Aksamitny Królik, czyli jak zabawki stają się prawdziwe

Okładka książki Aksamitny Królik, czyli jak zabawki stają się prawdziwe
Margery Williams Wydawnictwo: Prószyński i S-ka literatura dziecięca
Kategoria:
literatura dziecięca
Tytuł oryginału:
The Velveteen Rabbit, or How Toys Become Real
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2017-11-22
Data 1. wyd. pol.:
1996-11-20
Data 1. wydania:
2019-01-01
Język:
polski
ISBN:
9788381230797
Tłumacz:
Barbara Grabowska
Tagi:
Barbara Grabowska William Nicholson Boże Narodzenie zwierzęta dzieci
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Pluszowy Królik czyli jak zwierzęta stają się Prawdziwe William Nicholson, Margery Williams
Ocena 7,3
Pluszowy Króli... William Nicholson, ...

Podobne książki

Okładka książki Dom, który się przebudził Emilia Dziubak, Martin Widmark
Ocena 8,2
Dom, który się... Emilia Dziubak, Mar...
Okładka książki Tyczka w Krainie Szczęścia Emilia Dziubak, Martin Widmark
Ocena 7,0
Tyczka w Krain... Emilia Dziubak, Mar...
Reklama

Oficjalne recenzje i

Prawdziwy piękniejszy od Modnego i Popularnego


Link do recenzji

7521 409 181

Oceny

Średnia ocen
8,0 / 10
228 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
322
89

Na półkach: ,

Urocze

Urocze

Pokaż mimo to

0
avatar
3546
2874

Na półkach: , ,

Nudna, momentami niezbyt logiczna i pokazująca dzieciom, że są niewdzięcznymi, pozbawionymi skrupułów stworzeniami.

Nudna, momentami niezbyt logiczna i pokazująca dzieciom, że są niewdzięcznymi, pozbawionymi skrupułów stworzeniami.

Pokaż mimo to

1
avatar
898
469

Na półkach: , , , , , , , ,

Czytając „Aksamitnego królika” autorstwa Margery Williams poczułam się, jak Kubuś Puchatek. Dosłownie. I choć ani posturą, ani wyglądem zewnętrznym nijak go nie przypominam – bliżej mi bowiem do Maleństwa, Prosiaczka i Tygryska razem – to mówię szczerze. Trzymając tą książkę w rękach nagle stałam się grubiutkim Kubusiem. Na twarzy pojawiły mi się wypieki, serce zaczęło brykać, a w oczach mi aż iskrzyło. Czytając bajkę poczułam się, jak Puchatek, który zasiada do stołu z wielką łyżką w ręku i zabiera się do pałaszowania dzbanka miodu. Oczywiście ta łyżka jest zbyteczna, prowizoryczna, bo choć pod szyją zawsze ma zawiązaną serwetę by nie pobrudzić swojego futerka, to każdy sztuciec jest niepotrzebny. Nie wtedy, gdy Miś zabiera się za... miód. Bo Puchatki jedzą łapkami. Maczają je w złotej słodyczy, w tym niebie rozkoszy wyprodukowanym przez pszczoły i potem ową słodką łapkę oblizują mrucząc przy tym z radości. Bo ta słodycz na języku... I właśnie to Kubusiowe rozanielenie, to szczęście, to wszystko było we mnie i nadal jest.
Ale po kolei.
W Boże Narodzenie do domu pewnego Chłopca trafia Aksamitny Królik wypchany trocinami. Od razu widać, że nie jest to interaktywna, ruchoma zabawka z kluczykiem. Nie. Królik to przytulanka, podobnie jak Zamszowy Koń i wiele innych żyjących na swój sposób w tym pokoju. Pokój Chłopca stanowi dom dla wielu, wielu zabawek, które sprzątając upycha się dosłownie wszędzie. A nasz Królik widząc całą tą przestrzeń zaczyna marzyć o byciu Prawdziwym. Marzy wedle słów Konia, który wprowadził go w tajniki owej Prawdziwości. Z głaskania traci się plusz czy futerko, a gołe placki zaczynają straszyć. Do tego często przytrafia się poprucie szwów, zgubienie ogonka , czy urwanie ucha. Bycie Prawdziwym wiąże się z byciem brzydkim, ale to dowód na Prawdziwość – tego typu filozofie padają z ust Konia, filozofie rodem tych, jakie wygaduje rozbrykany Tygrysek w Stumilowym Lesie. Tej Prawdziwości bowiem pragnie Królik. Aż pewnego dnia...marzenie się spełnia.
Nie powiem nic więcej, nie zdradzę zabawek, nie pisnę ani słowa. Historię Aksamitnego Królika zachowam dla siebie dając innym radość z jej poznawania. Powiem jednak, że bajka jest niesamowitą publikacją skierowaną nie tylko – absolutnie nie! - do dzieci. Ona jest uniwersalna, ponadczasowa. Jest wieczna. Posiada siłę, którą przy każdym kolejnym czytaniu odkrywa się na nowo i na nowo. Co innego dostrzegasz przy pierwszym poznaniu, co innego wyłapujesz przy czwartym, nie wspominając już o kontemplacji podczas „entego” czytania. Ta powieść bowiem żyje zarówno na kartach książki, jak i poza nią. Promieniuje wiecznie żywym blaskiem. Po latach nadal kusi i magnetyzuje, czaruje czytelnika. Mnie wprost odurzyła swym pięknem i głębią, swoją wyjątkowością. Ślicznie wydana, z oryginalnie zachowanymi rysunkami stanowi rarytas literacki. Jest perłą, którą skrywa twarda okładka. „Otwórz mnie” - szepcze - „Otwórz i poczytaj...” .
„Aksamitny Królik” naszpikowany jest mądrymi słowami, które jednocześnie uczą dzieci, a dorosłych zmuszają do chwili zadumy. A gdy kończysz czytać masz ochotę iść do swojego pokoju, położyć się w swoim łóżku z podkulonymi nogami i poczuć, jak ogrania cię tętniąca szczęściem melancholia zmieszana z nostalgią. Chcesz zamknąć oczy i uśmiechnąć się do własnych wspomnień i do zabawek, jakie miałeś w swoim pokoju. I wtedy właśnie zastanawiasz się, czy i one marzyły o tym, by być Prawdziwe? Przecież... kochałeś je wszystkie po równo.
dziękuję Sztukater

