Lepsi od Pana Boga. Reportaże z Polski Ludowej

Okładka książki Lepsi od Pana Boga. Reportaże z Polski Ludowej
Janusz Rolicki Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie Seria: Seria reporterska reportaż
356 str. 5 godz. 56 min.
Kategoria:
reportaż
Seria:
Seria reporterska
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Poznańskie
Data wydania:
2018-10-17
Data 1. wyd. pol.:
2018-10-17
Liczba stron:
356
Czas czytania
5 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379760510
Tagi:
dziennikarstwo uczestniczące literatura faktu literatura polska Polska PRL reportaż uczestniczący
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,8 / 10
240 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2223
1316

Na półkach:

Rolicki może być wzorem dla swoich kolegów po fachu. To stara dobra szkoła reportażu, gdzie autor sam przenika do świata osób, o których pisze. Nie boi się ciężkiej pracy, trudnych warunków noclegowych - dzięki temu daje nam prawdziwy obraz rzeczywistości, którą opisuje. Każdy reportaż opatrzony jest współczesnym komentarzem. Bardzo ciekawe.

Rolicki może być wzorem dla swoich kolegów po fachu. To stara dobra szkoła reportażu, gdzie autor sam przenika do świata osób, o których pisze. Nie boi się ciężkiej pracy, trudnych warunków noclegowych - dzięki temu daje nam prawdziwy obraz rzeczywistości, którą opisuje. Każdy reportaż opatrzony jest współczesnym komentarzem. Bardzo ciekawe.

Pokaż mimo to

avatar
817
442

Na półkach: , , ,

Należę do pokolenia, dla którego PRL to już historia, do tego dość odległa. Jednak reportaże Rolickiego mocno zarysowały mi przed oczami zbiór zachowań, które często miałam okazję obserwować u poprzedniego pokolenia. Zachowań, które wydawały mi się dziwne i kompletnie niepasujące do współczesnego świata, ale "Lepsi od Pana Boga" pokazuje, że w tamtym "poprzednim" świecie od tego nieraz zależało mieć i być. Książka ta jest zbiorem reportaży, które powstawały jeszcze za czasów Polski Ludowej, gdy autor był początkującym dziennikarzem, a potem zostały uzupełnione współczesnym komentarzem. Daje to całkiem ciekawy efekt końcowy ;).
Podchodziłam do "Lepszych od Pana Boga" trochę jak do reportażu o obcym kraju - w końcu PRL to zdecydowanie nie "moje" państwo. Trafia do mnie sposób przedstawienia wybranych przez Rolickiego historii, są one dość dobrze opisane (choć nie zawsze przypadał mi do gustu styl autora) i wiarygodne. Z książki wyłania się niezbyt optymistyczny obraz Polski Ludowej oczami zwykłych ludzi - kraju, w którym każdy kombinował, jak mógł, a co było państwowe, to było niczyje. Jakie reportaże znajdziemy w tej książce? Zarówno te z serii dziennikarstwa uczestniczącego, gdzie Rolicki sam się zatrudniał np. na budowie, żeby poznać daną grupę zawodową od środka, ale trafimy tu też na śledztwa dziennikarskie, dotyczące chociażby serii gwałtów pod Warszawą. Osobiście bardziej mi przypadły do gustu reportaże, które autor pisał w oparciu o dostępne źródła, samemu nie uczestnicząc w opisywanych wydarzeniach.
Myślę, że "Lepsi od Pana Boga" to całkiem ciekawa lektura - zarówno dla tych, co jak ja PRL-u nie znali, jak i tych, którzy być może zechcą odświeżyć nieco swoje wspomnienia. Z literackiego punktu widzenia nie są to najlepsze reportaże, jakie czytałam, niektóre mnie mocno wymęczyły, ale całą książkę oceniam jako "dobrą" :).

