Moja wina, twoja wina

Okładka książki Moja wina, twoja wina
Liane Moriarty Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Seria: Kobiety to czytają! literatura piękna
544 str. 9 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Kobiety to czytają!
Tytuł oryginału:
Truly, Madly, Guilty
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2017-10-17
Data 1. wyd. pol.:
2017-10-17
Data 1. wydania:
2016-07-26
Liczba stron:
544
Czas czytania
9 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381230391
Tłumacz:
Magdalena Moltzan-Małkowska
Tagi:
Magdalena Moltzan-Małkowska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
384 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
280
280

Na półkach: , ,

Niektórzy autorzy i ich książki cieszą się większą sławą niż powinni. W przypadku Lian Moriarty tak jest za sprawą słynnych Wielkich kłamstewek.
Niestety przeczytana książka nie podobała mi się. Spodziewałam się thrillera z elementami obyczaju, a przeczytałam mdły obyczaj o trzech parach, które borykają się z różnymi codziennymi problemami, a które pewnego dnia spotykają się na grillu, na którym dochodzi do niefortunnego zdarzenia, a jego jedyną ofiarą jest nielubiany sąsiad. Szybko zapomnę o tej książce.

Niektórzy autorzy i ich książki cieszą się większą sławą niż powinni. W przypadku Lian Moriarty tak jest za sprawą słynnych Wielkich kłamstewek.
Niestety przeczytana książka nie podobała mi się. Spodziewałam się thrillera z elementami obyczaju, a przeczytałam mdły obyczaj o trzech parach, które borykają się z różnymi codziennymi problemami, a które pewnego dnia...

więcej Pokaż mimo to

avatar
511
170

Na półkach:

Sięgnęłam po tę historię gdyż słyszałam dużo pochlebnych opinii o autorce. Niestety, ale książka okropnie mnie wymęczyła i wynudziła. Zdecydowanie fabułę można by było streścić w krótszej wersji. Sama historia też mną jakoś specjalnie nie wstrząsnęła. Bardzo żałuję czasu straconego na tą pozycję. Opis brzmi zachęcająco, ale całość to jednak przerost formy nad treścią. Nie polecam.

Sięgnęłam po tę historię gdyż słyszałam dużo pochlebnych opinii o autorce. Niestety, ale książka okropnie mnie wymęczyła i wynudziła. Zdecydowanie fabułę można by było streścić w krótszej wersji. Sama historia też mną jakoś specjalnie nie wstrząsnęła. Bardzo żałuję czasu straconego na tą pozycję. Opis brzmi zachęcająco, ale całość to jednak przerost formy nad treścią. Nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
137
125

Na półkach:

Mimo, iż akcja rozwijała się nieśpiesznie, podobała mi się. Bardzo realistycznie i życiowo opisane przemyślenia i lęki bohaterów. Autorka ma naprawdę lekkie pióro!

Mimo, iż akcja rozwijała się nieśpiesznie, podobała mi się. Bardzo realistycznie i życiowo opisane przemyślenia i lęki bohaterów. Autorka ma naprawdę lekkie pióro!

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
258
161

Na półkach:

Bardzo dobra książka, taka trafna i lekka w stylu Liane, świetna na wakacje, do pociągu. Dużo celnych spostrzeżeń o codziennym życiu, no i też, jak w zasadzie naszym życiem rządzą przypadki... o które później się obwiniamy. Polecam.

Bardzo dobra książka, taka trafna i lekka w stylu Liane, świetna na wakacje, do pociągu. Dużo celnych spostrzeżeń o codziennym życiu, no i też, jak w zasadzie naszym życiem rządzą przypadki... o które później się obwiniamy. Polecam.

Pokaż mimo to

avatar
218
22

Na półkach:

Więcej się spodziewałam po tej książce, byłam po lekturze "Wielkich kłamstewek" I myślałam że tu też będzie wielkie Wow. Początek ciągnàł się w nieskończoność i zanudzał, bohaterowie niczym szczególnym się nie wyróżniali. Potem akcja nabrała trochę tempa i duży plus za zakończenie.

Więcej się spodziewałam po tej książce, byłam po lekturze "Wielkich kłamstewek" I myślałam że tu też będzie wielkie Wow. Początek ciągnàł się w nieskończoność i zanudzał, bohaterowie niczym szczególnym się nie wyróżniali. Potem akcja nabrała trochę tempa i duży plus za zakończenie.

Pokaż mimo to

avatar
645
348

Na półkach:

Jedna z najsłabszych książek w dorobku autorki.

Mniej więcej do 140 strony nudziła mnie tak, że czytałam na siłę i już myślałam, że nie dam rady

Później jakoś poszło, ale czytelniczej ekstazy nie przeżyłam

Bohaterowie są płascy i nijacy, nie da się ich polubić, ani do nich przywiązać

Wypadek który się wydarzył owszem byl traumatyczny, ale bohaterowie zachowywali się jakby ktoś kogoś autentycznie zamordował.

I ta pseudo przyjaźń łącząca główne bohaterki byla irytująca niczym one same

Mam nadzieję, że ta książka to tylko "wypadek przy pracy"

Jedna z najsłabszych książek w dorobku autorki.

