Moja twoja wina

Okładka książki Moja twoja wina
Beata Majewska Wydawnictwo: Książnica literatura obyczajowa, romans
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo:
Książnica
Data wydania:
2018-06-20
Data 1. wyd. pol.:
2018-06-20
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324583034
Tagi:
rozwódka zdrada Beata Majewska

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
267 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2
1

Na półkach:

To jakaś piętnasta książka Beaty Majewskiej, którą przeczytałam. Wszystkie uznaję za bardzo dobre, ale ta jest dla mnie pisarskim kunsztem. Jeżeli szukacie w książkach emocji, to tę książkę polecam całym sercem.

To jakaś piętnasta książka Beaty Majewskiej, którą przeczytałam. Wszystkie uznaję za bardzo dobre, ale ta jest dla mnie pisarskim kunsztem. Jeżeli szukacie w książkach emocji, to tę książkę polecam całym sercem.

Pokaż mimo to

avatar
160
131

Na półkach:

Kolejna pozycja p Majewskiej przeczytana w szpitalu, pozwoliła zapomnieć o wszystkim:) przyjemna , lekka, ciekawa lektura, bardzo polecam.

Kolejna pozycja p Majewskiej przeczytana w szpitalu, pozwoliła zapomnieć o wszystkim:) przyjemna , lekka, ciekawa lektura, bardzo polecam.

Pokaż mimo to

avatar
735
238

Na półkach:

Beata Majewska jest jedną z moich ulubionych polskich autorek ❣️❣️❣️ sięgając po jej ksiazki nigdy nie wiem czego mogę się spodziewać. Łączy je jedno- historie które zapadną w pamięci na długie lata.


Urszula po rozstaniu z mężem wyjeżdża na wieś do domu, który odziedziczyła po przyszywanej ciotce. Niestety nowe otoczenie nie pomaga w pozszywaniu zdradzonego serca. Nie pomaga też fakt, że były małżonek zaczyna wykorzystywać ją finansowo.
Pewnego dnia na drodze ksiegowej staje przystojny konkurent biznesowy. Kiedy myśli, że jej życie zaczyna zmierzac w dobrym kierunku, na jaw wychodzą tajemnice, skrywane przez mężczyzn w jej otoczeniu.

Czy mała wioska okaże się azylem Urszuli?
Co skrywa Michał?
Czy burzliwy romans przetrwa próbę czasu?

Książkę tą, przeczytałam już kilka razy. Z pewnością jeszcze do niej wrócę. Cała historia jest bardzo lekka, dowcipna i zaskakująca. Delikatne pióro autorki sprawia, że czytając o wiele łatwiej utożsamić się nam z bohaterami.

Beata Majewska jest jedną z moich ulubionych polskich autorek ❣️❣️❣️ sięgając po jej ksiazki nigdy nie wiem czego mogę się spodziewać. Łączy je jedno- historie które zapadną w pamięci na długie lata.


Urszula po rozstaniu z mężem wyjeżdża na wieś do domu, który odziedziczyła po przyszywanej ciotce. Niestety nowe otoczenie nie pomaga w pozszywaniu zdradzonego serca. Nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
292
135

Na półkach:

Beata Majewska z pewnością jest solidną pisarką. Potrafi zręcznie zorganizować fabułę i narrację. Dialogi są bardzo zgrabne i w większości przekonujące.

Historia Uli, kobiety w trakcie rozwodu, i jej przeprowadzki na wieś, remontu domu, oraz kiełkującego nowego uczucia była ciekawa, jednak końcówka książki zmieniła się w nudnawą meksykańską telenowelę.

Beata Majewska z pewnością jest solidną pisarką. Potrafi zręcznie zorganizować fabułę i narrację. Dialogi są bardzo zgrabne i w większości przekonujące.

Historia Uli, kobiety w trakcie rozwodu, i jej przeprowadzki na wieś, remontu domu, oraz kiełkującego nowego uczucia była ciekawa, jednak końcówka książki zmieniła się w nudnawą meksykańską telenowelę.

Pokaż mimo to

avatar
151
149

Na półkach: , ,

Chyba nie potrafię zachwycać się już obyczajówkami. Nie porwała mnie ta historia.

