Na tropach jednorożca i inne historie z lat 1950

Okładka książki Na tropach jednorożca i inne historie z lat 1950
Carl Barks Wydawnictwo: Egmont Cykl: Kaczogród (tom 12) komiksy
248 str. 4 godz. 8 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Kaczogród (tom 12)
Wydawnictwo:
Egmont
Data wydania:
2021-05-05
Data 1. wyd. pol.:
2021-05-05
Liczba stron:
248
Czas czytania
4 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328159617
Tłumacz:
Jacek Drewnowski
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
26 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
72
23

Na półkach: ,

Cały tom Kaczogród. Na tropach jednorożca jest bardzo różnorodny. Historie ze sobą się nie łączą fabularnie, natomiast śmieszą i budzą w czytelnikach… zdziwienie. Przynajmniej ze mną tak było.

https://kulturalnemedia.pl/publicystyka/kaczki-na-tropie-jednorozca-recenzja/

Cały tom Kaczogród. Na tropach jednorożca jest bardzo różnorodny. Historie ze sobą się nie łączą fabularnie, natomiast śmieszą i budzą w czytelnikach… zdziwienie. Przynajmniej ze mną tak było.

https://kulturalnemedia.pl/publicystyka/kaczki-na-tropie-jednorozca-recenzja/

Pokaż mimo to

avatar
166
159

Na półkach:

Carl Barks w zasadzie stworzył Duck Tales. Co prawda postać Kaczora Donalda wykreowali Walt Disney oraz Dick Lundy w 1934 roku, jednak to właśnie Barks zbudował Kaczogród oraz jego jakże charakterystycznych mieszkańców. To on dał życie Sknerusowi McKwaczowi, Braciom Be, Diodakowi i tchnął życie w całe to uniwersum, które potem w cudowny sposób uporządkował Don Rosa. Dlatego chętnie sięgam po serię Kaczogród, choć zdecydowanie większą miłością darzę komiksy Rosy. Jednak to tutaj, u Carla Barksa, mam do czynienia po raz pierwszy z wydarzeniami, które po latach zostaną rozwinięte do historii tak bliskich memu sercu.

Tytułowa historia "Na tropach jednorożca", która otwiera ten album, jest jedną z ciekawszych w całym zbiorze. Z pewnością ją czytałem kiedyś w przeszłości, gdy zbierałem wersje zeszytowe "kaczora Dolanda" choć kompletnie jej nie pamiętam. W praktyce z tego albumu kojarzyłem tylko jedną opowieść - "Na łonie natury" - gdzie Donald i siostrzeńcy próbowali zrobić zdjęcie jeleniowi i przy okazji borykali się z gburowatym i nieodpowiedzialnym biwakowiczem.

Podobnie jak w poprzednich tomach i tutaj nie brakuje Gogusia, który występuje między innymi w tytułowej historii, Daisy czy rozbudowanych postaci epizodycznych. Jednak najbardziej podobała mi się historyjka z jednoczesnym udziałem Daisy i Gogusia, gdzie tematem przewodnim było poszukiwanie stokrotki. Goguś z Donaldem rywalizowali o względy swej ukochanej, przy czym finał był dość interesujący. Równie zabawnie i ciekawie wypadła opowieść o tym jak siostrzeńcy głowili się nad tym, czego wujek Donald najbardziej chce na Gwiazdkę. Tam również Goguś oraz Daisy, ale także Sknerus i Babcia Kaczka mieli spory udział.

Ogólnie śmiechu było co nie miara. Licząca papuga, która narobiła niezłego bigosu w skarbcu Sknerusa, Gęgul i jego pomysłowe lenistwo, pozwalające mu w kreatywny sposób wykonywać obowiązki na farmie czy pracownik cyrku zmieniający kostiumy niczym mag. To była naprawdę ciekawa przygoda, pełna uśmiechu, gagów oraz ciekawych puent. Naprawdę miło spędziłem czas nad tym albumem i mam ochotę na znacznie więcej.

RECENZJA RÓWNIEŻ NA BLOGU W PAJĘCZEJ SIECI

Carl Barks w zasadzie stworzył Duck Tales. Co prawda postać Kaczora Donalda wykreowali Walt Disney oraz Dick Lundy w 1934 roku, jednak to właśnie Barks zbudował Kaczogród oraz jego jakże charakterystycznych mieszkańców. To on dał życie Sknerusowi McKwaczowi, Braciom Be, Diodakowi i tchnął życie w całe to uniwersum, które potem w cudowny sposób uporządkował Don Rosa. Dlatego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1654
254

Na półkach:

Kilka legendarnych komiksów, jak Na tropach jednorożca, Na łonie natury czy Zaklęta klepsydra, ale moje serce skradły historie o papudze z talentem do liczenia i o Siostrzeńcach próbujących odgadnąć wymarzony prezent Donalda. Dawno się tak nie uśmiałem, wybitne dzieła.

Kilka legendarnych komiksów, jak Na tropach jednorożca, Na łonie natury czy Zaklęta klepsydra, ale moje serce skradły historie o papudze z talentem do liczenia i o Siostrzeńcach próbujących odgadnąć wymarzony prezent Donalda. Dawno się tak nie uśmiałem, wybitne dzieła.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
3852
1939

Na półkach: ,

Sknerus McKwacz – czyli najbogatszy i najbardziej skąpy kaczor na świecie, jest znany każdemu. Jego wieczne utarczki z Braćmi Be, czy Magiką, zwariowane przygody, w których można mieć prawie pewność że weźmie w nich udział Kaczor Donald i jego siostrzeńcy – od lat bawią wszystkich.
Ojcem większości tych postaci – a nie wymieniłem nawet połowy jest Carl Barks. Zresztą nie tylko stworzył postaci, ale i miasto w którym żyją, czyli Kaczogród, a także organizację Młodych Skautów – do której należą jak wiemy siostrzeńcy Donalda. I o wiele więcej. U mnie – przyszła pora na tom „Na tropie jednorożca”.

O kolejnym tomie, który – chronologicznie – zbiera historie stworzone przez Barksa możemy przeczytać, że:
„Kaczogród" Carla Barksa to wyczekiwana przez polskich fanów edycja disnejowskich komiksów tego autora, od jednostronicowych gagów po długie fabuły, nieraz nawiązujących do historii i mitologii. Każdy tom zawiera ponad dwieście stron historii obrazkowych, w większości niewydanych dotychczas w naszym kraju, a także towarzyszące im teksty objaśniające.
A w tym tomie wyruszymy na poszukiwanie jednorożca, znajdziemy się w starożytnej Persji, zapolujemy na jelenia przy pomocy aparatu fotograficznego i o wiele więcej.


Ten tom "Kaczogrodu" jest nieco słabszy od poprzednich, jakby Barksowi zabrakło inwencji. Nadal jednak to bardzo dobry, momentami iście rewelacyjny komiks, który warto polecić całej rodzinie. Pomysłowy, pełen przygód, akcji i i naprawdę znakomicie zilustrowany.

Sknerus McKwacz – czyli najbogatszy i najbardziej skąpy kaczor na świecie, jest znany każdemu. Jego wieczne utarczki z Braćmi Be, czy Magiką, zwariowane przygody, w których można mieć prawie pewność że weźmie w nich udział Kaczor Donald i jego siostrzeńcy – od lat bawią wszystkich.
Ojcem większości tych postaci – a nie wymieniłem nawet połowy jest Carl Barks. Zresztą nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
736
451

Na półkach:

Kolejny tom z serii "Kaczogród" oznacza kolejny powrót do czasów dzieciństwa. Zobaczmy jakie dzieła tym razem będę miał przyjemność odświeżyć w tomie "Na tropach jednorożca".

Kontynuując podróż po twórczości Carla Barksa w porządku chronologicznym jesteśmy w 1950 roku. Tym razem naliczyłem aż dwa znajome komiksy z trzynastu - może to i lepiej, że odkrywam Barksa na nowo. Ponownie spotkamy Donalda, Sknerusa i siostrzeńców w swoim naturalnym, komediowym środowisku, ale pojawią się również Daisy, Babcia Kaczka czy Gęgul. Po tej jakże przyjemnej lekturze nasuwa mi się subiektywne spostrzeżenie, że najlepiej wypadają opowieści dziesięciostronicowe, dłuższa forma często nie idzie w parze ze stylem Barksa. Da się zauważyć, że tempo wydarzeń kuleje i zakończenie pozostawia uczucie niedosytu, ale oczywiście są wyjątki - komiks "Na łonie natury", historia z morałem, przemyślana od początku do końca. Dobra, nie ma co się czepiać, to i tak pozycja obowiązkowa dla każdego, kto wychował się na "Kaczorze Donaldzie".

Moje Top 3: "Misja ratunkowa", "Stokrotka rosła polna", "Na łonie natury".

Lektura utwierdziła mnie w przekonaniu, że Don Rosa pozostaje mistrzem od epickich historii, natomiast Carl Barks rządzi jako specjalista od dziesięciostronicówek. Daję okejkę i czekam na kolejne części.

Kolejny tom z serii "Kaczogród" oznacza kolejny powrót do czasów dzieciństwa. Zobaczmy jakie dzieła tym razem będę miał przyjemność odświeżyć w tomie "Na tropach jednorożca".

Kontynuując podróż po twórczości Carla Barksa w porządku chronologicznym jesteśmy w 1950 roku. Tym razem naliczyłem aż dwa znajome komiksy z trzynastu - może to i lepiej, że odkrywam Barksa na nowo....

więcej Pokaż mimo to

avatar
216
110

Na półkach: , , ,

Najnowszy tom "Kaczogrodu" skupia komiksy Carla Barksa z roku 1950 - i chyba jako pierwszy w kolekcji nie zawiera historii, które pamiętałbym z dzieciństwa.

Niestety widać, że nie była to jeszcze szczytowa forma Barksa. Mamy tu kilka średnio rozgarniętych pomysłów, jak szalony naukowiec, mieszkający przy tej samej ulicy co Donald... posiadający koło domu pas startowy z odrzutowcem, którego jakimś cudem nikt nie zauważył.

Widać też, że w tamtym okresie Barks nie dopracował jeszcze postaci Sknerusa - pomysł, że bogaty wujek zawdzięcza cały swój majątek magicznej klepsydrze był trochę... niefortunny. Na szczęście zarówno Barks, jak i Don Rosa w późniejszych latach postanowili o nim zapomnieć, w zamian tworząc świetne komiksy z przeszłości starego kaczora.

Najlepiej w tym tomie wypada "Na Łonie Natury", imponujący zarówno wizualnie, jak i niosący ze sobą dobre przesłanie.

Jako całość jednak, dwunasty tom kolekcji wypada raczej średnio - zarówno "Kaczogród", jak i "Wujek Sknerus i Kaczor Donald" Dona Rosy podniosły poprzeczkę znacznie wyżej.

Najnowszy tom "Kaczogrodu" skupia komiksy Carla Barksa z roku 1950 - i chyba jako pierwszy w kolekcji nie zawiera historii, które pamiętałbym z dzieciństwa.

Niestety widać, że nie była to jeszcze szczytowa forma Barksa. Mamy tu kilka średnio rozgarniętych pomysłów, jak szalony naukowiec, mieszkający przy tej samej ulicy co Donald... posiadający koło domu pas startowy z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
6993
5946

Na półkach: , , ,

KACZKI I PRZYGODY

Kolejny tom „Kaczogrodu” to, jak już zapewne wiecie nauczeni doświadczeniem lektury poprzednich części, rewelacyjna rozrywka, która mimo upływu ponad siedemdziesięciu lat, nic się nie zestarzała. Carl Barks stworzył jednak nie tylko rzecz ponadczasową, która bawi najmłodszych niezależnie od czasów, w jakich żyją, ale też i dzieło, które na równi fascynuje i satysfakcjonuje także dorosłych. I nie ma znaczenia, czy sięgacie po te najsłynniejsze opowieści, czy – jak w przypadku tego albumu – nieco mniej znane (choć jest tu kilka legend), zabawa jest tak samo wyśmienita, a czytelnik nie tylko pochłania całość dosłownie na raz, ale ma ochotę na więcej i więcej.

Co tym razem czeka nasze rządne przygód Kaczki? Jak wskazuje sam tytuł, wyprawa w poszukiwaniu mitycznego jednorożca to oczywiście jedynie początek. Dalej bohaterowie mają okazję spędzić wakacje… Ale, właśnie, jaki to będzie dla nich wypoczynek? Na horyzoncie pojawia się też szalony naukowiec, chcąc na kaczkach poznać sekrety egzystencji i tego, co czeka nas po śmierci. Na tym jeszcze nie koniec, bo już czeka na nich magiczna klepsydra, pojawią się cyrkowcy, a także – nie mogłoby być inaczej – dostaniemy kolejną świąteczną opowieść. I wiele, wiele więcej!

https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2021/05/kaczogrod-carla-barksa-na-tropach.html

KACZKI I PRZYGODY

Kolejny tom „Kaczogrodu” to, jak już zapewne wiecie nauczeni doświadczeniem lektury poprzednich części, rewelacyjna rozrywka, która mimo upływu ponad siedemdziesięciu lat, nic się nie zestarzała. Carl Barks stworzył jednak nie tylko rzecz ponadczasową, która bawi najmłodszych niezależnie od czasów, w jakich żyją, ale też i dzieło, które na równi fascynuje...

więcej Pokaż mimo to

avatar
543
461

Na półkach:

Uwielbiam tę serię - pięknie wydana możliwość podróży w czasie do samych źródeł historii o Donaldzie, Wujku Sknerusie i kaczych siostrzeńcach. Tom jest niesamowicie ciekawy właśnie pod względem tego, jak bohaterowie się kiedyś zachowywali, jak wyglądał sam Kaczogród, co się zmieniło przez dziesięciolecia ich popularności. Przykładowa ciekawostka - w historiach Barksa ujrzymy zwykłych, normalnych ludzi! Nowsze komiksy nie ukazują już żadnego człowieka w kaczym uniwersum, tutaj zaś homo sapiens żyją obok uczłowieczonych zwierząt :D Ciekawe historie, w tym kilka okolicznościowych z okazji świąt itd., świetna zabawa dla młodszych i starszych. Polecam!

Uwielbiam tę serię - pięknie wydana możliwość podróży w czasie do samych źródeł historii o Donaldzie, Wujku Sknerusie i kaczych siostrzeńcach. Tom jest niesamowicie ciekawy właśnie pod względem tego, jak bohaterowie się kiedyś zachowywali, jak wyglądał sam Kaczogród, co się zmieniło przez dziesięciolecia ich popularności. Przykładowa ciekawostka - w historiach Barksa...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2114
121

Na półkach: ,

w przeciwieństwie do giganta tutaj tekst jest większy co jest ogromnym plusem wydania. Do tego łądny, kreodwy papiper i soczyste kolory. Polecam.

w przeciwieństwie do giganta tutaj tekst jest większy co jest ogromnym plusem wydania. Do tego łądny, kreodwy papiper i soczyste kolory. Polecam.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Na tropach jednorożca i inne historie z lat 1950


Reklama
zgłoś błąd