Czytając „Aksamitnego królika” autorstwa Margery Williams poczułam się, jak Kubuś Puchatek. Dosłownie. I choć ani posturą, ani wyglądem zewnętrznym nijak go nie przypominam – bliżej mi bowiem do Maleństwa, Prosiaczka i Tygryska razem – to mówię szczerze. Trzymając tą książkę w rękach nagle stałam się grubiutkim Kubusiem. Na twarzy pojawiły mi się wypieki, serce zaczęło...

więcej Pokaż mimo to

61
Reklama
avatar
1911
47

Na półkach:

Dzieciom się podobało :)

Dzieciom się podobało :)

Pokaż mimo to

0
avatar
64
17

Na półkach:

Wzruszająca opowieść o tym co znaczy być PRAWDZIWYM.

Wzruszająca opowieść o tym co znaczy być PRAWDZIWYM.

Pokaż mimo to

2
avatar
428
269

Na półkach:

Ciężko ocenić mi tę książkę, ponieważ książka czytana była dziecku - ale czytałam ja, więc będą dwie opinie - moja i córki :) Jeśli chodzi o mnie to jak najlepsze odczucia; ciepła, pozytywna, urocza. Natomiast dla mojej czteroletniej słuchaczki (to dziecko lubiące książki "długotekstowe") nuda, tak straszna, że tylko argument kolejnego obrazka na następnej stronie była argumentem, żeby nie skończyć czytania. Słabo trochę. Zatem polecam dla - może starszych dzieci.

Ciężko ocenić mi tę książkę, ponieważ książka czytana była dziecku - ale czytałam ja, więc będą dwie opinie - moja i córki :) Jeśli chodzi o mnie to jak najlepsze odczucia; ciepła, pozytywna, urocza. Natomiast dla mojej czteroletniej słuchaczki (to dziecko lubiące książki "długotekstowe") nuda, tak straszna, że tylko argument kolejnego obrazka na następnej stronie była...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
44
43

Na półkach:

Kojarzycie to uczucie, kiedy kremowa, czekoladowa polewa opływa powierzchnię ciasta? Robi się cieplej na serduszku. Mnie na pewno. Sądzę, że potrzebujemy takiego uczucia jak najczęściej, niezależnie od okoliczności.

"Aksamitny królik" sprawi, że przez chwilę będzie Wam słodziutko i cieplutko, a może nawet – wzruszająco i mądrze.
Dla angielskojęzycznych czytelników jest dziecięcą klasyką dorównującą swoją popularnością nawet Misiowi o Małym Rozumku. A u nas tak jakoś o biednym Króliku cicho sza. A szkoda, z wielu powodów!

Choćby z tego praktycznego, że to króciutka książeczka. Idealna na przeczytanie jej do poduszki w jeden lub dwa wieczory.Innym plusem dodatnim jest to, że to opowieść dobra dla odbiorców od 0 do 100 lat. Może zainteresować berbecia, starszaka, a nawet doroślaka, o co przecież najtrudniej.

Notka i zdjęcia z wnętrza książki: http://bibliotekara.pl/aksamitny-krolik-czyli-jak-zabawki-staja-sie-prawdziwe-margery-williams/

Kojarzycie to uczucie, kiedy kremowa, czekoladowa polewa opływa powierzchnię ciasta? Robi się cieplej na serduszku. Mnie na pewno. Sądzę, że potrzebujemy takiego uczucia jak najczęściej, niezależnie od okoliczności.

"Aksamitny królik" sprawi, że przez chwilę będzie Wam słodziutko i cieplutko, a może nawet – wzruszająco i mądrze.
Dla angielskojęzycznych czytelników jest...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
2401
607

Na półkach: , , , , ,

Dlaczego "Aksamitny królik" trafił w moje ręce dopiero teraz? Sama się dziwię. To książka do czytania całą rodziną, dzieciom, sobie samym albo z ukochaną osobą. To książka o potrzebie miłości, o tym, że stajemy się prawdziwi dzięki temu, kto nas kocha, dostrzega, kto daje nam uwagę. To też książka o lojalności i przechodzeniu na drugą stronę. Nawet jeśli nie jesteśmy już piękni, młodzi, atrakcyjni, a mamy tego kogoś, to reszta nie ma znaczenia. Książeczka jest króciutka, napisana językiem już niemodnym, a mimo wszystko jej siła jest ogromna. Moim zdaniem to książka na miarę Małego Księcia.

Dlaczego "Aksamitny królik" trafił w moje ręce dopiero teraz? Sama się dziwię. To książka do czytania całą rodziną, dzieciom, sobie samym albo z ukochaną osobą. To książka o potrzebie miłości, o tym, że stajemy się prawdziwi dzięki temu, kto nas kocha, dostrzega, kto daje nam uwagę. To też książka o lojalności i przechodzeniu na drugą stronę. Nawet jeśli nie jesteśmy już...

więcej Pokaż mimo to

36
avatar
1210
360

Na półkach: ,

Magiczna opowieść nie tylko dla tych najmłodszych. Autorka ukazuje nam jak wielka jest siła miłości, jak trudne jest poczucie straty i jaką wspaniałą nagrodą jest bycie kochanym. Wzruszająca, mądra i uniwersalna mimo mijających lat i niewielkiej objętości. Czytajcie ją dzieciom, czytajcie ją sobie samym. Polecam!

Magiczna opowieść nie tylko dla tych najmłodszych. Autorka ukazuje nam jak wielka jest siła miłości, jak trudne jest poczucie straty i jaką wspaniałą nagrodą jest bycie kochanym. Wzruszająca, mądra i uniwersalna mimo mijających lat i niewielkiej objętości. Czytajcie ją dzieciom, czytajcie ją sobie samym. Polecam!

Pokaż mimo to

7
avatar
1838
133

Na półkach: , ,

Piękna książka dla dzieci (i nie tylko), napisana językiem, stylem, którym już się nie pisze - urzeka.

Piękna książka dla dzieci (i nie tylko), napisana językiem, stylem, którym już się nie pisze - urzeka.

Pokaż mimo to

7

Cytaty

Więcej
Margery Williams Aksamitny Królik, czyli jak zabawki stają się prawdziwe Zobacz więcej
Margery Williams Aksamitny Królik, czyli jak zabawki stają się prawdziwe Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd