Wielcy wynalazcy

120 str. 2 godz. 0 min.
- Kategoria:
- popularnonaukowa dziecięca
- Format:
- papier
- Seria:
- Wielcy Ludzie
- Data wydania:
- 2017-11-12
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-11-12
- Liczba stron:
- 120
- Czas czytania
- 2 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788378745471
Seria Wielcy ludzie, autorstwa Marcina Jamkowskiego, to cykl książek prezentujących wybitne postacie, których nazwiska zapisały się w dziejach świata.
„Wielcy wynalazcy” w lekki i zabawny sposób przedstawiają sylwetki naukowców i wynalazców oraz historie ich największych odkryć. Książka jest doskonałym uzupełnieniem wiedzy o te fakty i ciekawostki, których nie obejmuje program szkolny.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Wielcy wynalazcy w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Wielcy wynalazcy
Poznaj innych czytelników
68 użytkowników ma tytuł Wielcy wynalazcy na półkach głównych- Chcę przeczytać 45
- Przeczytane 23
- Posiadam 9
- Dla dzieci 3
- Książki dla dzieci 3
- Dziecięce 2 1
- Popularnonaukowe 1
- Dla Dzieci 1
- F - Posiadam papier 1
- Wypożyczyć - pierwszy raz 1


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wielcy wynalazcy
Ilustracje - 11/10
Tekst - 7/10
Zgodność faktograficzna - 6/10
Wybór naukowców - 1/10
Książka ciekawa, napisana przystępnie choć pojawiają się miejscami grube nieścisłości i nieuprawnione uproszczenia. Jednak największy zarzut to selekcja bohaterów i sposób ich prezentowania. Z całym szacunkiem - wydać książkę na 120 stron o wynalazcach i nie umieścić w niej ani jednej kobiety, ale wcisnąć Oppenheimera z dopiskiem, że jego bomba "pomogła zakończyć wojnę"? Opowiadać o Bellu i telefonie (z sugestią, że bez niego do dziś moglibyśmy pisać listy, co tam wynalazki Greya i Meucciego),ale nie wspomnieć jakim był kombinatorem i jak oszukiwał? Serio?
Jeśli szukacie dobrej, rzetelnej publikacji o naukowcach, to zdecydowanie lepiej jest sięgnąć po "Akademię Superbohaterów" T. Rożka.
Ilustracje - 11/10
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTekst - 7/10
Zgodność faktograficzna - 6/10
Wybór naukowców - 1/10
Książka ciekawa, napisana przystępnie choć pojawiają się miejscami grube nieścisłości i nieuprawnione uproszczenia. Jednak największy zarzut to selekcja bohaterów i sposób ich prezentowania. Z całym szacunkiem - wydać książkę na 120 stron o wynalazcach i nie umieścić w niej ani jednej...
zbiór opowieści o wynalazcach istotnych dla ludzkości. Dziecko z ciekawością słucha o przypadkowych a czasem żmudnych odkryciach, wesołe ilustracje nawiązujące do wynalazków sprawiają że książka jest nie tylko ciekawa ale i barwna. na koniec usłyszałam.. już koniec? przeczytasz jeszcze raz?
zbiór opowieści o wynalazcach istotnych dla ludzkości. Dziecko z ciekawością słucha o przypadkowych a czasem żmudnych odkryciach, wesołe ilustracje nawiązujące do wynalazków sprawiają że książka jest nie tylko ciekawa ale i barwna. na koniec usłyszałam.. już koniec? przeczytasz jeszcze raz?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy dostałam tę przesyłkę był szaro-ponury, zimno-wietrzny, jesienny dzień.
Spod rozerwanej folii wyłoniła się czekoladowa okładka, tak ciepła, że chciałam ją pogłaskać :-)
Ale - po uważnym przyjrzeniu się jej - zrezygnowałam ;-p
Przednia okładka książki "Wielcy wynalazcy" Marcina Jamkowskiego zawiera bowiem:
błyskawicę, baterię, żarówkę, bombę atomową oraz kilka mniej niebezpiecznych urządzeń.
Na tylnej okładce też jest ciekawie, m.in. leci balon, a rakieta kosmiczna odrzuca kolejne swe człony.
Każdy element okładki znajdziemy wewnątrz książki. My już wiemy, z jakim wynalazkiem ilustrator
skojarzył ten czerwony krótki ołówek z tylnej okładki. Wy sprawdźcie to sami ;-)
Ilustracje Macieja Szymanowicza wspaniale współgrają z treścią książki.
Kilka obrazów możecie obejrzeć tu: behance.
"Jeśli tego chcesz, to po prostu to zrób!"*
Podobno takimi słowami Thomas Edison zmobilizował Henry'ego Forda do działania.
Na pewno kojarzycie te nazwiska!
Na pewno też chcielibyście, by Wasze dzieci osiągnęły coś w życiu.
Więc cytujcie im Edisona!
I pokażcie im, jakimi drogami dąży się do wyznaczonych celów, do realizacji marzeń,
czytając im np. książkę o "Wielkich wynalazcach" lub książkę o "Wielkich odkrywcach".
U nas znów sprawdziło się zostawienie książki na stole, w widocznym miejscu.
Córka codziennie sięga po nią. I czyta, i nie może się oderwać :-)
Jamkowski pisze bardzo prosto, tak zwyczajnie i hm... przyjacielsko ;-)
Snuje swoje opowieści jak baśnie.
Zauważa nie tylko geniusz opisywanych postaci, ale też ich ludzkie cechy.
Co ich pchnęło do szukania rozwiązań, co pozwoliło osiągnąć cel?
Fakt, czasem pomógł przypadek**, ale zwykle za sukcesem stały marzenia, fascynacja,
wiedza, upór, pracowitość i wiara w siebie.
Wzmacniajcie w dzieciach wiarę w siebie! :-)
Żeby przybliżyć Wam nieco styl Jamkowskiego pozwolę sobie na dwa, dość obszerne cytaty:
Na stronie 64 czytamy:
Są wynalazki, które po prostu wiszą w powietrzu. Wszyscy przeczuwają, że za chwilę się objawią,
wszyscy ich pożądają, a wynalazcy często pracują w tym samym czasie, niejednokrotnie podpatrując się nawzajem
i usiłując wyprzedzić. Tak było z filmem. Ludzkość znała już fotografię, dlatego pod koniec XIX wieku zapragnęła
ruchomych obrazów. Technologia wydawała się dostępna na wyciągnięcie ręki, dlatego wiele osób próbowało
swoich sił w budowaniu kamer filmowych i projektorów, dzięki którym można byłoby nagrywać i wyświetlać
ruchome obrazy. O palmę pierwszeństwa walczyli wynalazcy z Anglii, Francji, Niemiec, a także Polacy i Amerykanie - ze
słynnym Edisonem włącznie. Każdy ze zbudowanych przez nich prototypów posuwał sprawę do przodu, żaden jednak
nie był idealny. A to sprzęt był za ciężki (nieraz ważył pół tony!),a to dawał rozmyty obraz, a to taśma filmowa
była zbyt delikatna. Aż przyszli bracia Lumière i powiedzieli "teraz my".*
Na stronie 86 autor napisał:
Pierwszy samochód powstał w Niemczech. Za jego budowę wzięli się dwaj pasjonaci - ślusarz Wilhelm Maybach
i konstruktor wyrobów metalowych Gottlieb Daimler. Najpierw razem zaprojektowali nowoczesny silnik
benzynowy. Wyglądał trochę jak stary zegar, więc ochrzcili go nawet mianem "zegara dziadka". Silniki budowane
przez ich poprzedników i zasilane innym paliwem były wielkie i ciężkie. "Zegar" był na tyle mały i mocny, że Maybach
i Daimler zaczęli marzyć o tym, by zainstalować go w jakimś pojeździe. Na pierwszy ogień poszedł duży drewniany
rower (...). W marcu 1886 roku wynalazcy wzięli na warsztat czterokołową bryczkę konną. Wyprzęgli konia, przypięli
silnik i pierwszy w historii czterokołowy pojazd silnikowy wyruszył w trasę (...),osiągając prędkość 15 km/godz.
Dzisiaj takie prędkości wydają się nam śmieszne, jednak pod koniec XIX wieku ich osiągnięcie było nie lada wyczynem!
Ludzie przemieszczali się wówczas wyłącznie pojazdami zaprzężonymi w konie. Wydawało się, że tak już pozostanie,
a co za tym idzie - na ulicach będzie nadal pełno końskich odchodów.
Konstrukcja Maybacha i Daimlera znalazła wielu naśladowców i wkrótce na drogi wyjechały coraz szybsze pojazdy. Zaczęto nawet urządzać wyścigi, które gromadziły ówczesną śmietankę towarzyską. Sądzono jednak, że auta
pozostaną jedynie kosztowną zabawką dla najbogatszych. I pewnie tak by się stało, gdyby
nie pewien przedsiębiorczy Amerykanin.*
Co było dalej?
Sięgnijcie po książkę "Wielcy wynalazcy" i sprawdźcie sami.
Jamkowski pisze prosto i ciekawie. Trafia do wyobraźni ;-)
Książka jest podzielona na rozdziały o tytułach, odpowiadających "dziedzinom" wynalazków.
Najwięcej nazwisk znalazło się w rozdziale "Władcy światła i elektryczności",
najmniej - w rozdziale "Na zdrowie".
https://bajdocja.blogspot.com/2017/12/wielcy-wynalazcy.html
Kiedy dostałam tę przesyłkę był szaro-ponury, zimno-wietrzny, jesienny dzień.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpod rozerwanej folii wyłoniła się czekoladowa okładka, tak ciepła, że chciałam ją pogłaskać :-)
Ale - po uważnym przyjrzeniu się jej - zrezygnowałam ;-p
Przednia okładka książki "Wielcy wynalazcy" Marcina Jamkowskiego zawiera bowiem:
błyskawicę, baterię, żarówkę, bombę atomową oraz kilka mniej...
Bardzo interesująca książka dla młodego czytelnika, ale nie tylko. Mi również bardzo przypadła do gustu. Wiele ciekawych informacji ubarwionych przecudnymi ilustracjami.
Książka jest kompendium wiedzy o największych wynalazcach w dziejach ludzkości (chociaż o to, kto zasługuje na takie wyróżnienie pewnie można by się ostro kłócić). Autor przybliża nam życie owych genialnych ludzi i jak wpadli na pomysły, które uczyniły ich odkrycia ważnymi. Poznajemy wybitne umysły w dziedzinie medycyny, mistrzów podróży, władców światła i elektryczności oraz najwybitniejszych rewolucjonistów. Dowiadujemy się ciekawostek, takich jak dlaczego Fleming podkładał swoim pracownikom cebulę, jak wyglądał pierwszy komputer i jaki udział w jego funkcjonowaniu miały myszy, co skłoniło Morse’a do poszukiwań w zakresie szybszego przekazywania informacji, o co chodziło pomiędzy Teslą a Edisonem i wiele wiele innych pożytecznych informacji.
Zabrakło mi tu kilku wielkich nazwisk, jak Newton czy Einstein, ale być może ukaże się kolejna książka, która poruszy też inne dziedziny i „wynalazki” bardziej teoretyczne, które przyczyniły się do zrozumienia świata i praw, które nim kierują. Moja czteroletnia córka zwróciła natomiast uwagę na fakt, że w książce nie ma nic o żadnej kobiecie… W sumie racja, chociaż jedną panią można było tam umieścić, taką Skłodowską-Curie na przykład. Żeby małe dziewczynki były szczęśliwe i miały inspirację :P
Bardzo interesująca książka dla młodego czytelnika, ale nie tylko. Mi również bardzo przypadła do gustu. Wiele ciekawych informacji ubarwionych przecudnymi ilustracjami.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest kompendium wiedzy o największych wynalazcach w dziejach ludzkości (chociaż o to, kto zasługuje na takie wyróżnienie pewnie można by się ostro kłócić). Autor przybliża nam życie owych...
GDZIE GENIUSZ MA SERCE?
„Wielcy wynalazcy” Marcina Jamkowskiego z zachwycającymi (jak zawsze) ilustracjami Macieja Szymanowicza to drugi tom serii „Wielcy ludzie”, dedykowanej wybitnym postaciom. Sylwetki ponad trzydziestu naukowców przedstawione zostały w czterech rozdziałach: „Rewolucjoniści”, „Władcy światła i elektryczności”, „Mistrzowie podróży”, „Na zdrowie”. Autor przybliża życiorysy wynalazców, nie stroniąc przy tym od anegdot oraz w miarę przystępnie tłumaczy, na czym polegały ich osiągnięcia. W miarę, ponieważ zabrakło mi w książce objaśnień niektórych wyrazów, takich choćby jak mariaż, teledetekcja czy geoinżynieria planetarna. Biorąc pod uwagę, że ta pięknie wydana pozycja adresowana jest do młodszego czytelnika, a temat porusza przecież niełatwy (spróbujcie wytłumaczyć dziecku budowę tranzystora),tekst aż się prosi o przypisy.(...)
Najciekawszą częścią książki okazały się dla mnie informacje dotyczące samych naukowców: jakimi byli ludźmi, w jaki sposób przejawiał się ich geniusz, jak pracowali i funkcjonowali – w szkole, w domu, w środowisku. Krótko mówiąc, pod laboratoryjnym kitlem szukałam człowieka. Czym kierował się Wernher von Braun, który w czasie drugiej wojny światowej konstruował dla Wehrmachtu pociski batalistyczne? Jeszcze ciekawsze: czym kierowali się Amerykanie, ochoczo zatrudniający skompromitowanych naukowców niemieckich? Ilu zbrodniarzy uniknęło w ten sposób odpowiedzialności? Praktycyzm nie po raz pierwszy zatriumfował nad sprawiedliwością. I tak właśnie toczy się świat.
(...)
„Wielcy wynalazcy” Marcina Jamkowskiego to książka bardzo inspirująca. Napisana w lekki i przystępny sposób, wzbogacona zabawnymi, całostronicowymi ilustracjami Macieja Szymanowicza, dzieciom spodoba się na pewno i będzie dla nich atrakcyjnym uzupełnieniem szkolnej wiedzy. A i rodzice mogą wynieść z lektury pożytek.
Fragmenty recenzji opublikowanej na blogu:
https://zapiskinamarginesie.pl/2018/01/13/gdzie-geniusz-ma-serce/
GDZIE GENIUSZ MA SERCE?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Wielcy wynalazcy” Marcina Jamkowskiego z zachwycającymi (jak zawsze) ilustracjami Macieja Szymanowicza to drugi tom serii „Wielcy ludzie”, dedykowanej wybitnym postaciom. Sylwetki ponad trzydziestu naukowców przedstawione zostały w czterech rozdziałach: „Rewolucjoniści”, „Władcy światła i elektryczności”, „Mistrzowie podróży”, „Na zdrowie”. Autor...
Ilustracje są pierwszorzędne, jak zresztą zwykle w książkach ilustrowanych przez Szymanowicza. Książka jest za to fatalnie wydana - papier jest strasznej jakości - cienki, błyszczący i mnący się od samego tylko przewracania kartek. Ogromna szkoda, że taka śliczna książka została wydana w tak słaby sposób.
Ilustracje są pierwszorzędne, jak zresztą zwykle w książkach ilustrowanych przez Szymanowicza. Książka jest za to fatalnie wydana - papier jest strasznej jakości - cienki, błyszczący i mnący się od samego tylko przewracania kartek. Ogromna szkoda, że taka śliczna książka została wydana w tak słaby sposób.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to