Należę do pokolenia, dla którego PRL to już historia, do tego dość odległa. Jednak reportaże Rolickiego mocno zarysowały mi przed oczami zbiór zachowań, które często miałam okazję obserwować u poprzedniego pokolenia. Zachowań, które wydawały mi się dziwne i kompletnie niepasujące do współczesnego świata, ale "Lepsi od Pana Boga" pokazuje, że w tamtym "poprzednim"...

więcej Pokaż mimo to

avatar
404
184

Na półkach: ,

Książka Janusza Rolickiego ma wszystko to, co lubię w reportażu: zbliżenie się reportera do tematu, brak forsowania własnego światopoglądu oraz walor edukacyjny. Mamy tu kawał solidnej roboty, często związanej z "zanurzeniem się" w opisywaną rzeczywistość, bez gonienia za tanią sensacją. Autor nocuje na dworcu, pracuje jako konwojent bydła i zasiedla przydzielone mieszkanie, co daje doskonały wgląd w opisywane sytuacje.
Obecnie dodatkowym walorem książki jest aspekt historyczny czyli przybliżenie czytelnikowi realiów życia w PRL lat sześćdziesiątych, również poprzez komentarz stanowiący epilog do każdego z tekstów. Reportaże są zróżnicowane tematycznie, ale wszystkie były dla mnie ciekawe i wciągające.

Książka Janusza Rolickiego ma wszystko to, co lubię w reportażu: zbliżenie się reportera do tematu, brak forsowania własnego światopoglądu oraz walor edukacyjny. Mamy tu kawał solidnej roboty, często związanej z "zanurzeniem się" w opisywaną rzeczywistość, bez gonienia za tanią sensacją. Autor nocuje na dworcu, pracuje jako konwojent bydła i zasiedla przydzielone...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
173
93

Na półkach:

Takiego dziennikarstwa życzmy sobie na każde czasy - chciałoby się powiedzieć. PRL, znany mi jedynie z opowiadań i książek, został tu przybliżony z całą swoją paskudną realnością, namacalnością, brzydotą. Rolicki trzyma poziom od początku do końca. Podejmuje różne tematy, ale każde odczytuje, poznaje i relacjonuje ze środka, nie z boku. Jest bezwzględnie bystrym obserwatorem i mistrzem zdawania relacji. "Lepsi od Pana Boga" to jedna z tych pozycji, która mogłaby nie kończyć się nigdy; byłoby genialnie, gdyby zajmowała opasłe tomy.

Takiego dziennikarstwa życzmy sobie na każde czasy - chciałoby się powiedzieć. PRL, znany mi jedynie z opowiadań i książek, został tu przybliżony z całą swoją paskudną realnością, namacalnością, brzydotą. Rolicki trzyma poziom od początku do końca. Podejmuje różne tematy, ale każde odczytuje, poznaje i relacjonuje ze środka, nie z boku. Jest bezwzględnie bystrym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
140
113

Na półkach:

PRL jakiego nie zobaczysz w starych propagandowych kronikach filmowych. Świat w którym słowa - "załatwić", "kombinować", urastają do filarów, na których wszystko się trzyma. Świat przedstawiony przez autora, nie z pozycji obserwatora, ale uczestnika wydarzeń. Spotkamy tu i cuchnących PGR-owców, i dworcowych żuli, waleciarzy w akademiku, socjalistycznych dresiarzy, którym najbardziej przeszkadzają pociągi podmiejskie. Ale przede wszystkim spotkamy naszą przeszłość, która oby nigdy nie wróciła.

PRL jakiego nie zobaczysz w starych propagandowych kronikach filmowych. Świat w którym słowa - "załatwić", "kombinować", urastają do filarów, na których wszystko się trzyma. Świat przedstawiony przez autora, nie z pozycji obserwatora, ale uczestnika wydarzeń. Spotkamy tu i cuchnących PGR-owców, i dworcowych żuli, waleciarzy w akademiku, socjalistycznych dresiarzy, którym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
120
120

Na półkach:

Jeśli ktoś chce się dowiedzieć, jak w PRLu żyło się zwykłym ludziom, to przeczytanie tego zbioru będzie dobrym wyborem. To właśnie prawda jest głównym walorem tych reportaży. Natomiast poszukiwacze literackiego piękna mogą się trochę zawieść. Tu jedynie "Cieć" jest czymś w rodzaju opowiadania. Czymś pokrewnym do tego, co lubił pisać Kapuściński.

Jeśli ktoś chce się dowiedzieć, jak w PRLu żyło się zwykłym ludziom, to przeczytanie tego zbioru będzie dobrym wyborem. To właśnie prawda jest głównym walorem tych reportaży. Natomiast poszukiwacze literackiego piękna mogą się trochę zawieść. Tu jedynie "Cieć" jest czymś w rodzaju opowiadania. Czymś pokrewnym do tego, co lubił pisać Kapuściński.

Pokaż mimo to

avatar
905
544

Na półkach:

Wszystkie przypadki Janusza Rolickiego.

Czyli prawdziwy mężczyzna żadnej pracy się nie boi.

Publikacja o tyle ciekawa (o dość przewrotnym tytule), iż swoim zasięgiem obejmuje czas Polski ''ludowej", o której niewielu chce zapomnieć. Oczywiście, że tamtej epoki nie ''wygumkujemy''. Natomiast z drugiej strony czyni się wszystko, aby PRL przedstawić w jak najkorzystniejszym świetle, szczególnie młodym ludziom. A to nie zabawa w piaskownicy, na taką narrację nie może być zgody. A wiemy, że nie było tak kolorowo. Wracając do książki, teksty w niej zamieszczone powstawały w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Pan Janusz Rolicki znany jest z publikowania w takich pismach jak Trybuna, Polityka. Periodykach zawsze dyspozycyjnych wobec ówczesnych dygnitarzy. Należał do PZPR, w późniejszych latach puszczał oko do SLD, ale bez sukcesów. Co nie wpłynęło aż tak znacząco na odbiór antologii. Dziennikarz wbrew moim początkowym obawom, racjonalnie opisuje tamtą rzeczywistość: partyjniactwo, służalczość, kumoterstwo, korupcja i innego patologie. Rzeczony publicysta jest też autorem kultowego wywiadu z Edwardem Gierkiem pt.: Przerwana Dekada.To podobno był bestseller, mnie jednak jakoś szczególnie nie porwał.

Zgodnie z powiedzeniem, że żadna praca nie hańbi, reportażysta podjął zatrudnienie w charakterze robotnika czy sezonowego pracownika PGR-u. Integrował się też z kloszardami i dworcowymi pijaczkami. Przybierał pozy zgodne z danym zapotrzebowaniem. Z pewnością Rolicki zalicza się do niekwestionowanych mistrzów w swoim gatunku: niekiedy jego spostrzeżenia są ciekawe, podobnie jak obserwacje. Częściej jednak się z nim nie zgadzam.

Pod każdym reportażem znajdziemy przypis objaśniający nam dalsze losy bohaterów reportaży wraz z komentarzem Janusza Rolickiego. Początek interesujący, środek średni, końcówka monotonna. Częściej się nudziłam, niż dowiedziałam się czegoś konkretnego.

''Lepsi od Pana Boga'' to niepełny portret społeczeństwa polskiego. Dla niektórych osób mogą stanowić pewien rodzaj nostalgii i tęsknoty za tzw. rajem utraconym.

Wszystkie przypadki Janusza Rolickiego.

Czyli prawdziwy mężczyzna żadnej pracy się nie boi.

Publikacja o tyle ciekawa (o dość przewrotnym tytule), iż swoim zasięgiem obejmuje czas Polski ''ludowej", o której niewielu chce zapomnieć. Oczywiście, że tamtej epoki nie ''wygumkujemy''. Natomiast z drugiej strony czyni się wszystko, aby PRL przedstawić w jak najkorzystniejszym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
226
96

Na półkach: ,

Gdy sięgałam po tę książkę, nie spodziewałam się, że tak mi się spodoba. Urodziłam się już w wolnej Polsce, więc PRL znam tylko z opowieści rodziców i lekcji historii. Do dziś o tych czasach krąży wiele historyjek i mitów, a komuś, kto wtedy nie żył, nie jest łatwo to ogarnąć.

