rozwiń zwiń

Strażnicy światła

Okładka książki Strażnicy światła Abby Geni
Nominacja w plebiscycie 2017
Okładka książki Strażnicy światła
Abby Geni Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece kryminał, sensacja, thriller
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Tytuł oryginału:
The Lightkeepers
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Kobiece
Data wydania:
2017-03-17
Data 1. wyd. pol.:
2017-03-17
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365506764
Tłumacz:
Marcin Rusnak
Tagi:
horror fotograf wyspa powieści literatura amerykańska literatura XXI wieku
Inne
Średnia ocen

                6,2 6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,2 / 10
367 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
887
269

Na półkach: ,

Czytając opis książki, a zwłaszcza fragment, w którym zapowiadane są kolejne akty przemocy, podejrzenia Mirandy w stosunku do swoich towarzyszy i jej brak zaufania, spodziewałam się sporej dawki emocji, napięcia, dreszczyku. Jak pisałam wcześniej, od razu miałam skojarzenia z kryminałem Christie. Tymczasem dostałam coś zupełnie innego. Nie tylko od I nie było już nikogo (co oczywiście jest plusem), ale również od moich oczekiwań. Myślałam, że zagrożenie będzie rosnąć, główna bohaterka będzie drżeć o swoje życie, uwięziona na odludziu z grupą zbzikowanych naukowców. Pod tym względem zawiodłam się, a moje nadzieje nie zostały spełnione. Miranda owszem, żyła na skalistym archipelagu, gdzie czekały na nią liczne niebezpieczeństwa, ale głównie związane z dzikimi zwierzętami i trudnym terenem. Ponurego charakteru historii dodawało otoczenie, w którym rozgrywała się akcja.


Brawa dla autorki za oddanie klimatu wyspy. Czytając mogłam sobie doskonale wyobrazić opisywane miejsce. Przed oczami stało mi skaliste wybrzeże, otoczone gęstą mgłą. Aż miałam ochotę mocniej opatulić się kocem. Słyszałam krzyk ptaków zataczających koła na niebie i szukających swojej ofiary. Widziałam czające się w głębinach rekiny, a także majestatyczne wieloryby. Wyobrażałam sobie dzikość krajobrazu, jego surowość, nieskażoną przez człowieka. Chociaż sama nie mogłabym żyć w takim oddaleniu od cywilizacji i bliskich, a także klimat Wysp Farallońskich nie przypadłby mi do gustu, mogłam po części zrozumieć, dlaczego Miranda zakochała się w tym miejscu.


Akcja powieści toczy się powoli, jest leniwa i jakby trochę ospała, senna. Może to klimat wyspy, może inne czynniki. Duża część książki poświęcona jest zwierzętom, które badają naukowcy. Miranda ogląda je, fotografuje, jest biernym obserwatorem pierwotnych instynktów, nietkniętej przyrody. Podczas wielu godzin spędzonych na obserwacjach, Miranda wspomina swoje pracę, rodziców. Strażnicy światła to analiza uczuć bohaterki, jej charakteru i doświadczeń, które wpłynęły na jej życie. Abby Geni pokazuje również, jak ludzie uczą się nie ingerować w naturę, a także w życie swoich współtowarzyszy. Tutaj również stają się biernymi obserwatorami, prawie jakby badali ludzką naturę.


Dopełnieniem powieści, a zarazem wytłumaczeniem skąd się wziął tytuł, jest legenda o poprzednich mieszkańcach wyspy; legenda, w której przewija się nazwa Wyspa Umarłych.


Strażnicy światła mieli być olśniewającym debiutem. Przyznaję, że dostałam ciekawą lekturę, wciągającą pomimo swojej spokojnej narracji i powolnej akcji. Książka jest dobrze napisana, bohaterowie są interesujący, ale odczuwam niedosyt. Nie zachwyciłam się nią tak, jak tego oczekiwałam.

licencja-na-czytanie.blogspot.com

Czytając opis książki, a zwłaszcza fragment, w którym zapowiadane są kolejne akty przemocy, podejrzenia Mirandy w stosunku do swoich towarzyszy i jej brak zaufania, spodziewałam się sporej dawki emocji, napięcia, dreszczyku. Jak pisałam wcześniej, od razu miałam skojarzenia z kryminałem Christie. Tymczasem dostałam coś zupełnie innego. Nie tylko od I nie było już nikogo (co...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    843
  • Przeczytane
    454
  • Posiadam
    138
  • 2018
    16
  • 2019
    15
  • Teraz czytam
    12
  • 2017
    10
  • Ebook
    9
  • Ulubione
    6
  • Chcę w prezencie
    6

Cytaty

Więcej
Abby Geni Strażnicy światła Zobacz więcej
Abby Geni Strażnicy światła Zobacz więcej
Abby Geni Strażnicy światła Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także