Chyba nie potrafię zachwycać się już obyczajówkami. Nie porwała mnie ta historia.

Pokaż mimo to

avatar
33
20

Na półkach:

Genialna pisarka! serdecznie polecam

Genialna pisarka! serdecznie polecam

Pokaż mimo to

avatar
343
141

Na półkach:

Fajna książka, czytając którą można i pośmiać się, i powzruszać, a także pomyśleć o tym jak żyć zgodnie ze sobą. Naprawdę polecam:)

Fajna książka, czytając którą można i pośmiać się, i powzruszać, a także pomyśleć o tym jak żyć zgodnie ze sobą. Naprawdę polecam:)

Pokaż mimo to

avatar
1383
657

Na półkach: ,

Sięgnęłam po tę książkę, żeby uciec od mrocznego klimatu "Białych róży dla Matyldy". Chyba się udało, choć nie do końca to typowy romans, bo i wątek kryminalny tu znajdziemy. Czytało się zaskakująco dobrze i szybko.
Trochę za bardzo bohaterowie czarno-biali, ale generalnie nie jest źle. Chyba nawet sięgnę, bo coś innego autorki, choć z pewnością nie od razu.

Sięgnęłam po tę książkę, żeby uciec od mrocznego klimatu "Białych róży dla Matyldy". Chyba się udało, choć nie do końca to typowy romans, bo i wątek kryminalny tu znajdziemy. Czytało się zaskakująco dobrze i szybko.
Trochę za bardzo bohaterowie czarno-biali, ale generalnie nie jest źle. Chyba nawet sięgnę, bo coś innego autorki, choć z pewnością nie od razu.

Pokaż mimo to

avatar
595
576

Na półkach:

Drogi Czytelniku...

Rozwód? Jasne.
Zdrada? Cóż...
Problemy rodzinne? Pewnie.
Romans? Tak.
Trudne wybory? Będą.
Problemy? Znajdą się.
Kłótnie? Tak.
Tajemnice? Oczywiście.
Wiejskie klimaty? Obecne.
Między innymi właśnie to serwuje nam Beata Majewska w swojej książce pod tytułem „Moja twoja wina” (wymowny tytuł, prawda?).
Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie, standardowo odsyłam do lektury.

Wspaniale było przenieść się do świata Urszuli, Michała, Marka, Renaty, Kornelii i innych.

Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze.
Już odpowiadam.

Po pierwsze, bohaterowie. Są dobrze wykreowani, zróżnicowani i interesujący.
Muszę przyznać, że polubiłam Urszulę, Michała i Renatę (chociaż czasami mnie denerwowali). Za to nie polubiłam Marka i Kornelii.
Dobra, nie piszę już nic więcej, nie chcę zdradzać za dużo.

Po drugie, fabuła. Nie chcę nikomu zdradzać tu szczegółów, jednak powiem, że nie jest to prawdziwy rollercoaster, przynajmniej dla mnie, choć chwilami już było blisko. Akcja rozkręca się dość szybko, utrzymuje się to niemal do końca. Autorka serwuje nam tu emocje dużymi porcjami. Nie brakuje tu zaskakujących zwrotów akcji oraz problemów, którymi obarczone są na każdym kroku nasze persony, zwłaszcza Urszula.

Po trzecie, styl. Książka napisana jest lekkim piórem (tak, jak poprzednie książki autorki), dzięki czemu czyta się ją szybko, łatwo i przyjemnie. Daję za to plusa.

Po czwarte, ważne tematy. Tak, są tu poruszane. Nie zdradzę jednak o co dokładnie chodzi, chcę by każdy sam to odkrył. Oczywiście przyznaję za to plusa.

Powieść jest lekką lekturą do poduszki.

Opowieść pokazuje, że coś z pozoru złego czasami może przerodzić się w coś naprawdę dobrego.

Książka praktycznie czyta się sama. Historia wciąga, sprawia, że chce się być częścią życia (choć chwilami naprawdę pokręconego) naszych bohaterów i nie opuszczać go aż do samego końca.

Autorce dziękuję za tę przygodę.

Ogólna ocena - 8/10. :)
POLECAM, POLECAM, POLECAM.
Warto po nią sięgnąć.

Pozdrawiam, Iza.

Drogi Czytelniku...

Rozwód? Jasne.
Zdrada? Cóż...
Problemy rodzinne? Pewnie.
Romans? Tak.
Trudne wybory? Będą.
Problemy? Znajdą się.
Kłótnie? Tak.
Tajemnice? Oczywiście.
Wiejskie klimaty? Obecne.
Między innymi właśnie to serwuje nam Beata Majewska w swojej książce pod tytułem „Moja twoja wina” (wymowny tytuł, prawda?).
Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1284
1284

Na półkach: , ,

„Jakie to dziwne, że w ciągu zaledwie pięciu minut można przeżyć więcej emocji w związku niż przez pięć lat jego trwania”. Lubię zdecydowane wejścia, w pierwszym zdaniu powieści otwierające fabułę na to, czego można się po niej spodziewać. Oczywiście pobudzenie zainteresowania nie powinno oznaczać ułatwiania czytelnikowi przewidywań co do rozwoju akcji i jej finału.

W „Moja twoja wina” szok, jakiego doznaje Urszula odkrywając zdradę męża został dobrze przez autorkę rozpisany na etapy relacjonujące podejmowane przez nią kroki oraz w ciekawy, nie łopatologiczny sposób przybliżający jej sylwetkę. A jest to postać, która mnie od początku z jednej strony irytowała swoim zakompleksieniem, cielęcą uległością wobec męża, ale jednocześnie fascynowała inteligencją, umiejętnością przenikliwej, krytycznej autoanalizy, oraz przede wszystkim ostrymi, złośliwymi komentarzami, wygłaszanymi choćby w rozmowach z przyjaciółką. Moim zdaniem Ula to jeden z najmocniejszych punktów tej powieści. Powiedzieć, że jej wiarołomny małżonek, Marek, od kochania którego trudno jej się wyzwolić, wypada blado, to mało. Do końca stwarza wrażenie galaretowatej parodii macho. Z kolei Michał jest niewątpliwie postacią sympatyczną, głównie jednak dzięki uczuciom, jakimi obdarza Ulę, bo jako osobowość jest także nieco mdły. Takie nierówne, żeby nie powiedzieć tendencyjne traktowanie postaci męskich i kobiecych występuje często, choć nie zawsze, w romansach autorstwa kobiet.

Natomiast zdecydowanie nie podobało mi się wprowadzenie dość wcześnie przez Beatę Majewską tropu naprowadzającego czytelnika na słabo zawoalowane konkrety, ku którym zmierza akcja. Dzieje się to za sprawą przepowiedni pewnej wróżki, czego jak jakiejkolwiek magii po prostu nie trawię. Niejako odskocznią od przewidywalności roztrzygnięcia fabularnej intrygi staje się nabranie przez nią w pewnym momencie charakteru sensacyjno-kryminalnego. No cóż, doceniam ten zabieg, który traktuję jako rekompensatę za wcześniejsze wróżbiarstwo. Niestety, magiczne wtręty posłużyły autorce jako zupełnie niepotrzebna, moim zdaniem, klamra zamykająca całą książkę.

Przeczytałam już chyba wszystko, co Beata Majewska opublikowała dotychczas pod swoim nazwiskiem. Używa również literackiego pseudonimu Augusta Docher. Na pierwszy rzut oka są to pozycje o trochę innym charakterze. Dwie z nich, które mnie zaciekawiły, nie mają niestety wydań elektronicznych. Na razie ściągnęłam na czytnik jedną przypisaną do kategorii fanfic, ale z lekturą trochę odczekam.

„Jakie to dziwne, że w ciągu zaledwie pięciu minut można przeżyć więcej emocji w związku niż przez pięć lat jego trwania”. Lubię zdecydowane wejścia, w pierwszym zdaniu powieści otwierające fabułę na to, czego można się po niej spodziewać. Oczywiście pobudzenie zainteresowania nie powinno oznaczać ułatwiania czytelnikowi przewidywań co do rozwoju akcji i jej finału.

W...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Beata Majewska Moja twoja wina Zobacz więcej
Beata Majewska Moja twoja wina Zobacz więcej
Beata Majewska Moja twoja wina Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd