Kiedy Pan Piecho gryzie

Okładka książki Kiedy Pan Piecho gryzie Brian Conaghan Patronat LC
Nominacja w plebiscycie 2019
Okładka książki Kiedy Pan Piecho gryzie
Brian Conaghan Wydawnictwo: YA! literatura młodzieżowa
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Tytuł oryginału:
When Mr Dog Bites
Wydawnictwo:
YA!
Data wydania:
2019-01-16
Data 1. wyd. pol.:
2019-01-16
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328054141
Tłumacz:
Łukasz Małecki
Tagi:
chłopak choroba literatura dla młodzieży odmiana losu powieść dla młodzieży powieść obyczajowa relacje międzyludzkie śmiertelna choroba walka z chorobą
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki We Come Apart Brian Conaghan, Sarah Crossan
Ocena 7,0
We Come Apart Brian Conaghan, Sar...

Podobne książki

Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oficjalne recenzje i

Podróż po świecie Dylana Minta



600 15 63

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
95 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
229
82

Na półkach:

Od bardzo dawna miałam tą książkę na oku i cieszyłam się, gdy w końcu ją kupiłam. Byłam serio ciekawa tej historii. Natomiast już po przeczytaniu paru stron bardzo mnie wkurzał użyty w niej język. Dosłownie wymęczyłam 150 przeczytanych stron i miałam już serio dość. Język jest na siłę młodzieżowy. Tak jakby osoba starsza starała się używać niby modnych wśród młodzieży obecnie słów. Do kumpla ciągle się mówi „ziomal”, na rodziców „starzy”, a na dziewczyny „laski” itp. Nie wiem czy jest to kwestia tłumaczenia, ale było to dla mnie nie do wytrzymania. Według mnie to całkowite rozczarowanie patrząc, że opis oraz pomysł na tę historię jest serio ciekawy.

Od bardzo dawna miałam tą książkę na oku i cieszyłam się, gdy w końcu ją kupiłam. Byłam serio ciekawa tej historii. Natomiast już po przeczytaniu paru stron bardzo mnie wkurzał użyty w niej język. Dosłownie wymęczyłam 150 przeczytanych stron i miałam już serio dość. Język jest na siłę młodzieżowy. Tak jakby osoba starsza starała się używać niby modnych wśród młodzieży...

więcej Pokaż mimo to

avatar
305
154

Na półkach: ,

Z młodzieżówkami mówiącymi o chorobach mam już pewne doświadczenie. Spodziewałam się czegoś podobnego do "Wymyśliłam cię" - zakłamanego gniotu o schizofrenii.

No i tu jest ten problem. Nie mam pojęcia, na ile książka naprawdę oddaje samego Tourette'a. Muszę to jeszcze zweryfikować. Na ile w bohaterze było tej choroby, a na ile jakiejś innej bądź czy była to tylko inwencja twórcza autora.

Fabularnie jest całkiem w porządku. Ciekawa koncepcja, nie powiem.

Bardzo szybko się czyta i jest wciągająca.

Z zakończeniem trochę gorzej. Mocno przyspieszone i spłycone relacje bohaterów.

Z młodzieżówkami mówiącymi o chorobach mam już pewne doświadczenie. Spodziewałam się czegoś podobnego do "Wymyśliłam cię" - zakłamanego gniotu o schizofrenii.

No i tu jest ten problem. Nie mam pojęcia, na ile książka naprawdę oddaje samego Tourette'a. Muszę to jeszcze zweryfikować. Na ile w bohaterze było tej choroby, a na ile jakiejś innej bądź czy była to tylko...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2240
30

Na półkach:

Sięgnęłam po tą pozycję, ponieważ zaciekawił mnie opis.
Niestety, trochę się zawiodłam. Nie tyle warstwą fabularną bo ta, zgodnie z przewidywaniami, jest jak najbardziej adekwatna do wieku docelowego odbiorcy tej książki. Co jednak jest trudne do zniesienia, to język, jakim jest napisana. Nie sądzę, żeby była to tylko kwestia tłumaczenia. Po prostu natężenie "młodzieżowego" języka, dziwnego slangu, powiedzonek, a momentami wręcz kalanie przyzwoitego języka jako takiego, jak dla mnie po prostu dyskwalifikuje tą książkę. Być może nastolatkom takie a nie inne sformułowania w niej zawarte przypadną do gustu i odbiorą ją zupełnie inaczej niż ja, jednak mi osobiście dość mocno utrudniało to lekturę tej powieści.

