Dom, który się przebudził

Okładka książki Dom, który się przebudził
Emilia DziubakMartin Widmark Wydawnictwo: Mamania literatura dziecięca
40 str. 40 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Tytuł oryginału:
Huset som vaknade
Wydawnictwo:
Mamania
Data wydania:
2017-10-18
Data 1. wyd. pol.:
2017-10-18
Liczba stron:
40
Czas czytania
40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365796295
Tłumacz:
Marta Dybula
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Okładka książki Fred - wymyślony przyjaciel Eoin Colfer, Oliver Jeffers
Ocena 7,7
Fred - wymyślo... Eoin Colfer, Oliver...
Okładka książki Tyczka w Krainie Szczęścia Emilia Dziubak, Martin Widmark
Ocena 7,0
Tyczka w Krain... Emilia Dziubak, Mar...
Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
8,2 / 10
162 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
954
664

Na półkach: , , ,

Jak pojawia się duet Dziubak & Widmark, to od razu wiadomo, że książka będzie z cyklu "cud, miód, malina", i to bez dwóch zdań. Fenomenalne ilustracje są wystraczającym powodem, żeby wziąć tę książkę do ręki. I nie wypuszczać. A tekst? Mądry, czuły, dla wrażliwych dzieci, dający ciepło w sercu, ukojenie i nadzieję na nowe jutro. Na dobro. Niesamowita książka!

Jak pojawia się duet Dziubak & Widmark, to od razu wiadomo, że książka będzie z cyklu "cud, miód, malina", i to bez dwóch zdań. Fenomenalne ilustracje są wystraczającym powodem, żeby wziąć tę książkę do ręki. I nie wypuszczać. A tekst? Mądry, czuły, dla wrażliwych dzieci, dający ciepło w sercu, ukojenie i nadzieję na nowe jutro. Na dobro. Niesamowita książka!

Pokaż mimo to

avatar
562
532

Na półkach: , , , , , , , , ,

Dom, który się przebudził

Larson jest stary. Nosi okulary i niewiele widzi. Kto, który z nim mieszkał, gdzieś zaginął...
Żona zmarła, dzieci wyjechały i mają już swoje dzieci. Nie mają czasu dla starego ojca. Nie mają czasu na nic, a co dopiero dla starego człowieka, który mieszka tak daleko.
Nikt do niego nie przychodzi, nikt z nim nie rozmawia... Na śniadanie rano robi sobie kawę i wyciąga kilka sucharów. Ma brudne szyby w oknach, brudno jest w całym niemalże domu, wszędzie jest kurz, który jak ciepły koc otula rzeczy, a roślinki w doniczkach... usychają. Larson każdego dnia żyje przeszłością i tym co było, a czego już nie ma i pewnie nie będzie. Przeszłość z nim mieszka i milczy, a on ciągle widzi kochaną żonę i jej ulubione maki, czerwone maki... Siada w jej fotelu, mówi jej dobranoc... Aż pewnego dnia kładzie się do łóżka, gdy nagle ktoś puka do drzwi. Puka i nie chce odejść.
Larson otwiera drzwi i kogo widzi? Na wycieraczce stoi mały chłopiec i wręcza mu doniczkę. Prosi, by się opiekować jego roślinką. Wyjeżdża z rodzicami na wakacje, a ją trzeba codziennie podlewać i chwila moment, a Larson zostaje z roślinką sam. Sam? Jego kwiatki padają, a ten? Jak się nim opiekować? Jednak od tego czasu wszystko zaczyna się zmieniać. W progi tego starego domu wchodzi magia w doniczce. Larson nagle zauważa brudne szyby i zaczyna sprzątać. Dostrzega drobnostki, a przy okazji podlewa roślinkę. Okazuje się, że do domu wraca kot. Larson widzi go i nie dowierza. Nie dowierza wielu rzeczom, które teraz nagle widzi, a które przecież były cały czas, a jednak jakoś mu umykały. Żył w swoim świecie, który stał się szary, bury i zakurzony. W świecie, który wymagał porządków, otworzenia okna, wpuszczenia świeżości, słońca, wiatru...
Bure szyby zasłaniały wszystko - piękno życia, jakie jest, a o którym staruszek nie ma pojęcia.
Magia potrafi posprzątać to, co grubym kurzem przykryła tęsknota, uporządkować przeszłość i dać drugie życie teraz. Bo czy przyszłość będzie nam dana? Żyjmy teraz, tu. Wyczyśćmy szkła w okularach, szyby w oknach, odkurzmy dywan, po którym tuptamy każdego dnia.

"Dom, który się obudził" to Wspaniała, Cudowna Książka. Niesamowita w ilustracjach. Coś niebywałego - perełka.

Dom, który się przebudził

Larson jest stary. Nosi okulary i niewiele widzi. Kto, który z nim mieszkał, gdzieś zaginął...
Żona zmarła, dzieci wyjechały i mają już swoje dzieci. Nie mają czasu dla starego ojca. Nie mają czasu na nic, a co dopiero dla starego człowieka, który mieszka tak daleko.
Nikt do niego nie przychodzi, nikt z nim nie rozmawia... Na śniadanie rano robi...

więcej Pokaż mimo to

avatar
423
355

Na półkach: , , ,

Ilustracje w tej książce są niesamowite, przepiękne. Bardzo wzruszająca powieść o samotności o stracie. Myślałam że będzie trochę więcej tekstu ale mimo to książkę warto kupić za piękne ilustracje.

Ilustracje w tej książce są niesamowite, przepiękne. Bardzo wzruszająca powieść o samotności o stracie. Myślałam że będzie trochę więcej tekstu ale mimo to książkę warto kupić za piękne ilustracje.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
102
75

Na półkach: ,

Przepiękna historia o byciu potrzebnym, doskonale zilustrowana. Majstersztyk. Zdarzają się takie wyjątkowe historie dla dzieci, nie zostawiające również dorosłych obojętnymi. Doskonała.

Czytając dziecku bajki naprawdę już wielokrotnie byłem niezwykle pozytywnie zaskakiwany jakością ilustracji. Czasami to są dzieła sztuki. Ta książka jest jednym z takich przykładów. Aż pozazdrościć dzieciom, bo większość książek dla dorosłych to tylko ściany tekstu a maluchy miewają takie rarytasy, że palce lizać.

Przepiękna historia o byciu potrzebnym, doskonale zilustrowana. Majstersztyk. Zdarzają się takie wyjątkowe historie dla dzieci, nie zostawiające również dorosłych obojętnymi. Doskonała.

Czytając dziecku bajki naprawdę już wielokrotnie byłem niezwykle pozytywnie zaskakiwany jakością ilustracji. Czasami to są dzieła sztuki. Ta książka jest jednym z takich przykładów. Aż...

więcej Pokaż mimo to

avatar
49
2

Na półkach:

Ilustracje powalające, muszę przyznać że czytając książkę synowi nie raz łamał mi się głos ze wzruszenia... a o to w książkach chodzi... żeby wywoływać emocje i ich uczyć:)

Ilustracje powalające, muszę przyznać że czytając książkę synowi nie raz łamał mi się głos ze wzruszenia... a o to w książkach chodzi... żeby wywoływać emocje i ich uczyć:)

Pokaż mimo to

avatar
69
69

Na półkach:

Sens całkowicie zrozumiany. Jedna z lepszych książek.

Sens całkowicie zrozumiany. Jedna z lepszych książek.

Pokaż mimo to

avatar
514
26

Na półkach: ,

Przepiękne ilustracje 🙂

Przepiękne ilustracje 🙂

Pokaż mimo to

avatar
564
321

Na półkach:

Piękny przekaz...
Niesamowicie piękne ilustracje !!!
Wstyd się przyznać, ale kupiłam tę książkę na Targach w Krakowie właśnie z powodu okładki (!!!) Nie żałuję ! Z ręką na sercu POLECAM <3

Piękny przekaz...
Niesamowicie piękne ilustracje !!!
Wstyd się przyznać, ale kupiłam tę książkę na Targach w Krakowie właśnie z powodu okładki (!!!) Nie żałuję ! Z ręką na sercu POLECAM <3

Pokaż mimo to

avatar
569
421

Na półkach: , , , ,

Larson to starszy człowiek, którego stan zdrowia w ostatnich latach coraz bardziej się pogarsza. Razem z głównym bohaterem starzeje się jego dom. Starszy pan nie dba o rośliny, które uschnięte stoją na parapetach, nie ściera kurzu, którego wszędzie jest pełno i nie myje brudnych okien, przez które promienie słoneczne nie mają szansy się przebić. Nawet ukochany kot staruszka Jan Sebastian pewnego dnia wyszedł z domu i już nie wrócił. Larson często wraca do wspomnień z przed lat. Przypomina sobie czasy, kiedy jego żona Sara jeszcze żyła i malowała piękne obrazy. Wspomina także momenty, kiedy syn i córka bawili się w dziecięcym pokoju. Teraz to już dorośli ludzie, którzy mają swoje rodziny i własne dzieci.Larson czuje się samotny, brakuje mu tych wspólnych chwil, śmiechu dzieci i nowych obrazów powstających w pracowni. W domu panuje przygnębiająca cisza, a Larson jakby przygotowując się do kresu życia gasi światła w całym domu. Niespodziewanie do drzwi zrzędliwego mężczyzny puka mały chłopiec z prośbą o zaopiekowanie się jego roślinką na czas wyjazdu. Staruszek nawet nie zdążył odmówić małemu sąsiadowi, kiedy usłyszał trzaśnięcie drzwi i odgłos odjeżdżającego samochodu. Tym sposobem Larson musi zaopiekować się doniczką z kupką ziemi, w której nawet nie widać roślinki. Mężczyzna nie jest zadowolony z powierzonego mu zadania, uważa, ze jest za stary, by opiekować się czymkolwiek. Właśnie w tym momencie zaczyna się przemiana głównego bohatera.
Książka to pełna refleksji, wzruszająca opowieść o samotności. Martin Widmark – wybitny szwedzki autor literatury dla dzieci wraz z Emilią Dziubak – polską ilustratorką stworzyli opowieść z przesłaniem opowiadającą o tym, że że zawsze można zacząć żyć od nowa i warto mieć coś, o co można się troszczyć, nawet jeśli jest to tylko roślinka w doniczce.

Larson to starszy człowiek, którego stan zdrowia w ostatnich latach coraz bardziej się pogarsza. Razem z głównym bohaterem starzeje się jego dom. Starszy pan nie dba o rośliny, które uschnięte stoją na parapetach, nie ściera kurzu, którego wszędzie jest pełno i nie myje brudnych okien, przez które promienie słoneczne nie mają szansy się przebić. Nawet ukochany kot staruszka...

więcej Pokaż mimo to

avatar
63
46

Na półkach: ,

Po jednym punkcie za wydanie i ilustracje.

Jestem rozczarowana, mało tego (!) - czuję się oszukana.

Zapewne spodziewałam się więcej treści (trudno mi nazwać książką te kilka zdań).

Czytając wcześniej opinie, doszukiwałam się tu czegoś pięknego, głębokiego.

Nie, nie znalazłam tu nic, co zrobiłoby na mnie chociażby minimalne wrażenie.

Dziecko po jej przeczytaniu zapewne nie zrozumie nic, zatem trzeba będzie mu to wszystko ładnie wyklarować, więc między dorosłym a dzieckiem może nawiązać się bardzo ciekawa rozmowa, i tu jestem jak najbardziej za.

Pomimo to uważam, że byłoby miło, gdyby dziecko jednak samo coś zrozumiało i zauważyło pewien problem/trudną sytuację.

W tym przypadku mała szansa, że dziecko coś z tego wyniesie samo z siebie.

Żałuję wydanych pieniędzy.

Po jednym punkcie za wydanie i ilustracje.

Jestem rozczarowana, mało tego (!) - czuję się oszukana.

Zapewne spodziewałam się więcej treści (trudno mi nazwać książką te kilka zdań).

Czytając wcześniej opinie, doszukiwałam się tu czegoś pięknego, głębokiego.

Nie, nie znalazłam tu nic, co zrobiłoby na mnie chociażby minimalne wrażenie.

Dziecko po jej przeczytaniu zapewne...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dom, który się przebudził


Reklama
zgłoś błąd