-
Artykuły
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać406 -
Artykuły
Przeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Tylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać4 -
Artykuły
Jak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska12
Historia [Rebis]
Seria książek, wśród których najpopularniejsze tytuły to Żydzi. Opowieści niepoprawne politycznie, Sowieci. Opowieści niepoprawne politycznie. Część. II, SPQR. Historia starożytnego Rzymu
Cytaty
Jedną z największych tragedii ludzkości polega na tym, że ludzie patrzą, ale nie widzą. Żyjemy w oparach ideologii, które lansują najbardziej karkołomne teorie, a my bezrefleksyjnie je przyjmujemy i uważamy za prawdę objawioną.
Jedną z największych tragedii ludzkości polega na tym, że ludzie patrzą, ale nie widzą. Żyjemy w oparach ideologii, które lansują najbardzie...
Rozwiń Zwiń
Siedemdziesiąt pięć lat bolszewickiego panowania miało dla narodów, które znalazły się pod sowiecką okupacją, katastrofalne długofalowe skutki. (...) System sowiecki przeprowadził bowiem negatywną selekcję społeczną. (...)
Choroba zwana komunizmem wszędzie miała taki sam przebieg. W Chinach, Ameryce Łacińskiej i w Etiopii. Na Węgrzech, w Niemczech, Czechosłowacji, Hiszpanii i w Polsce. Ludzie wszelkich kultur, ras i religii - poddani czerwonemu eksperymentowi - zachowywali się tak samo. Stawali się homines sovietici. Ludźmi o zniewolonych umysłach.
Siedemdziesiąt pięć lat bolszewickiego panowania miało dla narodów, które znalazły się pod sowiecką okupacją, katastrofalne długofalowe skut...
Rozwiń ZwińZachowały się też rozmaite anegdoty na temat znaczenia i intensywności agitacji wyborczej oraz sposobów, w jakie można było zdobyć lub utracić głos ludu. Polibiusz opowiada osobliwą historię o syryjskim królu Antiochu IV Epifanesie (jego przydomek oznacza "wspaniały" albo nawet "bóg objawiony"), synu Antiocha Wielkiego, którego "zmiażdżył" Scypion Azjatycki. W młodości mieszkał on przeszło dziesięć lat jako zakładnik w Rzymie, nim został wymieniony na młodszego krewnego (...). Wracając na Wschód, przeniósł rozmaite rzymskie nawyki, których nabrał podczas pobytu w Wiecznym Mieście. Polegały one głównie na demonstracyjnym brataniu się z ludem: rozmawianiu ze wszystkimi napotkanymi osobami, rozdawaniu prezentów zwykłym ludziom i odwiedzaniu warsztatów rzemieślników. Jednak najbardziej uderzające było to, że ubrany w togę chodził po rynku, niczym kandydat przed wyborami, ściskając ludziom dłonie i prosząc o ich głosy. Wprawiało to w konsternację mieszkańców jego wspaniałej stolicy, Antiochii, którzy nie byli przyzwyczajeni do tego rodzaju zachowania u monarchy, i przezywali go Epimanes ("szurnięty"). Jest jednak jasne, że nauką, jaką Antioch wyniósł z Rzymu, było to, że prości ludzie oraz ich głosy są ważni.
Zachowały się też rozmaite anegdoty na temat znaczenia i intensywności agitacji wyborczej oraz sposobów, w jakie można było zdobyć lub utrac...
Rozwiń Zwiń