Scenki z życia osiedla
Caza to doświadczony badacz współczesnego życia zachodniej cywilizacji, który zgłębia jego najdrobniejsze zakamarki. W serii krótkich opowieści, zebranych w Scenkach z życia osiedla stworzył kronikę epoki rozdartej między powszechnym konformizmem i pragnieniem, by zmienić świat. Spotykamy w tych opowieściach korsarzy na pokładach podmiejskich willi, wznoszących czarną banderę rewolty, nimfetki o krok od samobójstwa, w ostatniej chwili ratowane przez obnośnych przedstawicieli handlowych miłości i mieszczuchów o tępym spojrzeniu, szukających wyjścia bezpieczeństwa. Na próżno.
Urodzony w 1941 roku Caza (właściwie Philippe Cazaumayou) należy do największych gwiazd komiksu francuskiego. Debiutował w 1970 roku, publikował na łamach magazynów "Pilote" i "Metal Hurlant". Jest autorem projektów graficznych do filmów animowanych (Gandahar) oraz wielu okładek powieści SF. Stworzył m.in. serię Le monde d'Arkadi i album Arkhe.
Scenki z życia osiedla to jego pierwszy album wydany w Polsce.
Kup Scenki z życia osiedla w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Scenki z życia osiedla
Poznaj innych czytelników
40 użytkowników ma tytuł Scenki z życia osiedla na półkach głównych- Przeczytane 26
- Chcę przeczytać 14
- Posiadam 7
- Komiksy 5
- Komiks 2
- KOM 1
- Kupka wstydu I 1
- Komix 1
- Komiksy/surrealizm+psychodela 1
- Komiks-chcę przeczytać 1




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Scenki z życia osiedla
Dla mnie arcydzieło.
Dla mnie arcydzieło.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie, niestety nie. Spodziewałem się czegoś zdecydowanie lepszego. Pierwszy raz z twórczością Philippe Cazaumayou spotkałem eis w latach 80' kiedy obejrzałem film animowany "Gandahar". Wspaniały film! A potem rysunki CAZY w Internecie. "Scenki z życia osiedla" nie mają w sobie nic z tego co zachwyciło mnie wcześniej...
"Scenki" powstawały w latach 70' i mocno czuć ten... nieco hipisowski klimat. To krytyka miejskiego trybu życia i organizacji społecznej. Ale jednocześnie sam autor przyjmuje ten styl i godzi się na wszystko. I nie to, że nie ma wyboru - świadomie go podejmuje... bo bliżej do pracy, bo jest wygoda. Więc czytałem te manifesty CAZY z politowaniem. Te nawiązania do holokaustu były wręcz niesmaczne... nie mówiąc już o tym, że chybione. Może to kwestia doświadczeń: u nas też istniały blokowiska (wciąż istnieją)... ale nie było prawdziwej wolności. A Francja była wolna i całkiem zamożna. Zawsze jest lepiej tam gdzie nas nie ma...
Kilka scenek było nawet fajnych a CAZA jest przecież świetnym rysownikiem. To jednak kolejne scenki burzyły dobre wrażenie. IMO ten komiks kiepsko się zestarzał... i raczej trafi w przegródkę CURIOSA... i pewnie pokryje się tam kurzem. Jakoś tak porównuję go do "Garażu hermetycznego" Moebiusa... ale jednak to nie ten poziom absurdu. Nie, zdecydowanie nie poszło...
Nie, niestety nie. Spodziewałem się czegoś zdecydowanie lepszego. Pierwszy raz z twórczością Philippe Cazaumayou spotkałem eis w latach 80' kiedy obejrzałem film animowany "Gandahar". Wspaniały film! A potem rysunki CAZY w Internecie. "Scenki z życia osiedla" nie mają w sobie nic z tego co zachwyciło mnie wcześniej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Scenki" powstawały w latach 70' i mocno czuć ten......
Stare frankofony niekoniecznie dobrze znoszą próbę czasu, więc do Cazy podchodziłem jak pies do jeża. No i znów się myliłem. "Scenki" to zbiór błyskotliwych historii, których kontekst stanowią blokowiska oraz ograniczenia, konformizm i konsumpcjonizm przeciętnego mieszkańca betonowych osiedli wraz z jego rytuałami, marazmem, niezdolnością do działania czy dostrzeżenia czegoś więcej niż relacja telewizyjna. Dodatkowo autor wykorzystuje pokłady swej nieograniczonej wyobraźni, więc całość ma znamiona groteski z mocno odjechanymi, często psychodelicznymi pomysłami. "Scenki z życia osiedla" zachwycają też od strony graficznej, w której czuć pokrewieństwo Moebiusa. Zresztą z niektórymi krótszymi opowiadaniami Jeana Girauda całość także mi się kojarzyła. Caza lubi wychodzić poza standardowy układ kadrów, widać, że każda ze stron była dokładnie przemyślana i projektowana tak, by zrobić na czytelniku wrażenie. Podobnie z kolorystyką, która wali po oczach dosyć konkretnie.
Ten komiks chyba nie sprzedał się u nas w oszałamiających ilościach, bo nadal można go bez problemu kupić, ale doskonale zniósł próbę czasu, więc przegapienie go byłoby zbrodnią
Stare frankofony niekoniecznie dobrze znoszą próbę czasu, więc do Cazy podchodziłem jak pies do jeża. No i znów się myliłem. "Scenki" to zbiór błyskotliwych historii, których kontekst stanowią blokowiska oraz ograniczenia, konformizm i konsumpcjonizm przeciętnego mieszkańca betonowych osiedli wraz z jego rytuałami, marazmem, niezdolnością do działania czy dostrzeżenia...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPokręcona ponarkotyczna jazda pełna zjadliwej ironii na społecznych "pikników" z bloków - odpowiednik typowego Kowalskiego wpatrzonego w telewizor. Ciekawe w zestawieniu z ówczesną Polską. Alternatywy 4. Strona wizualna - choć dopieszczona to niestety pełna grafomanii. Plus kilka wizjonerskich pociągnięć. Tym niemniej klasyk i chwała mu za to.
Pokręcona ponarkotyczna jazda pełna zjadliwej ironii na społecznych "pikników" z bloków - odpowiednik typowego Kowalskiego wpatrzonego w telewizor. Ciekawe w zestawieniu z ówczesną Polską. Alternatywy 4. Strona wizualna - choć dopieszczona to niestety pełna grafomanii. Plus kilka wizjonerskich pociągnięć. Tym niemniej klasyk i chwała mu za to.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to