Mikołajek. Jak to się zaczęło

Okładka książki Mikołajek. Jak to się zaczęło
René GoscinnyJean-Jacques Sempé Wydawnictwo: Znak emotikon Cykl: Przygody Mikołajka Seria: Mikołajek literatura dziecięca
64 str. 1 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Cykl:
Przygody Mikołajka
Seria:
Mikołajek
Tytuł oryginału:
Le Petit Nicolas - La bande dessinée originale
Wydawnictwo:
Znak emotikon
Data wydania:
2019-04-23
Data 1. wyd. pol.:
2019-04-23
Liczba stron:
64
Czas czytania
1 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324051434
Tłumacz:
Barbara Grzegorzewska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Wielka księga Mikołajka René Goscinny, Jean-Jacques Sempé
Ocena 9,4
Wielka księga ... René Goscinny, Jean...
Okładka książki Mikołajek. Psze pani, on ściaga. Rene Goscinny, Jean-Jacques Sempé
Ocena 8,1
Mikołajek. Psz... Rene Goscinny, Jean...
Okładka książki Mikołajek. Żeśmy się ubawili René Goscinny, Jean-Jacques Sempé
Ocena 0,0
Mikołajek. Żeś... René Goscinny, Jean...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,7 / 10
67 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1648
253

Na półkach:

Na ten dodruk czekałem! Miałem pewne obawy, czy, po pierwsze, w komiksowej formie Mikołajek będzie równie zabawny, i czy ja sam powracając po latach do tego świata, będę się bawił równie dobrze.
Książka składa się z krótkich, jednostronicowych komiksów i każdy jest równie uroczy i śmieszny jak w wersji książkowej. Największą wadą jest niedosyt, jaki pozostawia po sobie, bo całość można skończyć w ciągu jednej przerwy reklamowej.

Na ten dodruk czekałem! Miałem pewne obawy, czy, po pierwsze, w komiksowej formie Mikołajek będzie równie zabawny, i czy ja sam powracając po latach do tego świata, będę się bawił równie dobrze.
Książka składa się z krótkich, jednostronicowych komiksów i każdy jest równie uroczy i śmieszny jak w wersji książkowej. Największą wadą jest niedosyt, jaki pozostawia po sobie, bo...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
2211
1973

Na półkach:

Rewelacyjna książka!! Śmieszna, ale i do namysłu. No i sami zaczynamy wspominać przygody szkolne. Do czytania bez ograniczeń wiekowych!!

Rewelacyjna książka!! Śmieszna, ale i do namysłu. No i sami zaczynamy wspominać przygody szkolne. Do czytania bez ograniczeń wiekowych!!

Pokaż mimo to

1
avatar
248
53

Na półkach: ,

Rewelacyjna! Urzeka tak jak Paddington. Gorąco polecam.

Rewelacyjna! Urzeka tak jak Paddington. Gorąco polecam.

Pokaż mimo to

4
Reklama
avatar
159
159

Na półkach:

Mam sentyment do Mikołajka i każdą pozycję witam z wielką radością. Komiks, choć niezwykle krótki, jest warty swojej ceny. Zabawne rysunki, ciekawe dymki dialogowe i klimat niezapomnianego duetu Sempe i Goscinny robią swoje. Dla fanów Mikołajka, pozycja obowiązkowa. Dla rozpoczynających przygodę - swego rodzaju prolog przed głównym daniem ;-)

Mam sentyment do Mikołajka i każdą pozycję witam z wielką radością. Komiks, choć niezwykle krótki, jest warty swojej ceny. Zabawne rysunki, ciekawe dymki dialogowe i klimat niezapomnianego duetu Sempe i Goscinny robią swoje. Dla fanów Mikołajka, pozycja obowiązkowa. Dla rozpoczynających przygodę - swego rodzaju prolog przed głównym daniem ;-)

Pokaż mimo to

4
avatar
2378
409

Na półkach: , , ,

Nieśmiertelny Mikołajek stawia swoje pierwsze kroki. A dwóch panów - autor tekstu i autor ilustracji - nawiązuje przyjaźń i tworzy genialne artystyczne kombo.
Na deser pojedyncze kadry komiksowe w oryginale - coś dla uczących się francuskiego.
Zabawne i z klasą, czego nie można powiedzieć o współczesnych adaptacjach przygód Mikołajka i obrzydliwych komputerowych ilustracjach.

PS Tłumaczka nie ogarnęła tematu innych książek, do których Sempe stworzył ilustracje. Wymienia m.in. "L'Histoire de Monsieur Sommer" Patricka Süskinda, mimo iż książka ma polski tytuł "Historia pana Sommera". Poza tym autor jest Niemcem i jeśli już to powinna podać wariant oryginalny tytułu czyli "Die Geschichte von Herrn Sommer".

Nieśmiertelny Mikołajek stawia swoje pierwsze kroki. A dwóch panów - autor tekstu i autor ilustracji - nawiązuje przyjaźń i tworzy genialne artystyczne kombo.
Na deser pojedyncze kadry komiksowe w oryginale - coś dla uczących się francuskiego.
Zabawne i z klasą, czego nie można powiedzieć o współczesnych adaptacjach przygód Mikołajka i obrzydliwych komputerowych...

więcej Pokaż mimo to

10
avatar
587
61

Na półkach: ,

Gościnny już od początku miał pomysł na Mikołajka. Bardzo zabawny tom prawie trzydziestu jednoplanszowek, ciut za drogi, ale dla fanów pozycja obowiązkowa.

Gościnny już od początku miał pomysł na Mikołajka. Bardzo zabawny tom prawie trzydziestu jednoplanszowek, ciut za drogi, ale dla fanów pozycja obowiązkowa.

Pokaż mimo to

5
avatar
152
151

Na półkach: ,

Nie dawno w nasze ręce trafił od wydawnictwa egzemplarz książki, którą dzisiaj chcę Wam pokazać. Może zacznijmy od tego, kto z Was wiedział, że Mikołajek stawiał pierwsze kroki w komiksie? Nikt? No to czytajcie, bo przed Wami 28 krótkich komiksowych przygód tego małego chłopca. Są to plansze, które w latach 1955-1956 ukazały się w belgijskiej prasie i dzięki tym komiksom powstał duet Goscinny i Sempé, który odniósł spory sukces, zupełnie się tego nie spodziewając.
.
Komiksy są jednostronicowe, ale z odpowiednią dawką nieco ironicznego humoru. Poza łobuzowatym Mikołajkiem w roli głównej poznajemy jego rodziców oraz sąsiada pana Blédurt, z którym tata Mikołajka prowadzi chyba długotrwały konflikt (nie ma to, jak sąsiedzi :D). Prócz tego pojawiają się oczywiście inne osoby takie jak: fryzjer wpadający w panikę na widok chłopca, dostającego cholery robotnik czy fotograf, który chyba już nigdy nie wpuści tego urwisa do studia. Mikołajek w historyjkach ma mnóstwo dziwnych pomysłów i bezapelacyjnie pokazuje swój charakterek, a tata, cóż...tata ma po prostu pecha.
.
Ten komiks zabawi zarówno małych czytaczy, jak i dorosłych. To świetna okazja na wspólne spędzenie czasu z dzieckiem i podejrzewam, że nie jeden rodzic dostrzeże w Mikołajku swojego urwisa. Ilustracje Sempé to naprawdę udane dopełnienie tekstów Goscinny'ego. Czyta się z przyjemnością, ale zdecydowanie za szybko! :D Teraz zaczniemy nadrabianie innych przygód Mikołajka.

Nie dawno w nasze ręce trafił od wydawnictwa egzemplarz książki, którą dzisiaj chcę Wam pokazać. Może zacznijmy od tego, kto z Was wiedział, że Mikołajek stawiał pierwsze kroki w komiksie? Nikt? No to czytajcie, bo przed Wami 28 krótkich komiksowych przygód tego małego chłopca. Są to plansze, które w latach 1955-1956 ukazały się w belgijskiej prasie i dzięki tym komiksom...

więcej Pokaż mimo to

11
avatar
846
105

Na półkach:

Komiks kupiłem ponieważ mam olbrzymi sentyment do opowiadań o Mikołajku.
Miałem nadzieję, że powróci dawna magia. Tak się jednak nie stało. Coś nie zagrało...
To nie jest słaba pozycja. Jednak dla mnie będzie to tylko i wyłącznie dopełnienie książeczek z opowiadaniami.

Komiks kupiłem ponieważ mam olbrzymi sentyment do opowiadań o Mikołajku.
Miałem nadzieję, że powróci dawna magia. Tak się jednak nie stało. Coś nie zagrało...
To nie jest słaba pozycja. Jednak dla mnie będzie to tylko i wyłącznie dopełnienie książeczek z opowiadaniami.

Pokaż mimo to

0
avatar
985
788

Na półkach: ,

Chyba nie ma osoby, której musiałabym przedstawiać Mikołajka, bohatera książek napisanych przez René Goscinny'ego, a zilustrowanych przez Jean-Jacques'a Sempé. Oboje twierdzili, że osobno nie stworzyliby tej serii, także dziękujmy zbiegowi okoliczności, który połączył ich drogi w 1954 roku. Mało kto jednak wie, że zanim powstały książki, przygody tego kultowego bohatera pojawiały się na łamach belgijskiej prasy w formie komiksu.

Mikołaj jest kilkuletnim chłopcem mieszkającym we Francji wraz ze swoimi rodzicami. Jest bardzo pociesznym dzieckiem i nigdy nie ma złych zamiarów, ale zawsze przypadkowo pakuje się w tarapaty lub jest inicjatorem zdarzeń, które denerwują jego mamę i tatę. Lepiej by było, gdyby nie próbował im pomagać. Prócz wymienionych przeze mnie bohaterów jest jeszcze nieznośny sąsiad Blédurt, który zawsze rywalizuje o wszystko z tatą Mikołajka. Jako poboczni bohaterowie występują koledzy tytułowego urwisa.

W „Mikołajek. Jak to się zaczęło” znajduje się dwadzieścia osiem plansz przedstawiających krótkie, jednostronicowe przygody chłopca. Wszystkie mi się bardzo podobały. Uwielbiam zawarte w nich poczucie humoru i ciekawe rysunki. Rzadko mam okazję sięgać po komiksy, dlatego cieszę się, że miałam okazję poznać bohaterów w tej formie, a nie jak to dotąd miało miejsce, jako powieści oraz filmy. Najbardziej podobało mi się to, że mimo przedstawienia jedynie krótkich epizodów, nie zabrakło w nich sensu, ani puenty. Z pozycji tej dowiadujemy się o stosunkach sąsiedzkich, relacji Mikołajka z jego rodzicami oraz o jego przyjaciołach. To zwykłe, codzienne sytuacje, które w wykonaniu owej rodzinki są komiczne, nawet wizyta u fryzjera, wypoczynek na plaży, czy też kupowanie butów, nie są tak proste, jak mogłoby się wydawać, gdy uczestniczy w nich nasz rezolutny bohater.

Każdemu komiksowi towarzyszy jeden rysunek zawierający oryginalny, francuski tekst, co również jest ciekawym pomysłem. Pozycja ta została wydana w dużym formacie oraz twardej oprawie. Dla kogo będzie idealna? Oczywiście dla fanów Mikołajka, tych dużych i tych małych. Ja bawiłam się doskonale, więc mam nadzieję, że i Wy pójdziecie w moje ślady i sięgniecie po prezentowany przeze mnie komiks. Jeśli jakimś cudem nie znacie tych postaci, to „Jak to się zaczęło” będzie idealną rzeczą, do zaczęcia z nimi przygód, choć tak naprawdę nie ma znaczenia czy w pierwszej kolejności sięgniecie po książkę, film czy komiks. Polecam!

Chyba nie ma osoby, której musiałabym przedstawiać Mikołajka, bohatera książek napisanych przez René Goscinny'ego, a zilustrowanych przez Jean-Jacques'a Sempé. Oboje twierdzili, że osobno nie stworzyliby tej serii, także dziękujmy zbiegowi okoliczności, który połączył ich drogi w 1954 roku. Mało kto jednak wie, że zanim powstały książki, przygody tego kultowego bohatera...

więcej Pokaż mimo to

28
avatar
322
117

Na półkach: , , ,

Czekałam na ten dodruk. Rewelacyjny komiks, świetna kreska, dialogi są super; czytamy z moja 5 - latka i śmiejemy się do rozpuku. Każda historyjka na jednej stronie i jedynie co mogę przyczepić, że pozostawia niedosyt. Chcemy więcej!

Czekałam na ten dodruk. Rewelacyjny komiks, świetna kreska, dialogi są super; czytamy z moja 5 - latka i śmiejemy się do rozpuku. Każda historyjka na jednej stronie i jedynie co mogę przyczepić, że pozostawia niedosyt. Chcemy więcej!

Pokaż mimo to

3

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Mikołajek. Jak to się zaczęło


Reklama
zgłoś błąd