Zbyt inteligentni, żeby żyć szczęśliwie

Okładka książki Zbyt inteligentni, żeby żyć szczęśliwie
Jeanne Siaud-Facchin Wydawnictwo: Feeria Seria: Jak łatwiej żyć nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Seria:
Jak łatwiej żyć
Tytuł oryginału:
Trop Intelligent Pour Etre Heureux
Wydawnictwo:
Feeria
Data wydania:
2020-03-11
Data 1. wyd. pol.:
2020-03-11
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366380509
Tłumacz:
Monika Szewc-Osiecka
Tagi:
wysoka wrażliwość nadwydajność mentalna nadwydajni mentalnie inteligencja
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
198 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
29
26

Na półkach:

Książka przydatna osobom nadinteligentnym, w zdobyciu większej samoświadomości, przydatna również osobom postronnym w poznaniu sposobu bycia takich osób i odpowiedniego, z pewną dozą empatii, podejścia wobec nich.
Autorka zbytnio zachwyca się tymi osobami na łamach lektury, co co wrażliwszemu, nadinteligentnemu czytelnikowi może dodawać otuchy, natomiast mnie nie kupuje.
Bardzo dużo szczegółów odnosi się do mojej osoby, jednak oprócz poznania samego siebie, nie ma tutaj właściwie wielu wskazówek, jak tę całą gamę emocji ukierunkować.
Czasami na przestrzeni lektury ma się wrażenie, że autorka zapętla dany wątek, przez co czyta się to samo.

Książka przydatna osobom nadinteligentnym, w zdobyciu większej samoświadomości, przydatna również osobom postronnym w poznaniu sposobu bycia takich osób i odpowiedniego, z pewną dozą empatii, podejścia wobec nich.
Autorka zbytnio zachwyca się tymi osobami na łamach lektury, co co wrażliwszemu, nadinteligentnemu czytelnikowi może dodawać otuchy, natomiast mnie nie kupuje....

więcej Pokaż mimo to

avatar
40
34

Na półkach:

Ta książka nie była zbyt porywająca. Miejscami nudna i rozwleczona. Odnoszę wrażenie, że chodzi tutaj o osoby wysoko wrażliwe, którym można przypisać wyższą inteligencję emocjonalną. Wydaje mi się, że pewne opisy można było zdecydowanie uprościć. Przeczytałam, bo nie lubię zostawiać spraw niedokończonych.

Ta książka nie była zbyt porywająca. Miejscami nudna i rozwleczona. Odnoszę wrażenie, że chodzi tutaj o osoby wysoko wrażliwe, którym można przypisać wyższą inteligencję emocjonalną. Wydaje mi się, że pewne opisy można było zdecydowanie uprościć. Przeczytałam, bo nie lubię zostawiać spraw niedokończonych.

Pokaż mimo to

avatar
656
550

Na półkach: , , ,

Dawno tak żadna książka z działu poradników nie zrobiła na mnie takiego wrażenia! Raz, że w większej mierze dużo treści dotyczyło mojej osoby, tak dzięki niej po przeczytaniu poczułam się wzbogacona o nowe treści, także te i nieuświadomione.

Pierwsza z refleksji, to nie należy kojarzyć nadinteligencji z byciem przemądrzałym, to są dwa różne znaczenia słów. Dwa, nawet na własnej skórze w życiu codziennym przekonuję się, że wedle tych wytycznych przedstawionych w książce, inteligencja może uniemożliwiać komfortowe i spokojne życie nawet bez podejmowania ryzykownych działań.

Dla mnie ważnym i potrzebnym rozdziałem, był ten, w którym autorka scharakteryzowała, w jaki sposób buduje się i przejawia ta nadinteligencja, począwszy od lat dzieciństwa do trwania w dorosłości. Drugim oświecającym rozdziałem, był ten, w którym autorka zderza trudności nadinteligentnych ludzi dorosłych, a okazuje się, że gama tych osobowościowych nieprzyjemności jest całkiem niefajnie imponująca, ale! I tutaj zapala się jasne światełko w tunelu, można nad tym pracować, kontrolować i to, co utyskujące dla nas samych, zamieniać na pozytywną cechę. 
Całe szczęście, że w tej książce znajduje się rozdział rozprawiający o tym, co można zrobić i jak przekuć swoje "wady" w coś mocnego, dzięki czemu można poprawić komfort życia i zachować równowagę wewnętrzną.

Ta lektura okazała się dla mnie niezwykle pomocna, wręcz światła, dzięki której mogłam też poukładać sobie pewne dla mnie wcześniej niejasne elementy w głowie. Usystematyzowałam swoje wątpliwości, niezrozumienia. Potrzebowałam tej książki, a takie książki są najlepsze, które zmuszają do przemyśleń, motywują do zmian i zachęcają do dalszego działania, a ta okazała się taką książką.

Dawno tak żadna książka z działu poradników nie zrobiła na mnie takiego wrażenia! Raz, że w większej mierze dużo treści dotyczyło mojej osoby, tak dzięki niej po przeczytaniu poczułam się wzbogacona o nowe treści, także te i nieuświadomione.

Pierwsza z refleksji, to nie należy kojarzyć nadinteligencji z byciem przemądrzałym, to są dwa różne znaczenia słów. Dwa, nawet na...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
230
3

Na półkach:

Z tej książki nic nie wynika. To jakby czytanie o sobie, długa retrospekcja siebie. Miało by to sens dla niektórych, ale książka ta była inaczej nagłaśniana. A w tej pozycji osoba nadinteligentna / nadwrażliwa nie dostanie rad czy nawet wskazówek co robić. Na żadne z wymienionych pytań autorka nie daje odpowiedzi. Autorka przez 300 stron pisze o tym samym, o tym jak myśli nad inteligentny, by na sam koniec moc stwierdzić, że i tak nic się z tym nie da zrobić, nie ma rady na to i żyj jak żyjesz, bo taki jesteś.
Podsumowując : Polecam - osobom z otoczenia i rodzinom osób nadintelignetnych, bo można je trochę zrozumieć i np. Nie niszczyć (szczególnie ważne dla rodziców). Nie polecam- osobom nadinteligentnym, po przeczytaniu 300 stón o sobie możesz się załamać

Z tej książki nic nie wynika. To jakby czytanie o sobie, długa retrospekcja siebie. Miało by to sens dla niektórych, ale książka ta była inaczej nagłaśniana. A w tej pozycji osoba nadinteligentna / nadwrażliwa nie dostanie rad czy nawet wskazówek co robić. Na żadne z wymienionych pytań autorka nie daje odpowiedzi. Autorka przez 300 stron pisze o tym samym, o tym jak myśli...

więcej Pokaż mimo to

avatar
841
762

Na półkach:

Niestety w żaden sposób ta książka nie jest porywająca, nie znalazłam w niej nic co by mi w czymkolwiek miało pomóc. Według mnie strata czasu.

Niestety w żaden sposób ta książka nie jest porywająca, nie znalazłam w niej nic co by mi w czymkolwiek miało pomóc. Według mnie strata czasu.

Pokaż mimo to

avatar
106
106

Na półkach:

„Zbyt inteligentni, żeby być szczęśliwie” to popularnonaukowa książka z zakresu psychologii, w której autorka przybliża charakterystykę oraz funkcjonowanie osób nadinteligentnych. Niestety pozostaje to grupa bliżej nieokreślona. Wydaje mi się, że chyba chodzi o osoby WWO/o wysokiej inteligencji emocjonalnej. Przypuszczam tak, gdyż pewien zalążek zdefiniowania i dookreślenia podejmuje autorka na początku rozdziału pierwszego oraz czwartego, ale i tu ostatecznie nie udaje się tego rozstrzygnąć.

Treść opowiada o tym, jak wygląda rozwój takiej osoby (od najmłodszych lat do dorosłości), jakie interakcje ma taka osoba z otoczeniem (oraz otoczenie z nią) i jakie trudności napotyka ona na swojej drodze.

Wiele można tej książce zarzucić: lanie wody, przedstawianie treści błahych jako niezwykle wysublimowanych, często protekcjonalny wobec czytelnika ton czy po prostu truizmy. Nie udało się również uniknąć typowych coachingowych rad: lepiej poznaj siebie samego, zrozum samego siebie, zaakceptuj się, dbaj o siebie. Jakkolwiek słuszne porady, to jednak oklepane i stanowią zmorę gatunku.

Jednak z drugiej strony widać, że autorka starała się podejść do tematu wielowymiarowo i z różnych perspektyw. Często przygląda się trudnemu tematowi odmiennego postrzegania świata, a w konsekwencji – problemów komunikacyjnych z ludźmi z otoczenia, swoistą barierą w konfrontacji psychicznej. Znajdzie się tu niemało celnych spostrzeżeń i obserwacji. Jest to książka wybitnie nierówna, bo trafne i wartościowe treści mieszają się z tymi śmieciowymi.

Nadinteligentne osoby prawdopodobnie nie dowiedzą się niczego szczególnie odkrywczego z tej książki, gdyż ich nadinteligencja z pewnością pozwala im osiągnąć wysoki poziom samoświadomości, wskutek czego same mogłyby taką książkę napisać. Wobec tego mogłaby być to książka skierowana do tych, którzy nie zaliczają się do omawianej grupy, a chcą się czegoś o niej dowiedzieć – ale część z nich z pewnością odbije się od prezentowanych tu informacji, gdyż mogą się one wydawać zbyt abstrakcyjne i poza ich zasięgiem. Być może jest to więc książka dla chyba stosunkowo wąskiej grupy amatorów psychologii o naprawdę otwartym umyśle?

„Zbyt inteligentni, żeby być szczęśliwie” to popularnonaukowa książka z zakresu psychologii, w której autorka przybliża charakterystykę oraz funkcjonowanie osób nadinteligentnych. Niestety pozostaje to grupa bliżej nieokreślona. Wydaje mi się, że chyba chodzi o osoby WWO/o wysokiej inteligencji emocjonalnej. Przypuszczam tak, gdyż pewien zalążek zdefiniowania i dookreślenia...

więcej Pokaż mimo to

avatar
75
15

Na półkach:

Książka ta jest kolejną pozycją względem próby zrozumienia siebie... Tym razem podjęty przez autorkę temat dotyczy osób , które mają wysoką inteligencje emocjonalną ale również wysoki intelekt i tutaj trochę się gubię. W pewien sposób mam wrażenie ,że jest tutaj opisywana osoba z wwo . Z drugiej zaś dostrzegam kogoś o innej percepcji rozumienia świata oraz wysoka inteligencje , która pomimo swojego występowania zamiast dawać rozumiane społecznie rezultaty/wyniki przeszkadza. Stając się nie rzadko cierpieniem i ciężarem. Nie rozumie rodzina u Ciebie tego ciągłego wypytywania o poważne tematy filozoficzne które się pojawiły nader wcześnie pod względem wieku. Kolejnym cierniem zostaje szkoła jest nieklarowna w swoich zasadach , podczas pobytu w niej doświadczasz niezrozumienia rówieśniczego a Twoja wiedza zostaje skumulowana do ciągłych pytań w głowie bez rozwiązania. Dla takich ludzi nie ma odpoczynku od myślenia w relacjach z ludźmi jest to nie do wytrzymania efektem tego jest izolowanie się lub dostosowywanie się do innych czując ciągle ból niezrozumienia.

Książka ta jest kolejną pozycją względem próby zrozumienia siebie... Tym razem podjęty przez autorkę temat dotyczy osób , które mają wysoką inteligencje emocjonalną ale również wysoki intelekt i tutaj trochę się gubię. W pewien sposób mam wrażenie ,że jest tutaj opisywana osoba z wwo . Z drugiej zaś dostrzegam kogoś o innej percepcji rozumienia świata oraz wysoka...

więcej Pokaż mimo to

avatar
100
33

Na półkach: ,

Wydaje mi się bardziej adekwatna i na czasie pod względem aktualnych badań neurologicznych niż ,,Wysoko wrażliwi" Elaine Aron. Obydwie książki opisują bliźniacze wręcz zjawiska, choć nie jestem pewna czy te same. Cechy temperamentalne na pewno się pokrywają. Zdecydowanie jest to książka dla osób o głębokim poczuciu wyjątkowości, które bywa uciążliwe i zbawienne zarazem.

Wydaje mi się bardziej adekwatna i na czasie pod względem aktualnych badań neurologicznych niż ,,Wysoko wrażliwi" Elaine Aron. Obydwie książki opisują bliźniacze wręcz zjawiska, choć nie jestem pewna czy te same. Cechy temperamentalne na pewno się pokrywają. Zdecydowanie jest to książka dla osób o głębokim poczuciu wyjątkowości, które bywa uciążliwe i zbawienne zarazem.

Pokaż mimo to

avatar
33
22

Na półkach:

Serdecznie polecam każdemu. Książka otwiera oczy, pozwala zrozumieć i zaakceptować siebie.

Serdecznie polecam każdemu. Książka otwiera oczy, pozwala zrozumieć i zaakceptować siebie.

Pokaż mimo to

avatar
56
44

Na półkach:

Autor przedstawia ludzi nadinteligetnych jako ludzi bardzo wrażliwych i świadomych aż za bardzo otaczającej ich rzeczywistości. Sam osmiele się napisać że zaliczam się do tej grupy "uprzywilijoeanych". Nie jest łatwe być tym który czuje aż za bardzo, szczególnie w kontaktach z ludźmi kiedy wszystkie gry są tak jasne. Ludzie nadinteligetni od dziecka czują tą inność przez co mogą czuć wyobcowanie i niedopasowanie,odmiennosc. Ludzie, nie jesteście sami. Spodziewalem się ze po lekturze więcej mi z niej zostanie aczkolwiek polecam osobą które widzą, czują inaczej.

Autor przedstawia ludzi nadinteligetnych jako ludzi bardzo wrażliwych i świadomych aż za bardzo otaczającej ich rzeczywistości. Sam osmiele się napisać że zaliczam się do tej grupy "uprzywilijoeanych". Nie jest łatwe być tym który czuje aż za bardzo, szczególnie w kontaktach z ludźmi kiedy wszystkie gry są tak jasne. Ludzie nadinteligetni od dziecka czują tą inność przez co...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Jeanne Siaud-Facchin Zbyt inteligentni, żeby żyć szczęśliwie Zobacz więcej
Jeanne Siaud-Facchin Zbyt inteligentni, żeby żyć szczęśliwie Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd