Przeciwciało

Okładka książki Przeciwciało autora Ewa Szawul, 9788366599628
Okładka książki Przeciwciało
Ewa Szawul Wydawnictwo: Nisza literatura piękna
270 str. 4 godz. 30 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2023-05-04
Data 1. wyd. pol.:
2023-05-04
Liczba stron:
270
Czas czytania
4 godz. 30 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366599628
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Przeciwciało w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Przeciwciało

Średnia ocen
7,6 / 10
23 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Przeciwciało

avatar
897
500

Na półkach: , , , ,

Jak w kategorii..Nie szło czytać

Jak w kategorii..Nie szło czytać

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1921
1920

Na półkach:

„Tymczasem kurczyłam się, zajmowałam coraz mniej miejsca w świecie, co niosło nadzieję, że nareszcie się schowam i znajdę sposób, jak radzić sobie z tym całym badziewiem”.
Z życiem, bo je miała na myśli czternastoletnia Luśka chora na anoreksję. Chociaż w 1987 roku, w którym zaczęła się akcja powieści, medycyna nic nie wiedziała o tej chorobie. Ówcześnie leczono ją od strony organizmu, a nie psychiki. Jej przebieg i pobyt w szpitalu psychiatrycznym poznawałam dzięki pierwszoosobowej narracji zagubionej i przerażonej nastolatki.
Drugą bardzo ważną postacią była jej matka Maryla.
Niespełna pięćdziesięcioletnia kobieta w okresie menopauzy. Jej spojrzenie w narracji zewnętrznej naprzemiennie wplatanej w wypowiedzi córki, razem budowały powoli obraz skomplikowanego mechanizmu zależności funkcjonujących w ich trzyosobowej rodzinie wraz z ojcem Luśki, a mężem Maryli. Skomplikowanych relacji między matką a córką, ciałem a psychiką oraz warunkami dorastania w przeszłości a teraźniejszością budującą przyszłość.
To, co misternie utkała autorka, stało się wnikliwą analizą materii tego zjawiska.
W pierwszej warstwie widać było przede wszystkim cierpienie fizyczne nastoletniej córki i jej matki. Luśki męczącej się z chorobą i Maryli cierpiącej z powodu pierwszych objawów menopauzy. Pod nią kryła się dużo grubsza warstwa psychologiczna obu bohaterek. Wątek tłumaczący przyczynę objawów fizycznych – głód miłości u obu, chociaż u każdej innego charakteru i pochodzenia. Córce brakowało uważności i obecności matki, a Maryli miłości mężczyzny, którego kochała. To w tej sferze autorka położyła nacisk na uwypuklenie skutków spowodowanych wyborami życiowymi. Zdecydowanie odcięła jakość życia od determinującego wszystko „parszywego” losu, przypadkowości czy fatalnego przeznaczenia. W efekcie obie podjęły świadomie (matka) lub nieświadome (córka) decyzje, które wpłynęły na ich życie.
Zupełnie nie spodziewając się, że ich ciała zaprotestują.
W pojmowaniu obu były dla nich „antyciałami”, które zbuntowały się chorobą lub nasilonymi objawami menopauzy. W mniemaniu Maryli babską powłoką, „która nigdy nie daje spokoju. Najpierw pokwita, przerasta, potem kiełkuje do porodu, a po porodzie dźwiga wszystkie bóle dziecka, które wydało na świat. W końcu zaczyna wysychać, a to wysychanie, to obumieranie rodzi ból podwójny, bo nie nosi już w sobie ani śladu nadziei”. Autorka wykorzystała najwrażliwsze etapy w rozwoju psychofizycznym człowieka – dojrzewanie i przekwitanie, w których ciało łatwo może przekroczyć krytyczny punkt własnej odporności i załamać się w prawidłowym funkcjonowaniu. Dobrostan nazywany szczęściem, do którego każdy dąży, a który w tym momencie nie może być osiągnięty, rodząc głód.
Dosłowny i metaforyczny.
Ten ostatni sposób wyrazu bardzo często wykorzystywany przez autorkę, by nadać opowieści plastyczności obrazów i opisów zarówno rzeczywistych, jak i abstrakcyjnych, budowanych językiem emocji sięgającym do doświadczeń i skojarzeń czytającego.
Przewijał się w tej bolesnej historii jeszcze jeden istotny wątek.
Dziedzictwo międzypokoleniowej traumy. Maryla była sierotą wojenną wychowaną w sierocińcu z pozrywanymi więziami z rodzeństwem. Silna psychicznie zawsze posługiwała się rozumem, spychając emocje w podświadomość, bo „kto wtedy cierpiał na choroby okresu dojrzewania? Wszyscy marzyli o jednym – żeby jak najszybciej się stamtąd wydostać, wrócić do domu, którego najczęściej już wcale nie było, bo zniszczyła go wojna”. Kobietą niedopuszczającą innej drogi w budowaniu bezpiecznego życia. Ten ochronny pragmatyzm przed skaleczeniem, zniszczeniem i destrukcją stosowała w wychowaniu Luśki, obserwując jednak z przerażeniem, że „córka zaczęła odtwarzać jej wojenny los”. Tym samym wykluczając zbudowanie zdrowej z nią relacji, mimo że „coś w Luśce przypominało jej krzyk, który starała się przez lata odpamiętać”. Autorka celnie ukazała, jak nastolatkowie radzą sobie albo nie ze zniewalającym, oplatającym i duszącym ich wolność stylem wychowania wyrosłym na własnych doświadczeniach rodziców. Pokazała dwa kierunki próby poradzenia sobie z toksyczną relacją rodzica – ucieczka w chorobę lub podjęcie walki poprzez odcięcie się od niego. Luśka wypróbowała obie drogi, decydując się ostatecznie na tę drugą, bo zrozumiała to, czego nie chciała matka - „trzeba było się rozdzielić, żeby każda mogła przeżyć własną historię, w innej konfiguracji nic nie było możliwe. Inaczej byłybyśmy pozlepiane przy brzegu, jedna by ciągnęła drugą, jedna drugą dusiła niewłaściwym ułożeniem. Byłyśmy z jednego ciała, ale nie mogłyśmy żyć bez odłączenia, bo byłam odrębną strukturą, nie kopią”. Do tego balastu dołączali wszyscy napotkani w życiu toksyczni ludzie, bo „nie tylko ci w nas siedzą, co w genach, wszystkich się ze sobą zgarnia, wstrętnych, okrutnych, złych ludzi. Unoszą się w nas, zatruwają jak odpady chemiczne”.
Wbrew pozorom opowieść nie była depresyjna.
Pomimo ogromnego bólu przeżywanego przez Luśkę, jej rodziców i bohaterów drugoplanowych, autorka zrównoważyła to wskazówką w postaci pozytywnego przesłania w tej powieści – miłość leczy, a ciało nie jest naszym wrogiem, lecz sygnalistą jej braku.
Wystarczy go słuchać i dobrze wybierać.
naostrzuksiazki.pl

„Tymczasem kurczyłam się, zajmowałam coraz mniej miejsca w świecie, co niosło nadzieję, że nareszcie się schowam i znajdę sposób, jak radzić sobie z tym całym badziewiem”.
Z życiem, bo je miała na myśli czternastoletnia Luśka chora na anoreksję. Chociaż w 1987 roku, w którym zaczęła się akcja powieści, medycyna nic nie wiedziała o tej chorobie. Ówcześnie leczono ją od...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
88
81

Na półkach:

Matka i córka, lata 80-te. W matce nieopłakane traumy wojenne zbudowały mur powinności, który trzyma ją - nieszczęśliwą - w środku i nie wypuszcza na słońce. Ale... nadchodzi menopauza, która dla wielu kobiet jest momentem prawdy o sobie samej i wyzwoleniem. Córka desperacko walczy o wolność wszystkimi dostępnymi sobie, świadomymi lub nie, sposobami.
Świetnie skreślone postacie (chociaż chciałabym więcej ojca!),czasem wzruszenie ściskające za gardło, czasem wybuchy śmiechu. Fantastyczna książka!

Matka i córka, lata 80-te. W matce nieopłakane traumy wojenne zbudowały mur powinności, który trzyma ją - nieszczęśliwą - w środku i nie wypuszcza na słońce. Ale... nadchodzi menopauza, która dla wielu kobiet jest momentem prawdy o sobie samej i wyzwoleniem. Córka desperacko walczy o wolność wszystkimi dostępnymi sobie, świadomymi lub nie, sposobami.
Świetnie skreślone...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

64 użytkowników ma tytuł Przeciwciało na półkach głównych
  • 37
  • 27
11 użytkowników ma tytuł Przeciwciało na półkach dodatkowych
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Przeciwciało

Inne książki autora

Okładka książki Mężczyzna w zielonych spodniach Ewa Agnieszka Frankowska, Melania Kapelusz, Ewa Szawul
Ocena 7,0
Mężczyzna w zielonych spodniach Ewa Agnieszka Frankowska, Melania Kapelusz, Ewa Szawul
Ewa Szawul
Ewa Szawul
Pisarka, scenarzystka, autorka książek Przeciwciało (Nisza, 2023),Burza w mózgu (WAB 2014),uhonorowanej nagrodą Krakowskiej Książki Miesiąca oraz Koncert na dwa basy i altówkę (BIS 2006),nagrodzonej w konkursie Polska Bridget Jones wydawnictwa Zysk i S-ka. Jest autorką scenariuszy i przedstawień teatralnych, m.in. sztuki Light my fire!, nagrodzonej w Ogólnopolskim Konkursie na Polską Sztukę Współczesną Stowarzyszenia DRAMA oraz współautorką widowiska Preludium Słowiańskie, które zakwalifikowało się do Programu Teatr Polska 2016. Współpracuje z grupą Wataha Drums. Mieszka w Krakowie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Przeciwciało

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Przeciwciało