Słoń z Étretat

Okładka książki Słoń z Étretat autora Joanna Stoga, 9788396239969
Okładka książki Słoń z Étretat
Joanna Stoga Wydawnictwo: SEQOJA literatura piękna
360 str. 6 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2022-09-09
Data 1. wyd. pol.:
2022-09-09
Liczba stron:
360
Czas czytania
6 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788396239969
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Słoń z Étretat w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Słoń z Étretat

Średnia ocen
7,1 / 10
22 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Słoń z Étretat

avatar
1204
903

Na półkach: ,

O skutkach faworyzowania dzieci.
Ola, zwana przez wszystkich Kassi, co z kolei jest skrótem od mitologicznej Kassandry, zmuszona jest do tego, aby samotnie opiekować się ojcem, który po tragicznej śmierci ukochanego syna kilkanaście lat wcześniej przeszedł ciężkie załamanie i zapadł na chorobę psychiczną, wskutek czego cofnął się w rozwoju do poziomu mniej więcej trzyletniego dziecka.
Treść tej książki jest zaskakująco przyziemna. To właściwie zapis zwykłej, szarej codzienności, jaka mogłaby być udziałem każdego z nas. Niemal nie ma tu bardzo dramatycznych wydarzeń, wielkich namiętności czy niesamowitych zwrotów akcji. Dni upływają bohaterce na pracy, przygotowywaniu posiłków, zajmowaniu się ojcem (opis tej relacji jest jednym z najmocniejszych i najbardziej wzruszających elementów książki),sporadycznych spotkaniach ze znajomymi. Tym co sprawia, że nie jest to nudne, są bohaterowie. Świetnie sportretowani, pełnokrwiści i w większości z miejsca budzący sympatię.
Książka opowiada o relacjach w rodzinie, przeżywaniu żałoby i poczuciu winy, ale też o odkupieniu, wybaczaniu i otwieraniu się na nowych ludzi i nowe doświadczenia. I o tym, że przy odrobinie wsparcia można znieść naprawdę wiele, a to, co z początku wydawało się ciężarem może okazać się cennym, wzbogacającym przeżyciem.
Pewnym minusem jest nieco nazbyt hollywoodzkie zakończenie oraz spora ilość błędów redakcyjnych - korekta zdecydowanie mogła postarać się lepiej. Jednak jak na debiut powieściowy, jest to pozycja zdecydowanie godna uwagi.

O skutkach faworyzowania dzieci.
Ola, zwana przez wszystkich Kassi, co z kolei jest skrótem od mitologicznej Kassandry, zmuszona jest do tego, aby samotnie opiekować się ojcem, który po tragicznej śmierci ukochanego syna kilkanaście lat wcześniej przeszedł ciężkie załamanie i zapadł na chorobę psychiczną, wskutek czego cofnął się w rozwoju do poziomu mniej więcej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
812
812

Na półkach:

Joanna Stoga napisała powieść wielopłaszczyznową, w której historia głównej bohaterki łączy się, uzupełnia i przenika z doświadczeniami ważnych dla niej osób, które poznajemy w miarę zagłębiania się w narrację, a one otwierają nam drzwi do swoich skomplikowanych światów. I właśnie czegoś tak głęboko empatycznego, wnikającego w naturę człowieka, lecz pozbawionego zgorzknienia i fatalizmu spodziewałam się po autorce migotliwych opowiadań-miniatur „Las, pole, dwa sobole”. Nawet tematy bolesne, trudne, uwierające można poruszać ot, po prostu, bez zbytniej emfazy i epatowania cierpieniem.

Aleksandra i jej przeciętne, skupione na zadaniach do wykonania, w gruncie rzeczy bardzo samotne życie. Niesatysfakcjonująca praca zdalna przy korekcie miałkich tekstów, opieka nad chorym psychicznie ojcem, praktycznie 24 godziny na dobę i zero własnego świata. Gdy wydaje się, że już gorzej być nie może, wydarzenia wokół bohaterki nabierają tempa i gęstości, a my, poznając też stopniowo przeszłość, odnosimy wrażenie, że imię nadane jej przez brata lata temu – Kassandra, zawisło czarną chmurą i zdeterminowało jej los.

Ta powieść wciąga od pierwszej strony, bohaterowie stają się nam bliscy, nie jesteśmy więc w stanie przejść obok nich i tego, co ich spotyka, obojętnie. W końcu wszystko tutaj tak bardzo przypomina nam to, co dookoła, co i nas dotyka, z czym i my sobie nie radzimy. Przeglądamy się więc w historii bohaterów „Słonia z Etretat” niczym w lustrze i nagle zaczynamy dostrzegać, że drzwi, za którymi czeka przyszłość nie są już wcale zatrzaśnięte, że zaczynają się uchylać. Widać, że autorka uważnie przygląda się współczesności, ludziom, tym młodym oraz tym, którzy wchodzą już w dojrzały i bardzo dojrzały wiek. Dostrzega wiele, także to, co zwykle skryte, schowane tylko dla siebie, nie ma dla niej tajemnic.

Czyżby każdy z nas miał zatrzaśniętego w jakiejś szufladzie własnego słonia z Etretat symbolizującego sprawę nigdy nie rozliczoną, nie zamkniętą, rozsnutą przez lata nad naszym życiem niczym trujące opary smogu? Dzieciństwo, jak się okazuje, nie zawsze bywa sielanką, do której później z radością wracamy wspomnieniem. Stanowi zawiązek przyszłości, z którego rośniemy w różne strony, hojnie czerpiąc garściami z jego bazy. A co, jeśli tą bazę stanowi poczucie małej wartości, bylejakości i drugoplanowości niegodnych uwagi i miłości? Albo przeciwnie – balast nadmiernych oczekiwań i konieczność utrzymywania statusu „cudowności” za wszelką cenę, by nie zawieść tych, którzy nas tak właśnie postrzegają. Czy pieniądze albo codzienny obiad z dwóch dań plus kompot mogą zastąpić miłość? Jak trudno komuś, kto nie czuł się nigdy kochany, stworzyć dobry związek, widzimy tutaj na licznych przykładach.

Mamy też schorowanych, bezradnych, zdanych na naszą opiekę rodziców, co stanowi niezwykle istotną cezurę w naszym, dotąd w miarę niezłym, poukładanym życiu. Co tu dużo mówić, po prostu wywraca je zupełnie do góry nogami i każe nam organizować je na nowo. Autorka nie bierze w tym przypadku jeńców, potrafi bez osłonek pokazać całą plątaninę negatywnych uczuć, jakie szarpią Kassi, jej zniechęcenie, opór, złość, którą wyładowuje bezwiednie na ojcu, będącej zawsze pod ręką przyczynie wszystkich kłopotów, konieczność odreagowania i w końcu ogromne, zalewające ją całą poczucie winy. Stopniowe ewoluowanie emocji Kassi w kierunku większego zrozumienia i akceptacji zostało przez autorkę sprzęgnięte ze zmianami w jej życiu osobistym i postanowieniem zrobienia w nim tak bardzo potrzebnego remanentu.

Choroba psychiczna, która niemal pozbawia bliskich nawiązania z chorym komunikacji, wymagając jednocześnie od nich nieziemskich pokładów cierpliwości i pomysłowości. To bardzo potrzebny wątek, zbyt rzadko podejmowany w literaturze. Przydałoby się wszak temat choroby oddemonizować i oswoić, pokazać ją w nieco innym, mniej przerażającym świetle. W „Słoniu z Etretat” ojciec i córka osiągają w końcu poziom pewnej symbiozy, wzajemnego wspierania się i czerpania z siebie tego, co najlepsze.

I jeszcze szokujący obraz korporacyjnego piekiełka, znanego dzisiaj wielu, owego wyścigu, w którym wrażliwcy bardzo szybko odpadają, oddając pola bezwzględnym karierowiczom i intrygantom, gdzie słowo „mobbing” tłumaczyć można na konkretnych przykładach.

Czy pora więc, biorąc pod uwagę ciemne strony naszego świata, poddać się, uciec w samotność? O, nie! Wówczas z pewnością nic się nie zmieni na lepsze i już do końca będziemy się ledwie czołgać zamiast biec żywo ku nowym dniom. W powieści bardzo głośno i wyraźnie wybrzmiała siła przyjaźni, na której możemy oprzeć się pewnie, niczym na skale. Kassi, Baśka, Emil, Justyna, Brygida, Mateusz… Siłą człowieka jest drugi człowiek. Przyjaźń to bardzo ważny wątek książki, drugim zaś jest odwaga, by stanąć oko w oko ze swoimi demonami, co pozwoli nam w końcu ruszyć z miejsca. Zaś lekkości naszym krokom i naszemu sercu doda przebaczenie. Weźcie więc za ręce przyjaciół, niech wraz z Wami patrzą, jak puszczacie na wodę słonia z Etrerat, by spłynął z najbliższą falą do morza i pozostawił wolne miejsce dla przyszłości, dla miłości, dla życia…
Książkę przeczytałam dzięki portalowi: https://sztukater.pl/

Joanna Stoga napisała powieść wielopłaszczyznową, w której historia głównej bohaterki łączy się, uzupełnia i przenika z doświadczeniami ważnych dla niej osób, które poznajemy w miarę zagłębiania się w narrację, a one otwierają nam drzwi do swoich skomplikowanych światów. I właśnie czegoś tak głęboko empatycznego, wnikającego w naturę człowieka, lecz pozbawionego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
24
24

Na półkach:

Najtrudniej jest rywalizować z tymi, którzy nie żyją. Nie można dorównać komuś, kto już za życia uważany był za ideał, bo po śmierci z jego wizerunku nikną najdrobniejsze nawet rysy. Kassi więc nawet nie próbuje. Zwłaszcza że z chwilą śmierci Teo przestali w pewnym sensie istnieć jej rodzice. Ojciec zniknął w sobie, matkę pochłonęła opieka nad nim. A Kassi, ta gorsza, mniej zdolna, mniej wyjątkowa, została sama ze swoją żałobą i swoim poczuciem bycia niewystarczającą. Tak jakby liczyło się to, że jej rodzice stracili syna, ale już nie to, że ona straciła starszego brata.

Kassi prowadzi więc nieszczególnie satysfakcjonujące, ale i niezbyt trudne – przynajmniej od strony praktycznej – życie. Niedawno stuknęła jej trzydziestka. I wtedy świat wali jej się po raz drugi: umiera matka. A wraz z nią ustalony porządek rzeczy. Bo Kassi musi teraz przejąć opiekę nad ojcem. Udźwignąć to, z czym wiele innych osób nie dałoby sobie rady. Dźwiga więc, jednak chwilami ten ciężar ją przerasta. Bo łączy się z pewną tajemnicą, a ta – z ogromnym poczuciem winy.

Powieściowy debiut Joanny Stogi to galeria ciekawych postaci powiązanych interesującymi relacjami. Autorka pokazuje, że i traumy, i nadzieja mają zwykle swoje źródło właśnie w ludziach. To oni nas mniej lub bardziej intencjonalnie (a czasem nieświadomie) krzywdzą, ale i to od nich dostajemy – czasem zupełnie niespodziewanie – wsparcie.

„Słoń z Étretat” to w pierwszej części przede wszystkim smutna i bardzo realistyczna narracja o… Cóż, po prostu o życiu. W drugiej zaś w to szare życie wkracza odrobina baśni, bo czasem warto mieć nadzieję. Mimo wszystko.

Najtrudniej jest rywalizować z tymi, którzy nie żyją. Nie można dorównać komuś, kto już za życia uważany był za ideał, bo po śmierci z jego wizerunku nikną najdrobniejsze nawet rysy. Kassi więc nawet nie próbuje. Zwłaszcza że z chwilą śmierci Teo przestali w pewnym sensie istnieć jej rodzice. Ojciec zniknął w sobie, matkę pochłonęła opieka nad nim. A Kassi, ta gorsza, mniej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

51 użytkowników ma tytuł Słoń z Étretat na półkach głównych
  • 27
  • 23
  • 1
8 użytkowników ma tytuł Słoń z Étretat na półkach dodatkowych
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Park Grabiszyński. Miejska puszcza Joanna Stoga, praca zbiorowa
Ocena 8,0
Park Grabiszyński. Miejska puszcza Joanna Stoga, praca zbiorowa
Okładka książki IGPOTY Robert Malinowski, Joanna Stoga, Małgorzata Szymańczyk
Ocena 0,0
IGPOTY Robert Malinowski, Joanna Stoga, Małgorzata Szymańczyk
Joanna Stoga
Joanna Stoga
Joanna Stoga - Pisarka sięgająca po różne gatunki literackie oraz fotografka specjalizująca się w tematach botanicznych, a także dokumentacji wydarzeń artystycznych we Wrocławiu, w którym mieszka. Na stałe współpracuje z Narodowym Forum Muzyki. Jest laureatką kilku nagród w międzynarodowych konkursach fotograficznych, a od 2014 roku członkinią Związku Polskich Artystów Fotografików. Jako pisarka otrzymała wyróżnienie w Ogólnopolskim Konkursie Literackim imienia Marka Hłaski. Uwielbia spędzać czas w otoczeniu natury, dlatego też chętnie angażuje się w działania na rzecz jej ochrony. Jednym z nich było wydanie wraz z grupą wrocławskich społeczników i pasjonatów przyrody albumu fotograficznego „Park Grabiszyński – Miejska puszcza”, którego zadaniem było zwrócenie uwagi mieszkańców Wrocławia na piękno, ale też ekologiczne znaczenie tej unikatowej przyrodniczo przestrzeni na terenie miasta. W 2022 roku album otrzymał Nagrodę Wydawniczą w dorocznym konkursie Silesiana.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Słoń z Étretat

Więcej
Joanna Stoga Słoń z Étretat Zobacz więcej
Więcej