśmienicie, bez dwóch zdań. I nie z technikaliami tym razem jest problem, lecz z tematyką. Nawet arcyciekawe zagadnienie tworzenia się państw słowiańskich, interesujące mnie jako Polaka z oczywistych powodów najbardziej, nie dość, że zajmuje stosunkowo niewiele miejsca (kilka ostatnich rozdziałów), to jeszcze ujęte jest w sposób podobny, jak w przypadku Germanów – Heather poświęca bardzo wiele wysiłku na udowadnianie, że mamy do czynienia bądź to z „transferem elit”, bądź z „migracją masową” lub jeszcze innym zjawiskiem. Wojuje w sposób zawoalowany z innymi historykami i mam wrażenie, że trochę w tej walce się zamotał. Dla czytelnika świadomego co prawda historii jest to trochę zbyt przyciężkawa strawa.

Do lektury „Imperium i barbarzyńców” Heathera przystąpiłem praktycznie z rozbiegu jeszcze, z niewielką przerwą na Bernharda – zanim skończyłem czytać wyborny „Upadek Cesarstwa Rzymskiego” tegoż właśnie autora już przebierałem nogami i zamawiałem kolejne jego dzieło, z wielką nadzieją na równie wyśmienitą lekturę. Nadzieje te niestety nie zostały zrealizowane, co nie znaczy,...

więcej Pokaż mimo to

14
avatar
685
81

Na półkach: ,

Bardzo wciągająca książka i napisana przystępnym językiem. Można dowiedzieć się masy rzeczy o naszym kontynencie.

Bardzo wciągająca książka i napisana przystępnym językiem. Można dowiedzieć się masy rzeczy o naszym kontynencie.

Pokaż mimo to

2
avatar
479
24

Na półkach:

Przerażająca objętościowo książka, która utwierdziła mnie w przekonaniu, że kurs szybkiego czytania nie jest wcale takim głupim pomysłem. Po świetnym odbiorze poprzedniej cegły Petera Heathera jaką był epicki "Upadek Cesarstwa Rzymskiego" nadchodzi czas na rzadziej poruszany w literaturze okres V-X w.

Autor na siedmiuset stronach dokonuje karkołomnej, ale moim zdaniem skutecznej sztuki połączenia skąpych przekazów z tamtego okresu ze zdrowym rozsądkiem tworząc przed nami realistyczną, chociaż na pewno niekompletną wizję narodzin Europy jaką znamy.

Z mojego punktu widzenia zdecydowanie najciekawsza jest końcówka, gdzie na blisko stu stronach rozgrywają się po raz kolejny narodziny Słowiańszczyzny, które ze względu na irytujący brak źródeł pisanych zawsze były najbardziej tajemnicze i narażone na mistyfikacje historyków narodowych. Handel niewolnikami w państwie wczesnych Piastów czy nordyccy ojcowie chrzestni na Rusi to tylko niektóre z tematów tutaj poruszanych.

Świetny styl pisania i zawartość merytoryczna to zdecydowane plusy. Słabą moim zdaniem stroną są niepotrzebne powtórzenia pompujące książkę o pewnie o jedną czwartą. Spora część to rekolekcje z "Upadku Cesarstwa ...", ale w kolejnych rozdziałach też nie jest idealnie i często natrafimy na te same informacje klepane raz po raz.

Przerażająca objętościowo książka, która utwierdziła mnie w przekonaniu, że kurs szybkiego czytania nie jest wcale takim głupim pomysłem. Po świetnym odbiorze poprzedniej cegły Petera Heathera jaką był epicki "Upadek Cesarstwa Rzymskiego" nadchodzi czas na rzadziej poruszany w literaturze okres V-X w.

Autor na siedmiuset stronach dokonuje karkołomnej, ale moim zdaniem...

więcej Pokaż mimo to

23

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Imperia i barbarzyńcy


Reklama

Ciekawostki historyczne

Średniowiecze | 2022-05-28
Noc Walpurgi – święto czarownic
W nocy z 30 kwietnia na 1 maja na górze Brocken zbierały się czarownice. Na miotłach i kozach docierały na Walpurgisnacht. Skąd się...
awatar
Herbert Gnaś
Czytaj więcej
Historia najnowsza | 2022-05-27
Top Gun – historia prawdziwa
Nazwę Top Gun kojarzymy głównie z filmami o tym tytule. Kryje się pod nią elitarna amerykańska szkoła pilotów wojskowych. Jej...
awatar
Herbert Gnaś
Czytaj więcej
Druga wojna światowa | 2022-05-26
Upadek Festung Kolberg
Liczba mieszkańców Kołobrzegu na przełomie lutego i marca 1945 r. wzrosła z 35 000 do nawet 85 000. Obrona Festung Kolberg była ich...
awatar
Soraya Kuklińska
Czytaj więcej
Od końca lutego obserwujemy, jak Ukraińcy walczą z Rosjanami. Dziś tworzą jedność. Czy zatem mowa o dwóch Ukrainach: Wschodniej i...
awatar
Piotr Janczarek
Czytaj więcej
Na jaki okres datowalibyście początek przemysłu wydobywczego w Ameryce Północnej? Ostatnie badania archeologiczne wskazują na to,...
awatar
Herbert Gnaś
Czytaj więcej
XIX wiek | 2022-05-24
Belgica. Polarny survival
W 1897 roku statek Belgica wypłynął na ekspedycję naukowo-badawczą na Antarktydę. Dziś doświadczenia jego załogi przydają się w…...
awatar
Agnieszka Bukowczan-Rzeszut
Czytaj więcej
Niepełnosprawne dzieci wywożono do lasów pod pozorem „wycieczek”. Dorosłych mordowano drewnianymi pałkami lub strzałem w tył głowy....
awatar
Dariusz Kaliński
Czytaj więcej
XIX wiek | 2022-05-22
Katastrofa tunguska
30 czerwca 1908 roku nad Syberią miała miejsce potężna eksplozja. Do dziś nie wyjaśniono jej przyczyny. Co udało się ustalić na...
awatar
Herbert Gnaś
Czytaj więcej
Historia najnowsza | 2022-05-21
Społeczność amiszów
Kojarzą się nam z mężczyznami noszącymi szerokie kapelusze, kobietami w długich, purytańskich sukniach, drewnianych konstrukcjach...
awatar
Herbert Gnaś
Czytaj więcej
zgłoś błąd