Mniej więcej do 140 strony nudziła mnie tak, że czytałam na siłę i już myślałam, że nie dam rady

Później jakoś poszło, ale czytelniczej ekstazy nie przeżyłam

Bohaterowie są płascy i nijacy, nie da się ich polubić, ani do nich przywiązać

Wypadek który się wydarzył owszem byl traumatyczny, ale bohaterowie zachowywali się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
222
217

Na półkach:

Książka bardzo mi się podobała, jest w moim klimacie. Było kilka momentów zaskoczenia. Wszystko na plus.

Książka bardzo mi się podobała, jest w moim klimacie. Było kilka momentów zaskoczenia. Wszystko na plus.

Pokaż mimo to

avatar
279
217

Na półkach:

Książka jest nierówna, początek nieciekawy, ale potem na szczęście się rozkręca. Od początku wiemy, że coś wydarzyło się na wspólnym grillu, coś co odmieniło życie 3 par. Jednak dowiadujemy się co to dokładnie było dopiero pod koniec książki. Wcześniej jest trochę niepotrzebnej dłużyzny. Liane Moriarty porusza wiele delikatnych tematów takich jak chorobliwe zbieractwo czy alkoholizm rodziców mówi też o traumie dzieci wychowujących się w takich rodzinach. Opowiada też o tym jak jedno zdarzenie może zmienić życie wielu osób. Książka jest ciekawa, można ją przeczytać, niemniej jednak nie porywa.

Książka jest nierówna, początek nieciekawy, ale potem na szczęście się rozkręca. Od początku wiemy, że coś wydarzyło się na wspólnym grillu, coś co odmieniło życie 3 par. Jednak dowiadujemy się co to dokładnie było dopiero pod koniec książki. Wcześniej jest trochę niepotrzebnej dłużyzny. Liane Moriarty porusza wiele delikatnych tematów takich jak chorobliwe zbieractwo czy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
103
80

Na półkach:

Każda książka tej autorki mnie zachwyca.

Każda książka tej autorki mnie zachwyca.

Pokaż mimo to

avatar
1165
77

Na półkach: ,

Choć to dopiero druga powieść Liane Moriarty, jaką przeczytałam, żywię już pewne podejrzenia co do jej fabularnego ‘modus operandi’ – a to bardzo źle.
Tak, jak w genialnych „Wielkich kłamstewkach”, tak i w „Mojej winie, twojej winie” fabuła prowadzona jest równolegle na dwóch płaszczyznach czasowych i czytelnik co chwilę wzdycha ze zniecierpliwieniem, bo choć i stary by był, to i tak jak głupi nabierze się zawsze na urok retardacji napięcia. Wydarzeniem przełomowym w tej powieści jest pozornie zwykłe wydarzenie, które skonfrontuje pozornie zwykłych ludzi z ich najgłębszymi traumami, lękami i prawdą o strukturach łączących ich relacji. I oczywiście z tytułowym poczuciem winy – dominującym tematem utworu, który jednakże nieomal ginie w obliczu mnogości poruszanych w nim wątków.
Liane Moriarty uwielbia psychologizować, a swoich bohaterów traktuje sprawiedliwie, toteż w „Mojej winie...” mamy do czynienia ze zdumiewająco obszerną wiwisekcją psychiki całego towarzystwa, które miało nieszczęście uczestniczyć w pewnym niedzielnym grillu. Niestety, tym razem autorce nie udało się stworzyć postaci, których charyzma i polot mogłyby dorównać przyjaciółkom z „Wielkich kłamstewek” – nie sposób zanegować faktu, że Erika, Clementine, ich matki, mężowie i dzieci, a nawet sąsiedzi to bohaterowie barwni, skomplikowani i niejednoznaczni. Ale ich wzajemne relacje nie wzbudzają w czytelniku zbyt wiele napięcia, a oni sami wydają się nieco zbyt sztampowi, by ich po prostu polubić.
Twórczość Moriarty aspiruje do miana literatury środka, traktującej o ważnych problemach współczesności. Autorka wie o tym i zdaje się jeszcze podkreślać terapeutyczno-edukacyjną wartość własnej prozy, powieść okraszając pytaniami, które mają najwyraźniej sprowokować czytelnika do refleksji. Zabieg ten zastosowany został także w „Wielkich kłamstewkach”, i o ile wtedy wydał mi się nowatorski i interesujący, teraz – zirytował. Cała powieść naładowana jest bowiem tak dużym pierwiastkiem emocji i zagadnień do przemyśleń, a fabuła tak bogata w introspekcje bohaterów, że w pewnej mierze stanowić one mogą obrazę dla inteligencji świadomego odbiorcy utworu.
Czy Moriarty tworzy według ‘linijki’ i każda jej książka zbudowana została na modłę fabularnego szkieletu, który tak zachwycał w „Wielkich kłamstewkach”, a jednak w „Mojej winie...” już nuży i prowokuje poczucie wtórności? Nie przeczytawszy jej kolejnej powieści, nigdy się nie przekonam ;) 

Choć to dopiero druga powieść Liane Moriarty, jaką przeczytałam, żywię już pewne podejrzenia co do jej fabularnego ‘modus operandi’ – a to bardzo źle.
Tak, jak w genialnych „Wielkich kłamstewkach”, tak i w „Mojej winie, twojej winie” fabuła prowadzona jest równolegle na dwóch płaszczyznach czasowych i czytelnik co chwilę wzdycha ze zniecierpliwieniem, bo choć i stary by...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Liane Moriarty Moja wina, twoja wina Zobacz więcej
Liane Moriarty Moja wina, twoja wina Zobacz więcej
Reklama
Więcej
zgłoś błąd