Reportaże Rolickiego to według mnie ciekawa podróż do tamtych dziwnych, złych, ale i w pewnym stopniu pasjonujących czasów. Niekiedy miałam wrażenie, że autor przedstawia mi życie w PRL w krzywym zwierciadle, a przecież taka była ówczesna rzeczywistość: niekiedy bardzo absurdalna, pełna szachrajstwa i układzików, walki z systemem. I choć komunizm upadł już ponad 30 lat temu, to jego skutki widoczne są do dziś. Ludzie w komunizmie urodzeni wciąż żyją, więc i wiele aspektów tamtejszej mentalności pozostało do dziś, chociażby przekonanie, że jak wspólne to niczyje, czyli można sobie wziąć, czy fakt wykorzystywania swojej pozycji, by dorobić na boku. Mam wrażenie, że po przeczytaniu takich reportaży po prostu łatwiej zrozumieć zachowanie ludzi starej daty.

Ogromny szacun dla Rolickiego za rzetelne przygotowanie. Dziennikarz podchodził do tematów z pełnym profesjonalizmem. Gdy chciał poznać jakieś środowisko, to nie tylko rozpytywał o nie, ale sam w nie wchodził, np. zatrudniając się do pracy w danym miejscu. Podobał mi sie dobór reportaży, bo są to artykuły dotykające bardzo zróżnicowanych tematów i daję dużego plusa za współczesny komentarz do nich. Jedyne co mi lekko przeszkadzało, to brak uszeregowania ich czasowo, co powodowało, że niekiedy gubiłam się, o jakich czasach mówimy, gdyż nie każdy reportaż zaczynał się od podania daty. Ale to może kwestia audiobooka i w pisanej wersji książki, gdy możesz szybko przerzucić kilka stron i spojrzeć na rok napisania danego artykułu, tego kłopotu już nie ma. Niemniej jednak polecam!

Gdy sięgałam po tę książkę, nie spodziewałam się, że tak mi się spodoba. Urodziłam się już w wolnej Polsce, więc PRL znam tylko z opowieści rodziców i lekcji historii. Do dziś o tych czasach krąży wiele historyjek i mitów, a komuś, kto wtedy nie żył, nie jest łatwo to ogarnąć.

Reportaże Rolickiego to według mnie ciekawa podróż do tamtych dziwnych, złych, ale i w pewnym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
271
253

Na półkach:

Książka o czasach minionych napisana językiem jakim obecnie się nie pisze. Pokazuje od wewnątrz liczne sytuacje panujące w PRL. Czy nie nazbyt przesadzone? Ciężko mi oceniać jako osobie z lat 70tych ale na pewno warto zapoznać się.

Książka o czasach minionych napisana językiem jakim obecnie się nie pisze. Pokazuje od wewnątrz liczne sytuacje panujące w PRL. Czy nie nazbyt przesadzone? Ciężko mi oceniać jako osobie z lat 70tych ale na pewno warto zapoznać się.

Pokaż mimo to

avatar
162
91

Na półkach: ,

Warto przeczytać by się dowiedzieć jak niewiele się w Polsce zmieniło. To moje zdanie, być może krzywdzące, dla tych którzy, rozpływają się nad polską wywalczoną demokracją. Fakt, zmieniły się czasy ale niestety nie mentalność wielu wielu ludzi.

Warto przeczytać by się dowiedzieć jak niewiele się w Polsce zmieniło. To moje zdanie, być może krzywdzące, dla tych którzy, rozpływają się nad polską wywalczoną demokracją. Fakt, zmieniły się czasy ale niestety nie mentalność wielu wielu ludzi.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Lepsi od Pana Boga. Reportaże z Polski Ludowej


Reklama
zgłoś błąd