Sięgnęłam po tą pozycję, ponieważ zaciekawił mnie opis.
Niestety, trochę się zawiodłam. Nie tyle warstwą fabularną bo ta, zgodnie z przewidywaniami, jest jak najbardziej adekwatna do wieku docelowego odbiorcy tej książki. Co jednak jest trudne do zniesienia, to język, jakim jest napisana. Nie sądzę, żeby była to tylko kwestia tłumaczenia. Po prostu natężenie...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
465
203

Na półkach: , , ,

Emocjonalny rollercoaster! Szczególnie dla czytelników, których osobiście dotyka temat niepełnosprawności. Nie tylko w kontekście Zespołu Tourett'a ale niepełnosprawności w ogóle.
Początek jest trudny,szczególnie dla dojrzałego czytelnika bo tekst jest napakowany młodzieżowym, niekiedy dość ordynarnym slangiem ale kto przebrnie i się nie zniechęci zostaje zabrany w fascynującą emocjonalną, pełną wzruszeń ale i humoru podróż po świecie "innych" ludzi. Ale w jakim sensie innych? Przemyślenia i refleksje głównego bohatera nie raz każą się zastanowić kto w dzisiejszym świecie jest rzeczywiście tym normalnym a kto upośledzonym...
Książka bardzo szczera, przez co bolesna ale jednocześnie bardzo prawdziwa. Z pozytywnym przesłaniem.
Jestem nadal pod ogromnym wrażeniem.
Nie spodziewałam się, że aż tak mnie dotknie.
Pisana młodzieżowym językiem (początkowo razi, dość szybko jednak treść staje się ważniejsza i język już tak nie drażni) więc podejrzewam,że adresowana jest właśnie do młodego czytelnika. I dobrze bo właśnie młodzi ludzie powinni ją przeczytać, żeby wyrobić w sobie wrażliwość,tolerancję i zrozumienie dla innych. Dla tych,którym się w życiu nie poszczęściło. A takich ludzi jest niestety coraz więcej...
Polecam bardzo bardzo mocno!

Emocjonalny rollercoaster! Szczególnie dla czytelników, których osobiście dotyka temat niepełnosprawności. Nie tylko w kontekście Zespołu Tourett'a ale niepełnosprawności w ogóle.
Początek jest trudny,szczególnie dla dojrzałego czytelnika bo tekst jest napakowany młodzieżowym, niekiedy dość ordynarnym slangiem ale kto przebrnie i się nie zniechęci zostaje zabrany w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
397
395

Na półkach:

W pewnym momencie dość głośno było o tym tytule. Postanowiłam przeczekać ten szał i sięgnąć po książkę w późniejszym terminie. Czy było warto?


'Patrzyłem przed siebie, robiąc wszystko, co w mojej mocy, żeby powstrzymać tiki, niekontrolowane odruchy i odgłosy, co nie do końca wyszło mi podczas ostatniej wizyty.'


Dylan cierpi na nieuleczalną chorobę - zespół Tourette’a. Podczas jednej z wizyt u lekarza jest świadkiem słów, które zmieniają jego życie. Jest wręcz pewien, że zostało mu tylko kilka miesięcy życia. Postanawia więc spisać listę rzeczy, które chciałby zrobić przed śmiercią. Listę, która wprowadzi niemały zamęt do jego życia.

Historia opowiada losy nastolatka, który jest chory na mało popularną chorobę. Ponadto jest ona nieuleczalna. Nie jest to grypa, czy ospa, a coś dużo bardziej złożonego i skomplikowanego. Dylan nie panuje nad tikami i słowami, które najczęściej są przekleństwami, a wypowiada je na głos. Nie jestem sobie w stanie tego wyobrazić, ale choroba z pewnością jest niesamowicie wstydliwa i kłopotliwa. Nastolatek uczęszcza jednak do szkoły, w której takie zachowania są na porządku dziennym. Jest to szkoła dla nastolatków z różnymi schorzeniami i upośledzeniami.

Książka napisana jest w bardzo prosty sposób. Gdyby nie przekleństwa, których jest sporo, mógłby ją czytać nastolatek w każdym wieku. Ale oprócz tego, użyte zostało słownictwo typowo 'nastolatkowe'. I właśnie tutaj zaczęły się schody, bo jestem już chyba na to za stara. Przeszkadzały mi w ten sposób prowadzone dialogi. Nie raz zastanawiałam się, czy uda mi się doczytać książkę do końca. Nie poddałam się, ale nie jest to tytuł, po który chciałaby sięgnąć po raz kolejny.


'Z najlepszym kumplem można sobie na lajcie kopać kamienie i nic nie gadać; wśród znajomych ciągle musisz pociskać jakieś pierdoły, żeby cię nie uznali za nudziarza albo przymuła.'


Jeśli jesteście fanami młodzieżówek o nietypowej tematyce to polecam. Książkę czyta się stosunkowo szybko, a sama historia jest prosta. Są tutaj pewne schematy, ale nie to było dla mnie przeszkodą. Okazał się nią typowo młodzieżowy język, z którego chcąc nie chcąc po prostu wyrosłam. Mimo to nie odradzam, przekonajcie się sami.


'A teraz pociągałem kichawą, zmęczony tym głosem, który we mnie mieszkał - tą drugą osobą, tym zwierzęciem, szczurem. Miałem go powyżej dziurek w nosie, powyżej gacków i czubka baniaka też.'

W pewnym momencie dość głośno było o tym tytule. Postanowiłam przeczekać ten szał i sięgnąć po książkę w późniejszym terminie. Czy było warto?


'Patrzyłem przed siebie, robiąc wszystko, co w mojej mocy, żeby powstrzymać tiki, niekontrolowane odruchy i odgłosy, co nie do końca wyszło mi podczas ostatniej wizyty.'


Dylan cierpi na nieuleczalną chorobę - zespół Tourette’a....

więcej Pokaż mimo to

avatar
2594
240

Na półkach: , ,

Są takie książki, które ciężko ocenić.
Oto jedna z nich.

Za pomysł ⭐⭐⭐⭐⭐
Pomysł jest na prawdę bardzo dobry. W książkach młodzieżowych z poruszanych problemów to depresja, żałoba, niska samoocena, brak przyjaciół.
Tu głównym bohaterem jest młody chłopak, który cierpi na zespół Touretta - niekontrolowane tiki, wypowiadanie dziwnych słów, często wulgaryzmów.
Życie z takim schorzeniem jest niesamowicie ciężkie. W dodatku w naszym społeczeństwie, które coś innego traktuje jako coś złe...

Poruszające było móc wejrzeć w duszę takiego człowieka i choć trochę poczuć to z czym on się zmaga, oraz jego najbliżsi.

Kreacja głównego bohatera ⭐⭐⭐⭐⭐
Mega sympatyczny bohater. Który cały czas "walczy" ze swoją chorobą.

Fabuła ⭐⭐⭐
Bywało niekiedy nudno, niekiedy przewidywanie ale cały wydźwięk na plus.

Przesłanie książki ⭐⭐⭐⭐⭐

Styl ⭐
Sposób w jaki jest napisana ta książka trafi przede wszystkim do dzisiejszej młodzieży. Odnajdą się w tym jak mało kto. Mnie niestety te wszystkie zwroty, powiedzenia często denerwowały i sam sposób w jaki jest napisana książka był dla mnie męczący.

Podsumowując książka zasługuje na mocne ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐
Ale nie mogę jej aż tyle dać przez ten styl.

Ps.Jestem jej bardzo ciekawa w oryginale.

Są takie książki, które ciężko ocenić.
Oto jedna z nich.

Za pomysł ⭐⭐⭐⭐⭐
Pomysł jest na prawdę bardzo dobry. W książkach młodzieżowych z poruszanych problemów to depresja, żałoba, niska samoocena, brak przyjaciół.
Tu głównym bohaterem jest młody chłopak, który cierpi na zespół Touretta - niekontrolowane tiki, wypowiadanie dziwnych słów, często wulgaryzmów.
Życie z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
9
3

Na półkach: ,

Szesnaście lat. Zespół Tourette’a. Drumhill. Niekontrolowane tiki. Nieustanne przekleństwa wymykające się bez ostrzeżenia. Pan Piecho zrywający się ze smyczy. I wizja przeklętego marca. Każda z tych rzeczy jest nieodłączną częścią życia Dylana Minta, które wcale go nie rozpieszcza. Marzec z każdym dniem jest o krok bliżej i bliżej.
Ludzie wymyślają okrągłą setkę przeróżnych rzeczy do zrobienia przed swoją śmiercią, lecz Dylanowi wystarczą tylko trzy punkty. Wymarzona dziewczyna, szczęście najlepszego przyjaciela Amira i ratunek ojca z pola bitwy. Mamy sierpień, więc czas start Dylanie, nie ma ma co czekać.
Mimo, że pomysł na książkę uważam za bardzo dobry to jednak widzę w nim dużo nie wykorzystanego potencjału, a także minusy w wykonaniu, a dokładniej stylu w jakim napisana jest książka. Według mnie język jakim posługują się bohaterowie, a także jak formułowane są myśli bohatera jest za bardzo stylizowany na ‚typowy’ język młodzieżowy i niestety raziło mnie to podczas czytania i lekko obniżyło moje wrażenia z lektury. W ‚Kiedy Pan Piecho gryzie’ znajdziemy wiele poważnych tematów, jak nieuleczalne choroby, przemoc domowa czy rasizm, których wątki były całkiem niezłe ze sobą splecione. Największy plus jaki przyznałam tej książce jest za relacje pomiędzy głównym bohaterem, a jego najlepszym przyjacielem, Amirem. Dylan bardzo martwi się o niego, stara się go bronić za każdym razem, gdy dosięgną do prześladowania związane z jego pochodzeniem. Przyjaźń tych dwojga to przyjaźń na dobre i złe i zdecydowanie była wątkiem, który zasługuje na wyróżnienie. Samo zakończenie w pewnym stopniu można przewidzieć wcześniej, lecz niektóre wątki dostają całkiem ciekawy koniec.

Moim zdaniem, jeśli ktoś oczekuje przejmującej, pełnej emocji historii, która doprowadzi do łez - śmiechu czy smutku - to moim zdaniem ,Kiedy pan Piecho gryzie’, może całkiem nie spełnić tych oczekiwań. Książkę czyta się niesamowicie szybko i płynnie, lecz jest to według mnie krótka rozrywka na jeden wieczór, a nie pozycja która pozostanie ze mną jeszcze na długi czas po jej skończeniu.

Szesnaście lat. Zespół Tourette’a. Drumhill. Niekontrolowane tiki. Nieustanne przekleństwa wymykające się bez ostrzeżenia. Pan Piecho zrywający się ze smyczy. I wizja przeklętego marca. Każda z tych rzeczy jest nieodłączną częścią życia Dylana Minta, które wcale go nie rozpieszcza. Marzec z każdym dniem jest o krok bliżej i bliżej.
Ludzie wymyślają okrągłą setkę...

więcej Pokaż mimo to

avatar
778
677

Na półkach:

Brian Conaghan Kiedy Pan Piecho gryzie, historia nastolatka chorego na zespół Tourette'a, walczącego każdego dnia z niekontrolowanymi tikami i słowami. Pewnego dnia chłopak przekonany, że niebawem umrze, tworzy listę rzeczy, które chciałby jeszcze zrobić zanim pożegna się ze światem. Opowieść o nauce tolerancji, poszanowaniu odmienności, pragnieniu bycia zaakceptowanym. Książka szczególnie dla młodzieży, pisana językiem, którym młodzi posługują się na co dzień. Mnie ten język trochę denerwował, ale jestem pewna, że dla mojego syna byłby on czymś naturalnym.

Brian Conaghan Kiedy Pan Piecho gryzie, historia nastolatka chorego na zespół Tourette'a, walczącego każdego dnia z niekontrolowanymi tikami i słowami. Pewnego dnia chłopak przekonany, że niebawem umrze, tworzy listę rzeczy, które chciałby jeszcze zrobić zanim pożegna się ze światem. Opowieść o nauce tolerancji, poszanowaniu odmienności, pragnieniu bycia zaakceptowanym....

więcej Pokaż mimo to

avatar
1869
115

Na półkach: ,

Dałam radę dwóm stronom, pisane tak fatalnym stylem (słownictwo, styl a la gimbaza), że aż mnie zemdliło. Nie, dziękuję.

Dałam radę dwóm stronom, pisane tak fatalnym stylem (słownictwo, styl a la gimbaza), że aż mnie zemdliło. Nie, dziękuję.

Pokaż mimo to

avatar
837
575

Na półkach:

Wiek młodzieńczy to niebywale trudny okres, dorastanie nie jest łatwe. W momencie, gdy dodatkowo przychodzi się zmierzyć z nieuleczalną chorobą jaką jest zespół Tourette'a, stawianie czoła rzeczywistości, staje się już naprawdę trudne.

Niemożliwość kontrolowania słów, różnych emocji. Życie takiego nastolatka to ciągła droga pod górkę. Nawet uczęszczanie do szkoły specjalnej nie bardzo ułatwia naszemu bohaterowi codzienność. Jak się okazuje w trakcie lektury, każdy nastolatek, nawet taki z chorobą potrafi znaleźć w sobie wielkie pokłady nienawiści, negatywnych emocji, podłości. Niestety. Dokuczanie, dręczenie innych, a także rasizm, z którym zmierza się przyjaciel Dylana to chleb powszedni w tej powieści.

Nasz bohater, podsłuchując rozmowę swojej mamy, z która zresztą nie ma łatwej relacji, dowiaduje się, że ma przed sobą zaledwie kilka miesięcy życia, których nie chce zmarnować. Robi listę rzeczy wręcz niewykonalnych, ale jest bardzo ambitnym młodzieńcem i chce postawione sobie cele zrealizować.

Książka „Kiedy Pan Piecho gryzie” to przedstawiona dogłębnie choroba Tourtte'a. Narracja pierwszoosobowa prowadzona przez Dylana, pokazuje dokładnie z czym musi się zmierzyć. Co czuje. Co jest dla niego najgorsze. Młodzieniec, dla którego wizja życia zamyka się w zaledwie kilku miesiącach, nie zaprzestaje walczyć. Nawet z ciężką chorobą, z trudnym życiem, chce ten ostatni czas w pełni wykorzystać. Czy uda mu się zrealizować postawione cele? Jest też pewna dziewczyna, z którą Dynala coś łączy, a co? Możecie się tego dowiedzieć z książki.

Bardzo wartościowa pozycja, która uświadamia, że z życia należy zawsze czerpać, a rzeczy niemożliwe, to niekiedy tylko nasze psychiczne obawy.

Wiek młodzieńczy to niebywale trudny okres, dorastanie nie jest łatwe. W momencie, gdy dodatkowo przychodzi się zmierzyć z nieuleczalną chorobą jaką jest zespół Tourette'a, stawianie czoła rzeczywistości, staje się już naprawdę trudne.

Niemożliwość kontrolowania słów, różnych emocji. Życie takiego nastolatka to ciągła droga pod górkę. Nawet uczęszczanie do szkoły...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Brian Conaghan Kiedy Pan Piecho gryzie Zobacz więcej
Brian Conaghan Kiedy Pan Piecho gryzie Zobacz więcej
Brian Conaghan Kiedy Pan Piecho gryzie Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd